Uzasadnienie
Wraz ze skargą W. W. wniósł o przyznanie prawa pomocy. Następnie zarządzeniem referendarza sądowego z dnia 1 czerwca 2010r. skarżący został wezwany do wypełnienia i nadesłania w terminie 7 dni formularza PPF.
W reakcji na to wezwanie skarżący w dniu 10 czerwca 2010 r. złożył na urzędowym formularzu PPF oświadczenie, iż rezygnuje z przyznania prawa pomocy.
Referendarz sądowy Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego zważył, co następuje
W związku z wyartykułowanym przez skarżącego oświadczenia, iż rezygnuje z przyznania prawa pomocy wypada zastanowić się jakie skutki wywołuje takie dictum. Nie można bowiem tracić z pola widzenia, że przepisy dotyczące postępowania mającego za przedmiot prawo pomocy nie wyjaśniają w sposób dostateczny kwestii cofnięcia wniosku o przyznanie prawa pomocy, bo tak należy traktować to oświadczenie, a choć odzwierciedleniem przyjmowanej na gruncie postępowania sądowoadministrcyjnego zasady dyspozytywności pozostaje przepis art. 60 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, ze zm., zwanej dalej p.p.s.a.), to jednak nie sposób przechodzić do porządku nad tym, że jego hipoteza odnosi się do skargi.
Jeśli tak to kluczowego znaczenia nabiera odpowiedź na pytanie kto tak naprawdę jest gospodarzem złożonego wniosku ?
Wskazując na to, zwrócenia uwagi wymaga, że ani referendarz sądowy ani sąd administracyjny nie mają inicjatywy do podjęcia z urzędu postępowania o przyznanie prawa pomocy. Kwestię tę przesądza wprost treść art. 243 §1 ppsa wymagając,,wniosku". W takiej sytuacji wydaje się więc, że kontynuacja wszczętego działania prowadząca do merytorycznego rozpatrzenia wniosku zależy jednak od tego, czy wnioskodawca swój wniosek podtrzymuje. W konsekwencji choć cofnięcie wniosku o przyznanie prawa pomocy jako czynność procesowa może budzić wątpliwości to jednak postępowanie o przyznanie prawa pomocy staje się via facti bezprzedmiotowe z innych przyczyn i stąd należy umorzyć je na podstawie art. 161 §1 pkt. 3 ppsa.
Odnosząc się do wypowiedzianego w literaturze przedmiotu poglądu, że do orzekania na podstawie art. 161 ppsa nie jest uprawniony referendarz sądowy (por. B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek; Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz Zakamycze 2005 s. 377 teza 14) wypada zauważyć, że pogląd ten nie znajduje dla siebie wystarczającego uzasadnienia normatywnego. Stosownie bowiem do treści art. 258 §2 pkt. 7 ppsa w zakresie postępowania o przyznanie prawa pomocy referendarze sądowi posiadają kompetencję do wydawania na posiedzeniu niejawnym postanowień co do przyznawania lub odmowy przyznania prawa pomocy. Użyte przez ustawodawcę sformułowanie,,co do" jest synonimem wyrażenia,,w przedmiocie", które obejmuje pełne spektrum rozstrzygnięć jakie mogą zapaść. Do podobnych wniosków prowadzą zresztą wyniki wykładni logicznej,,a maiori ad minus". Jeśli bowiem referendarz sądowy został uprawniony do merytorycznego rozpoznania wniosku o przyznanie prawa pomocy to takie jego uprawnienie obejmuje tym bardziej kompetencję do zakończenia tego postępowania z powodu zaistnienia w jego toku zdarzeń, które uniemożliwiają osiągnięcie tego celu.
Prawidłowości takiego wnioskowania nie podważa okoliczność, że przepisy prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie przewidują możliwości wniesienia zażalenia na postanowienie o umorzeniu postępowania. Nie można bowiem tracić z pola widzenia, że akurat w odniesieniu do rozstrzygnięć referendarskich ustawodawca przewidział rozwiązanie szczególne dopuszczając możliwość ich zaskarżania sprzeciwem (art. 259 ppsa).
Z tych względów orzeczono jak sentencji na podstawie art. 161 §1 pkt. 3 ppsa w związku art. 258 §1 i §2 pkt. 7 ppsa