Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści i wyszukiwarka

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstokuz 20 czerwca 2023 r., sygn. akt II SA/Bk 142/23

nieprawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku
Skład
sędzia NSA Elżbieta Trykoszko przewodniczący
asesor sądowy WSA Marta Joanna Czubkowska
sędzia WSA Małgorzata Roleder sprawozdawca
st. sekretarz sądowy Sylwia Tokajuk protokolant
Rozpoznanie
w Wydziale II na rozprawie w dniu 20 czerwca 2023 r.
Sprawa
sprawy ze skargi I. - R.H. w V. w Bułgarii na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Białymstoku z dnia 12 stycznia 2023 r. nr 2001-IOD.48.84.2022 w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę

Uzasadnienie

Zaskarżoną decyzją z 12 stycznia 2023 r. znak 2001-IOD.48.84.2022 Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Białymstoku (dalej powoływany jako DIAS, organ odwoławczy) utrzymał w mocy decyzję Naczelnika Podlaskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Białymstoku (dalej powoływany jako Naczelnik PUCS, organ pierwszej instancji) z 5 października 2022 r. znak 318000-COC3.48.85.2022.NW o nałożeniu na I.T. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą R. (dalej powoływany jako skarżący) kary pieniężnej.

Decyzje wydano w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.

W dniu 6 stycznia 2022 r. po zakończeniu rejestracji zgłoszenia do systemu monitorowania przewozów drogowych wraz z numerem referencyjnym zgłoszenia SENT20220106000251 Naczelnik PUCS wezwał przewoźnika do przedstawienia środka transportu [...]/[...] wraz z towarem w Oddziale Celnym w Suwałkach celem przeprowadzenia kontroli. Przewoźnik nie wykonał powyższej czynności, a ponadto w wyniku analizy systemu monitorowania przewozów stwierdzono, że na całej trasie przejazdu za powyższym zgłoszeniem brak jest danych geolokalizacyjnych z lokalizatora o nr M22-AX01FK-3. Z uwagi na powyższe sporządzono protokół z kontroli nr 318000-CZR2-3.5063.27.2022 z 23 marca 2022 r. opisujący te nieprawidłowości. Na podstawie powyższych okoliczności wszczęte zostało postępowanie administracyjne.

Postanowieniem z 30 sierpnia 2022 r. nr 318000-COC3.48.85.2022.NW organ zawiadomił stronę o prawie do wzięcia czynnego udziału w postępowaniu poprzez możliwość zapoznania się ze zgromadzonym materiałem dowodowym oraz wypowiedzenia się co do zebranych w sprawie materiałów i dowodów. Strona nie skorzystała z tego prawa.

Postępowanie przed organem pierwszej instancji zakończyło się decyzją Naczelnika PUCS o nałożeniu kary pieniężnej 20.000 zł za nieprzedstawienie na wezwanie organu pierwszej instancji środka transportu wraz z towarem objętym zgłoszeniem SENT20220106000251 w Oddziale Celnym w Suwałkach oraz kary pieniężnej w wysokości 10.000 zł za niewywiązanie się z obowiązku, o którym mowa w art. 10a ust. 1 ustawy z dnia 9 marca 2017 r. o systemie monitorowania drogowego i kolejowego przewozu towarów oraz obrotu paliwami opałowymi (Dz.U. z 2021 r., poz. 1857 ze zm., dalej: ustawa SENT), tj. niezapewnienie przez przewoźnika w trakcie całej trasy przewozu towarów objętych zgłoszeniem SENT20220106000251 przekazywania aktualnych danych geolokalizacyjnych środka transportu objętego tym zgłoszeniem.

W uzasadnieniu decyzji organ pierwszej instancji stwierdził, że zgodnie ze zgłoszeniem do rejestru monitorowania przewozów SENT20220106000251 przewoźnikiem wykonującym przewóz była firma skarżącego, która zespołem pojazdów o nr rej. [...]/[...] dokonywała przewozu towarów: Grease o kodzie CN 2710 w ilości 21.000 kg z Bułgarii do Estonii tranzytem przez terytorium Polski.

W imieniu przewoźnika 12 stycznia 2022 r. V.P. przesłał do rejestru monitorowania przewozów zgłoszenie, któremu system nadał numer referencyjny SENT20220106000251. Wraz z numerem referencyjnym do firmy zostało przekazane wezwanie organu pierwszej instancji do przedstawienia środka transportu wraz z towarem w Oddziale Celnym w Suwałkach w celu przeprowadzenia kontroli, pouczając przy tym stronę o obowiązku powiadomienia organu o planowanej dacie i godzinie dostarczenia towaru oraz grożących karach administracyjnych w przypadku niewykonania tego obowiązku. Informacje te podano w języku polskim, angielskim i rosyjskim.

Przewoźnik mimo przekazanej informacji nie zgłosił się w wyznaczonym miejscu. Organ pierwszej instancji wystąpił do przewoźnika o udzielenie wyjaśnień, co było powodem niewykonania obowiązku oraz nieprzesyłania danych geolokalizacyjnych. Przewoźnik do dnia wydania decyzji nie złożył wyjaśnień dotyczących naruszenia, lecz zostały jedynie przedłożone dokumenty związane z transportem.

W ocenie organu pierwszej instancji przewoźnik niewątpliwie posiadał wiedzę dotyczącą obowiązku stawiennictwa do kontroli w miejscu wskazanym przez Naczelnika PUCS i obowiązku tego nie wykonał, czym naruszył art. 12a ust. 3 ustawy SENT. W związku z tym nałożona została kara pieniężna w wysokości 20.000 zł na podstawie art. 22 ust. 1 pkt 3 ustawy SENT.

Analizując zgłoszenie SENT20220106000251 organ pierwszej instancji stwierdził ponadto brak danych na całej trasie przejazdu z lokalizatora o nr M22-AX01FK-3. Naczelnik PUCS wystąpił do Centrum Informatyki Resortu Finansów, które poinformowało, że baza danych systemu SENT GEO nie zawiera danych geolokalizacyjnych dotyczących lokalizatora o nr M22-AX01FK-3. Stwierdzono, że lokalizator nie przekazywał danych do systemu a przy tym nie odnotowano awarii systemu SENT GEO. Organ pierwszej instancji zauważył również, że pomimo wezwania przewoźnik nie złożył wyjaśnień w sprawie.

Naczelnik PUCS podkreślił, że przewoźnik jest obowiązany zapewnić przekazywanie do rejestru monitorowania przewozów aktualnych danych geolokalizacyjnych środka transportu objętego zgłoszeniem w trakcie całej trasy przewozu. Organ zauważył przy tym, że przewoźnik skorzystał z lokalizatora, na którym zainstalowano oprogramowanie udostępnione przez Szefa Krajowej Administracji Skarbowej, jednak wyposażenie pojazdu w lokalizator nie jest wystarczające, bez podjęcia działań zmierzających do poprawnego przekazywania danych geolokalizacyjnych. Przewoźnik winien podjąć takie działania organizacyjne w firmie, aby nie dochodziło do tego typu sytuacji, w tym przez przeszkolenie osób, za pomocą których prowadzi działalność gospodarczą.

Wobec powyższego organ pierwszej instancji stwierdził również naruszenie obowiązku określonego w art. 10a ust. 1 ustawy SENT i na podstawie art. 22 ust. 2a tej ustawy nałożył karę pieniężną w wysokości 10.000 zł.

Nadto organ pierwszej instancji wyjaśnił, że z urzędu przeanalizował czy istnieją podstawy do odstąpienia od nałożenia kar. Stwierdził, że strona pomimo dwukrotnie przekazanej informacji odnośnie możliwości jak i warunków odstąpienia od kary nie wskazał zindywidualizowanych okoliczności mogących stanowić podstawę do zastosowania instytucji odstąpienia i nie złożyła wniosku o pomoc de minimis.

Organ z urzędu zbadał przesłanki odstąpienia, stwierdzając, że firma istnieje od 1989 r., zajmuje się transportem międzynarodowym i ADR, zatrudnia 100 pracowników, flota składa się z 80 samochodów i jest jedną z największych stacji serwisowych w kraju. W oparciu o dostępne materiały Naczelnik PUCS uznał, że sytuacja finansowa firmy skarżącego jest dobra. Zdaniem organu ważny interes przewoźnika w sprawie nie wystąpił. Naczelnik PUCS uznał również, że odstąpienia od nałożenia kary nie uzasadnia interes publiczny. W tym zakresie organ pierwszej instancji zwrócił uwagę, że skala zgłoszeń nie pozwala na automatyczne odstępowanie od wymierzania kary, jeżeli nie wykazano dodatkowych ważnych z punktu widzenia interesu publicznego okoliczności, ponadto brak przekazywania danych geolokalizacyjnych może stwarzać realne zagrożenie interesów fiskalnych państwa, naruszając cele ustawy SENT. Zdaniem organu brak jego reakcji na stwierdzone naruszenie stawiałby przewoźnika w uprzywilejowanej pozycji w stosunku do innych przewoźników.

Uznano również, że nałożenie kary na przewoźnika jest wynikiem jego własnych działań, których konsekwencje mógł przewidzieć, dochowując należytej staranności wymaganej w działalności związanej z transportem towarów wrażliwych. Stwierdzono, że przewoźnik nie przedstawił żadnych dowodów, które wskazywałyby na wyjątkowość zaistniałej nieprawidłowości.

Końcowo Naczelnik PUCS wskazał, że kara jest proporcjonalna do wagi naruszenia.

Nie zgadzając się z powyższą decyzją, skarżący złożył odwołanie. W jego treści skarżący wskazał, że przeprowadził rozmowy z zaangażowanymi w sprawę pracownikami: spedytorem N.M. oraz kierowcą ciężarówki. Po tych rozmowach skarżący doszedł do przekonania, że wszystkie czynności zostały wykonane poprawnie. Według wskazań odwołania "spedytor poinformował telefonicznie polskiego kolegę, że wyjeżdża z terytorium Polski, na co ten odpowiedział, że wszystko ok i ciężarówka może jechać dalej". Kierowca zaś poinformował skarżącego, że został dwa dni po wjeździe do Polski, aby zsynchronizować swój telefon z systemem eTOLL. Według skarżącego wszystko było w porządku i nawet kontrola graniczna miała powiedzieć kierowcy, że działa idealnie i pozwoliła mu kontynuować jazdę. Skarżący uznał więc, że firma przejechała przez Polskę tranzytem i nie podlega sankcjom.

Zaskarżoną decyzją utrzymano rozstrzygnięcie pierwszoinstancyjne w mocy. DIAS w całości podzielił ustalenia stanu faktycznego oraz ocenę prawną zaprezentowane w decyzji Naczelnika PUCS. Zarzuty wskazane w odwołaniu zdaniem organu odwoławczego nie zasługiwały na uwzględnienie. W ocenie DIAS nie zostały naruszone przepisy postępowania.

Organ odwoławczy wyjaśnił, że po dokonaniu rejestracji zgłoszenia w systemie oraz przekazaniu numeru referencyjnego przez użytkownika rejestrującego zgłoszenie, tj. V.P. w dniu 6 stycznia 2022 r., godz. 9:26 Naczelnik PUCS wezwał skarżącego do przedstawienia środka transportu wraz z towarem w Oddziale Celnym w Suwałkach. Stwierdzono, że zespół pojazdów przewoźnika przekroczył granicę polsko-litewską przez przejście graniczne w Budzisku-Kalwarii w dniu 7 stycznia 2022 r. o godz. 13:08, ignorując wezwanie organu I instancji.

W ocenie organu odwoławczego skarżący w odwołaniu przyjął rolę komentatora wydarzeń mających miejsce w trakcie tranzytowego przewozu towaru, wskazując jako głównych jego uczestników spedytora i kierowcę. DIAS nie podziela przekonania skarżącego, że nie powinien w okolicznościach sprawy podlegać sankcjom. Stwierdził, że w ustawie SENT istnieją regulacje przewidujące odrębnie odpowiedzialność przewoźnika i kierującego środkiem transportu za naruszenie przepisów ustawy. Wskazał, że w rozpatrywanej sprawie bez wątpienia chodzi o odpowiedzialność przewoźnika, który nie dochował standardów jakości przewozu.

Jako bezsporne organ odwoławczy uznał, że towar przewożony przez skarżącego podlegał systemowi monitorowania przewozu, w związku z czym ciążył na stronie m. in. obowiązek określony w art. 10a ust. 1 ustawy SENT. Organ odwoławczy podzielił ustalenia Naczelnika PUCS odnośnie do braku przekazywania danych geolokalizacyjnych. Przy tym zwrócił uwagę, że danych z lokalizatora nie mogą zastąpić informacje o opłatach drogowych pobranych przez system TOLL 4 EUROPE w związku z zarejestrowaniem przejazdu zestawu pojazdów przez punkty pomiaru, gdyż takiej alternatywy nie przewidziano w ustawie SENT.

Zdaniem organu odwoławczego nie zaistniały również podstawy do odstąpienia od wymierzenia kary pieniężnej. W ocenie DIAS brak nałożenia kar na ewidentne zignorowanie przez skarżącego wezwania Naczelnika PUCS do przedstawienia środka transportu, jak również niezapewnienie aktualnych danych geolokalizacyjnych w trakcie przewozu stanowiłoby zachwianie zasady proporcjonalności i postawienie strony w uprzywilejowanej pozycji względem innych podmiotów, które w sposób niezamierzony dokonują naruszeń ustawy SENT i ponoszą odpowiedzialność z tego tytułu.

Skargę na decyzję DIAS złożył do sądu administracyjnego skarżący, wskazując, że firma nie jest usatysfakcjonowana "postanowieniem potwierdzającym decyzję" Naczelnika PUCS. Według skarżącego rozstrzygnięcie to jest błędne, niezgodne z prawem i pozbawione uzasadnienia. Stwierdzono, że w postępowaniu administracyjnym popełniono liczne naruszenia, które ograniczyły prawo do obrony skarżącego i przysługujące mu prawa i interesy.

Skarżący podniósł, że jest pozbawiony możliwości obrony na rozprawie. Całe postępowanie jest prowadzone w języku obcym dla strony. Wskazano, że żadnemu z przekazanych skarżącemu dokumentów w postępowaniu nie towarzyszy tłumaczenie na język bułgarski.

Według skarżącego nie dopuścił się on bezpośrednio ani pośrednio żadnego z naruszeń, za które jest karany sankcją finansową. Wskazał, że nie przedstawiono skarżącemu protokołu kontroli, w związku z czym nie zna dokonanych w nim ustaleń i nie ma możliwości wniesienia do nich sprzeciwu. W zakresie stwierdzonych naruszeń nie ma zamiaru ani winy. Z przedstawionych danych GPS wynika według skarżącego, że pojazd nie zboczył z zaplanowanej trasy i zarzucane naruszenie jest przypadkiem drobnej wagi.

W związku z powyższym skarżący wniósł o odwołanie "postanowienia potwierdzającego decyzję" Naczelnika PUCS, zaś alternatywnie wniósł o zwrot wszczętego postępowania do organu w celu ponownego rozpoznania, w którym zostanie wyznaczony adwokat z urzędu lub inny pełnomocnik procesowy, który prawidłowo i w języku, w którym prowadzone jest postępowanie, przeprowadzi reprezentację i obronę.

W odpowiedzi na skargę DIAS wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Ponadto ocenił, że nie zasługują na uwzględnienie zarzuty prowadzenia postępowania w języku polskim i braku tłumaczenia dokumentów na język bułgarski. Stwierdził bowiem, że ordynacja podatkowa oraz przepisy szczególne nie nakładają na organy administracji tłumaczenia wydawanych przez nie decyzji na język obcy. Zauważył, że postępowanie jest prowadzone co do zasady w języku polskim, co wynika z art. 4 ustawy o języku polskim.

Przy tym według DIAS nieposługiwanie się przez skarżącego językiem polskim nie wpłynęło na naruszenie jego praw jako strony, wynikających z art. 123 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Ordynacja podatkowa (Dz.U. z 2021 r. poz. 1540 ze zm., dalej jako: o.p.). Organ odwoławczy wskazał, że stronę powiadamiano pisemnie o wszystkich czynnościach procesowych i doręczano wszystkie pisma procesowe, w tym protokół kontroli. Zdaniem DIAS treść przesyłanej przez skarżącego w języku polskim i angielskim korespondencji na adres PUCS wskazuje, że skarżący orientował się odnośnie do przedmiotu prowadzonego postępowania, treści pism procesowych oraz znaczenia podejmowanych czynności. DIAS zauważył, że w toku postępowania strona nie podnosiła argumentu bariery językowej, uniemożliwiającej czynny udział w postępowaniu. Wobec tego organ odwoławczy uznał te zarzuty jako sztucznie wykreowaną linię obrony.

W piśmie z 20 marca 2023 r. skarżący uzupełnił argumentację skargi. Podniósł, że zarzucane wykroczenia nie zostały popełnione umyślnie czy z zamiarem oszustwa. Stwierdził, że organy nie przekazywały informacji w języku bułgarskim, co pozwala przypuszczać, że możliwe było wystąpienie nieporozumień. Wskazano, że firma korzystała z usług tłumacza, jednak polecenia organu bez tłumacza mogły zostać błędnie zrozumiane. Skarżący wskazał również, że pracownik obsługujący transport nie pracuje już w jego firmie, przez co ma trudności z ustaleniem okoliczności zdarzenia. Dodał, że zaniedbanie pracownika nie było celowym działaniem firmy.

Skarżący stwierdził również, mając na uwadze otrzymane przez kierowcę informacje od służby granicznej i inspektora podczas rozmowy telefonicznej, ze nie było przeciwwskazań do przejazdu przez terytorium Polski. Ocenił, że możliwe było przekazanie błędnych informacji przez inspektora podczas rozmowy telefonicznej. Skarżący wskazał także, że zostały przesłane wszystkie dokumenty dotyczące przejazdu z Bułgarii do Estonii.

W związku z powyższym skarżący wniósł o anulowanie kar lub ich znaczne zmniejszenie. Wskazał, że niniejsza sprawa nauczyła firmę, aby stosować się wyłącznie do pisemnych poleceń i decyzji.

W piśmie z 1 czerwca 2023 r. reprezentujący skarżącego pełnomocnik uzupełni argumentację skargi. Podniósł, że Naczelnik PUCS wydał decyzję z naruszeniem właściwości, wobec czego decyzja dotknięta jest wadą nieważności. Autor pisma wskazał, że czynności kontrolne przeprowadzone były przez funkcjonariuszy PUCS w ramach kontroli ex-post, tj. po zakończeniu przewozu. Wobec tego zdaniem pełnomocnika zastosowanie winien mieć art. 30 ust. 1a ustawy SENT. Z uwagi zaś na fakt, że postępowanie prowadzone jest wobec podmiotu mającego siedzibę w Bułgarii, zastosowanie winien znaleźć art. 30 ust. 2 ustawy SENT, w związku z czym właściwy winien być wyznaczony naczelnik urzędu celno-skarbowego, a zatem zgodnie z rozporządzeniem Ministra Finansów z dnia 12 czerwca 2018 r. w sprawie wyznaczenia naczelnika urzędu celno-skarbowego do nałożenia kary pieniężnej (Dz.U. z 2018 r. poz. 1141) Naczelnik Lubuskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Gorzowie Wielkopolskim.

Pełnomocnik skarżącego podniósł również zarzut naruszenia art. 22 ust. 3 w zw. z art. 26 ust. 3 ustawy SENT przez ich niezastosowanie i nieodstąpienie od nałożenia kary pieniężnej. Jego zdaniem organ nie odniósł się do przesłanki interesu publicznego z uwzględnieniem wszystkich okoliczności sprawy, gdyż nie wykazał, że w interesie publicznym jest nałożenie kary na legalnie działającego przedsiębiorcę, które nie mogło grozić uszczupleniem dochodów budżetowych. Wskazano, że transport odbywał się w ramach tranzytu, więc nawet potencjalnie nie mogło dojść do uszczuplenia w podatku od towarów i usług i podatku akcyzowego. Stwierdzono też, że niesłusznie DIAS założył świadome łamanie przepisów, bowiem strona prowadzi działalność na terenie Bułgarii i nie obcuje na co dzień z polską legislacją. Zdaniem pełnomocnika fakt wskazania przez funkcjonariuszy Straży Granicznej braku przeciwwskazań do kontynuowania przejazdu nie pozostaje bez znaczenia w kontekście istnienia przesłanki interesu publicznego.

Według pełnomocnika przedłożone przez skarżącego dokumenty nie stanowią alternatywy dla wymagań ustawy SENT, ale powinny być rozpatrzone w kontekście odstąpienia od nałożenia kary. W zakresie przesłanki ważnego interesu przewoźnika podniesiono zaś, że nie powinno się ograniczać tej kwestii jedynie do sytuacji majątkowej skarżącego czy sytuacji nadzwyczajnych. Podniesiono również, że wobec braku ryzyka uszczupleń budżetowych, faktu przewozu w ramach tranzytu, legalnego źródła towaru i dostarczenia do wiarygodnego podatnika nałożona kara w wysokości 30.000 zł stanowi naruszenie zasady proporcjonalności.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył, co następuje.

Skarga okazała się niezasadna.

Przedmiotem kontroli w niniejszej sprawie była decyzja z dnia 12 stycznia 2023 r., którą DIAS utrzymał w mocy decyzję Naczelnika PUCS z dnia 5 października 2022 r. Decyzją organu pierwszej instancji nałożono na skarżącego karę pieniężną w łącznej wysokości 30.000 zł.

W pierwszej kolejności sąd odniesie się do zarzutu nieważności decyzji organu pierwszej instancji, bowiem w przypadku zaistnienia wady nieważności zbyteczne byłoby rozpoznanie pozostałych okoliczności sprawy. Należy jednak wskazać, że podniesiony w tym zakresie zarzut jest chybiony. Strona wadę nieważności wywodzi na podstawie twierdzenia, że Naczelnik PUCS w Białymstoku nie był organem właściwym do rozpatrzenia sprawy. Pogląd strony został jednak oparty na nieuzasadnionym założeniu, że w sprawie miała miejsce kontrola ex-post. Tymczasem Naczelnik PUCS w Białymstoku już w dniu rejestracji przewozu do rejestru monitorowania przewozów SENT20220106000251, tj. 6 stycznia 2022 r. wezwał stronę do przedstawienia środka transportu do kontroli, którego to obowiązku skarżący nie wykonał.

Następnie w toku kontroli stwierdził także naruszenie w zakresie braku zapewnienia przekazywania danych geolokalizacyjnych. Fakty te znalazły potwierdzenie w protokole kontroli z 23 marca 2022 r. nr 318000-CZR2-3.5063.27.2022. Czynności kontrolne organ pierwszej instancji rozpoczął więc już po rejestracji przewozu a przed jego wykonaniem. Naruszenia zostały stwierdzone w toku kontroli przewozu towarów, prowadzonej na podstawie art. 13 ustawy SENT, a nie w trakcie analizy danych w rejestrze, o której mowa w art. 30 ust. 1a tej ustawy. Analiza danych w rejestrze zgodnie z art. 12a ust. 1 ustawy SENT stanowi jedynie podstawę do stwierdzenia czy przewóz towarów wskazany w zgłoszeniu wiąże się ze zwiększonym ryzykiem, zaś to stwierdzenie skutkuje wezwaniem do przedstawienia środka transportu w celu przeprowadzenia kontroli. Naruszenia zostały stwierdzone już w toku kontroli przewozu towarów, a nie analizy danych w rejestrze, zatem art. 30 ust. 1a ustawy SENT nie miał zastosowania.

Podstawę prawną wydanych decyzji stanowiły przepisy ustawy SENT. Zakres informacji objętych systemem monitorowania drogowego i kolejowego przewozu towarów oraz obrotu paliwami opałowymi wskazuje art. 3 ust. 1 tej ustawy, w myśl którego system ten obejmuje gromadzenie i przetwarzanie danych o przewozie towarów i obrocie paliwami opałowymi, w szczególności z zastosowaniem środków technicznych służących do tego monitorowania, oraz kontrolę realizacji obowiązków wynikających z ustawy.

Katalog towarów objętych ww. systemem, z zastrzeżeniem ust. 4-8 oraz ust. 10 tego przepisu, przewidziany został w art. 3 ust. 2 ustawy SENT. W art. 3 ust. 2 pkt 1 lit. c) ustawy SENT wskazano, że systemowi monitorowania przewozu i obrotu podlega przewóz towaru objętego pozycją CN 2710.

Z ustaleń organów w niniejszej sprawie wynika, że przewoźnik, tj. skarżący, zespołem pojazdów o nr rejestracyjnych [...]/[...] dokonywał przewozu towaru klasyfikowanego do pozycji CN2710 w ilości 21.000 kg z Bułgarii do Estonii, tranzytem przez terytorium Polski. Towar będący przedmiotem tej dostawy był zatem objęty systemem monitorowania drogowego i kolejowego przewozu towarów oraz obrotu paliwami opałowymi. Okoliczność ta nie jest kwestionowana.

Z art. 12a ustawy SENT wynika, że jeżeli w wyniku analizy danych w rejestrze stwierdzono, że przewóz towarów wskazany w zgłoszeniu wiąże się ze zwiększonym ryzykiem, odpowiednio podmiot wysyłający, podmiot odbierający lub przewoźnik otrzymują wezwanie do przedstawienia środka transportu w czasie i miejscu, o których mowa odpowiednio w ust. 3 albo 4, przesłane wraz z numerem referencyjnym albo potwierdzeniem aktualizacji danych w rejestrze (ust. 1).

W przypadku przewozu towarów po drodze publicznej przewoźnik jest obowiązany przedstawić środek transportu, o którym mowa w art. 2 pkt 11 lit. a, w dacie zakończenia przewozu towaru, w miejscu dostarczenia towaru lub w oddziale celnym urzędu celno-skarbowego zlokalizowanym najbliżej miejsca zakończenia przewozu na terytorium kraju w celu przeprowadzenia kontroli (ust. 3).

Przewoźnik powiadamia telefonicznie organ Krajowej Administracji Skarbowej wskazany w wezwaniu o planowanym dostarczeniu towaru do miejsca, o którym mowa odpowiednio w ust. 3 i 4 (ust. 5).

W realiach niniejszej sprawy 6 stycznia 2022 r. w imieniu przewoźnika V.P. przesłał do rejestru monitorowania przewozów zgłoszenie, któremu system nadał numer referencyjny SENT20220106000251. Wraz z numerem zostało przekazane firmie wezwanie Naczelnika PUCS do przedstawienia środka transportu w siedzibie Oddziału Celnego w Suwałkach w celu przeprowadzenia kontroli, pouczając o obowiązku powiadomienia organu o dacie i godzinie dostarczenia towaru oraz grożących karach administracyjnych w przypadku niewykonania tego obowiązku.

Ustalenia organów jednoznacznie wskazują, że przewoźnik nie zgłosił się w wyznaczonym miejscu. W toku postepowania przed Naczelnikiem PUCS skarżący nie złożył wyjaśnień odnośnie wskazanego naruszenia, a jedynie przedłożył dokumenty związane z transportem. W odwołaniu od decyzji wydanej w pierwszej instancji wskazano natomiast, że wszystkie czynności zostały wykonane poprawnie. Nie powinno jednak budzić wątpliwości, że obowiązek zgłoszenia w Oddziale Celnym w Suwałkach nie został wykonany pomimo doręczonego skarżącemu wezwania Naczelnika PUCS.

Podstawę do nałożenia kary pieniężnej stanowił art. 22 ust. 1 pkt 3 ustawy SENT, zgodnie z którym w przypadku niewykonania obowiązku, o którym mowa w art. 12a ust. 3 na przewoźnika nakłada się karę pieniężną w wysokości 20 000 zł. W związku z powyższym to przewoźnik, a więc w tym przypadku skarżący, jest podmiotem, który odpowiada za stwierdzone naruszenie polegające na niewykonaniu nałożonego na niego obowiązku określonego w art. 12 ust. 3 ustawy SENT.

W zakresie drugiego ze stwierdzonych naruszeń należy wyjaśnić, że stosownie do treści art. 10a ustawy SENT przewoźnik, w trakcie całej trasy przewozu towaru objętego zgłoszeniem, jest obowiązany zapewnić przekazywanie aktualnych danych geolokalizacyjnych środka transportu objętego tym zgłoszeniem (ust. 1). Przewoźnik jest obowiązany wyposażyć środek transportu, o którym mowa w ust. 1, w lokalizator (ust. 2), przy czym przepisu tego nie stosuje się, jeżeli dane geolokalizacyjne środka transportu są przekazywane do rejestru z zewnętrznego systemu lokalizacji. (ust. 3).

W rozpoznawanej sprawie w zgłoszeniu o nr referencyjnym SENT2022010600251 strona wskazała, że podczas przewozu będzie korzystała z zewnętrznego systemu lokalizacji GPS o nr M22-AX01FK-3, który jednak nie przekazywał do systemu danych geolokalizacyjnych na całej trasie przewozu towaru. Ustalono, że baza danych systemu SENT GEO nie zawiera danych geolokalizacyjnych dotyczących lokalizatora nr M22-AX01FK-3 przypisanego do zgłoszenia SENT2022010600251. Stwierdzono również, że w okresie ważności zgłoszenia nie odnotowano awarii systemu SENT GEO uniemożliwiających przekazywanie danych geolokalizacyjnych.

W ocenie sądu prawidłowość ustaleń organu nie budzi wątpliwości i zasadniczo nie została w żaden sposób zakwestionowana przez stronę. W szczególności przepisy ustawy SENT nie dają pola do rozważań co do możliwości wykonania obowiązku w inny sposób, tj. np. przez informacje o opłatach drogowych pobranych przez eTOLL.

W orzecznictwie wskazuje się zasadnie, że przewoźnik ma nie tylko wyposażyć środek transportu w lokalizator bądź urządzenie zewnętrzne pozwalające na przekazywanie aktualnych danych geolokalizacyjnych środka transportu objętego zgłoszeniem do rejestru SENT, ale i zapewnić skuteczność przekazu tych danych (por. wyrok NSA z dnia 13 stycznia 2023 r., sygn. akt II GSK 570/22 i przywołane tam orzecznictwo, powołane w uzasadnieniu orzeczenia sądów administracyjnych są dostępne na internetowej stronie bazy orzeczeń: http://orzeczenia.nsa.gov.pl).

W okolicznościach rozpoznawanej sprawy do środka transportu skarżący przypisał zewnętrzny system lokalizacji GPS, który jednak nie przekazywał wymaganych danych na całej trasie przewozu przez terytorium Polski.

Zgodnie zaś z art. 22 ust. 2a ustawy SENT w przypadku niewywiązywania się z obowiązku, o którym mowa w art. 10a ust. 1, na przewoźnika nakłada się karę pieniężną w wysokości 10 000 zł. W myśl jednak art. 22 ust. 2b ustawy SENT odstępuje się od nałożenia kary pieniężnej za niewykonanie obowiązku, o którym mowa w art. 10a ust. 1, jeżeli jego niedopełnienie wynikało z niedostępności rejestru. W niniejszej sprawie taki przypadek nie zaistniał, gdyż system działał prawidłowo.

W ocenie sądu bez wątpienia nałożone na przewoźnika obowiązki nie zostały wykonane, w związku z czym istniały podstawy do nałożenia na skarżącego sankcji określonych w art. 22 ust. 1 pkt 3 i ust. 2a ustawy SENT.

Należy podkreślić, że odpowiedzialność przewoźnika jest niezależna od odrębnie uregulowanej odpowiedzialności kierowcy. Na przewoźniku spoczywa ciężar odpowiedzialności za skutki działań osób, którymi posługuje się przy wykonywaniu przewozu (por. wyrok NSA z dnia 12 grudnia 2022 r., sygn. akt II GSK 317/22).

Należy również wskazać, że przepisy ustawy SENT przewidują odpowiedzialność obiektywną za stwierdzone naruszenie, niezależnie od zamiaru, umyślności czy winy obowiązanego podmiotu. Stwierdzenie naruszenia jest wystarczające do nałożenia kary, o ile organ wykluczy możliwość zastosowania instytucji odstąpienia. W związku z tym co do zasady nie ma podstaw do badania czy naruszenie przepisów tej ustawy nastąpiło z winy przewoźnika, a jedynie może to ewentualnie mieć znaczenie w kontekście odstąpienia od nałożenia kary.

Winno się też wskazać, że odstąpienie od nałożenia kary jest możliwe, jeśli zostaną spełnione przesłanki określone w art. 22 ust. 3 ustawy SENT. W myśl powołanego przepisu w przypadkach uzasadnionych ważnym interesem przewoźnika lub interesem publicznym, na wniosek przewoźnika lub z urzędu, organ może odstąpić od nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w ust. 1-2a, z uwzględnieniem art. 26 ust. 3.

W braku stosownego wniosku skarżącego organy postąpiły właściwie, podejmując się z urzędu zbadania czy w niniejszej sprawie istniały przesłanki do zastosowania instytucji odstąpienia od nałożenia kary, bowiem taki obowiązek wynika z omawianego przepisu.

Odstąpienie od nałożenia kary na podstawie art. 22 ust. 3 ustawy SENT jest możliwe w przypadkach uzasadnionych ważnym interesem przewoźnika lub interesem publicznym. Przesłanka interesu publicznego jako klauzula generalna o dużym stopniu niedookreśloności, nie może być wypełniana w sposób dowolny, lecz organ administracji czy sąd stosujący prawo mają obowiązek odszukania optymalnych treści wyrażających istotę tej klauzuli (por. wyrok NSA z dnia 14 października 2021 r., sygn. akt II GSK 885/21). Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę podziela pogląd prezentowany w przywołanym wyroku, że nadanie właściwej treści pojęciu interesu publicznego jako przesłanki uzasadniającej odstąpienie od wymierzenia kary powinno nastąpić z uwzględnieniem szczególnego znaczenia zasady proporcjonalności wywodzonej z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP. Podzielić należy pogląd NSA, że właściwe odczytanie klauzuli interesu publicznego jako przesłanki odstąpienia od nałożenia kary powinno nastąpić z uwzględnieniem zasady proporcjonalności, zatem organ winien rozważyć, czy przewidziana sankcja stanowi w konkretnym stanie faktycznym dolegliwość proporcjonalną ze względu na cel jej wprowadzenia, czy też jest niewspółmiernie dolegliwa, przez co zasada proporcjonalności zostaje naruszona.

Jeżeli sankcja, która miałaby być zastosowana jest nadmierna (dolegliwa w stopniu większym niż jest to niezbędne dla osiągnięcia założonego celu) to klauzula interesu publicznego nakazuje odstąpienie od nałożenia kary. W związku z tym pojęcie interesu publicznego należy odczytywać odmiennie niż w przypadku orzecznictwa na tle art. 67a i art. 67b o.p., co również zasadnie podkreślał NSA w powołanym wyroku.

Klauzula interesu publicznego, w kontekście stosowania sankcji administracyjnej, wymaga od organu uwzględnienia czy w danym przypadku jej zastosowanie jest uzasadnione i współmierne z punktu widzenia celów ustawy, zgodnie z zasadą proporcjonalności. W związku z tym istotna jest ocena całokształtu działań danego podmiotu w konkretnej sytuacji faktycznej, w tym wagi stwierdzonych naruszeń.

W okolicznościach rozpoznawanej sprawy stwierdzonych naruszeń nie można traktować jedynie jako drobnych, formalnych uchybień o nieistotnym znaczeniu. Zignorowanie wezwania Naczelnika PUCS do przedstawienia środka transportu w siedzibie Oddziału Celnego w Suwałkach w celu przeprowadzenia kontroli uniemożliwiło przeprowadzenie kontroli towaru wrażliwego. Każde tego rodzaju naruszenie istotnie zakłóca działanie systemu monitorowania, gdyż uniemożliwia weryfikację dotyczącą towaru wrażliwego. W takim przypadku strona sama właściwie uniemożliwiła stwierdzenie w czasie kontroli, że obrót towarem wrażliwym jest legalny, a należności podatkowe nie zostaną uszczuplone, a zatem udaremniła realizację celów ustawy SENT. Zapewnienia strony w późniejszym czasie, gdy przewóz towaru już dawno został wykonany, że prowadzi ona legalną działalność, a ponadto skoro miał miejsce tranzyt to nie mogło mieć miejsca uszczuplenie należności, nie mogą stanowić usprawiedliwienia dla ignorowania obowiązków wynikających z ustawy. Przekazanie jedynie dokumentów przewozu nie może być uznane za wystarczające do prawidłowego funkcjonowania systemu monitorowania.

Przy tym w wezwaniu skarżącego pouczono o obowiązku powiadomienia organu o dacie i godzinie dostarczenia towaru oraz grożących karach administracyjnych w przypadku niewykonania tego obowiązku. Wobec pouczenia strony w wezwaniu wykluczyć należy stwierdzenie, że naruszenie to zostało popełnione nieświadomie. Jeśli takiej świadomości nie miał kierujący to rzeczą skarżącego jest wprowadzenie takich rozwiązań organizacyjnych, by kierowca miał wiedzę o obowiązku przedstawienia środka transportu do kontroli. Braku świadomości nie może wykluczyć także deklarowany brak znajomości przepisów polskiego prawa, zarówno wobec faktu, że strona została pouczona, jak i mając na uwadze, że preferencyjne traktowanie podmiotów mających siedzibę za granicą nie znajduje podstawy w treści przepisów ustawy SENT, jak również nie jest uzasadnione aksjologicznie. Podmioty zagraniczne prowadzące działalność gospodarczą na terytorium Polski, nawet jeśli działalność ta ogranicza się do tranzytu przez terytorium RP, nie są zwolnione z przestrzegania przepisów ustawy SENT i winny wprowadzić takie rozwiązania organizacyjne, aby obowiązki wynikające z tej ustawy były realizowane, w szczególności dokonując szkoleń kierowców czy organizując odpowiedni obieg informacji w przedsiębiorstwie.

Niezapewnienie przekazywania aktualnych danych geolokalizacyjnych środka transportu objętego zgłoszeniem również nie może być traktowane jako drobne, nieistotne naruszenie. Obowiązek nie został zrealizowany choćby częściowo, na którejkolwiek części trasy przejazdu przez terytorium Polski. Przy tym, skoro strona wskazała, że podczas przewozu będzie korzystała z zewnętrznego systemu lokalizacji GPS o nr M22-AX01FK-3, to nie sposób uznać, że nie miała świadomości obowiązku przekazywania danych GPS. Ponownie należy podkreślić, że jeżeli takiej wiedzy nie miał kierujący to nadal skarżący ponosi odpowiedzialność, gdyż powinien zapewnić odpowiednie przeszkolenie kierowców. W tym kontekście należy rozpatrywać wskazania strony dotyczące informacji od funkcjonariuszy Straży Granicznej o braku przeciwwskazań do kontynuowania jazdy, gdyż oparcie się przez kierowcę na wskazaniach funkcjonariusza, jeśli rzeczywiście miało miejsce, to było spowodowane tym, że kierujący nie miał wiedzy dotyczącej obowiązków w czasie przewozu przez terytorium Polski.

Trudno przy tym szerzej odnieść się do tych rzekomych wskazań funkcjonariusza Straży Granicznej, skoro nie mają potwierdzenia w jakichkolwiek dowodach i nie zostały nawet szerzej opisane przez stronę. Ponadto, co do ewentualnego wpływu braku znajomości języka polskiego kierowcy czy też skarżącego podzielić należy również pogląd wyrażony w wyroku WSA w Warszawie, że nieznajomość języka polskiego nie może być uznana za okoliczność usprawiedliwiającą naruszenie prawa (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 6 listopada 2012 r., sygn. akt VI SA/Wa 1707/12).

Powyższe okoliczności dowodzą, że nałożona kara pieniężna stanowi proporcjonalną reakcję w stosunku do naruszeń skarżącego. Nie można mówić o braku świadomości po stronie skarżącego czy błędnym działaniu systemu, a wręcz przeciwnie, uzasadnione jest przekonanie, że skarżący świadomie pomijał wykonywanie nałożonych na niego obowiązków. Przemawia to więc za stwierdzeniem, że nałożenie kary pieniężnej stanowi adekwatną reakcję w niniejszej sprawie. Istotny jest bowiem fakt, że nieprawidłowości w działaniach skarżącego nie miały drobnego, nieistotnego charakteru. Brak wykonania obowiązków zakłócił działanie systemu monitorowania, utrudniając realizację celów istnienia tego systemu, tj. ochronę legalnego obrotu towarami wrażliwymi, a także zapobieganie istnieniu "szarej strefy" czy też uszczupleniu należności podatkowych. Wystarczające jest zatem stwierdzenie, że dane uchybienia stanowią istotne utrudnienie w zapobieganiu uszczupleniom zaległości podatkowych, nawet jeśli w danym przypadku nie doszło do takiego uszczuplenia.

W szczególności organy nie mają obowiązku dowodzenia, że w wyniku działań danego podmiotu doszło do uszczuplenia należności podatkowych. W związku z powyższym, ustalony w sposób prawidłowy stan faktyczny sprawy przemawia za stwierdzeniem, że przesłanka interesu publicznego nie zaistniała.

Przesłanka ważnego interesu przewoźnika została właściwie zinterpretowana przez organy. Ważny interes przewoźnika zaistnieje wówczas, gdy wystąpią nadzwyczajne okoliczności losowe, powodujące przykładowo znaczne obniżenie zdolności płatniczych, w szczególności zagrażające funkcjonowaniu albo w niewywiązywaniu się z nałożonych obowiązków. Należy zgodzić się z przekonaniem organów, że istnienie tej przesłanki nie zostało wykazane, w szczególności organy stwierdziły, że sytuacja finansowa firmy skarżącego jest dobra. Fakt dobrej sytuacji finansowej strona potwierdziła właściwie w postępowaniu sądowoadministracyjnym.

Skarżący nie wykazał, by zaistniały po jego stronie okoliczności przemawiające za stwierdzeniem jego ważnego interesu. W zasadzie dopiero w piśmie z 1 czerwca 2023 r., już w ramach postępowania sądowoadministracyjnego, strona przedstawiła argumentację w tym przedmiocie, choć właściwie ograniczoną do przedstawienia poglądów orzecznictwa zakończonego wskazaniem, że organy nieprawidłowo oceniły tę kwestię, bez podania, w jakich okolicznościach strona upatruje istnienia jej ważnego interesu. Organy podatkowe z urzędu zbadały kwestię ważnego interesu przewoźnika, opierając się na dostępnych danych dotyczących tego podmiotu, jak również wzywając skarżącego do przedstawienia zindywidualizowanych okoliczności, mogących stanowić podstawę do odstąpienia.

Skarżący takich okoliczności nie przedstawił. Wobec braku woli współpracy strony w tym zakresie trudno mieć zastrzeżenia względem organów i wymagać, by poszukiwały innych podstaw do uwzględnienia ważnego interesu strony.

Należy wskazać, że zgodnie z art. 26 ust. 5 ustawy SENT w zakresie nieuregulowanym w ustawie do kar pieniężnych stosuje się odpowiednio przepisy ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa. W związku z tym postępowanie w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej określonej w ustawie SENT winno być przeprowadzone zgodnie z przepisami tej ustawy, a w zakresie nieuregulowanym odpowiednie zastosowanie winny znaleźć przepisy o.p. W ocenie sądu uznać należy, że ustalenia poczynione w sprawie znajdują swoje uzasadnienie i podstawę w zgromadzonym materiale dowodowym oraz zostały dokonane w granicach wyznaczonych zasadami prowadzonego postępowania, jakie miały odpowiednie zastosowanie w tej sprawie, tj. przede wszystkim art. 121 § 1, art. 122, art. 187 § 1 czy też art. 191 o.p. Materiał dowodowy sprawy jest zupełny i został wyczerpująco rozpatrzony, prowadząc do prawidłowych ustaleń faktycznych.

Za nieuzasadnione należy uznać zarzuty strony dotyczące braku tłumaczeń pism organu na język bułgarski w związku z brakiem znajomości języka polskiego przez stronę. Przemawiają za takim stwierdzeniem dwa podstawowe argumenty: po pierwsze organy nie miały obowiązku tłumaczenia dokumentów czy zapewnienia tłumacza stronie, bowiem tego rodzaju obowiązek nie wynika z przepisów prawa, po drugie zaś analiza akt sprawy prowadzi do wniosku, że brak znajomości języka polskiego nie wpłynął na możliwość realizacji prawa do czynnego udziału w sprawie.

Sąd podziela w tym zakresie pogląd wyrażony chociażby w wyroku z dnia 11 września 2019 r., sygn. akt II FSK 3279/17 przez Naczelny Sąd Administracyjny w przedmiocie ewentualnych naruszeń przepisów o.p. w kontekście braku zapewnienia stronie czynnego udziału w postępowaniu przez brak tłumaczenia dokumentów i zapewnienia tłumacza.

Trafnie zauważył NSA, że zgodnie z art. 83 Konstytucji RP, każdy ma obowiązek przestrzegania prawa obowiązującego na terytorium RP, a w świetle art. 27 zdanie pierwsze Konstytucji RP – w Rzeczypospolitej Polskiej językiem urzędowym jest język polski. Stosownie zaś do art. 5 ust. 2 w związku z art. 4 pkt 3 ustawy z dnia 7 października 1999 r. o języku polskim (Dz.U. z 2021 r. poz. 672 ze zm.) oświadczenia woli, podania i inne pisma kierowane do terenowych organów administracji publicznej powinny być składane w języku polskim. Zatem czynności podejmowane w postępowaniu administracyjnym winny być dokonywane w języku polskim, z czym wiąże się obowiązek nie tylko wydawania orzeczeń w języku polskim, ale również prowadzenia postępowania dowodowego w tym języku.

Jak zauważył NSA, w polskim systemie prawnym brak jest ogólnego przepisu mówiącego o prawie cudzoziemca do komunikowania się w zrozumiałym języku, czy też prawie do bezpłatnego tłumacza. Przepisy takie rozsiane są po różnych aktach prawnych, które odnoszą się pośrednio lub bezpośrednio do cudzoziemców.

Z innych przepisów prawnych bezpośrednio odnoszących się do "kwestii językowych" można wskazać art. 7 ustawy z dnia 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach (Dz.U.

z 2021 r. poz. 2354 ze zm.), zgodnie z którym urzędy prowadzące określone rodzaje spraw mają obowiązek pouczyć cudzoziemca w języku dla niego zrozumiałym o zasadach i trybie postępowania oraz o przysługujących mu prawach i ciążących na nim obowiązkach. Z innych regulacji warto wymienić art. 11 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP (Dz.U.

z 2022 r., poz. 1264 ze zm.), zgodnie z którym tłumaczenie na język polski dokumentów sporządzonych w języku obcym, dopuszczonych jako dowód w postępowaniu o nadanie statusu uchodźcy lub azylu, zapewnia, w razie potrzeby, organ, przed którym jest prowadzone postępowanie (ust. 1).

W Ordynacji podatkowej jedynie w art. 174 § 2 o.p. przewidziano, że w protokółach przesłuchania osoby, która złożyła zeznanie w języku obcym, należy podać w przekładzie na język polski treść złożonego zeznania oraz wskazać osobę i adres tłumacza, który dokonał przekładu. Tłumacz powinien podpisać protokół przesłuchania. W sytuacji, gdy strona nie może brać udziału w postępowaniu (np. z powodu bariery językowej), ma prawo do ustanowienia pełnomocnika i działania przez niego (art. 138a § 1 o.p.).

Przepisy ustawy SENT oraz odpowiednio stosowane na podstawie art. 26 ust. 5 tej ustawy przepisy o.p. nie przewidują obowiązku zapewnienia tłumacza i tłumaczenia dokumentów, zatem nie doszło do naruszenia przepisów postępowania. Nadto sąd uznał, że brak znajomości języka polskiego pozostał bez wpływu na możliwość realizacji prawa do czynnego udziału w sprawie (art. 123 o.p.), bowiem strona w toku postępowania nie zgłaszała zastrzeżeń w tym zakresie, a przy tym uczestniczyła w postępowaniu, składając dokumenty wraz z tłumaczeniem na język polski, w tym również skutecznie zaskarżyła decyzję organu pierwszej instancji. Ponadto skarżący nie wskazał czy i w jaki sposób ewentualne naruszenie sprawiło, że nie podjął on określonych działań w sprawie.

Sąd nie doszukał się innych naruszeń przepisów prawa materialnego czy procesowego, które uzasadniałyby konieczność uchylenia zaskarżonej decyzji.

Z uwagi na powyższe, skargę należało oddalić na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.