Prosto w prawo Dla profesjonalistyPro

Wyrok NSA w Warszawie (przed reformą)z 29 września 1981 r., sygn. akt II SA 345/81

Teza

  1. Wobec objęcia z dniem 1 stycznia 1981 r. postępowania w sprawach podatkowych przepisami Kpa, przy dokonywaniu tzw. wymiarów doraźnych organy administracji są obowiązane - zamiast przepisów dekretu z dnia 16 maja 1946 r. o postępowaniu podatkowym /t.j. Dz.U. 1963 nr 11 poz. 60 ze zm./, który utracił moc, i wydanego na jego podstawie zarządzenia Ministra Finansów z dnia 27 maja 1952 r. w sprawie ustalenia zobowiązań podatkowych od niektórych danin publicznych w trybie wymiaru doraźnego /M.P. nr A-51 poz. 695 ze zm./ - stosować przepisy kodeksu postępowania administracyjnego.
  2. Przewidziana w art. 109 par. 2 Kpa możliwość ustnego ogłoszenia decyzji stronie dotyczy jedynie sytuacji wskazanej w art. 14 par. 2 Kpa, to jest gdy przemawia za tym interes strony, a przepis prawny nie stoi temu na przeszkodzie. Organ zatem może zastosować tę formę tylko wówczas, gdy stanowiska organu i strony są zgodne, natomiast w razie rozbieżności stanowisk - organ jest obowiązany przeprowadzić postępowanie i wydać decyzję pisemną zgodnie z przepisami kodeksu postępowania administracyjnego.
  3. Nie można uznać, że załatwienie sprawy decyzją ustną odpowiada interesowi strony, jeśli kwestionuje ona ustaloną przez organ administracji podstawę opodatkowania, przy czym uiszczenie przez zobowiązanego opłaty skarbowej wymierzonej przez organ w trybie wymiaru doraźnego nie może być uznane za równoznaczne z wyrażeniem zgody na wysokość opłaty, jeżeli od decyzji ogłoszonej ustnie strona złożyła odwołanie.

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny uznał zasadność skargi Bohdana G. na decyzję Prezydenta Miasta Łodzi z dnia 11 maja 1981 r. w przedmiocie wymiaru opłaty skarbowej od nabycia samochodu i na podstawie art. 207 par. 2 pkt 3 Kpa uchylił zaskarżoną decyzję, a także, zgodnie z art. 208 Kpa, zasądził od Prezydenta Miasta kwotę złotych sześćset tytułem zwrotu kosztów postępowania na rzecz skarżącego.

Uzasadnienie

Bohdan G. zgłosił się do Wydziału finansowego Urzędu Dzielnicowego Łódź-Polesie w celu zarejestrowania umowy kupna-sprzedaży nabytego przez niego samochodu osobowego marki "Mercedes" rok prod. 1975, którego cenę określono w umowie na 400.000 zł. Pracownik Wydziału Finansowego załatwiający sprawę podwyższył wartość samochodu dla celów ustalenia opłaty skarbowej do kwoty 794.103 zł, uznając, że taka jest jego wartość rynkowa. Od tak ustalone podstawy dokonano wymiaru opłaty skarbowej w trybie tzw. wymiaru doraźnego w kwocie 37.455 zł, ogłaszając decyzję w sprawie wymiaru ustnie i dokonując odpowiednich zapisów w prowadzonych przez Wydział Finansowy rejestrach wymiarów doraźnych. Wymierzoną opłatę skarbową Bohdan G. uiścił i od ustnej decyzji ustalającej tę opłatę wniósł do Prezydenta Miasta Łodzi odwołanie, w którym zakwestionował podwyższenie wartości samochodu z uwagi na jego zły stan techniczny, który - jak twierdził - wymagał znacznych remontów, na co ma dowody w postaci rachunków za dokonane naprawy.

Prezydent Miasta Łodzi decyzją z dnia 11 maja 1981 r., nr Fn.VI-3252-3/50/81, utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję z tych względów, że jest ona zgodna z przepisami ustawy z dnia 19 grudnia 1975 r. o opłacie skarbowej /Dz.U. nr 45 poz. 226/, a cena rynkowa samochodu odpowiada cenie przyjętej przez organ podatkowy I instancji. W uzasadnieniu decyzji Prezydenta Miasta Łodzi podkreślił, że gdyby odwołujący się nie wyraził zgody na podwyższenie wartości samochodu, wówczas wartość ta zostałaby ustalona przez biegłych rzeczoznawców.

Na decyzję Prezydenta Miasta Łodzi Bohdan G. wniósł skargę, do Naczelnego Sądu Administracyjnego, w której to skardze oraz w skierowanym w ślad za nią piśmie procesowym, zarzuca brak przeprowadzenia postępowania w sprawie ustalenia wartości samochodu i wyjaśnia, że zapłacenia przez niego ustalonej opłaty skarbowej nie można traktować jako wyrażenia zgody na podwyższenie wartości samochodu, gdyż wartość ta została arbitralnie narzucona mu przez pracownika organu administracyjnego, on zaś został postawiony w sytuacji przymusowej, gdyż uiszczenie opłaty skarbowej warunkowało zarejestrowanie samochodu, które było z kolei konieczne do prowadzenia działalności zarobkowej /taksówka/.

W odpowiedzi na skargę oraz w piśmie procesowym skierowanym do Naczelnego Sądu Administracyjnego Wydział Finansowy Urzędu Miasta Łodzi wniósł o jej oddalenie i wyjaśnił, że do ustnego wezwania skarżącego do podwyższenia wartości samochodu organ podatkowy był uprawnionym a podstawie art. 137 dekretu z dnia 16 maja 1946 r. o postępowaniu podatkowym /Dz.U. 1963 nr 1 poz. 60/, natomiast ustne decyzje w zakresie wymiarów doraźnych wydawane są na podstawie przepisów zarządzenia Ministra Finansów z dnia 27 maja 1952 r. w sprawie ustalania zobowiązań podatkowych od niektórych danin publicznych w trybie wymiaru doraźnego /M.P. nr A-51 poz. 695 ze zm./ oraz art. 109 par. 2 Kpa.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

W świetle całokształtu okoliczności sprawy skarga zasługuje na uwzględnienie, jest bowiem rzeczą bezsporną, że organ I instancji przed ustaleniem wysokości opłaty skarbowej nie przeprowadził żadnego postępowania mającego na celu ustalenie rzeczywistej wartości rynkowej samochodu. Jak twierdzi skarżący, nie dokonano nawet oględzin samochodu, co znajduje potwierdzenie w aktach sprawy, i nie wyjaśniono, czym kierowano się proponując przyjęcie ceny rynkowej 794.103 zł. Również zaskarżona decyzja Prezydenta Miasta Łodzi nie wyjaśnia, czym kierowano się, ustalając cenę rynkową samochodu we wspomnianej wyżej wysokości, podając jedynie, że właśnie taka jest cena.

Przytoczona w zaskarżonej decyzji argumentacja, że skoro skarżący uiścił wymierzoną opłatę, to tym samym wyraził zgodę na zaproponowaną mu wartość rynkową, nie znajduje uzasadnienia w aktach sprawy oraz w wyjaśnieniach skarżącego złożonych na rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym. Skarżący mianowicie wyjaśnia, że trzykrotnie usiłował dokonać rejestracji umowy kupna samochodu w Wydziale Finansowym Urzędu Dzielnicowego Łódź-Polesie, ale natłok interesantów był tak duży, że nie mógł doczekać się swojej kolejności. W dniu, w którym dokonał wreszcie rejestracji umowy i opłacenia opłaty skarbowej, ustawił się w kolejce już o godz. 3 rano, a gdy dotarł do stanowiska pracy, przy którym załatwiane są te sprawy, wskutek tłumu interesantów nie miał żadnych możliwości przeprowadzenia jakiejkolwiek rozmowy i wyrażenia swojej woli. Nie można zatem nie dać wiary twierdzeniom skarżącego, że w takiej atmosferze i wobec oświadczenia pracownika załatwiającego sprawę, że albo płaci opłatę od zaproponowanej mu wartości, albo nie zostanie załatwiony, zdecydował się na zapłacenie opłaty skarbowej w ustalonej wysokości, zwłaszcza że samochód miał mu służyć do działalności zarobkowej i dłużej nie mógł zwlekać z jego przerejestrowaniem.

Okoliczności te wskazują, że w postępowaniu w niniejszej sprawie naruszone zostały podstawowe zasady postępowania administracyjnego, a w szczególności wyrażone w art. 7-10, art. 77 par. 1, art. 80 i art. 107 par. 3 Kpa. Przepisy te nakładają na organy administracji państwowej obowiązki dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy zgodnie z interesem społecznym i słusznym interesem stron, wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych mających wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków, umożliwienia wypowiedzenia się stronom przed wydaniem decyzji, należytego uzasadnienia decyzji. Oczywiście, zasady te mają również zastosowanie w wypadku, gdy decyzja jest stronie ogłaszana ustnie.

Wobec tak istotnych naruszeń przepisów o postępowaniu administracyjnym, które miały wpływ na wynik sprawy, zaskarżoną decyzję należało uchylić na podstawie art. 207 par. 2 pkt 3 Kpa, orzekając o zwrocie kosztów postępowania na rzecz skarżącego zgodnie z art. 208 Kpa.

Niezależnie od powyższych rozważań należy zauważyć, że przytoczone w odpowiedzi na skargę oraz w piśmie procesowym Urzędu Miasta Łodzi podstawy prawne dokonywania tzw. wymiarów doraźnych i wydawania w tych sprawach ustnych decyzji nasuwają poważne wątpliwości. Z dniem 1 stycznia 1981 r. przestał obowiązywać dekret z 1946 r. o postępowaniu podatkowym, przeto powoływanie się na art. 137 tego dekretu oraz na wydane na podstawie tego przepisu cytowane wyżej zarządzenie Ministra Finansów z dnia 27 maja 1952 r. nie znajduje żadnego uzasadnienia w obowiązującym stanie prawnym. Co się zaś tyczy stosowania w omawianych sprawach art. 109 par. 2 Kpa, to przede wszystkim należy mieć na uwadze, że przepis ten przewiduje możliwość ustnego załatwienia sprawy jedynie w przypadkach określonych w art. 14 par. 2 Kpa, tj. wtedy, gdy przemawia za tym interes strony, a przepis prawny nie stoi temu na przeszkodzie. Znaczna liczba spraw załatwianych obecnie w trybie tzw. wymiaru doraźnego przemawia oczywiście za uproszczoną formą postępowania, gdyż jest to z korzyścią dla strony, ale tylko wówczas, gdy stanowiska organu i strony są zgodne.

Natomiast w razie rozbieżności stanowisk, zwłaszcza gdy organ podatkowy proponuje podwyższenie podstawy opodatkowania, a strona nie wyraża na to zgody, trudno byłoby przyjąć, że ustna decyzja w takim wypadku będzie z korzyścią dla strony. Dlatego organ powinien przeprowadzić pełne postępowanie z uwzględnieniem wszystkich wymagań kodeksu postępowania administracyjnego oraz przepisów prawa materialnego, dotyczących ustalenia wartości rynkowej przedmiotu opodatkowania.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.