Uzasadnienie
Urząd Patentowy RP udzielił patentu na wynalazek pt. "Odciąg gazów i pyłów elektrycznego pieca łukowego", zgłoszonego do ochrony w dniu 7 grudnia 1984 r. /patent nr 138193/. Uprawnionym z patentu było Przedsiębiorstwo Eksportu Budownictwa "P." w G., zaś twórcami wynalazku - Marcin L., Jan L., Władysław Ś. Uprawniony z patentu scedował swe prawa na Jana L., zwanego dalej uczestnikiem postępowania.
W świetle opisu patentowego przedmiotem wynalazku jest odciąg gazów i pyłów z elektrycznego pieca łukowego stosowanego do wytapiania stali. Odciąg gazów i pyłów według wynalazku ma przewód główny umieszczony w sklepieniu pieca i połączony ze zbiorczą komorą podciśnienia obejmującą przestrzeń w obrębie elektrod nad sklepieniem, utworzoną ze sklepienia dodatkowego. Ponadto w obrębie każdej elektrody w sklepieniu głównym znajduje się pierścień kierujący. Odciąg gazów i pyłów charakteryzuje się tym, że w sklepieniu dodatkowym wokół każdej elektrody jest pierścień z komorą nadciśnieniową, przy czym każda ta komora połączona jest przewodem nadciśnieniowym z wentylatorem.
Podobnym rozwiązaniem, objętym opisem patentowym, jest odciąg gazów i pyłów mający główny przewód umieszczony w sklepieniu pieca i połączony ze zbiorczą komorą podciśnienia obejmującą przestrzeń w obrębie elektrod nad sklepieniem i utworzoną ze sklepienia dodatkowego, zaś w obrębie każdej elektrody znajduje się pierścień w sklepieniu głównym. Odciąg ten charakteryzuje się tym, że nad zbiorczą komorą podciśnienia ponad sklepieniem dodatkowym znajduje się zbiorcza komora nadciśnienia połączona przewodem nadciśnieniowym z wentylatorem.
Kolejnym rozwiązaniem według wynalazku jest odciąg gazów i pyłów, który ma główny przewód umieszczony w sklepieniu pieca, a nad sklepieniem znajduje się zbiorcza komora, zaś wokół każdej elektrody, w obu sklepieniach, znajduje się pierścień. Rozwiązanie charakteryzuje się tym, że zbiorcza komora połączona jest przewodem nadciśnieniowym z wentylatorem.
Następny odciąg - według wynalazku - ma główny przewód umieszczony w sklepieniu pieca; wokół każdej elektrody znajduje się pierścień w sklepieniu głównym. Charakteryzuje się tym, że każdy pierścień wokół elektrody w dolnej części ma indywidualną komorę podciśnienia połączoną przewodem łączącym z głównym przewodem odciągu, zaś w górnej części każdy pierścień ma indywidualną komorę nadciśnienia połączoną przewodem nadciśnieniowym z wentylatorem.
Wspomniane wyżej odciągi dzięki wdmuchiwaniu przez wentylator do komór nadciśnieniowych gazu obojętnego lub powietrza zapobiegają wydobywaniu się szkodliwych gazów i pyłów ze szczelin wokół elektrod. W konsekwencji rozwiązania według wynalazku zapewniają lepsze warunki pracy pracowników znajdujących się w obrębie pieców
Stosownie do zastrzeżeń wyżej wymienionego patentu:
- 1. Odciąg gazów i pyłów elektrycznego pieca hakowego mający główny przewód umieszczony w sklepieniu pieca i połączony ze zbiorczą komorą podciśnienia obejmującą przestrzeń w obrębie elektrod nad sklepieniem i utworzoną ze sklepienia dodatkowego, zaś w obrębie każdej elektrody znajduje się pierścień, znamienny tym, że w sklepieniu dodatkowym /9/ ma wokół każdej elektrody pierścień /14/ z indywidualną komorą podciśnienia /3/, winno być "komorą nadciśnienia" /zob. treść w opisie i ilustracja na rys. - fig. 1/, przy czym każda komora /3/ połączona jest przewodem nadciśnieniowym /5/ z wentylatorem /4/.
- 2. Odciąg gazów i pyłów elektrycznego pieca łukowego mający główny przewód umieszczony w sklepieniu pieca, połączony ze zbiorczą komorą podciśnienia obejmującą przestrzeń w obrębie elektrod nad sklepieniem i utworzoną ze sklepienia dodatkowego, zaś w obrębie każdej elektrody znajduje się pierścień kierujący, znamienny tym, że nad zbiorczą komorą podciśnienia /2/ ponad sklepieniem dodatkowym /9/ znajduje się zbiorcza komora nadciśnienia /11/ połączona przewodem nadciśnieniowym /5/ z wentylatorem /4/.
- 3. Odciąg gazów i pyłów elektrycznego pieca łukowego mający główny przewód umieszczony w sklepieniu pieca, a nad sklepieniem znajduje się zbiorcza komora, zaś wokół każdej elektrody w przewodem nadciśnieniowym /5/ z wentylatorem /4/.
- 4. Odciąg gazów i pyłów elektrycznego pieca łukowego mający główny przewód umieszczony w sklepieniu pieca, a wokół każdej elektrody znajduje się pierścień kierujący, znamienny tym, że wokół elektrod ma pierścienie /16/ z komorami indywidualnymi, przy czym każdy pierścień /16/ w dolnej części ma indywidualną komorę podciśnienia /13/ połączoną przewodem łączącym /6/ z głównym przewodem odciągu /7/, a w górnej części każdy pierścień /16/ ma indywidualną komorę nadciśnienia /3/ połączoną przewodem nadciśnienia /5/ z wentylatorem /4/.
"TP" S.A. w B.-B., obecnie "TIP" Sp. z o.o. w S., zwana dalej "skarżącą", pismem z dnia 2 października 2000 r. wystąpiła do Urzędu Patentowego, działającego w trybie postępowania spornego, z wnioskiem o unieważnienie patentu nr 138193. Interes prawny wywodzi z pozwu sądowego jaki uczestnik postępowania wniósł przeciwko skarżącej, żądając zapłaty za stosowanie spornego patentu, który zdaniem skarżącej nie miał zdolności patentowej, jak również nie został naruszony. Skarżąca zastosowała bowiem projekt opracowany przez Biuro Projektów "B." w K. Rozwiązaniu objętemu patentem 138193 skarżąca stawia zarzut braku nieoczywistości. Wynalazek chroniony patentem stanowi oczywistą i prostą kompilację znanych środków technicznych, zastosowanych w celu pełnienia tych samych funkcji, co w rozwiązaniach stanowiących stan techniki dla spornego patentu.
I tak:
- - Zbiorcza komora podciśnienia, która obejmuje przestrzeń w obrębie elektrod nad sklepieniem i jest utworzona ze sklepienia dodatkowego, znana jest z wcześniejszych rozwiązań /polski patent 48255 ujawniony 25 maja 1964 r.; patent DE 1069839 ujawniony 26 listopada 1959 r.; artykuł w "Ochrona Zdrowia Hutnika" nr 1 z 1980 r./.
- - Pierścień kierujący w sklepieniu głównym w obrębie każdej elektrody, zastosowany w celu przeprowadzenia elektrody przez otwór elektrodowy w sklepieniu pieca, identycznie skonfigurowany względem elektrody i sklepienia, jest znany z patentu DE 1205232, ujawnionego w dniu 18 listopada 1965 r., a także z patentu PL 48255, ujawnionego w dniu 25 maja 1964 r. W szczególności znany z przeciwstawionego patentu DE 1205232 pierścień prowadzący jest bardziej technicznie rozbudowany, w porównaniu do pierścienia z patentu 138193. Posiada jeszcze tą dodatkową funkcję, że służy odprowadzaniu gazów odlotowych /spalin/ ze szczeliny wokół elektrody. Natomiast pierścień prowadzący według patentu PL 48255 jest dodatkowo chłodzony wężownicą wodną. Nie ma to jednakże, zdaniem skarżącej, wpływu na brak zdolności patentowej spornego rozwiązania.
- - Komora nadciśnienieniowa wraz z wentylatorem /źródłem nadciśnienia/, zastosowana w spornym patencie w celu uszczelnienia otworu elektrodowego i przeciwdziałania wydostawaniu się z pieca pyłów, gazów odlotowych /spalin/ czy nawet płomieni, znana jest z wcześniejszych patentów. W szczególności takie rozwiązanie przyjęto w patencie DE 264284, ujawnionym w dniu 23 sierpnia 1913 r. oraz patencie amerykańskim, ujawnionym w 5 stycznia 1965 r. Jak podkreśla skarżąca znana jest z patentu DE 264282 pierścieniowa komora nadciśnieniowa wokół elektrod, zasilana ze źródła nadciśnienia gazami niepalnymi, powietrzem lub parą wodną i jest usytuowana w miejscu wprowadzenia elektrod do pieca lub powyżej tego miejsca. Z kolei znane są z amerykańskiego patentu 3164658 pierścieniowe komory nadciśnieniowe otaczające elektrody, usytuowane w zewnętrznej części sklepienia pieca i ułożone koncentrycznie wokół otworów oraz szczelin między elektrodami a sklepieniem, oraz są połączone z dowolnym systemem odprowadzania gazów, pozwalającym na dostarczenie gazu pod ciśnieniem do wspomnianych pierścieni. Znane rozwiązanie obejmuje także połączenie komory nadciśnieniowej na przykład poprzez rurociąg, czyli takie jak w spornym patencie.
Wprawdzie, jak podkreśla skarżąca, w spornym patencie nr 138193 zastosowano jeszcze jeden środek techniczny, jakim jest przewód główny /tzw. czwarty otwór/, czego nie przewidują przeciwstawione rozwiązania, niemniej ma to drugorzędne znaczenie w kontekście oczywistości całego wynalazku objętego spornym patentem.
W obszernej odpowiedzi na wniosek z dnia 16 listopada 2000 r. uczestnik postępowania wniósł o oddalenie wniosku. Ustosunkowując się do zarzutu braku nieoczywistości rozwiązania technicznego patentu nr 138193, jako mającego stanowić prostą kompilację znanych już środków technicznych, zastosowanych w celu pełnienia tych samych funkcji, co w rozwiązaniach stanowiących stan techniki dla spornego patentu, uczestnik postępowania polemizuje z tym stanowiskiem skarżącej. W literaturze prawa wynalazczego, jak podkreśla, "patent powinien spełniać funkcję środka prawnego stymulującego dokonywanie i ujawnianie rozwiązań technicznych. Ponieważ realizacja tych celów, poprzez wprowadzenie monopolu patentowego, łączy się z ograniczeniem powszechnej swobody korzystania z ujawnionych rozwiązań technicznych, przyznanie wyłącznych praw podmiotowych uzasadnione jest tylko w stosunku do takich rozwiązań technicznych, które reprezentują szczególny, kwalifikowany poziom" /B.
Gawlik: "Nieoczywistość" rozwiązania technicznego jako przesłanka zdolności patentowej" [w:] Prace z zakresu prawa cywilnego i praw na dobrach niematerialnych. Zesz. Nauk. UJ CCCXLVI. PWN. Warszawa - Kraków 1973, str. 271-272/. Nie oznacza to wcale, że przedmiotem patentu mogą być tylko wynalazki epokowe, rewolucjonizujące technikę. W judykaturze Stanów Zjednoczonych - kraju, w którym narodziła się koncepcja nieoczywistości wynalazku - przyjmuje się, aby wynalazek był czymś więcej, niż rutynową wiedzą mechanika lub inżyniera /"somewhat above ordinary mechanical or engineers skill" - zob. M. Staszków: "Doniosłość" /nieoczywistość/ wynalazku, jako przesłanka zdolności patentowej /tamże, str. 400/. Także w prawie francuskim i niemieckim istotę tej przesłanki upatruje się w twórczości wynalazczej /Iactivite inventive, Erfindungshohe/. Oznacza to, że od wynalazku patentowalnego wymaga się - oprócz nowości rozumianej jako odmienność /różność/ od znanych już rozwiązań - także pewnego poziomu twórczego.
Powstaje zatem pytanie, jak wysoki ma być ten poziom. Nauka i orzecznictwo prawa wynalazczego, jak podkreśla uczestnik postępowania, nie dają na nie odpowiedzi. Ponieważ chodzi tutaj o twórczość intelektualną, można w tej sprawie odwołać się do doktryny i judykatury prawa autorskiego. W doktrynie tego prawa powszechnie przyjęty jest pogląd, że "Uzależnienie pojęcia dzieła i utworu (...) od istnienia elementu twórczości nie oznacza tym samym, aby owa twórczość miała się koniecznie znajdować na jakimś określonym stopniu jej indywidualności i nasilenia. (...). Dla powzięcia decyzji o stosowaniu przepisów prawa autorskiego nie ma zatem żadnego znaczenia, jak głęboko sięga i w jaki sposób przejawia się piętno osobiste twórcy, czy jest ono wyraźne i uderzające, czy też zupełnie niepozorne. Ochrona z prawa autorskiego sięga więc zawsze tam, gdzie owo piętno, chociażby w najskromniejszym zakresie występuje i jest dostrzegalne" /S.
Grzybowski, A. Kopff, J. Serda: Zagadnienia prawa autorskiego. PWN. Warszawa 1973, str. 79; zob. też M. Szaciński: Wkład twórczy jako przesłanka dzieła chronionego prawem autorskim - Państwo i Prawo 1993 z. 2 oraz J. Barta i inni: Komentarz do ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Dom Wyd. ABC. Warszawa 1995, str. 49-50/. Poglądy te podziela judykatura prawa autorskiego, głosząc, że "praca twórcza przejawia się w inwencji twórczej, samodzielności i oryginalności opracowania" /wyrok SN z dnia 5 marca 1970 r., II CR 686/70 - OSNCP 1971 nr 12 poz. 213 oraz Państwo i Prawo 1972 z. 7 str. 132/, a "z ochrony prawa autorskiego korzysta każdy utrwalony w jakiejkolwiek postaci wytwór indywidualnej myśli człowieka niezależnie od wartości, jaką obiektywnie reprezentuje" /wyrok SN z dnia 30 maja 1972 r. II CR 135/72 nie publ. - zob. J. Barta, R. Markiewicz: Prawo autorskie. Przepisy, orzecznictwo, umowy międzynarodowe.
Dom Wyd. ABC. Warszawa 1994, str. 280/. Uczestnik postępowania powołuje się na podobne poglądy wypowiedziane również w orzecznictwie Sądu Najwyższego z: dnia: 8 listopada 1932 r., 1 K 1092/32 /Zb.OSN Z.Urz.Karny 1933 nr 1 poz. 7/, 31 marca 1953 r., II C 834/52 /J. Barta, R. Markiewicz: op.cit., str. 278/, 27 marca 1965 r. l CR 39/65 /tamże, str. 278-279/ oraz 21 czerwca 1968 r., l CR 206/69 /OSN 1969 nr 5 poz. 94/.
W rezultacie, zdaniem uczestnika postępowania, ochrona prawna dóbr intelektualnych nie jest uzależniona od jakiegoś superpoziomu twórczości; zapewnia ją każdy poziom twórczości. O jego istnieniu - w odniesieniu do wynalazków - świadczy między innymi to, że wynalazek prowadzi do osiągnięcia rezultatu różnego lub korzystniejszego od sumy rezultatów, jakie można byłoby uzyskać przez oddzielne zastosowanie poszczególnych elementów /B. Gawlik: j. w. str. 277/. Tak ujętą przesłankę nieoczywistości spełnia wynalazek chroniony spornym patentem. Eliminuje bowiem niezwykle dotkliwy dla środowiska pracy w hutach i dla ich otoczenia problem emisji szkodliwych gazów i pyłów. Konwencjonalne w tym względzie metody nie zapewniają skuteczności tego rozwiązania. Polegają one bowiem na stosowaniu drugiego stopnia odpylania /w postaci dodatkowych odciągów gazów i pyłów nad piecami łukowymi/ albo obudowywaniu całego pieca tzw. "psią budą" /dog-house/.
Przy ich stosowaniu pewna część gazów i pyłów wydostaje się jednak na zewnątrz, pogarszając warunki BHP oraz stan środowiska naturalnego wokół zakładów hutniczych. Rozwiązania te są przy tym bardzo kosztowne. Natomiast wynalazek chroniony omawianym patentem zapobiega ulatnianiu się zapylonych gazów przez szczeliny między elektrodami a sklepieniem pieca, eliminując jednocześnie potrzebę obudowywania go "psią budą" lub montowania drugiego stopnia odpylania. Wykazuje przy tym znamiona indywidualnej twórczości ponieważ opiera się na idei powietrznego uszczelnienia pieca elektrycznego, przy czym urządzenie według wynalazku działa na zasadzie nadmuchu powietrza do komory zbiorczej, a nie jego zasysania, jak czynią to na ogół urządzenia tradycyjnie stosowane w łukowych piecach elektrycznych.
Na okoliczność nieoczywistości wynalazku uczestnik postępowania powołuje się na wysoką ocenę tego rozwiązania wśród ekspertów zagranicznych. W szczególności wynalazek został wyróżniony w 1991 r. złotym medalem na Światowym Salonie Wynalazków Brukseli oraz nagrodą specjalną: Prix du Ministre des Relations internationales de la Communaute francaise de Belgique - Kryształową Kulą "Eureki". Wynalazek został też dopuszczony do prezentacji na międzynarodowym seminarium zorganizowanym w Nancy /Francja/ w dniach 10-14 maja 1993 r. przez Komisję Ekonomiczną ONZ dla Europy.
Uczestnik postępowania akcentuje przesłanki patentowalności wynalazku, spełnione przez sporny patent, którymi są:
- - techniczny charakter,
- - nowość,
- - nieoczywistość, oraz
- - stosowalność rozwiązania.
Powyższe przesłanki, jak wywodzi uczestnik postępowania, można z punktu widzenia ich empirycznej sprawdzalności podzielić na dwie kategorie. Pierwszą stanowią przesłanki dające się obiektywnie zweryfikować /nowość i stosowalność/, drugą - przesłanki subiektywne, których oceny nie można oprzeć na zobiektywizowanych kryteriach. Należą do nich: techniczny charakter rozwiązania oraz jego nieoczywistość. Znaczenie tego podziału ujawnia się w przypadkach, w których oceny poszczególnych przesłanek patentowalności wynalazku są kontrowersyjne. Brak nowości można wykazać przedkładając pominięty przez Urząd Patentowy dokument poświadczający, że rozwiązanie było znane przed datą decydującą o pierwszeństwie do uzyskania patentu, niestosowalność - podejmując próbę praktycznego zrealizowania wynalazku.
Natomiast inaczej ma się rzecz w razie kwestionowania nieoczywistości lub technicznego charakteru rozwiązania. Potrzebne są wówczas, jak podkreśla, zdecydowane dowody w postaci nowych faktów, nieznanych uprzednio Urzędowi Patentowemu, lub opinii wybitnych autorytetów naukowych bądź technicznych z dziedziny, do której opatentowany wynalazek należy /"znawców danej dziedziny techniki"/. Jest to pogląd od dawna utrwalony judykaturze /vide teza 3 wyroku SN z dnia 31 marca 1938 r., C II 2531/37 - OSP 1938 poz. 545 str. 570/.
W rezultacie, zdaniem uczestnika postępowania, wobec faktu, że:
- - idea, na której opiera się sporny wynalazek odznacza się cechą twórczości /poziomem wynalazczym/,
- - skutki wdrożenia tego wynalazku oraz zainteresowanie /uznanie/, z jakim wynalazek ten spotkał się w środowiskach gospodarczych i technicznych w kraju i za granicą, potwierdzają tezę o jego nieoczywistości,
- - skarżąca nie przedstawiła miarodajnej oceny dyskredytującej twórczą wartość tego wynalazku, jak również nie wykazała, aby Urząd Patentowy przy ocenie nieoczywistości tego wynalazku przekroczył granice swobodnej oceny dowodów, wniosek o unieważnienie patentu powinien być oddalony.
W piśmie procesowym z dnia 7 sierpnia 2001 r. skarżąca, ustosunkowując się do zarzutów uczestnika postępowania zawartych w odpowiedzi na wniosek, podniosła iż eksponowana przez uczestnika postępowania użyteczność gospodarcza rozwiązania nie implikuje, ani nie zastępuje oceny jego nieoczywistości. Uczestnik postępowania, jak zarzuca skarżąca, nie ustosunkował się merytorycznie do dowodów podważających nieoczywistość spornego patentu, a w szczególności do patentów niemieckich nr 264.284, nr 1069839, nr 1205232 i patentu USA nr 3164658 - złożonych przez skarżącą. Natomiast Urząd Patentowy udzielił patentu nr 138193 po przeprowadzeniu badania zdolności patentowej z pominięciem istotnej klasy 21h /niemiecka klasa patentowa dotycząca elektrotechniki specjalnej, w tym łukowych pieców topialnych do metali/, w efekcie czego Urząd Patentowy nie dokonał w pełni oceny spornego rozwiązania.
W odpowiedzi na powyższe twierdzenia skarżącej uczestnik postępowania uznał je za nietrafne. I tak, przytoczony niemiecki patent nr 264284 dotyczy rozwiązania, w którym strumień gazów niepalnych lub powietrza jest co prawda doprowadzony w pobliże elektrod za pomocą perforowanego przewodu, lecz strumień tych gazów nie ma możliwości wytworzenia nadciśnienia nad otworem elektrod, gdyż jest rozpraszany w kierunku prostopadłym do powierzchni elektrody. Nie zachodzi więc użycie w spornym patencie środków technicznych użytych w niemieckim patencie nr 264284. Przechodząc do patentu amerykańskiego nr 3164658, przewidziane w nim rozwiązanie jest podobne do objętego patentem niemieckim nr 264284. Zatem, również amerykański patent nie szkodzi zdolności patentowej spornego wynalazku.
Niezależnie od powyższego, zdaniem uczestnika postępowania, przytoczone przez skarżącą patenty niemieckie nr 1069839 oraz nr 1205232 dotyczą wyłącznie rozwiązań do odsysania spalin. Nie występuje w tych patentach zastosowanie nadciśnienia w obrębie otworów elektrodowych.
Rozpoznając sprawę w postępowaniu spornym Urząd Patentowy decyzją z dnia 13 grudnia 2001 r. oddalił wniosek skarżącej o unieważnienie patentu nr 138193 na wynalazek pt. "Odciąg gazów i pyłów elektrycznego pieca łukowego". Decyzja została wydana na podstawie art. 10 ustawy z dnia 19 października 1972 r. o wynalazczości /Dz.U. 1993 nr 26 poz. 117 ze zm./ w związku z art. 315 ust. 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej /Dz.U. 2001 nr 49 poz. 508 ze zm./.
Urząd Patentowy skoncentrował się na ocenie, czy sporny patent nr 138193 spełniał kryterium nowości w dacie zgłoszenia wynalazku do ochrony.
I tak, według Urzędu Patentowego, przeciwstawiony w polskim opisie patentowym nr 48255 pierścień kierujący w sklepieniu głównym w obrębie każdej elektrody jest inaczej ukształtowany /o innej konstrukcji/ i inaczej usytuowany w całym urządzeniu, aniżeli w spornym patencie. W patencie nr 138193 pierścień /14/ jest wbudowany w sklepienie dodatkowe /9/ i wewnątrz ma /wyjęcie/ komorę nadciśnieniową /3/ połączoną z przewodem nadciśnieniowym /5/. Natomiast zgodnie z patentem nr 48255 na pokrywie /1/ osadzone są ceramiczne uszczelnienia /8/ nieposiadające żadnych komór. Te elementy są nieporównywalne konstrukcyjnie.
Urząd Patentowy zaakcentował również istotne różnice dotyczące kształtu, budowy i sposobu połączenia z piecem pierścienia kierującego /14/ w spornym patencie w stosunku do przeciwstawionego patentu DE 1205232. Ponadto wziął pod uwagę, iż w świetle przeciwstawionego patentu DE 264284 przez wypływ z dysz znajdujących się w pobliżu pieca wytwarzane jest nadciśnienie gazu wokół całego sklepienia, a tym samym wokół wszystkich szczelin elektrod, podczas gdy według spornego patentu nie wytwarza się nadciśnienia gazu wokół całego sklepienia pieca. Jest to rezultat innej konstrukcji odciągu przyjętej w spornym patencie, odróżniającą ją od przeciwstawionego patentu DE 264284.
Przeciwstawiając spornemu patentowi niemiecki patent nr 264284 Urząd Patentowy również dostrzegł istotne różnice w budowie. Według opisu patentu nr 264284 w obrębie elektrod zbiorcza lub indywidualna komora nadciśnieniowa połączona jest z wentylatorem. Niemniej w spornym patencie ta komora jest inaczej połączona z dalszymi elementami pieca, a ponadto jest inaczej ukształtowana /co wynika z rysunku/ aniżeli przeciwstawiona. Przeciwstawiona komora ma szczeliny lub dysze do wytwarzania nadciśnienia lub jest usytuowana w bliżej nieokreślonym "w pobliżu pieca" miejscu pieca. Opis amerykańskiego patentu nr 3164658 zapobiega wydostawaniu się dymów spalinowych, gazów, pary lub pyłów przez otwór lub szczelinę między zewnętrzną powierzchnią elektrod a krawędzią otworów w górnej części pieca za pomocą perforowanej rury w kształcie pierścienia, otaczającej zewnętrzne powierzchnie elektrod. Przez tę rurę dostarczany jest gaz i wtryskiwany do wnętrza pieca w celu przechwycenia spalin i pyłów do przewodu pełniącego rolę kolektora pyłów, co zapobiega wydostawaniu się spalin i pyłów do środowiska pieca przez te otwory i szczeliny.
Natomiast w spornym patencie nie ma w ogóle perforowanej rury, ani też otworu w postaci szczeliny w tej rurze, a jest komora nadciśnieniowa wykonana w pierścieniu. Ponadto w spornym patencie nie występują jednocześnie dwa kołpaki ani deflektor gazów nie jest umieszczony pomiędzy kołpakami. Nie ma w tym patencie również rury pierścieniowej, która by otaczała ww. elektrody z zewnętrznej części dachu pieca. W rezultacie przeciwstawione urządzenie w opisie amerykańskiego patentu nr 3164658 jest o zdecydowanie innej konstrukcji aniżeli chronione spornym patentem.
Mimo skoncentrowania się na ocenie, czy w dacie zgłoszenia do rejestracji sporny patent spełniał kryterium nowego rozwiązania o charakterze technicznym Urząd Patentowy ustalił również, iż rozwiązanie to cechuje poziom wynalazczy. Jak podkreślił, rozwiązanie chronione patentem 138193 nie stanowi oczywistej, prostej kompilacji znanych środków technicznych, zastosowanych w celu pełnienia tych samych funkcji, co w rozwiązaniach stanowiących stan techniki dla spornego patentu.
W skardze na powyższą decyzję, wniesionej do Naczelnego Sądu Administracyjnego, skarżąca wnosi o uchylenie tej decyzji. Oddalając wniosek o unieważnienie patentu nr 138193 Urząd Patentowy, co podkreśla skarżąca, oceniał nowość spornego rozwiązania, która nie była przez skarżącą kwestionowana. Natomiast spornemu rozwiązaniu zarzucano brak nieoczywistości w świetle wcześniejszego stanu techniki. Pod tym zaś kątem sprawa nie została dostatecznie wyjaśniona, co narusza art. 77 par. 1 Kpa. Ponadto w świetle zarzutów skargi sporny patent nr 138193 uniemożliwia skarżącej korzystanie z wcześniejszego rozwiązania objętego patentem USA nr 1129377, co winno stanowić samoistną przesłankę wystarczającą dla unieważnienia spornego patentu.
W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy wniósł o jej oddalenia. Skarga, zdaniem Urzędu Patentowego, nie wnosi do sprawy żadnych nowych okoliczności. Podkreśla, że w zaskarżonej decyzji zdolność patentowa spornego wynalazku była analizowana również w aspekcie jego nieoczywistości. Zaakcentował wysokie uznanie, w kraju i za granicą, z jakim spotkał się opatentowany wynalazek. Natomiast ustosunkowując się do zarzutu uniemożliwienia skarżącej przez sporny patent nr 138193 korzystania z rozwiązań objętych wcześniejszym patentem USA nr 1129377 /opublikowanym w 1915 r./, w szczególności w zakresie objętym zastrzeżeniami nr 1, nr 2 i nr 7 tego wcześniejszego patentu USA, Urząd Patentowy uznał ten zarzut za oczywiście bezzasadny, a to z uwagi na ograniczenia czasowe tego patentu oraz inną kategorię wynalazku, którą przedstawia sporny patent.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
W świetle art. 21 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./ Sąd sprawuje w zakresie swej właściwości kontrolę pod względem zgodności z prawem materialnym i z przepisami postępowania administracyjnego. Analizując pod tym kątem skargę, nie zasługuje ona na uwzględnienie.
Sporny patent nr 138193, jak to już wyżej wskazano, został zgłoszony w Urzędzie Patentowym w dniu 7 grudnia 1984 r., a więc przed wejściem w życie ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej /Dz.U. 2001 nr 49 poz. 508 ze zm./, zwanej Prawem własności przemysłowej. Ustawa ta weszła w życie w dniu 22 sierpnia 2001 r. Stosownie do art. 315 ust. 1 Prawa własności przemysłowej. prawa w zakresie wynalazków, wzorów użytkowych, wzorów zdobniczych, topografii układów scalonych, znaków towarowych oraz projektów racjonalizatorskich, istniejące w dniu wejścia w życie ustawy, pozostają w mocy. Do praw tych stosuje się przepisy dotychczasowe, o ile przepisy niniejszego działu nie stanowią inaczej. Zgodnie zaś z art. 315 ust. 2 Prawa własności przemysłowej do stosunków prawnych powstałych przed dniem wejścia w życie ustawy stosuje się przepisy dotychczasowe.
W świetle zaś art. 315 ust. 3 Prawa własności przemysłowej ustawowe warunki wymagane do uzyskania patentu, prawa ochronnego albo prawa z rejestracji ocenia się według przepisów obowiązujących w dniu zgłoszenia wynalazku, wzoru użytkowego, znaku towarowego albo topografii układów scalonych w Urzędzie Patentowym. Zatem, w świetle powyższych przepisów, ocena zdolności patentowej spornego wynalazku podlega przepisom ustawy z dnia 19 października 1972 r. o wynalazczości.
Zgodnie z art. 10 ustawy o wynalazczości wynalazkiem podlegającym opatentowaniu jest nowe rozwiązanie o charakterze technicznym, niewynikające w sposób oczywisty ze stanu techniki i mogące się nadawać do stosowania. Zgodnie zaś z art. 68 ust. 1 cytowanej ustawy patent może być na wniosek każdej osoby, która ma w tym interes prawny, unieważniony przez Urząd Patentowy w całości lub w części, jeżeli nie zostały spełnione ustawowe warunki wymagane do uzyskania patentu.
Przepis art. 10 ustawy o wynalazczości określa przesłanki jakie powinien spełniać wynalazek podlegający opatentowaniu, a mianowicie:
- - posiadać przymiot nowości o charakterze technicznym,
- - posiadać poziom wynalazczy /nieoczywistość rozwiązania/,
- - nadawać się do zastosowania w określonej dziedzinie techniki.
W sprawie nie jest kwestionowane przez skarżącą posiadanie przez sporny wynalazek przymiotu nowości o charakterze technicznym oraz jego zdolność do zastosowania w przemyśle hutniczym. Skarżąca podważa natomiast poziom wynalazczy opatentowanego wynalazku, który jej zdaniem stanowi oczywistą i prostą kompilację znanych środków technicznych, zastosowanych w celu pełnienia tych samych funkcji, co w rozwiązaniach stanowiących stan techniki dla spornego patentu. Stanowisko skarżącej w tym względzie nie zostało jednakże poparte odpowiednimi dowodami.
W świetle par. 11 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 28 kwietnia 1993 r. w sprawie postępowania spornego i odwoławczego oraz opłat związanych z ochroną wynalazków i wzorów użytkowych /Dz.U. nr 36 poz. 160 ze zm./, wydanego na podstawie art. 115 ust. 2 ustawy o wynalazczości, w sprawach nieuregulowanych w tym rozporządzeniu stosuje się przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. Zatem, na Urzędzie Patentowym spoczywają obowiązki w zakresie m.in. dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli /art. 7 Kpa/, a także obowiązek w sposób wyczerpujący zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego /art. 77 par. 1 Kpa/. Niemniej, z uwagi na sporny charakter postępowania o unieważnienie patentu, na skarżącej spoczywa obowiązek przedstawienia dowodów na poparcie jej wniosku, co wynika z przepisu par. 2 ust. 1 cytowanego rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 28 kwietnia 1993 r. Skarżąca w toku całego postępowania administracyjnego i sądowego skoncentrowała się na przedstawieniu patentów oraz literatury, dotyczących rozwiązań zapobiegających ulatnianiu się gazów i pyłów z pieców hutniczych.
Natomiast, ograniczając się jedynie do podniesienia zarzutu, że sporny wynalazek stanowi oczywistą i prostą kompilację znanych środków technicznych, zastosowanych w celu pełnienia tych samych funkcji, co w rozwiązaniach stanowiących stan techniki dla spornego patentu, nie zaoferowała na tę okoliczność stosownych dowodów.
Urząd Patentowy, wbrew zarzutom skarżącej, analizował zdolność patentową spornego wynalazku także pod kątem jego nieoczywistości w świetle stanu techniki ujawnionego w dacie zgłoszenia wynalazku do ochrony patentowej, aczkolwiek główny akcent położył na wykazanie nowości omawianego wynalazku. Sąd podziela stanowisko zajęte w zaskarżonej decyzji w kwestii spełnienia przez ten wynalazek poziomu wynalazczego wymaganego od patentu /nieoczywistość rozwiązania/.
Przechodząc do spornej kwestii poziomu wynalazczego spornego wynalazku zgodzić się należy ze stanowiskiem uczestnika postępowania co do braku w tej mierze obiektywnych, a w szczególności ustawowych kryteriów. Stwarza to konieczność dokonywania ustaleń na okoliczność poziomu wynalazczego wynalazku w oparciu o kryteria w dużej mierze subiektywne. Niemniej, Sąd nie podziela stanowiska uczestnika postępowania, iż dokonując oceny poziomu wynalazczego wynalazku należy w tej mierze posiłkować się kryteriami wypracowanymi na gruncie prawa autorskiego. Wprawdzie niewątpliwie wynalazek jest przejawem twórczości intelektualnej twórcy, niemniej jakościowo inny jest przedmiot tej twórczości w porównaniu do utworu na gruncie prawa autorskiego. Co do zasady wynalazek nadający się do opatentowania ukierunkowany jest na zaspokajanie potrzeb materialnych człowieka.
Ponadto stanowi on rozwiązanie o charakterze technicznym, a więc wskazuje na środki techniczne jakie należy przedsięwziąć dla realizacji określonego zagadnienia w sferze techniki, przy czym owe środki techniczne muszą się charakteryzować odpowiednim poziomem wynalazczym. Walorów poziomu wynalazczego z natury rzeczy nie mogą wyznaczać kryteria wypracowane na gruncie prawa autorskiego, gdzie akcentuje się takie kryteria jak m.in. samodzielność i oryginalność opracowania, nie zaś jego poziom. Innymi słowy, odmiennie do utworu wynalazkiem nie jest jakikolwiek przejaw samodzielnej i oryginalnej inwencji twórczej jego autora, gdyż wynalazek musi spełniać inne kryteria, a w wszystkie te, o których mowa w art. 10 ustawy o wynalazczości, a więc w pierwszej kolejności odwołujące się do stanu techniki i poziomu wynalazczego. Są to więc kryteria jakościowo inne niż wymagane od utworu na gruncie ustawy o prawie autorskim.
Z omawianych względów przy analizowaniu poziomu wynalazczego wynalazku należy kierować się kryteriami wypracowanymi przez doktrynę i orzecznictwo na gruncie ustawodawstwa dotyczącego problematyki prawa własności przemysłowej.
Metodą zmierzającą do ustalenia, czy wynalazek spełnia kryterium nieoczywistości jest ustalenie najbliższego stanu techniki, jako jednej lub kilku publikacji, na tle których specjalista najłatwiej doszedłby do wynalazku. Następnie formułuje się problem techniczny, poprzez określenie cech zastrzeganego wynalazku, które nie występują w najbliższym stanie techniki. Zabieg ten pozwala na ocenę postępu technicznego wnoszonego przez wynalazek. W rezultacie, wyniku powyższych ustaleń, udziela się odpowiedzi na pytanie, czy specjalista znający najbliższy stan techniki, przy rozpatrywaniu problemu technicznego zastosowanego w wynalazku miałby możliwość bez dokonań twórczych, w sposób zawodowo rutynowy, dojść do zastrzeganego rozwiązania? Taką metodykę przyjęto na gruncie Konwencji o patencie europejskim w wytycznych EPO /zob. Stanisław Vasina, Zdolność patentowa wynalazku w europejskim prawie patentowym ze szczególnym uwzględnieniem przesłanki poziomu wynalazczego; "Wynalazczość i Ochrona Własności Intelektualnej", Regulacje w dziedzinie własności przemysłowej pod redakcją Alicji Adamczak, Zeszyt 26/.
Wprawdzie w zaskarżonej decyzji nie przeprowadzono takiej analizy, jednakże nie uzasadnia to jeszcze zarzutu, że sporny wynalazek jest pozbawiony poziomu wynalazczego. Nieoczywistość wynalazku polega na zastosowaniu koncepcji powietrznego uszczelnienia hutniczego pieca elektrycznego, co w wysokim stopniu zapobiega wydostawaniu się zapylonych gazów przez szczeliny między elektrodami a sklepieniem pieca. Skarżący zaś nie wykazał, aby środki techniczne zastosowane w spornym wynalazku dla wykorzystania idei powietrznego uszczelnienia hutniczego pieca były oczywiste w świetle ujawnionego stanu techniki w dacie zgłoszenia wynalazku do ochrony.
Natomiast dzięki wynalazkowi eliminuje się potrzebę obudowywania pieca tzw. "psią budą" lub montowania drugiego stopnia odpylania., dzięki czemu obniża się także koszty oczyszczania szkodliwych dla środowiska gazów hutniczych.
W literaturze /zob. Stanisław Sołtysiński [w:] Stanisław Sołtysiński, Andrzej Szajkowski, Tadeusz Szymanek, Komentarz do prawa wynalazczego; Instytut Prawa Przedsiębiorstw S.A. Wydawnictwo Prawnicze, Warszawa 1990, str. 36-39/ wyróżnia się typy projektów, mogące stwarzać domniemanie /faktyczne/ oczywistości rozwiązania, które jednakże nie miały miejsca w okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy. Wchodzą tutaj w grę:
- - Pomysły - ekwiwalenty, polegające na zastąpieniu znanego środka technicznego innym równoważnikiem, który jest znany stanowi techniki.
- - Pomysły - analogi, które są kategorią pokrewną projektom ekwiwalentnym i odgrywają największą rolę w dziedzinie chemii.
- - Pomysły polegające na przeniesieniu rozwiązania znanego w jednej dziedzinie techniki do drugiej, jeśli obydwie dziedziny nie są dostatecznie odległe, zwłaszcza gdy przeniesienie projektu nie wymagało pokonania istotnych trudności technicznych lub nie stanowiło zaskoczenie dla świata techniki.
- - Pomysły - agregaty lub kompozycje znanych substancji, których samo zmieszanie nie może być uznane za rozwiązanie zagadnienia na poziomie wynalazku. Pomysły agregaty i kompozycje, będące kompilacją znanych składników, należy oceniać całościowo. Zarzut oczywistości powinien być stawiany całemu rozwiązaniu, a nie tylko jego poszczególnym elementom, gdyż nawet połączenie znanych urządzeń czy metod postępowania może wymagać wkładu wynalazczego.
Dodać także należy, iż w świetle poglądów doktryny /zob. Stanisław Sołtysiński, tamże/, które Sąd podziela, wśród pozytywnych poszlak "nieoczywistości" wymienia się:
- - zaskoczenie dla świata techniki,
- - rozwiązanie zagadnienia było od dawna bezskutecznie podejmowane przez fachowców,
- - projekt zaspokaja od dawna uświadamianą potrzebę społeczną,
- - sukces komercyjny rozwiązania.
Powyższe przesłanki nieoczywistości rozwiązania można odnieść do spornego wynalazku. W aktach postępowania administracyjnego znajdują się nader obszerne materiały, niekwestionowane przez skarżącą, które wskazują na wysoką ocenę wynalazku. Wynalazek, a w szczególności jego prostota, skuteczność oczyszczania gazów, a także stosunkowo niski koszt jego wdrożenia, stanowił zaskoczenie dla świata techniki. Jak już wskazano wynalazek został wyróżniony w 1991 r. złotym medalem na Światowym Salonie Wynalazków Brukseli oraz nagrodą specjalną: Prix du Ministre des Relations internationales de la Communaute francaise de Belgique - Kryształową Kulą "Eureki". Wynalazek został dopuszczony do prezentacji na międzynarodowym seminarium zorganizowanym w Nancy /Francja/ w dniach 10-14 maja 1993 r. przez Komisję Ekonomiczną ONZ dla Europy. W aktach sprawy znajdują się także pozytywne opinie przedsiębiorstw, które z zamierzonym rezultatem zastosowały sporny wynalazek.
Skarżąca nie zakwestionowała efektów wynalazku, a w szczególności uzyskania poziomu oczyszczenia gazów z pyłów hutniczych w znacznie wyższym stopniu niż miało to miejsce w odniesieniu do alternatywnych rozwiązań. Nie są również kwestionowane przez skarżącą efekty ekonomiczne, jakie w porównaniu do innych metod oczyszczania gazów hutniczych niesie wynalazek uczestnika postępowania. Te wszystkie względy przemawiają za przyjęciem stanowiska, iż w niniejszej sprawie została wykazana istotna przesłanka zdolności patentowej spornego wynalazku, jaką jest nieoczywistość rozwiązania w świetle ujawnionego stanu techniki z daty zgłoszenia go do ochrony.
Reasumując, zaskoczenie dla świata techniki jakie niesie wynalazek, rozwiązanie dzięki niemu zagadnienia bezskutecznie podejmowanego przez fachowców lub jego sukces komercyjny stwarzają domniemanie jego nieoczywistości w świetle art. 10 ustawy z dnia 19 października 1972 r. o wynalazczości /Dz.U. 1993 nr 26 poz. 117 ze zm./.
Niezależnie od powyższego trudne do zrozumienia jest stanowisko zawarte w skardze, że sporny patent nr 138193 uniemożliwia skarżącej korzystanie z wcześniejszego rozwiązania objętego patentem USA nr 1129377, co winno jej zdaniem stanowić samoistną przesłankę dla unieważnienia spornego patentu nr 138193. Przesłanką unieważnienia patentu w świetle art. 68 ust. 1 ustawy o wynalazczości jest niespełnienie ustawowych warunków wymaganych do uzyskania patentu, co jednakże nie zostało w sprawie wykazane. Natomiast takiej podstawy nie stanowi zarzut niemożności korzystania z wcześniejszego patentu, który już wygasł, tym bardziej gdy skarżąca nie wykazała, że sporny patent nie był nowy lub był oczywisty w świetle stanu techniki wynikającego ze wspomnianego patentu USA nr 1129377.
Skoro zatem zaskarżona decyzja nie narusza prawa w stopniu uzasadniającym jej uchylenie, skarga podlega oddaleniu, stosownie do art. 27 ust. 1 ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym.