Uzasadnienie
W dniu 11 sierpnia 1978 r. Jadwiga i Bolesław P. nabyli od Kazimierza L. nieruchomość o pow. 701 m2, położoną w Ł. przy ul. W. nr 3. Na nieruchomości tej znajdował się dom murowany i budynek gospodarczy. Cena nabycia, wskazana w akcie notarialnym, wynosiła 640.000 zł.
Organ finansowy zakwestionował wartość nieruchomości wskazaną w akcie notarialnym i wezwał nabywców do podwyższenia tej wartości. W dniu 5 sierpnia 1981 r. Bolesław P. oświadczył, że nie wyraża zgody na podwyższenie wartości nabytej nieruchomości zabudowanej domem piętrowym /wraz z wyposażeniem/ oraz budynkiem gospodarczym. W tych warunkach organ finansowy powołał biegłych, którzy po dokonaniu oględzin nieruchomości oszacowali jej wartość w chwili nabycia i w stanie, w jakim była w tym czasie. Nieruchomość według opinii biegłych przedstawiała wartość 1.000.000 zł /jeden milion zł/ w tym grunt 84.120 zł oraz budynek mieszkalny i gospodarczy - łącznie 915.880 zł.
Na podstawie opinii biegłych organ I instancji dokonał podwyższenia wartości nieruchomości do miliona zł i ustalił opłatę skarbową w wysokości 10 procent wartości czyli 100.000 zł. Po potrąceniu opłaty skarbowej, pobranej przy sporządzeniu aktu notarialnego /64.000 zł/, wymiar opłaty skarbowej od podwyższonej wartości wyniósł 36.000 zł plus 300 zł koszty ustalenia wartości.
Powyższą decyzję wymiarową Jadwiga i Bolesław P. zaskarżyli do Wojewody Białostockiego. W odwołaniu podnieśli, że organ I instancji:
1/ zaniechał trybu postępowania przewidzianego w art. 9 ust. 2 ustawy z dnia 19 grudnia 1975 r. o opłacie skarbowej, 2/ obciążył ich należnością przedawnioną, 3/ przyjął nierealną wartość nieruchomości, 4/ nie ustalił, że nabywcy po zawarciu umowy notarialnej poczynili nakłady na wykończenie budynku gospodarczego murowanego.
W postępowaniu odwoławczym przeprowadzono rozprawę, na której przesłuchano zbywcę nieruchomości - Kazimierza L. oraz nabywcę - Bolesława P. Zbywca zeznał, że dom mieszkalny wybudował w 1974 r. w grudniu z suporeksu /betonu komórkowego/. Był on pokryty blachą, otynkowany z zewnątrz i wewnątrz. Budynek był wyposażony w centralne ogrzewanie, wodę bieżącą, kanalizację i światło. Na budowę budynku gospodarczego pozostała tylko część materiałów. Nabywca natomiast zobowiązał się do złożenia do dnia 15 lutego 1982 r. rachunków na zakup materiałów i na prace wykonane przy budynku gospodarczym oraz pozwolenia na budowę, lecz żadnych dokumentów nie złożył. W tych warunkach Wojewoda Białostocki utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
Ostateczną decyzję Wojewody z dnia 27 lutego 1982 r. nr Fn.II-3252d/128/81 Jadwiga i Bolesław P. zaskarżyli do Naczelnego Sądu Administracyjnego. W skardze podnieśli, że organy administracji: 1/ przyjęły wartość nieruchomości nie z daty zawarcia aktu notarialnego, lecz z daty wydawania decyzji, 2/ że decyzja wymiarowa została wydana w dniu 27 lutego 1982 r., a więc po upływie 3 lat od nabycia nieruchomości, 3/ że zostali obciążeni podwójną opłatą skarbową - raz przez organ finansowy, a po raz drugi przez Państwowe Biuro Notarialne w kwocie 10.080 zł, 4/ że nie uwzględniono nakładów na wykończenie domu i budynku gospodarczego.
Wojewoda Białostocki wniósł o odrzucenie skargi.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Wbrew twierdzeniom zawartym w skardze, zaskarżone decyzje nie naruszają prawa i są zgodne z przepisami w nich powołanymi. Skarżący zostali wezwani do podwyższenia wartości nieruchomości i nie wyrazili zgody na takie podwyższenie. W tych warunkach organy administracji ustaliły wartość nieruchomości na podstawie opinii biegłych /art. 9 ust. 2 ustawy z dnia 19 grudnia 1975 r. o opłacie skarbowej, Dz.U. nr 45 poz. 226/. Z dokumentów znajdujących się w aktach wynika, że biegli ocenili wartość nieruchomości według jej stanu w chwili nabycia i według cen obowiązujących w dacie nabycia nieruchomości. Dane te zostały zawarte w protokole z dnia 9 października 1981 r. /"ustalili wartość wspomnianego majątku według stanu i według cen sprzedażnych istniejących w dniu powstania obowiązku podatkowego, tj. w dniu kupna nieruchomości"/. We wszystkich dokumentach podawane są zgodne dane, że budynek mieszkalny był wykończony, a budynek gospodarczy nie był przez skarżących przystosowywany na budynek mieszkalny.
W protokole tym stwierdzono, że nabywca obecny przy oględzinach nieruchomości odmówił podpisu. W notatce służbowej z tej samej daty, sporządzonej przez insp. Irenę W., wynika, że skarżący udzielał wyjaśnień, iż w momencie nabycia budynek mieszkalny "był wykończony", miał centralne ogrzewanie, wodę i kanalizację. Jest to budynek piętrowy otynkowany z zewnątrz. Budynek gospodarczy natomiast był przystosowany do celów gospodarczych, a "w tej chwili został przekształcony w budynek mieszkalny - posiada duże okno". Skarżący natomiast w odwołaniu do Wojewody Białostockiego stwierdzili między innymi "(...) nabyliśmy nieruchomość miejską zabudowaną domem mieszkalnym i budynkiem gospodarczym w stanie surowym, niewykończonym". W innym miejscu, precyzując zarzuty, podali, że poczynili zakłady na wykończenie budynku gospodarczego, co podniosło wartość nieruchomości", nie wspominają natomiast o żadnych nakładach na budynek mieszkalny. Wypada zauważyć, że w piśmie z dnia 17 lutego 1982 r. Naczelnik Miasta i Gminy w Ł. stwierdził między innymi, że "protokół biegłych z dnia 9.X.81 r. jest zbyt ogólnikowy, ponieważ Jadwiga i Bolesław P. nie wpuścili komisji do wewnątrz budynku. Rozmowa odbyła się na schodach".
Wszystkich tych faktów skarżący nie zakwestionowali ani w postępowaniu administracyjnym, ani też w postępowaniu sądowym. Nie złożyli również rachunków, z których wynikałyby rodzaje wykonywanych przez nich robót i ich koszt. W tych warunkach zasadnie organy administracji oparły swoje ustalenia na zeznaniach zbywcy nieruchomości, opinii biegłych oraz w znacznej części również na twierdzeniach skarżących.
Zarzut przedawnienia wydania decyzji w sprawie ustalenia zobowiązania podatkowego jest nieuzasadniony. Zgodnie z art. 141 dekretu z dnia 16 maja 1946 r. o postępowaniu podatkowym /Dz.U. 1963 nr 11 poz. 60 ze zm./, obowiązującym w dacie wydawania decyzji przez organ I instancji, okres 3-letniego przedawnienia liczy się od końca roku kalendarzowego, w którym powstał obowiązek podatkowy. Obowiązek zapłacenia opłaty skarbowej powstał w dniu zawarcia aktu notarialnego nabycia nieruchomości /11 sierpnia 1978 r./, a więc początkową datą, od której powinien być liczony 3-letni okres przedawnienia, jest 31 grudnia 1978 r. Decyzja wymiarowa organu I instancji została wydana w dniu 9 października 1981 r., a więc przed upływem 3 lat /liczonych od dnia 31 grudnia 1978 r./ i doręczona skarżącym w dniu 20 października 1981 r. Twierdzenie zatem zawarte w skardze, że decyzja została wydana dopiero w dniu 27 lutego 1982 r. jest nieścisłe, gdyż jest to data decyzji wydanej w II instancji.
Przewidziany w art. 141 dekretu o postępowaniu podatkowym trzyletni okres przedawnienia wydania decyzji w sprawie ustalenia zobowiązania podatkowego dotyczy decyzji organu I instancji. Organ II instancji może w ogóle nie orzekać w sprawie /np. w braku odwołania/, a jeżeli orzeka merytorycznie, to nie dokonuje ustalenia /wymiaru/ zobowiązania podatkowego, który już został dokonany przez organ I instancji; lecz utrzymuje ten wymiar w mocy lub podejmuje inne decyzje, przewidziane w art. 138 par. 1 i 2 Kpa.
Zarzut dwukrotnego obciążenia tym samym zobowiązaniem podatkowym przez państwowe biuro notarialne i przez organ administracji państwowej nie został wykazany i polega prawdopodobnie na niezrozumieniu przez skarżących postanowienia biura notarialnego. Przy sporządzeniu umowy kupna-sprzedaży notariusz nie bada wartości nieruchomości, lecz opiera się na zgodnych oświadczeniach stron. Poza opłatą skarbową, którą notariusz pobiera w zastępstwie wydziału finansowego i odprowadza do tego organu, pobiera on ponadto opłaty notarialne i sądowe, których wysokość z zasady jest uzależniona od wartości nabywanego prawa. Podwyższenie przez organ finansowy wartości nieruchomości wiąże Państwowe Biuro Notarialne, które z kolei ma obowiązek wydać postanowienie o ściągnięciu od zobowiązanych dodatkowych opłat notarialnych i sądowych, których wysokość jest zależna od wartości nabywanego prawa.
W tych warunkach również i ten zarzut skargi okazał się bezzasadny. Z tych przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 207 par. 5 Kpa oddalił skargę wobec braku podstaw prawnych do jej uwzględnienia.