Uzasadnienie
Dyrektor Departamentu Kadr i Szkolenia Ministerstwa Sprawiedliwości pismem z 20 września 2000 r. w odpowiedzi na odwołanie Michała K. od odmowy przyjęcia go na aplikację prokuratorską przez prokuratora apelacyjnego w K. stwierdził, że nie znajduje podstaw do uwzględnienia jego zarzutów. Zdaniem dyrektora osiągnięty przez Michała K. wynik w postępowaniu konkursowym dla kandydatów na aplikację prokuratorską nie mógł zapewnić mu miejsca na aplikacji.
Michał K., traktując to pismo jako odwoławczą decyzję administracyjną zaskarżył je do Naczelnego Sądu Administracyjnego i domagał się stwierdzenia jej nieważności albo uchylenia z powodu naruszenia prawa materialnego i przepisów procedury administracyjnej. W uzasadnieniu skargi zarzucił, że oba rozstrzygnięcia o odmowie przyjęcia go na aplikację prokuratorską nie odpowiadają formalnym wymaganiom decyzji administracyjnej, określonym w Kpa. Ponadto uzależnienie przyjęcia na aplikację od wyników postępowania konkursowego i ustalonych w jego ramach kryteriów nie ma umocowania ustawowego i narusza konstytucyjną zasadę wolności obywatelskich i wolności w zakresie wyboru zawodu.
W odpowiedzi na skargę Ministerstwo Sprawiedliwości wniosło o jej oddalenie, podając, że odmowa przyjęcia na aplikację prokuratorską nie jest w świetle prawa decyzją administracyjną i dlatego nie przysługuje od niej skarga do sądu administracyjnego.
Naczelny Sąd Administracyjny podzielił stanowisko Ministerstwa Sprawiedliwości, że w myśl przepisów ustawy z dnia 20 czerwca 1985 r. o prokuraturze /Dz.U. 1994 nr 19 poz. 70 ze zm./ aplikacja prokuratorska może przebiegać w dwóch formach: etatowej i pozaetatowej /art. 91 ust. 1 i art. 94a/. Niezależnie od formy aplikacji, aplikantem może zostać osoba, która została zakwalifikowana na aplikację przez komisję egzaminacyjną, po przeprowadzeniu konkursu /art. 91 ust. 4 i art. 94a pkt 2 ustawy/. Prokurator apelacyjny mianuje taką osobę na stanowisko aplikanta etatowego /art. 91 ust. 3/ lub zezwala jej na odbywanie aplikacji pozaetatowej /art. 94a/. Aplikant etatowy ma więc status pracownika w rozumieniu prawa pracy, natomiast aplikant pozaetatowy to rodzaj wolontariusza, praktykanta wykonującego pewne czynności bez wynagrodzenia, dla zaznajomienia się z zawodem /w tym przypadku z zawodem prokuratora/. Aplikacja prokuratorska polega bowiem, w myśl art. 90 ustawy o prokuraturze, na przygotowaniu aplikanta do należytego wykonywania obowiązków prokuratora.
Ustawa o prokuraturze nie zawiera przepisów prawnych, odnoszących się do stosunku pracy aplikanta "etatowego". Nie odsyła też w tym zakresie wprost do innych regulacji prawnych, jako że przepis art. 118 tej ustawy nakazuje jedynie odpowiednie stosowanie do prokuratorów, w sprawach w niej nieuregulowanych, przepisów ustawy z dnia 16 września 1982 r. o pracownikach urzędów państwowych /Dz.U. nr 31 poz. 214 ze zm./. W art. 95 ustawy o prokuraturze określono zaś wyczerpująco zakres zastosowania do aplikantów przepisów dotyczących prokuratorów, nie wymieniając art. 118 tej ustawy. Wynikałoby więc z tego, że status pracowniczy aplikanta "etatowego" określają, poza przepisami ustawy o prokuraturze i przepisami rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 25 czerwca 1998 r. w sprawie aplikantów sądowych i prokuratorskich /Dz.U. nr 86 poz. 550 ze zm./, przepisy powszechnego prawa pracy. Na podstawie powszechnego prawa pracy osobie ubiegającej się o przyjęcie do pracy zasadniczo nie przysługuje roszczenie o nawiązanie stosunku pracy, podlegające ochronie sądowej. Z tego już tylko względu trudno zakładać, że z takiej ochrony, w szczególności przed sądem administracyjnym, mogą korzystać osoby ubiegające się o przyjęcie na aplikację pozaetatową.
W świetle ustawy o prokuraturze trudno jednoznacznie określić charakter prawny stosunku prawnego, jaki powstaje na podstawie zezwolenia prokuratora apelacyjnego na odbywanie prokuratorskiej aplikacji pozaetatowej. Skoro aplikant etatowy jest pracownikiem, a więc czynność nawiązania stosunku pracy /nominacja/ jest czynnością prawa pracy, to nie można bez wyraźnej podstawy przyjąć, że zezwolenie albo odmowa udzielenia zezwolenia na odbywanie aplikacji pozaetatowej jest dla odmiany czynnością publicznoprawną, podlegającą kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego. Nic bowiem nie wskazuje na to, że w tym przypadku prokurator apelacyjny występuje jako organ administracji publicznej, jednostronnie i władczo rozstrzygając o sytuacji prawnej kandydata na aplikanta.
Również w rozpatrywanej sprawie zaskarżona czynność prokuratora apelacyjnego w K. o odmowie wyrażenia skarżącemu zgody na odbywanie aplikacji pozaetatowej i stanowisko dyrektora Departamentu Kadr i Szkolenia Ministerstwa Sprawiedliwości zawarte w piśmie z dnia 20 września 2000 r. nie są decyzjami administracyjnymi. Można też dodać, że przepisy ustawy o prokuraturze nie dają prokuratorowi generalnemu żadnych władczych kompetencji w sprawach rekrutacji na aplikację prokuratorską, pozwalających przyjąć, że jest on organem drugiej instancji w stosunku do prokuratora apelacyjnego rozstrzygającego o mianowaniu na stanowisko aplikanta lub o wyrażeniu zgody na odbywanie aplikacji w formie pozaetatowej. Wspomniane rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 25 czerwca 1988 r. w sprawie aplikantów sądowych i prokuratorskich raczej sugeruje wykluczenie takiej możliwości, jako że przepis par. 34 ust. 1 rozporządzenia dopuszcza udział przedstawiciela Ministra Sprawiedliwości - prokuratora generalnego w składzie komisji konkursowej dla kandydatów na aplikantów. W tej właśnie formie prokurator generalny sprawuje nadzór nad postępowaniem kwalifikacyjnym na aplikację.
Mając to wszystko na uwadze, skargę uznano za niedopuszczalną.