Uzasadnienie
Decyzją z dnia 10 stycznia 1984 r. Wojewoda W-ski, na podstawie art. 7 ust. 1, 2 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o zasadach prowadzenia na terytorium Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej działalności gospodarczej w zakresie drobnej wytwórczości przez zagraniczne osoby prawne i fizyczne /Dz.U. nr 19 poz. 146/ zezwolił Waldemarowi J. na prowadzenie przedsiębiorstwa produkcji elementów ściennych i budowlanych oraz materiałów budowlanych kamiennych w S. przy ul. B. nr 7. Pełnomocnikiem firmy został ustanowiony Henryk M. W zezwoleniu wyraźnie zaznaczono, że może ono być cofnięte, gdy działalność przedsiębiorstwa będzie prowadzona z naruszeniem przepisów prawa lub warunków ustalonych w zezwoleniu.
W lutym i marcu 1985 r. Izba Skarbowa w W. przeprowadziła kontrolę finansową przedsiębiorstwa zagranicznego Waldemara J. i stwierdziła, że pewne dokumenty sporządzono nierzetelnie. Stwierdzono na przykład, że sporządzono fikcyjne dokumenty przyjmowania niektórych zaliczek, fikcyjne dowody Wz i faktury, co miało na celu ukrycie faktu finansowania przedsiębiorstwa z nie udokumentowanych źródeł. Do końca 1984 r. przedsiębiorstwo miało straty sięgające 800.000 zł, które były w znacznej części pokrywane z zaliczek otrzymywanych od potencjalnych klientów. Okazało się także, iż w dwu znanych wypadkach firma dokonywała usług układania płytek, co było niezgodne z zakresem zezwolenia.
Na wniosek Izby Skarbowej Wojewoda W. decyzją z dnia 19 września 1985 r. cofnął Waldemarowi J. zezwolenie na prowadzenie przedsiębiorstwa zagranicznego "D", powołując się na art. 18 cytowanej wyżej ustawy, a Minister Handlu Wewnętrznego i Usług, po rozpoznaniu odwołania, decyzję tę utrzymał w mocy /decyzja Ministra z dnia 31 grudnia 1985 nr BPR.III.056-K-83/85/. W uzasadnieniu decyzji ostatecznej stwierdzono, że przeprowadzona kontrola wykazała, iż przedsiębiorstwo zagraniczne "D", prowadziło bez zezwolenia działalność usługową w zakresie układania płytek marmurowych u osób prywatnych, a w jego dokumentacji stwierdzono szereg fikcyjnych dokumentów, mających na celu ukrycie faktu finansowania przedsiębiorstwa z nie udokumentowanych źródeł. Stwierdzono przy tym, że straty finansowe przedsiębiorstwa za 1984 r. pokrywane były z zaliczek otrzymywanych od klientów.
Decyzję Ministra Handlu Wewnętrznego i Usług zaskarżył do Naczelnego Sądu Administracyjnego Waldemar J., który wniósł o jej uchylenie, a także o uchylenie decyzji Wojewody W-skiego. Decyzjom tym zarzucił naruszenie prawa materialnego, które polegać miało na tym, że są one konsekwencją przestępczej działalności byłego pełnomocnika przedsiębiorstwa H.M., który - przekroczywszy zakres udzielonego mu pełnomocnictwa - wykonywał prace usługowe na własny rachunek, wykorzystując materiały przedsiębiorstwa, a także niewłaściwie prowadził dokumentację przedsiębiorstwa. Właściciel przedsiębiorstwa nic nie wiedział o tych machinacjach, nie mógł więc im zapobiec. Przestępcza działalność byłego pełnomocnika przedsiębiorstwa nie może wywierać negatywnych skutków w sferze prawa administracyjnego w stosunku do właściciela przedsiębiorstwa.
Odpowiadając na skargę, Minister Handlu Wewnętrznego i Usług wniósł o jej oddalenie, jako niezasadnej, skoro zaskarżona decyzja w pełni odpowiada prawu. Wyraził też pogląd, że pełnomocnik przedsiębiorstwa zagranicznego działa w imieniu i na rachunek swego mocodawcy, w efekcie czego konsekwencje tej działalności odnoszą się do właściciela przedsiębiorstwa.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Jest w sprawie bezsporne, że prowadzona przez Izbę Skarbową w W. kontrola działalności gospodarczej przedsiębiorstwa zagranicznego "D.", ujawniła niezgodność z prawdą dokumentów dotyczących między innymi przyjmowania zaliczek, a także kwitów Wz i faktur, co miało na celu ukrycie faktu finansowania przedsiębiorstwa z nie udokumentowanych źródeł. Działania takie są sprzeczne z obowiązującym prawem nie tylko w Polsce. Ponadto ustalono, że w dwu wypadkach firma wykonywała usługi posadzkarskie, co było działaniem oczywiście sprzecznym z zakresem otrzymanego zezwolenia. Zaliczki na te usługi klienci wpłacili na rzecz firmy, a nie jej pełnomocnika, jako osoby prywatnej.
Skarżący w zasadzie nie kwestionował powyższych faktów, lecz tylko ich ocenę, wyrażając opinię, iż działania wykonywał były pełnomocnik przedsiębiorstwa - H.M. - z przekroczeniem swych uprawnień, bez wiedzy i zgody właściciela.
Poglądu tego podzielić nie można, ponieważ z chwilą udzielenia zezwolenia na prowadzenie działalności gospodarczej powstał stosunek administracyjnoprawny między organem administracji państwowej udzielającym zezwolenia a osobą fizyczną otrzymującą zezwolenie, którą w rozpatrywanej sprawie jest Waldemar J., właściciel przedsiębiorstwa zagranicznego "D.". Podmiotem takiego stosunku administracyjnego jest więc Waldemar J., a nie jego przedsiębiorstwo lub - tym bardziej - którykolwiek z jego pracowników /na przykład pełnomocnik firmy, księgowy itp./. Konsekwencją tego jest odpowiedzialność właściciela przedsiębiorstwa za przestrzeganie przepisów prawa i warunków zezwolenia przez wszystkich jego pracowników. Przekroczenie zatem przez pełnomocnika właściciela przedsiębiorstwa granic pełnomocnictwa bez wiedzy mocodawcy jest sprawą wewnętrzną przedsiębiorstwa.
Nieprzestrzeganie tych przepisów prawa lub warunków udzielonego zezwolenia przez któregokolwiek pracownika wywołuje konsekwencje administracyjnoprawne wobec właściciela, do cofnięcia zezwolenia włącznie.
Dlatego też organ administracji, rozważając celowość cofnięcia Waldemarowi J. zezwolenia na działalność gospodarczą na podstawie art. 17 omawianej ustawy, nie musi okoliczności takich brać pod uwagę.
Zaskarżonej decyzji nie można zarzucić naruszenia obowiązującego prawa, przeto skarga nie jest zasadna i została oddalona na podstawie art. 207 par. 5 Kpa.