Uzasadnienie
Decyzją z dnia [...] 2019 r. nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję Burmistrza [...] z dnia [...] 2018 r., [...] nakazującą J. S. i Stanisławowi Sobolewskiemu- posiadaczom odpadów zgromadzonych w miejscu nieprzeznaczonym do ich składowania lub magazynowania na terenie nieruchomości oznaczonej nr ewid.[...] – obręb [...] gm. [...] -usunięcie wszystkich odpadów o kodach 07 01 08, 08 01 11, 08 03 12, 15 02 02, 16 81 01, 16 81 02 i 19 08 14 wyszczególnionych w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 9 grudnia 2014 r. w sprawie katalogu odpadów (Dz.U. z 2014 r., poz. 1923) poprzez wywóz wszystkich nagromadzonych odpadów wskazanych powyżej do miejsca ich unieszkodliwiania zgodnie z przepisami prawa obowiązującymi w przedmiotowym zakresie.
W oparciu o zgromadzone w sprawie dowody organy zgodnie ustaliły, że gruntem, na którym zalegają odpady objęte sporem władają J. S. oraz S. S. (dalej jako: "skarżący"). Jak wskazało Kolegium, postępowanie wyjaśniające nie doprowadziło do ujawnienia w sposób skuteczny i jednoznaczny, że odpowiedzialność należałoby przypisać innym podmiotom. Nie zaszła zatem, zdaniem organu II instancji, przesłanka do zwolnienia stron od odpowiedzialności, ponieważ domniemanie wynikające z przepisu art. 3 ust. 1 pkt 19 ustawy z dnia 14 grudnia 2012r. o odpadach (Dz.U. z 2018 r., poz. 992 ze zm.) nie zostało obalone w sposób skuteczny. Jak wywiodło SKO, dowody dostarczane przez skarżących noszą cechy niedomówień. Organ odwoławczy zwrócił bowiem uwagę, że skarżący powołują się na kontrolę przeprowadzoną w 2016 roku, nie wskazując jednak, jakie organy dokonywały kontroli. Z akt sprawy wynika ponadto, że umowa najmu zawarta przez skarżących dotyczyła jedynie części nieruchomości (tj. hali magazynowej), tymczasem odpady były gromadzone również poza nią, czyli na terenie bezspornie będącym we władaniu skarżących.
Organ odwoławczy poddał również w wątpliwość argumentację skarżących o braku wiedzy o tym, co dzieje się na ich nieruchomości wskazując, że po zakończeniu umowy najmu do momentu wszczęcia postępowania w niniejszej sprawie minęło 1,5 roku, w którym to okresie skarżący podejmowali czynności dotyczące rozliczenia umowy najmu (dochodzenie na drodze cywilnej zapłaty zaległego czynszu), jednak nie zgłoszono nigdzie nielegalnego nawiezienia odpadów na teren nieruchomości.
Organ odwoławczy wywiódł, że mając na uwadze stan prawny i faktyczny na dzień wydania przedmiotowej decyzji oraz decyzji poprzedzającej należało przyjąć, że skarżący władają gruntem i winni mieć świadomość dbałości o porządek na swojej nieruchomości, a odpowiadają oni na zasadzie ryzyka za działania osób trzecich prowadzące do zanieczyszczenia należącej do nich nieruchomości. Kolegium podkreśliło, że skarżący nie przedstawili przekonujących dowodów na to, że to inny podmiot jest posiadaczem (wytwórcą odpadów), ponadto nie zgłaszali oni żadnych uwag odnośnie stanu nieruchomości po zakończeniu umowy najmu, np. do prokuratury lub organów ochrony środowiska. Nie udokumentowano również żadnych wezwań kierowanych do najemców co do kwestii usunięcia odpadów z terenu nieruchomości.
Organ dodał, że wzmiankowane w treści odwołania dokumenty znalezione na terenie nieruchomości świadczące o tym, że działalność prowadził tam inny podmiot, w żaden sposób nie są przydatne do rozstrzygnięcia kwestii posiadania odpadów, ponieważ zawarte w nich dane potwierdzają wyłącznie, że prowadzona była tam działalność gospodarcza z zakresu transportu i spedycji w ramach zawartej umowy najmu. Tym samym wskazać należy, że obowiązek usunięcia odpadów ciąży w stanie obecnym na posiadaczu odpadów, a jego odpowiedzialność oparta jest na obiektywnym fakcie zalegania odpadów w miejscu do tego nieprzeznaczonym.
Kolegium stwierdziło ponadto, że w niniejszej sprawie zebrany materiał dowodowy rozważono w sposób wszechstronny, przeprowadzono postępowanie dowodowe, które ujawniło, z jakim rodzajem odpadów mamy do czynienia, jednocześnie zapewniając czynny udział w nim stronie skarżącej.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego na powyższą decyzję J. S. i S. S. zarzucili zaskarżonej decyzji naruszenie następujących przepisów:
- 1) art. 26 ust. 2 w związku z art. 3 ust. 1 pkt 19 ustawy o odpadach poprzez dokonanie błędnej wykładni pojęcia "posiadacza odpadów" i uznanie na gruncie przedmiotowego stanu faktycznego, że skarżący są posiadaczami odpadów zgromadzonych na stanowiącej ich własność nieruchomości, a w konsekwencji nałożenie na nich obowiązku usunięcia tych odpadów, podczas gdy posiadaczami odpadów są najemcy, którym nieruchomość ta została oddana do używania na podstawie umowy najmu i to na nich powinien zostać nałożony obowiązek ich usunięcia;
- 2) art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. poprzez dokonanie dowolnej oceny dowodów, opartej na niekompletnym materiale dowodowym oraz nie w pełni rozpatrzonym, niezgodnie z zasadami logiki, wiedzy i doświadczenia życiowego, a w konsekwencji uznanie, że skarżący są posiadaczami odpadów zgromadzonych na stanowiącej ich własność nieruchomości;
- 3) art. 10 § 1 k.p.a. poprzez niezapewnienie skarżącym czynnego udziału w postępowaniu i niezawiadomienie ich o możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań przed wydaniem decyzji przez organ odwoławczy, co miało wpływ na wynik sprawy, gdyż uniemożliwiło skarżącym przedłożenie nowych dowodów, nieistniejących na etapie składania odwołania, a w konsekwencji skutkowało orzekaniem przez organ odwoławczy na podstawie niekompletnego materiału dowodowego;
- 4) art. 35 § 3 k.p.a. w zw. z art. 36 § 1 k.p.a. poprzez niepowiadomienie skarżących o niezałatwieniu sprawy w terminie oraz o jego przyczynach, co wprowadziło skarżących w błąd co do daty wydania przez organ odwoławczy decyzji i skutkowało zaniechaniem przedłożenia nowych dowodów, które pojawiły się w sprawie;
- 5) art. 12 k.p.a. poprzez przewlekłe działanie w niniejszej sprawie;
- 6) art. 81a § 1 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie i nierozstrzygnięcie wątpliwości co do stanu faktycznego sprawy na korzyść Skarżących, co skutkowało uznaniem Skarżących za posiadaczy odpadów zgromadzonych na stanowiącej ich własność nieruchomości;
- 7) 107 § 1 pkt 4 oraz art. 107 § 3 k,p.a. poprzez nieprawidłowe sporządzenie uzasadnienia faktycznego decyzji i wadliwe powołanie podstawy prawnej.
Uzasadniając podniesione zarzuty skarżący wywiedli, że domniemanie z art. 3 pkt 19 tejże ustawy, iż jako władający powierzchnią ziemi są jednocześnie posiadaczem odpadów, zostało przez nich skutecznie obalone.
Skarżący wyjaśnili, że oddali przedmiotową nieruchomość w najem P.S. prowadzącemu działalność gospodarczą pod firmą [...] Przedsiębiorstwo Budowlane [...] z siedzibą w [...], ul. [...], nr [...], lok. [...], [...] oraz Panu P. D., zam. w [...]. Na dowód powyższego skarżący przedłożyli: umowę najmu; protokołu zdawczo-odbiorczy; wezwania do zapłaty z potwierdzeniem odbioru; dokumenty związanych z postępowaniami przed sądami cywilnymi przeciwko najemcom, tj. protokół z rozprawy z dnia [...] 2017 r., protokół z rozprawy z dnia [...] 2017 r., wyrok Sądu Rejonowego w [...] z dnia [...] 2017 r., sygn. akt [...]; informację o stanie sprawy sporządzonej przez Komornika Sądowego z dnia [...] 2018 r.
Skarżący podnieśli też, że już w odwołaniu od decyzji I instancji zwracali uwagę na dowody wskazujące na to, że nieruchomości po zakończeniu umowy najmu nie została z powrotem im wydana. Wskazali też na wydany w dniu [...] 2019 r. przez Sąd Rejonowy w [...] I Wydział Cywilny wyrok zaoczny w sprawie o eksmisję nakazujący pozwanym P. S. i P. D. opróżnienie i wydanie skarżącym lokalu użytkowego znajdującego się na przedmiotowej nieruchomości (sygn. akt [...]).
Skarżący wywiedli, że wskazując na osoby, które na podstawie tytułu prawnego władały przedmiotowa nieruchomością i nawiozły na nią odpady, a następnie mimo wygaśnięcia umowy nie opróżniły jej, obalili domniemanie, jakoby będąc właścicielami działki, byli jednocześnie posiadaczami znajdujących się na niej odpadów. Strony podały dane osób, wobec których powinna zostać wydana przedmiotowa decyzja i zadaniem organów obu instancji było przeprowadzenie postępowania wobec tych osób.
Skarżący poinformowali też, że w Prokuraturze Rejonowej w [...] pod sygnaturą [...] toczy się postępowanie przeciwko P. D. oraz P. S. dotyczące nawiezienia odpadów i niebawem zostanie skierowany do sądu wobec nich akt oskarżenia.
Skarżący wywiedli, że w świetle brzmienia art. 3 ust. 1 pkt 19 ustawy o odpadach, z samej okoliczności braku poinformowania przez nich odpowiednich służb o nawiezieniu przez najemców na ich nieruchomość odpadów nie można wyprowadzać wniosku, iż skarżący są posiadaczami tych odpadów. Tym bardziej, że podejmowali oni kroki prawne na drodze cywilnej i - jak podkreślali w toku postępowania administracyjnego - liczyli, że najemcy zgodnie z deklaracjami składanymi jeszcze pod koniec [...] 2017 r. przez ich pełnomocnika, dobrowolnie opróżnią nieruchomość i zapłacą zaległy czynsz.
Skarżący, odnosząc się do argumentacji organu II instancji wskazali też, że w aktach sprawy znajdują się znalezione na przedmiotowej nieruchomości wydruki kodów odpadów oraz WZ najemców, gdzie w tytule wpisano "odpady". Dodali też, że znaleziono też inne dokumenty, które zostały zabezpieczone przez Policję i nie były włączone do materiału dowodowego niniejszego postępowania.
Skarżący zarzucili organom obu instancji, że nie przesłuchały osób wskazanych przez nich jako faktycznych posiadaczy odpadów zgromadzonych na przedmiotowej nieruchomości. Organ pierwszej instancji skierował wprawdzie w dniu [...] 2018r. wezwanie do P. S. oraz P. D., lecz wobec niepodjęcia przez te osoby awizowanych przesyłek, zaniechał podejmowania dalszych czynności wyjaśniających. Również Samorządowe Kolegium Odwoławcze nie podjęło w tym zakresie żadnych czynności.
Skarżący zwrócili też uwagę, że organ odwoławczy dysponując informacjami uzyskami od nich o świadkach wizyt kontrolerów, miał możliwość przeprowadzenia uzupełniającego postępowania wyjaśniającego w tym zakresie.
Poza wskazanymi brakami w zakresie postępowania wyjaśniającego oraz całkowicie dowolną oceną dowodów, skarżący zarzucili organowi odwoławczemu naruszenie pozostałych przepisów postępowania, stanowiących gwarancje praw stron, w szczególności: art. 81 a § 1 k.p.a., przez pomijanie wszelkie okoliczności, które świadczyły na korzyść skarżących i wskazywały na Pawła Dembczyńskiego oraz Pawła Skoniecznego jako posiadaczy nawiezionych odpadów; art. 35 § 3 k.p.a. w zw. z art. 12 k.p.a. przez niedochowanie miesięcznego terminu na wydanie skarżonej decyzji.
Skarżący wyjaśnili, że nie przekazali organowi odwoławczemu informacji o wydaniu w dniu [...] 2019 r. przez Sąd Rejonowy w [...] wyroku zaocznego w sprawie o eksmisję najemców P. D. oraz P. S. z nieruchomości skarżących, gdyż byli przekonani, że skoro mimo upływu miesięcznego terminu, nie została im jeszcze doręczona decyzja wydana na skutek rozpatrzenia ich odwołania oraz nie zostali oni powiadomieni zgodnie z art. 10 § 1 k.p.a. o możliwości wypowiedzenia się w sprawie materiału dowodowego, termin załatwienia sprawy został przesunięty, ze względu na prowadzenie przez organ odwoławczy uzupełniającego postępowania dowodowego. Skutkiem tego było wydanie przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzji w oparciu o niekompletny materiał dowodowy.
Jak wywiedli skarżący, o wydaniu zaskarżonej decyzji z naruszeniem przepisów postępowania (art. 107 § 1 pkt 4 k.p.a.) świadczy również niedbałe przywołanie przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze podstawy prawnej jej wydania. Organ odwoławczy wskazał na art. 26 ustawy o odpadach, nie powołując konkretnych jednostek redakcyjnych tego przepisu.
Zdaniem skarżących, również uzasadnienie kwestionowanej decyzji nie odpowiada wymogom z art. 107 § 3 k.p.a. Organ odwoławczy nie ustosunkował się do poruszanych w odwołaniu kwestii dotyczących braku odebrania wyjaśnień od najemców, odmowy uznania wiarygodności przedstawianych przez skarżących dowodów, a także kontekstu, w jakim doszło do wydania decyzji organu pierwszej instancji (sposób jej doręczenia oraz wypowiedzi na sesji Rady Miejskiej).
Skarżący wywiedli, że przy ustalaniu posiadacza odpadów nagromadzonych na ich nieruchomości nie ma znaczenia to, że w umowie najmu określono lokal użytkowy jako jej przedmiot, najemcy byli bowiem uprawnieni również do używania terenu niezabudowanego sąsiadującego z lokalem użytkowym (halą). Najemcy zamierzali na nieruchomości prowadzić działalność gospodarczą polegającą na transporcie - spedycji, więc celem korzystania z hali na działce nr [...], musieli mieć możliwość dojazdu do niej, oraz korzystania z planu manewrowego znajdującego się w jej sąsiedztwie. Skarżący dodali, że w okresie obowiązywania umowy najmu nie korzystali z terenu sąsiadującego z halą, na którym zostały nagromadzone odpady. Nieruchomość, na której znajduje się hala jest ogrodzona, a najemcy posiadali klucze i pilota do bramy do wjazdu na działkę nr 205/12 i z nich korzystali.
Skarżący zwrócili przy tym uwagę, że z przepisów nie wynika, aby na gruncie ustawy o odpadach posiadacz odpadów musiał dysponować tytułem prawnym do nieruchomości, na którą nawiózł odpady. W konsekwencji, w sytuacji gdy skarżący przedstawili dowody na to, że najemcy dysponowali tytułem prawnych do lokalu użytkowego i nawieźli do niego odpady, brak jest uzasadnionych podstaw do ewentualnego różnicowania "posiadacza" i przypisywania odpowiedzialności za nawiezienie odpadów wokół hali innym podmiotom (w tym przypadku właścicielom, czyli skarżącym) z tego tylko względu, że pisemna umowa nie obejmowała tego terenu.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasową argumentację.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Stosownie do art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. tj. z 2018r., poz. 2107 ze zm.), sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, badając prawidłowość zastosowania przepisów obowiązującego prawa oraz trafność ich wykładni.
Uwzględnienie skargi następuje w przypadku stwierdzenia przez Sąd naruszenia przepisów prawa materialnego lub istotnych, mających wpływ na wynik sprawy, wad w postępowaniu administracyjnym, zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj. Dz.U. z 2018, poz. 1302; ze zm.- dalej jako p.p.s.a.), przy czym na podstawie art. 134 § 1 cytowanej ustawy, sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
W ocenie Sądu dokonanej przy uwzględnieniu wskazanego wcześniej kryterium legalności, zaskarżona decyzja narusza przepisy prawa w sposób, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a to obligowało Sąd do uwzględnienia skargi.
Przedmiotem rozpoznania sądu w niniejszej sprawie jest ocena legalności decyzji organu administracji nakazującej usunięcie odpadów.
Materialnoprawną podstawę rozstrzygnięcia stanowiły przepisu ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (t.j. Dz. U. z 2018 r., poz. 992 ze zm.-dalej jako ustawa). Zgodnie z art. 26 tejże ustawy posiadacz odpadów jest obowiązany do niezwłocznego usunięcia odpadów z miejsca nieprzeznaczonego do ich składowania lub magazynowania (ust 1). W przypadku nieusunięcia odpadów, zgodnie z ust. 1, wójt, burmistrz lub prezydent miasta, w drodze decyzji wydawanej z urzędu, nakazuje posiadaczowi odpadów usunięcie odpadów z miejsca nieprzeznaczonego do ich składowania lub magazynowania, z wyjątkiem gdy obowiązek usunięcia odpadów jest skutkiem wydania decyzji o cofnięciu decyzji związanej z gospodarką odpadami (ust 2).
Prawidłowa wykładnia art. 26 ustawy wymaga zatem zdefiniowania pojęcia "posiadacza odpadów", zawartego w art. 3 ust. 1 pkt 19 ustawy, wg którego posiadacz odpadów to wytwórca odpadów oraz osoby fizyczne i przedsiębiorcy prowadzący działalność w zakresie zbierania i przetwarzania odpadów. Natomiast w przypadku nieustalenia, który z ww. podmiotów jest odpowiedzialny za odpady, domniemywa się, że posiadaczem odpadów jest władający powierzchnią ziemi. Jeżeli posiadacz odpadów nie wykonuje obowiązku ich usunięcia organ administracji publicznej (burmistrz) z urzędu nakazuje posiadaczowi usunięcie odpadów z miejsca nieprzeznaczonego do ich składowania lub magazynowania.
Jednym ze skutków domniemania prawnego wskazanego w art. 3 ust. 1 pkt 19 ustawy o odpadach jest przerzucenie ciężaru dowodu na osobę władającą powierzchnią ziemi, na której znajdują się odpady. Dla rozstrzygnięcia sprawy nie ma zatem znaczenia dowodzenie, że władający powierzchnią ziemi nie wytworzył odpadów, skoro nie prowadzi to do ustalenia tożsamości innego ich posiadacza. Domniemanie, że posiadaczem odpadów jest właściciel nieruchomości może zostać w konkretnych okolicznościach obalone, przy czym ciężar obalenia tego domniemania spoczywa na właścicielu nieruchomości.
W świetle orzecznictwa sądów administracyjnych, obalenie domniemania prawnego, zgodnie z którym posiadaczem odpadów znajdujących się na nieruchomości jest władający powierzchnią ziemi może nastąpić poprzez wykazanie, że odpadem włada lub władał faktycznie inny podmiot. Również w doktrynie przyjmuje się, że domniemanie to może być obalone w przypadku, przez ustalenie podmiotu odpowiedzialnego za składowanie odpadów. Jak zasadnie wskazał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w wyroku z dnia 6 czerwca 2018 r. sygn. akt. II SA/Kr 362/18 domniemanie, iż władający powierzchnią ziemi jest posiadaczem odpadów zostało wprowadzone przez ustawodawcę w celu uniknięcia sytuacji, gdy brak jest podmiotu odpowiedzialnego za umieszczenie odpadów na nieruchomości (wytwórcy odpadów). Oznacza to, że domniemanie to może być obalone w przypadku, kiedy możliwe jest ustalenie podmiotu odpowiedzialnego za składowanie odpadów.
Pogląd ten jest w orzecznictwie utrwalony (por. wyroki: WSA w Krakowie z dnia 14 lutego 2018 r. II SA/Kr 1548/17, WSA w Gdańsku z dnia 7 grudnia 2017 r. II SA/Gd 626/17, WSA w Warszawie z dnia 10 maja 2017 r. IV SA/Wa 3167/16).
Oznacza to, że władający powierzchnią ziemi może się zwolnić z odpowiedzialności za odpady wykazując, że odpadami włada lub władał faktycznie inny podmiot, czyli wskazując wyraźnie na innego posiadacza odpadów. Wprowadzone przez ustawodawcę domniemanie prawne odpowiedzialności za odpady władającego powierzchnią gruntu zanieczyszczonego odpadami, zdejmuje z organów prowadzących postępowanie obowiązek dociekania z urzędu, kto był faktycznym wytwórcą odpadów, choć nie pozwala im zignorować dowodów, które mogą doprowadzić do ustalenia wytwórcy odpadów lub posiadacza odpadów innego niż właściciel nieruchomości, jeżeli zostaną one zaoferowane przez stronę.
W odniesieniu do powyższych uwag należy wskazać, że w toku całego postępowania skarżący konsekwentnie wskazywali, kto jest wytwórcą odpadów. Co więcej, skarżący informowali również, że wśród dowodów zgromadzonych przez Policję na potrzeby toczącego się postępowania karnego znajdują się dokumenty w postaci WZ oraz wydruków z kodami odpadów, z których wynika, że najemcy oprócz działalności transportowej prowadzili również działalność polegającą na magazynowaniu i składowaniu odpadów na działce skarżących. Stwierdzić należy zatem, że skarżący czynili realne starania celem ujawnienia posiadacza odpadów. Jednakże organy obu instancji zignorowały przedkładane przez skarżący dowody i informacje, które być może pozwoliłyby właściwe zidentyfikować posiadacza odpadów. Burmistrz [...] podjął wprawdzie próbę wezwania celem złożenia wyjaśnień osób wskazywanych przez skarżących jako podmioty, które składowały odpady na przedmiotowej nieruchomości – tj. P. S. i P. D., jednakże wobec nie odebrania przez wyżej wymienionych korespondencji, organ I instancji, a w ślad za nim organ odwoławczy skupiły się wyłącznie na wykazywaniu, że skarżący, jako władający nieruchomością są właścicielami odpadów, co w konsekwencji doprowadziło do naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Należy podkreślić, że organ administracji publicznej w postępowaniu działa zawsze oficjalnie w przeciwieństwie do strony postępowania, niezależnie od jej statusu cywilnoprawnego. Posiadając zatem informacje od strony skarżącej, wskazujące na dysponowaniu przez Policję dowodami na to, że to najemcy nawieźli na przedmiotową nieruchomość odpady, organ winien podjąć czynności zmierzające do ustalenia, czy na podstawie dokumentacji, którą dysponuje Policja można uznać, ze posiadaczem odpadów jest inny podmiot niż właściciele nieruchomości.
Organ powinien też dążyć do ustalenia aktualnego adresu P. D. i P. S., zwracając się w tym zakresie w szczególności do organów ścigania, przed którymi toczy się postępowanie karne w sprawie. Nie można bowiem zaakceptować sytuacji polegającej na odstąpieniu od przesłuchania tych kluczowych dla sprawy świadków tylko z tego powodu, że nie podjęli oni w terminie skierowanych do nich wezwań do stawiennictwa celem przesłuchania.
Jak wskazują skarżący, w sprawie dotyczącej nawiezienia odpadów toczy się w Prokuratorze Rejonowej w [...] postępowanie przeciwko P. D. i P.S., co może oznaczać, że prokurator właściwy w sprawie dysponuje nie tylko informacjami o aktualnym adresie zamieszkania wyżej wymienionych, ale i dowodami wskazującymi na to, że byli oni wytwórcami odpadów.
Mając na względzie przedstawione okoliczności Wojewódzki Sąd Administracyjny – stosownie do przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c powoływanej wcześniej ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji.
Rozpoznając ponownie sprawę organy uwzględnią ocenę prawną i wskazania o do dalszego postępowania, które wprost wynikają z przedstawionych powyżej rozważań.