Uzasadnienie
[...] S.A. z siedzibą w Polsce (dalej [...]) złożyła w dniu [...] września 1997 r. do Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej podanie o zarejestrowanie znaku towarowego słownego czarno białego "PLUS" uznanego za znak słowno -graficzny. W opisie znaku podano: "kapitaliki, bez wyróżnienia pierwszej litery, dowolna czcionka". Znak przeznaczony został do oznaczenia działalności usługowej - ubezpieczenia na życie z funduszem inwestycyjnym - klasa 36. Wniosek nie obejmował zarejestrowania zgłoszonego znaku jako wspólnego w rozumieniu art. 32 i następne ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (Dz. U. Nr 5, poz. 17 ze zm.).
W wydanej karcie zgłoszenia znaku towarowego nadano numer [...] z datą zgłoszenia [...] września 1997 r.
Urząd Patentowy RP pismem z dnia [...] stycznia 2000 r. poinformował [...] oraz X. S.A. z siedzibą w W., iż zgłoszony znak jest podobny, w rozumieniu art. 9 ust. 1 pkt 1 ustawy o znakach towarowych, do zarejestrowanego z pierwszeństwem od dnia [...] lipca 1996 r. na rzecz X. S.A. pod numerem [...] słownego znaku towarowego KOMFORT PLUS, przeznaczonego do oznaczania usług ubezpieczeniowych. W związku z tym Urząd Patentowy oczekiwał na stanowiska obu spółek.
W odpowiedzi na pismo Urzędu Patentowego spółka [...], powołując się na art. 10 ust 2 ustawy z dnia 28 lipca 1989 r. o działalności ubezpieczeniowej stwierdziła, iż X. ani Y., jako jego następca prawny, nie może prowadzić jednocześnie działalności w zakresie ubezpieczeń majątkowych i na życie. Spółka [...] prowadzi wyłącznie ubezpieczenia na życie i zgłoszony znak PLUS dotyczy tej jednej działalności. W związku z tym, iż znak towarowy może być używany do oznaczenia tylko jednego produktu, nie zachodzi niebezpieczeństwo, iż spółka oznaczać będzie nim inne produkty ubezpieczeniowe (majątkowe), gdyż [...] nie ma prawnych możliwości oferowania takich ubezpieczeń. Ubezpieczenia majątkowe i na życie są kierowane do innych grup odbiorców, inaczej są reklamowane oraz inaczej przebiega ich akwizycja. Stąd w powszechnym obrocie gospodarczym nie można ich pomylić, nie ma zatem możliwości wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia produktu.
Nadto spółka wskazuje na różnice w brzmieniu znaków "KOMFORT PLUS" i "PLUS", gdzie w znaku przeciwstawionym akcent jest położony ńa "KOMFORT" natomiast wyraz "PLUS" stanowi jedynie dodatek sugerujący niestandardowość, wyjątkowość ubezpieczenia, korzystniejszą ofertę od innych produktów. Sam wyraz "PLUS" nie jest zarejestrowany i nie występuje samodzielnie w nazwach produktów ubezpieczeniowych Y. Towarzystwo Ubezpieczeniowe Y. S.A. w piśmie (sprzeciwie) z dnia [...] kwietnia 2000 r. stwierdza, iż znaki "KOMFORT PLUS' oraz "PLUS" oznaczają usługi ubezpieczenia majątkowego i ubezpieczenia na życie z funduszem inwestycyjnym, gdzie pomiędzy tymi usługami zachodzi zbieżność rodzajowa, w związku z tym pomiędzy tymi znakami zachodzi podobieństwo w rozumieniu art. 9 ust. 1 pkt 1 ustawy o znakach towarowych.
W odpowiedzi spółka [...] podtrzymała swoje stanowisko co do niepodobieństwa znaków podnosząc, iż podobieństwo to mogłoby zachodzić w sytuacji wniosku o zarejestrowanie znaku "KOMFORT" albowiem wówczas znak "KOMFORT PLUS" mógłby być odbierany jako rozwinięcie znaku
"KOMFORT". Nadto spółka [...] poddaje w wątpliwość by Y. jako następca prawny X. oferował obecnie produkty oznaczone znakiem JCOMFORT PLUS".
Urząd Patentowy RP decyzją z dnia [...] maja 2002 r. Nr [...] a podstawie art. 9 ust. 1 pkt 1 ustawy o znakach towarowych w związku z art. 315 ust. 3 oraz art. 145 ust. 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2001 r. Nr 49, poz. 508) odmówił udzielenia prawa ochrony na znak towarowy "PLUS".
W uzasadnieniu decyzji organ administracji stwierdził, iż przeciwstawione znaki "PLUS' i "KOMFORT PLUS" są na tyle podobne, iż nie mogą istnieć równolegle w obrocie towarowym bez niebezpieczeństwa zaistnienia pomyłki, o której mowa w art. 9 ust. 1 pkt 1 ustawy o znakach towarowych. W ocenie organu nie ulega wątpliwości, iż znak "PLUS" jest identyczny z drugą częścią przeciwstawionego znaku pod względem fonetycznym i znaczeniowym. Podobieństwo to jest bezsporne i może wprowadzać w błąd potencjalnego nabywcę usług, tym bardziej, że obie spółki oferują pod tymi znakami tego samego rodzaju usługi. Funkcjonowanie na rynku tak podobnych znaków może sugerować, że znak zgłoszony z późniejszym pierwszeństwem jest odmianą znaku zgłoszonego z pierwszeństwem wcześniejszym. Urząd stwierdził jednocześnie, iż nie ma uprawnień do zweryfikowania czy Y. w dalszym ciągu świadczy usługi pod zarejestrowanym znakiem "KOMFORT PLUS".
Wnosząc o ponowne rozpatrzenie sprawy prokurent spółki [...] poza argumentami podniesionymi przez spółkę w stanowisku z dnia [...] marca 2001 r. wskazał na znak sieci telefonii komórkowej "PLUS" dowodząc, iż znak ten nigdy nie był mylony ze znakiem "KOMFORT PLUS". Zdaniem skarżącego słowo "plus" bardzo często występuje w języku polskim samodzielnie w różnych kontekstach i znaczeniu. Natomiast słowo "plus" w znaku
KOMFORT PLUS" nie ma samodzielnego znaczenia, występując jako dodatek do słowa "komfort" nabierając znaczenia przymiotnikowego. Rdzeniem i istotą znaku jest słowo "komfort" tym samym, gdyby wniosek obejmował rejestrację tego słowa, to wówczas można by mówić o podobieństwie znaków. Na potwierdzenie tych argumentów skarżący powołuje się na wyrok Sądu
Najwyższego z dnia 11 marca 1999 r. (III RN 136/98), w którym sąd ten stwierdził, iż oceniając podobieństwo znaku towarowego słowno-graficznego należy mieć na uwadze znak jako całość, a nie wyłącznie jedno ze słów występujące w znaku przeciwstawionym, gdyż jest ono jednym z elementów tego znaku. Chodziło o znak towarowy, w którym użyto słowa "fix" mającego w obrocie handlowym znaczenie ogólnoinformacyjne, które nie stwarza niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towaru.
W dalszej treści wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy skarżący podnosi, iż różnica w usługach oferowanych przez nią i spółkę Y. tak obecnie, jak i w przyszłości nie może wprowadzić w błąd odbiorców tych usług przez rejestrację samodzielnego znaku "PLUS" o czym ma świadczyć używanie tego znaku już od czterech lat przez spółkę bez sprzeciwu ze strony Y. Nadto skarżący informuje, że nastąpiła zmiana nazwy spółki na [...] S.A.
Decyzją z dnia [...] listopada 2003 r. nr [...] Urząd Patentowy RP na podstawie art. 245 i art. 315 ustawy Prawo własności przemysłowej stwierdzając, iż podstawą wydania zaskarżonej decyzji był art. 9 ust. 1 pkt 1 ustawy o znakach towarowych, utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy.
Zdaniem urzędu podobieństwo znaku dotyczy samego oznaczenia jak i świadczonych usług, będących tego samego rodzaju. W dalszej części uzasadnianie organ powołuje się na podobieństwo znaków w warstwie fonetycznej i w zakresie określającym ten sam rodzaj usług świadczonych przez obu przedsiębiorców. Te podobieństwa, zdaniem organu, mogą upewniać potencjalnego nabywcę usług o wspólnym źródle pochodzenia usług ubezpieczeniowych. Odnosząc się do przykładów znaków podanych we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy organ stwierdza, iż znaku towarowego nie można rozpatrywać ogólnie, lecz należy go oceniać w konkretnych uwarunkowaniach i odniesieniach. Natomiast znak "plus" sieci komórkowej nie jest takim samym jak wnioskowany, ponieważ posiada dodatkowo fantazyjną, kolorową kompozycję graficzną.
Ii
Od decyzji tej [...] S.A. wniosła skargę do Naczelnego Sądu Administracyjnego i zarzucając zaskarżonej decyzji naruszenie art. 9 ust. 1 pkt 1 ustawy o znakach towarowych wnosiła o uchylenie zaskarżonej decyzji i zasądzenie kosztów.
Skarżąca podnosi, iż słowo "plus" występuje we wnioskowanym znaku jako słowo samodzielne, w przeciwieństwie do znaku przeciwstawionego, w którym jest dodatkiem do słowa "komfort". Na potwierdzenie tego argumentu skarżąca ponownie przywołuje wyrok Sądu Najwyższego powołany we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. W dalszej części skargi spółka ponawiając argumentację o odmienności świadczonych przez nią usług ubezpieczeniowych od spółki Y. dowodzi, iż w społeczeństwie istnieje bardzo wysoka świadomość specyfiki i odrębności tych ubezpieczeń, co wynika z przeprowadzonych w ostatnich latach reform i kampanii informacyjnych.
W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy RP wnosząc o jej oddalenie jako bezzasadnej podtrzymał argumenty zawarte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sad Administracyjny zważył co następuje;
Z dniem 1 stycznia 2004r. weszły w życie:
- - ustawa z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz.1269), zwana u.s.a.,
- - ustawa z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270), zwana p.s.a.,
- - ustawa z dnia 30 sierpnia 2002r. Przepisy wprowadzające ustawę - Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr* 153, poz. 1271), zwana p.w.u.p.
W świetle art. 97 § 1 p.w.u.p. sprawy, w których skargi zostały wniesione do Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA) przed dniem 1 stycznia 2004r. i postępowanie nie zostało zakończone, podlegają rozpoznaniu przez właściwe sądy administracyjne na podstawie przepisów ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Taka sytuacja ma miejsce w mniejszej sprawie i dlatego postępowanie sądowoadministracyjne toczy się na podstawie tej ustawy.
Zgodnie z art. 1 § 1 u.s.a. sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Chodzi więc o kontrolę aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywaną pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności.
Ponadto Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 p.s.a.).
Rozpoznając sprawę Sąd stwierdził, iż wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy z dnia [...] lipca 2002 r. został podpisany przez A. G. prokurenta [...] S.A.
Z załączonej do wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, oraz do skargi, kopii odpisu z Krajowego Rejestru Sądowego (Nr KRS [...]) wynika, iż w dacie złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, jak i w dacie złożenia skargi, zgodnie z zapisami w Dziale 2 Rubryce 1 KRS organem spółki uprawnionym do jej reprezentacji był i jest jej zarząd.»
W tym samym dziale i rubryce KRS pod pozycją 2 został następująco określony sposób reprezentacji spółki:
- 1. prezes zarządu samodzielnie lub;
- 2. dwóch członków zarządu łącznie lub;
- 3. członek zarządu łącznie z prokurentem.
Zgodnie z zapisami w powyższej rubryce KRS z dnia [...] lipca 2002 r. w skład zarządu spółki wchodzili: J. M. (prezes zarządu) oraz Z. A., A. M. i R. Z. (członkowie zarządu).
W dacie złożenia skargi przedłożony odpis KRS z dnia [...] marca 2004 r. określa skład zarządu spółki następująco: Z. A. (pierwszy wiceprezes zarządu); R. Z. (wiceprezes zarządu); M. J. (członek zarządu wiceprezes) i E. J. (członek zarządu).
Oba odpisy KRS w rubryce 3 posiadają zapis, iż prokurentem spółki jest A. G. Z powyższego wynika, iż A. G. ani w dacie złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, ani w dacie złożenia przez spółkę skargi nie sprawował funkcji prezesa zarządu spółki, co zgodnie z zapisem w rejestrze, o sposobie reprezentacji spółki, upoważniałoby go do jej reprezentacji samodzielnie. Tymczasem, jak wskazano wyżej wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy został złożony wyłącznie z podpisem prokurenta, który mógł zainicjować postępowanie odwoławcze działając tylko łącznie z członkiem zarządu spółki, albowiem wówczas można by mówić o wniesieniu środka zaskarżenia przez stronę, gdyż wszczęcia postępowania nadzorczego może domagać się jedynie strona postępowania
Zgodnie z art. 61 § 1 kpa postępowanie administracyjne wszczyna się na żądanie strony lub z urzędu. Stroną w rozpoznawanej sprawie jest [...] S.A., której sposób reprezentacji określa załączony do akt odpis KRS.
Wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy powinien odpowiadać, między innymi, wymaganiom art. 63 § 3 kpa - podpisany przez wnoszącego, czyli przez osobę (osoby) upoważnioną do reprezentacji spółki. W sytuacji gdy wniosek ten nie odpowiadał powyższym wymaganiom organ administracji obowiązany był, w myśl art. 64 § 2 kpa, wezwać spółkę do usunięcia braku w terminie siedmiu dni z pouczeniem, iż jego nieusunięci spowoduje pozostawienie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy bez rozpoznania.
Zatem rozpoznanie przez organ administracji w II instancji wniosku, który nie wywoływał skutków prawnych z tego powodu, iż nie został złożony przez stronę (osobę, osoby, upoważnione do reprezentacji spółki) powoduje, że organ ten bez podstawy prawnej wystąpił w charakterze organu odwoławczego. Orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego w tym zakresie jest utrwalone, żeby powołać przykładowo wyroki NSA w Warszawie z dnia 12 października 1999 r, (IV SA 1303/97); z dnia 28 czerwca 1999 r. (IV SA 1051/97; z dnia 14 kwietnia 1999 r. (IV SA 689/97) czy z dnia 15 września 2000 r. (III SA 417/00), natomiast wprost do rozpoznawanej sprawy można odnieść wyrok NSA w Lublinie z dnia 9 grudnia 1993 r. (SA/Lu 688/93) stwierdzający, iż jeżeli spółka jako strona nie była w postępowaniu administracyjnym reprezentowania przez organ oznaczony w rejestrze handlowym, to skutkuje to nieważnością wydanych w tym postępowaniu decyzji administracyjnych.
Sąd nie rozpoznawał sprawy w zakresie zarzutów merytorycznych skargi, z uwagi na stwierdzenie naruszenia prawa skutkującego stwierdzeniem nieważności zaskarżonej decyzji administracyjnej.
Mając na uwadze powyższe, Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdzając, iż zaskarżona decyzja spełnia przesłanki określone w art. 156 § 1 pkt 2 kpa, na podstawie art. 145 § 1 pkt 2 oraz art. 200 w związku z art. 205 § 2 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji.