Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści i wyszukiwarka

Wyrok NSA w Warszawie (przed reformą)z 27 września 1991 r., sygn. akt II SA 670/91

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił na podstawie art. 207 par. 5 Kpa skargę Stanisława G. na decyzję Wojewody O-kiego z dnia 2 lipca 1991 r. w przedmiocie wstrzymania wypłaty zasiłku dla bezrobotnego.

Teza

Pobieranie każdego świadczenia emerytalnego powoduje, że w świetle art. 2 ust. 1 pkt 8 lit. "a" ustawy z dnia 29 grudnia 1989 r. o zatrudnieniu /Dz.U. nr 75 poz. 446 ze zm./ pobierający to świadczenie nie jest bezrobotnym i nie przysługuje mu zasiłek dla bezrobotnego, przewidziany w art. 15 tej ustawy.

Uzasadnienie

Stanisław G. pracował do dnia 24 lipca 1990 r. w Rejonie Dróg Publicznych w L.W. jako konserwator dróg. Zaświadczenie pracodawcy stwierdza, że jego średnie miesięczne zarobki /maj, czerwiec i lipiec/ wynosiły około 450 tysięcy złotych. Stanisław G. pracę porzucił i zarejestrował się jako bezrobotny w Rejonowym Biurze Pracy w B. w dniu 5 października 1990 r. W dniu rejestracji podpisał na "karcie rejestracyjnej bezrobotnego" oświadczenie, że nie pobiera żadnej renty ani emerytury.

Wobec braku propozycji odpowiedniej pracy, możliwości skierowania do prac interwencyjnych lub na utworzone dodatkowe miejsce pracy /art. 15 ust. 1 ustawy z dnia 29 grudnia 1989 r. o zatrudnieniu - Dz.U. nr 75 poz. 446/ wydano decyzję o przyznaniu mu zasiłku dla bezrobotnego. Wraz ze zmianą wysokości najniższego wynagrodzenia wydawano kolejne decyzje podwyższające wysokość zasiłku.

Stanisław G. otrzymywał zasiłek dla bezrobotnego od dnia 5 października 1990 r. do dnia 1 kwietnia 1991 r., to jest do dnia wstrzymania wypłaty tego zasiłku decyzją Kierownika Urzędu Rejonowego w B. z dnia 23 maja 1991 r. nr BP 9112/1896/91. W uzasadnieniu decyzji podano, że Stanisław G. otrzymuje emeryturę przyznaną przez Centralny Zarząd Zakładów Karnych i fakt ten zataił przy podpisywaniu oświadczenia, że nie pobiera renty lub emerytury. W tej sytuacji zainteresowany nie jest bezrobotnym w rozumieniu art. 2 ust. 1 pkt 8 ustawy z dnia 29 grudnia 1989 r. o zatrudnieniu /Dz.U. nr 75 poz. 446/, a więc nie ma też prawa do zasiłku dla bezrobotnego. Decyzja Kierownika Urzędu Rejonowego w B. z dnia 23 maja 1991 r. zobowiązała też Stanisława G. do zwrotu nienależnie pobranego zasiłku od dnia 5 października 1990 r. do dnia 1 kwietnia 1991 r. w łącznej kwocie 2 781 191 zł.

Stanisław G. odwołał się od decyzji Kierownika Urzędu Rejonowego do Wojewody O-kiego. Podał, że pracował jako funkcjonariusz Służby Więziennej od dnia 5 listopada 1968 r. do dnia 31 grudnia 1980 r. Z tego tytułu od początku 1981 r. do chwili obecnej otrzymuje świadczenie, którego nie można nazwać emeryturą /urodził się bowiem 26 października 1946 r./, ale swoistą rekompensatą za pracę w szczególnie trudnych warunkach. Wysokość tych świadczeń jest niewielka i obecnie, po uwzględnieniu stopy inflacji, wynosi około 45 procent najniższego zasiłku dla bezrobotnych /259 534 zł/. Za tę kwotę nie może utrzymać 3-osobowej rodziny: żony pobierającej zasiłek w wysokości 575 tys. zł i 7-letniego syna.

Wojewoda O-ki przeprowadził dodatkowe postępowanie wyjaśniające i ustalił, że Stanisławowi G. jest wypłacana od początku 1981 r. emerytura przyznana mu na podstawie ustawy z dnia 31 stycznia 1959 r. o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej oraz ich rodzin /Dz.U. 1983 r. nr 46 poz. 210 ze zm./. Emeryturę tę przyznano za 15 lat służby w charakterze funkcjonariusza służby więziennej, z zaliczeniem do wysługi emerytalnej poprzedniego okresu zatrudnienia, ale jej wysokość - 40 procent podstawy wymiaru - obniżono o połowę ze względu na to, że Stanisław G. został dyscyplinarnie wydalony ze służby. Dlatego emerytura jest bardzo niska i w dniu 12 lutego 1991 r. wynosiła bez zasiłku rodzinnego 259 534 zł.

W tej sytuacji Wojewoda O-ki decyzją z dnia 2 lipca 1991 r. nr WBP-9112/IV/19/91 utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu między innymi podał, powołując się na art. 2 ust. 1 pkt 8 lit. "a" cytowanej ustawy z dnia 29 grudnia 1989 r. o zatrudnieniu, że ustawa ta "nie precyzuje żadnej minimalnej wysokości świadczeń emerytalnych, które uprawniałyby do zasiłku". Bezsprzeczne jest także, że Stanisław G. złożył fałszywe oświadczenie, zatajając fakt pobierania emerytury. W końcowej części uzasadnienia Wojewoda podał, że biorąc pod uwagę niską kwotę pobieranej przez Stanisława G. emerytury pobieranie przez zainteresowanego zasiłku dla bezrobotnego "byłoby możliwe tylko w przypadku zawieszenia na jego wniosek pobieranej emerytury przy spełnieniu innych warunków wynikających z ustawy o zatrudnieniu".

Stanisław G. zaskarżył decyzję Wojewody do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Podobnie jak w odwołaniu od decyzji organu I instancji wskazał, że otrzymywana przez niego "cząstkowa emerytura" jest bardzo niska. Pracował w Rejonie Dróg Publicznych w L.W. od dnia 17 stycznia 1983 r. do dnia 24 lipca 1990 r., kiedy to porzucił pracę. Pracę porzucił, "bo jak można pracować w zakładzie, gdzie zarobki wynoszą niewiele ponad 450 000 zł miesięcznie, a zasiłek najniższy dla bezrobotnych 418 000 zł miesięcznie". Skarżący stwierdził, że gdy rejestrował się jako bezrobotny, nikt go nie pytał o żadną emeryturę. Wniosku o zasiłek nie wypełniał, lecz "tylko podpisał". Być może, że w tym wniosku znajduje się jakieś oświadczenie na temat emerytury.

Skarżący omówił też swoją dramatyczną sytuację finansową /nie dostaje zasiłku, nie ma żadnych oszczędności, odmówiono mu zapomogi z pomocy społecznej/. W tej sytuacji wniósł o orzeczenie przez Sąd "wznowienia wypłaty zasiłku dla bezrobotnych od 1 kwietnia 1991 r.".

W odpowiedzi na skargę Wojewoda O-ki podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Naczelny Sąd Administracyjny nie przyznaje ani nie cofa zasiłków dla bezrobotnych. Zgodnie z art. 196 1 kodeksu postępowania administracyjnego upoważniony jest tylko do badania, czy zaskarżona decyzja została wydana zgodnie z prawem.

Spór prawny w rozpoznawanej sprawie dotyczy tego, czy nawet bardzo niskie świadczenia emerytalne, pobierane przez skarżącego, pozbawiły go w świetle ustawy z dnia 29 grudnia 1989 r. o zatrudnieniu /Dz.U. nr 75 poz. 446 ze zm./ prawa do zasiłku dla bezrobotnego.

Sąd podzielił pogląd prawny zawarty w zaskarżonej decyzji, że art. 2 ust. 1 pkt 8 lit. "a" cytowanej ustawy nie podaje żadnej minimalnej wysokości świadczeń emerytalnych, a zatem pobieranie każdego świadczenia emerytalnego powodowało, że w świetle tego przepisu pobierający to świadczenie nie był "bezrobotnym".

Skoro skarżący w rozumieniu omawianej ustawy z dnia 29 grudnia 1989 r. nie był "bezrobotnym", to tym samym nie mógł mu przysługiwać przewidziany w art. 15 cytowanej ustawy "zasiłek dla bezrobotnego".

Sąd nie stwierdził naruszenia prawa przez zaskarżoną decyzję i dlatego na podstawie art. 207 par. 5 Kpa skargę oddalił.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.