Uzasadnienie
Skarga została wywiedziona na tle następujących okoliczności.
Decyzją z dnia 14 września 2005 r. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w M. umorzył postępowanie administracyjne w sprawie budowy przez J.O. budynku gospodarczego na maszyny rolnicze na działce Nr [...]/1, położonej w P., gm. G. Stroną tego postępowania był między innymi skarżący – W.P. – właściciel jednej z sąsiednich do terenu zabudowy działek. Decyzja pierwszoinstancyjna doręczona została wyżej wymienionej stronie w dniu [...] września 2005 r. (odebrana przez dorosłego domownika – ojca skarżącego) a zatem 14-dniowy termin do wniesienia odwołania przez skarżącego upływał [...] września 2005 r.
Skarżący złożył odwołanie od tej decyzji w dniu [...] września 2005 r. (fakt bezsporny), natomiast w dniu [...] października 2005 r. złożył w organie odwoławczym wniosek o przywrócenie mu terminu do wniesienia odwołania informując, że o przekroczeniu terminu powziął wiadomość z odpisu pisma przewodniego organu I instancji, dołączonego do przesyłanego organowi II instancji odwołania strony. Podał, że opóźnienie we wniesieniu odwołania nie było następstwem niedbalstwa lecz przeoczenia wynikającego stąd, że członek rodziny, który pokwitował odbiór decyzji organu I instancji, przekazał decyzję skarżącemu tydzień później. Skarżący wyjaśnił, że zamierza przeprowadzić się na stałe z B. do P. i przez tę zmianę miejsca zamieszkania, nie był obecny przez kilka dni w miejscu obecnego zameldowania.
Postanowieniem z dnia [...] października 2005 r. P. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w B., po rozpatrzeniu wniosku strony o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania orzekł o odmowie jego uwzględnienia. Organ odwoławczy wskazał na cztery przesłanki przywrócenia stronie terminu do dokonania czynności w postępowaniu administracyjnym i akcentując fakt, że skarżący nieuprawdopodobnił braku winy w niedochowaniu terminu (nie powiadomił organu o chwilowej zmianie adresu a doręczenie decyzji pierwszoinstancyjnej do rąk dorosłego domownika było skuteczne) i spóźnił się ze złożeniem wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, bo powinien był go złożyć najpóźniej [...].09.2005 r. (skoro wyjaśnił, że decyzję pierwszoinstancyjną odebrał [...].09.2005 r.) stwierdził, że przesłanki przywrócenia skarżącemu terminu do wniesienia odwołania nie wystąpiły.
W skardze na to postanowienie W.P. podnosił, że postanowienie go krzywdzi, bo jest równoznaczne z przyzwoleniem na budowę budynku gospodarczego po granicy z działką skarżącego. Podał, że organ wymienił listę uchybień skarżącego mimo, iż ten informował, że nie były to umyślne zaniedbania lecz niedopatrzenia będące następstwem nieznajomości przepisów prawa.
Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w B. zważył, co następuje:
Skarga podlegała uwzględnieniu. Przede wszystkim Sąd nie zgadza się ze stwierdzeniem organu odwoławczego, iż skarżący spóźnił się ze złożeniem wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Umknęło bowiem uwadze organu, że skarżący składając w dniu [...] września 2005 r. odwołanie od decyzji pierwszoinstancyjnej (tj. jeden dzień po terminie) pozostawał w błędnym przekonaniu, że terminowi do wniesienia odwołania nie uchybił. Dopiero z treści pisma przewodniego organu I instancji, przy którym organ ten przesłał odwołanie skarżącego do wyższej instancji, skarżący powziął wiadomość, że wniesienie odwołania nastąpiło po terminie. Odpis pisma przewodniego organu I instancji doręczony został w dniu [...] października 2005 r. (k. 45 akt administracyjnych I instancji) a w dniu [...] października 2005 r. skarżący złożył w organie odwoławczym wniosek o przywrócenie mu terminu do złożenia odwołania.
Treść tego wniosku wyraźnie wskazuje, że skarżący dopiero w oparciu o pismo przewodnie organu I instancji uświadomił sobie, że doszło do uchybienia terminu do wniesienia odwołania (... "moje podanie z [...].09.2005 r. zostało oddalone przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w M. z powodu przekroczenia terminu odwołania"...). W dalszej części wniosku skarżący wyjaśnił przyczyny, z powodu których przez przeoczenie doszło do jednodniowego spóźnienia we wniesieniu odwołania. Tak więc w sprawie należało przyjąć, że skarżący swój wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania złożył w ciągu 7 dni od uświadomienia faktu, że z wniesieniem odwołania się spóźnił, a zatem, że prośbę o przywrócenie terminu złożył bez zbędnej zwłoki i bez naruszenia art. 58 § 2 k.p.a.
We wskazanej przez organ odwoławczy granicznej dacie do złożenia przez skarżącego prośby o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania (tj. [...] września 2005 r., czyli 7 dni po przekazaniu skarżącemu przez domowników decyzji pierwszoinstancyjnej odebranej [...] września 2005 r.), wniosek o przywrócenie terminu do złożenia odwołania byłby zbędny bo [...] września 2005 r. był przecież ostatnim dniem terminu do wniesienia środka odwoławczego.
Zdaniem Sądu organ odwoławczy nie uzasadnił też należycie dlaczego uznał, iż strona nie uprawdopodobniła braku swej winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Organ akcentuje fakt skuteczności doręczenia decyzji pierwszoinstancyjnej, nie zauważając, że faktu tego nie kwestionuje skarżący przyznający, że decyzję pierwszoinstancyjną odebrał dorosły domownik w dniu [...] września 2005 r. Rzecz w tym, że faktyczne przekazanie skarżącemu przez domownika decyzji pierwszoinstancyjnej nastąpiło później. Skarżący podając przyczyny, dla których chwilowo go nie było w miejscu zameldowania (przygotowania do przeprowadzki) tym właśnie uprawdopodabniając brak swojej winy w jednodniowym spóźnieniu we wniesieniu odwołania, które to spóźnienie uświadomił sobie zresztą później. Posłużenie się przez organ argumentem, iż skarżący zaniedbał obowiązku zawiadomienia organu o zmianie swego adresu, jest przy rozpatrywaniu kwestii przywrócenia terminu, chybione.
Zaniedbanie bowiem przez stronę obowiązku zawiadomienia organu o zmianie adresu rodzi wyłącznie skutek uznania za skuteczne wszelkich doręczeń pod dotychczasowym adresem (vide: art. 41 § 1 i 2 k.p.a.) a w tej sprawie skuteczność doręczenia skarżącemu decyzji pierwszoinstancyjnej jest oczywista i nie kwestionowana.
Sąd zwraca uwagę na to, że art. 58 § 1 k.p.a. wyraźnie wymaga jedynie uprawdopodobnienia przez stronę braku winy w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej. Przepis nie mówi o konieczności udowodnienia tego faktu. Uprawdopodobnienie polega zaś na uwiarygodnieniu danego faktu stosowną argumentacją wskazującą na niezależne od strony przeszkody w dochowaniu terminu do dokonania danej czynności.
Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności Sąd dostrzegł potrzebę ponownego w sprawie rozpatrzenia przez organ wniosku skarżącego o przywrócenie mu terminu do wniesienia odwołania. Konsekwencją uchylenia postanowienia o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, stała się konieczność uchylenia także postanowienia organu odwoławczego z dnia [...] października 2005 r. stwierdzającego, że odwołanie skarżącego wniesione zostało z uchybieniem terminu. Dopóki bowiem nie rozstrzygnięta zostanie przez organ kwestia przywrócenia skarżącemu terminu do wniesienia odwołania, nie jest dopuszczalne stwierdzanie wniesienia odwołania z uchybieniem terminu. Postanowienie o uchybieniu terminu do wniesienia odwołania organ odwoławczy może wydać dopiero po ostatecznym rozpatrzeniu prośby strony o przywrócenie terminu (vide: wyrok NSA z 14.01.1999 r. sygn. SA/Sz 306/98 przytoczony w Komentarzu do Kodeksu postępowania administracyjnego autorstwa B. Adamiak i J. Borkowskiego, Wydawnictwo C.H.
Becka, Warszawa 2005, s. 592). Prawną podstawę dla objęcia wyrokiem również postanowienia organu z [...].10.2005 r. o stwierdzeniu uchybienia terminu do wniesienia odwołania, stanowi art. 135 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. (Dz.U. Nr 153, poz. 1270) wskazujący, iż Sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia. Podstawę prawną dla uchylenia zaskarżonego postanowienia stanowił zaś art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
O niemożności wykonania uchylonych postanowień zanim uprawomocni się niniejszy wyrok, Sąd orzekł zaś w oparciu o art. 152 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
O zwrocie przez organ kosztów postępowania na rzecz skarżącego Sąd nie orzekał, ponieważ skarżący nie złożył do zamknięcia rozprawy wniosku o zwrot tych kosztów, tym samym tracąc uprawnienie do żądania zwrotu kosztów (art. 210 § 1 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi).