Uzasadnienie
Gmina G. reprezentowana przez Wójta Gminy wywiodła do sądu administracyjnego skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. z dnia [...] grudnia 2006r., na podstawie której uchylono decyzję SKO z dnia [...] października 2006r.orzekajacą o odmowie stwierdzenia nieważności decyzji Wójta Gminy G. z dnia [...] października 2002r. znak: [...], wydanej w przedmiocie ustalenia warunków zabudowy i zagospodarowania terenu dla inwestycji polegającej na przebudowie drogi krajowej nr [...] B.- B. odc: od km 41+800 do km 48+170 i stwierdzono nieważność decyzji Wójta Gminy G. Wojewódzki Sąd Administracyjny w B. zważył co następuje:
Istota niniejszej sprawy sprowadza się do odpowiedzi czy w sytuacji, gdy Wójt Gminy G., jako organ administracji publicznej, wydał decyzję w sprawie ustalenia warunków zabudowy, Gmina G. może mieć status strony w postępowaniu sądowoadministracyjnym.
W ocenie Sądu należy uznać, że gmina, której organ wydał decyzję w sprawie w pierwszej instancji nie ma legitymacji skargowej do wniesienia skargi do sądu administracyjnego na decyzję organu wyższego stopnia wydanej w nadzwyczajnym trybie weryfikacji tej decyzji.
Za stanowiskiem powyższym przemawia następująca argumentacja.
Zgodnie z generalną zasadą powszechnie przyjmuje się, iż rola jednostki samorządu terytorialnego w postępowaniu administracyjnym jest wyznaczana przepisami prawa pozytywnego. Najczęściej ustawa wyznacza organowi jednostki samorządu terytorialnego rolę organu administracji publicznej w rozumieniu art. 5 §2 pkt 3 kpa. Wtedy będzie on "bronił" interesu jednostki samorządu terytorialnego w ramach właściwych dla organu prowadzącego postępowanie. Z tego względu powierzenie organowi jednostki samorządu terytorialnego właściwości do orzekania w sprawie indywidualnej w formie decyzji administracyjne, niezależnie od tego, czy nastąpiło to na mocy ustawy, czy też w drodze porozumienia, wyłącza możliwość dochodzenia przez tę jednostkę jej interesu prawnego w trybie postępowania administracyjnego, czy też sądowoadministracyjnego. Stanowi to wyraz pochodzącej z prawa rzymskiego paremii, iż nikt nie może być sędzią we własnej sprawie (nemo iudex in causa sua). Taki też pogląd został wyrażony w szczególności w uzasadnieniu wyroku NSA z dnia 16 lutego 2005r., sygn. akt OSK 1017/04 (niepublikowane).
Dodatkowo podnieść należy, że nadrzędnym celem, tak administracyjnego postępowania przed organem wyższego stopnia, jak i postępowania sądowoadministracyjnego jest ochrona obywatela przed niezgodnym z prawem działaniem władz publicznych. Natomiast sądy administracyjne nie rozpatrują odwołań organów niższego stopnia od decyzji organów wyższego stopnia, którymi np. stwierdzono nieważność rozstrzygnięcia pierwszej instancji. Organ I instancji funkcjonuje bowiem w ramach prawnie ustalonego systemu weryfikacji decyzji organów administracyjnych przez organy nadrzędne. Organy administracji publicznej nie mają zatem uprawnień do poddawania swojej działalności kontroli zewnętrznej w stosunku do administracji. Mówiąc obrazowo, konsekwencją odmiennego stanowiska w tym zakresie byłaby kuriozalna sytuacja, w której np. sąd rejonowy wnosiłby apelację od wyroku sądu okręgowego, którym zmieniono zaskarżone orzeczenie, wydane przez ten właśnie sąd rejonowy.
Jako, że posiadanie uprawnienia do złożenia skargi do sądu administracyjnego stanowi podstawową przesłankę dopuszczalności skargi a Gmina G., której organ wydał zaskarżoną decyzję pierwszej instancji takiej legitymacji nie posiada, skarga na mocy art. 58§1 pkt 6 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. nr 153, poz. 1270 ze zm.) podlegała odrzuceniu.