Uzasadnienie
Mieczysław M. złożył deklarację o przyjęcie go w poczet członków Związku Bojowników o Wolność i Demokrację oraz stwierdzenie uprawnień kombatanckich na tej podstawie, że w okresie od kwietnia 1945 r. do końca 1946 r. jako członek Milicji Pomocniczej, a następnie Ochotniczej Rezerwy Milicji Obywatelskiej przy Posterunku Milicji Obywatelskiej w B., brał udział w walkach zbrojnych z bandami Ukraińskiej Powstańczej Armii /UPA/. Przy zabezpieczaniu obiektów administracyjnych i wojskowych w dniu 1 grudnia 1945 r. został ranny w nogę, leczył się w domu przez około 3 miesiące i następnie powrócił do służby. Na poparcie swoich twierdzeń złożył zaświadczenie Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrznych w P. z dnia 15 czerwca 1987 t. oraz oświadczenia dwóch świadków: Józefa W. i Stanisława J. Decyzją z dnia 14 marca 1988 r. Zarząd Główny Związku Bojowników o Wolność i Demokrację utrzymał w mocy decyzję Zarządu Wojewódzkiego tego Związku w T. z dnia 12 stycznia 1988 r., odmawiającą Mieczysławowi M. przyjęcia do Związku i stwierdzenia uprawnień kombatanckich.
W uzasadnieniu decyzji stwierdzono, że Mieczysław M. na poparcie swoich twierdzeń przedstawił zaświadczenie Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrznych, wydane jednak nie na podstawie danych archiwalnych, lecz na podstawie zeznań świadków, którzy "(...) w sposób lakoniczny wspominają o udziale skarżącego w jakichś zdarzeniach, których nie można uznać za niewątpliwe po 40 latach". Wyrażono przy tym pogląd, że udział w walkach o utrwalenie władzy ludowej można wykazać tylko dokumentem urzędowym, sporządzonym na podstawie akt archiwalnych i zapisków w aktach osobowych. Natomiast dowód ze świadków mógłby być uwzględniony, gdyby wykazano, że akta archiwalne uległy zniszczeniu wskutek działania siły wyższej /na przykład zostały strawione przez pożar/.
W skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego Mieczysław M. zarzucił decyzji ostatecznej dokonanie błędnej oceny zeznań świadków, z których Józef B. był w owym czasie komendantem Posterunku Milicji Obywatelskiej w B. Zdaniem skarżącego, świadkowie ci w pełni potwierdzili jego udział w walkach zbrojnych z bandami Ukraińskiej Powstańczej Armii w okresie od kwietnia 1945 r. do 1 grudnia 1945 r., a więc do dnia, kiedy - wskutek postrzału - nie był już zdolny do udziału w tych walkach. W związku z powyższym skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji.
W odpowiedzi na skargę Zarząd Główny Związku Bojowników o Wolność i Demokrację wniósł o jej oddalenie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga jest zasadna. Orzekając o tym, czy określona osoba spełnia warunki do uzyskania uprawnień kombatanckich, organy Związku Bojowników o Wolność i Demokrację są obowiązane prowadzić postępowanie zgodnie z zasadami określonymi w kodeksie postępowania administracyjnego. Oznacza to, że rozstrzygnięcie sprawy powinno być poprzedzone dokładnym wyjaśnieniem stanu faktycznego /art. 7 Kpa/, zebraniem i rozpatrzeniem w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego sprawy /art. 77 par. 1 Kpa/, a samo rozstrzygnięcie powinno wynikać z dowodów, na których organ się oparł, ze wskazaniem przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej /art. 107 par. 3 Kpa/. Organy orzekające powinny mieć ponadto na względzie, że zgodnie z art. 75 Kpa dowodem jest wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Niedopuszczalne zatem jest stosowanie formalnej teorii dowodów poprzez twierdzenie, że daną okoliczność można udowodnić wyłącznie określonymi środkami dowodowymi /na przykład zaświadczeniem Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrznych wydanym wyłącznie na podstawie danych archiwalnych/, bądź też tworzenie nowych reguł korzystania ze środków dowodowych /w postaci na przykład dopuszczalności dowodu ze świadków jedynie w wypadku zniszczenia akt archiwalnych/.
Powoływanie się w tej mierze na Regulamin Weryfikacyjny Związku nie może być skuteczne, gdy przyjęte tam zasady dowodowe pozostają w sprzeczności z przepisami ustawy, a w szczególności z cytowanym wyżej przepisem art. 75 Kpa.
Inną oczywiście kwestią jest ocena wartości dowodów przedstawionych w sprawie, ale musi to być ocena merytoryczna, a nie formalna.
Zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem wskazanych przepisów postępowania, co miało niewątpliwy wpływ na jej treść.
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organy orzekające Związku powinny dopuścić dowód z przesłuchania świadków: Stanisława J. i Józefa W. Jest to tym bardziej uzasadnione, że organ odwoławczy w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji uznał, iż zeznania tych świadków mają charakter lakoniczny. Świadkowie ci jednak są członkami Związku, zweryfikowanymi z tytułu udziału w walkach ze zbrojnym podziemiem na terenie województwa p-kiego, a Józef W. - jako dowódca Posterunku Milicji Obywatelskiej w B. - był przełożonym skarżącego.
Ocena zeznań tych świadków będzie należała do organów orzekających, ale muszą być spełnione reguły postępowania dowodowego, o których mowa wyżej. Istotny przy tej ocenie będzie osobisty kontakt osób rozstrzygających sprawę ze świadkami, połączony z możliwością zadawania pytań, ewentualnych konfrontacji z innymi dowodami itp. Rozważyć przy tym należy przesłuchanie skarżącego w charakterze strony w trybie art. 86 Kpa przy zastosowaniu art. 83 par. 3 Kpa.
Dopiero po tak przeprowadzonym postępowaniu dowodowym możliwa będzie wszechstronna i merytoryczna ocena materiału dowodowego sprawy i w konsekwencji wykazanie, czy skarżący uczestniczył w walkach o utrwalanie władzy ludowej w rozumieniu art. 1 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. o szczególnych uprawnieniach kombatantów /Dz.U. nr 16 poz. 122 ze zm../.
Z powyższych względów, na podstawie art. 207 par. 1 i 2 pkt 3 Kpa, uchylono zaskarżoną decyzję, jak i utrzymaną przez nią w mocy decyzję organu pierwszej instancji.
O kosztach postępowania orzeczono w myśl art. 208 Kpa.