Uzasadnienie
W dniu [...] sierpnia 2018 r. Komendant Miejski Policji w B. wszczął postępowanie dyscyplinarne przeciwko asp. T. M. Sprawa dyscyplinarna była kończona dwukrotnie orzeczeniami Komendanta Miejskiego Policji, które to rozstrzygnięcia były jednak eliminowane z obrotu prawnego przez wyższego przełożonego dyscyplinarnego i kierowane do ponownego rozpatrzenia. Komendant Wojewódzki Policji dopatrywał się głównie wad w poprawnym formułowaniu zarzutów dyscyplinarnych.
Rozpatrując ponownie sprawę Komendant Miejski Policji, uwzględniając stanowisko organu odwoławczego, dokonał w dniu [...] października 2019 r. zmiany zarzutów przedstawionych asp. T. M.. Skarżący został ostatecznie obwiniony o to, że:
- I. W dniu [...] lutego 2017 roku, będąc funkcjonariuszem Policji, będąc zobowiązanym do przestrzegania zasad etyki zawodowej, nie przestrzegał ich, gdyż w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, uporczywie nękał funkcjonariusza Policji J. W. oraz jego partnerkę R. M., w ten sposób, że na portalu Facebook i na komunikatorze Messenger, w korespondencji prowadzonej z A. S., używał pod adresem J. W. słów znieważających, takich jak "szmata", "kurwa", "zwierzę", "oszust", "złodziej", "ślimak", zaś pod adresem jego partnerki R. M. słów znieważających takich jak: "kurwa", "szmata", gdzie pisząc takie słowa nie przestrzegał zasad poprawnego zachowania i kultury osobistej, czym naruszył zasady współżycia społecznego i praworządności, jak również jego działanie godziło negatywnie w społeczne zaufanie do Policji, gdyż nie dbał o społeczny wizerunek Policji, jako formacji, w której służy, a jego działania nie służyły budowaniu zaufania do niej, a jego stosunek jako policjanta do innego policjanta nie był oparty na przestrzeganiu zasad poprawnego zachowania, poszanowania godności, a także tolerancji w zakresie nienaruszającym porządku prawnego, przez co popełnił przewinienie dyscyplinarne polegające na nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej, tj. o czyn z art. 132 ust 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji w zw. z § 2 i § 7 i § 14 i § 23 "Zasad etyki zawodowej policjanta", stanowiących załącznik do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta",
- II. W dniu [...] marca 2017 roku, będąc funkcjonariuszem Policji, będąc zobowiązanym do przestrzegania zasad etyki zawodowej, nie przestrzegał ich, gdyż w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, uporczywie nękał funkcjonariusza Policji J. W. oraz jego partnerkę R. M., w ten sposób, że na portalu Facebook i na komunikatorze Messenger, w korespondencji prowadzonej z K. N., używał pod adresem J. W. słów znieważających takich jak "zwierzak", "szmata", "menda", "kurwisko", "szatanista", "sprzedawczyk", "jebany maciożnik", zaś pod adresem jego partnerki R. M. słów znieważających takich jak: "kurwa", "szmata", gdzie pisząc takie słowa do osób postronnych nie przestrzegał zasad poprawnego zachowania i kultury osobistej, czym naruszył zasady współżycia społecznego i praworządności, jak również jego działanie godziło negatywnie w społeczne zaufanie do Policji, gdyż nie dbał o społeczny wizerunek Policji, jako formacji, w której służy, a jego działania nie służyły budowaniu zaufania do niej, a jego stosunek jako policjanta do innego policjanta nie był oparty na przestrzeganiu zasad poprawnego zachowania, poszanowania godności, a także tolerancji w zakresie nienaruszającym porządku prawnego, przez co popełnił przewinienie dyscyplinarne polegające na nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej, tj. o czyn z art. 132 ust 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji w zw. z § 2 i § 7 i § 14 i § 23 "Zasad etyki zawodowej policjanta", stanowiących załącznik do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta",
- III. W nocy z [...] kwietnia na [...] maja 2017 roku, będąc funkcjonariuszem Policji, będąc zobowiązanym do przestrzegania zasad etyki zawodowej, nie przestrzegał ich, gdyż w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, uporczywie nękał funkcjonariusza Policji J. W. w ten sposób, że na portalu Facebook i na komunikatorze Messenger, w korespondencji prowadzonej z K. K., używał pod adresem J. W. słów znieważających takich jak "zwierzak", "ślimak", "tępota", "wyznawca szatana", "szmaciarz", "kurwa", "śmieć", "menda", "patologia", "PGR", "chuj", "szmalcownik", "kutwa", "manipulant", gdzie pisząc takie słowa nie przestrzegał zasad poprawnego zachowania i kultury osobistej, czym naruszył zasady współżycia społecznego i praworządności, jak również jego działanie godziło negatywnie w społeczne zaufanie do Policji gdyż nie dbał o społeczny wizerunek Policji jako formacji, w której służy, a jego działania nie służyły budowaniu zaufania do niej, a jego stosunek jako policjanta do innego policjanta nie był oparty na przestrzeganiu zasad poprawnego zachowania, poszanowania godności a także tolerancji w zakresie nienaruszającym porządku prawnego, przez co popełnił przewinienie dyscyplinarne polegające na nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej, tj. o czyn z art. 132 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji w zw. z § 2 i § 7 i § 14 i § 23 "Zasad etyki zawodowej policjanta", stanowiących załącznik do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta",
- IV. W nocy z [...] na [...] maja 2017 roku, będąc funkcjonariuszem Policji, będąc zobowiązanym do przestrzegania zasad etyki zawodowej, nie przestrzegał ich, gdyż w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, uporczywie nękał funkcjonariusza Policji J. W., w ten sposób, że na portalu Facebook i na komunikatorze Messenger w korespondencji prowadzonej z K. N., używał pod adresem J. W. słów znieważających, takich jak "zwierzę", "menda", "sprzedawczyk", "kurwa", "szmaciarz", "ścierwo", "ślimak", "wysłannik diabła", gdzie pisząc takie słowa nie przestrzegał zasad poprawnego zachowania i kultury osobistej, czym naruszył zasady współżycia społecznego i praworządności, jak również jego działanie godziło negatywnie w społeczne zaufanie do Policji, gdyż nie dbał o społeczny wizerunek Policji jako formacji, w której służy, a jego działania nie służyły budowaniu zaufania do niej, a jego stosunek jako policjanta do innego policjanta nie był oparty na przestrzeganiu zasad poprawnego zachowania, poszanowania godności, a także tolerancji w zakresie nienaruszającym porządku prawnego, przez co popełnił przewinienie dyscyplinarne polegające na nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej, tj. o czyn z art. 132 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji w zw. z § 2 i § 7 i § 14 i § 23 "Zasad etyki zawodowej policjanta", stanowiących załącznik do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta".
Orzeczeniem nr [...] z dnia [...] listopada 2019 r. Komendant Miejski Policji w B. uznał obwinionego za winnego zarzucanych mu przewinień dyscyplinarnych i wymierzył karę dyscyplinarną nagany.
Po rozpatrzeniu odwołania złożonego przez obrońcę obwinionego, Komendant Wojewódzki Policji w B. orzeczeniem z dnia [...] grudnia 2019 r. nr [...], na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2019 r. poz. 161 ze zm.):
w pkt 1 - uchylił zaskarżone orzeczenie w części obejmującej zawartą w zarzutach nr I i II treść: "w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, uporczywie nękał funkcjonariusza Policji J. W. oraz jego partnerkę R. M., ten sposób, że" oraz zawartą w zarzutach nr III i IV treść: "w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, uporczywie nękał funkcjonariusza Policji J. W., w ten sposób, że" i w tym zakresie orzekł o uniewinnieniu obwinionego;
w pkt 2 - utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenia w pozostałym zakresie, w tym w zakresie wymierzonej kary dyscyplinarnej nagany.
W ocenie wyższego przełożonego dyscyplinarnego, zebrany materiał dowodowy (zeznania przesłuchanych w sprawie świadków; wydruki z komunikatorów społecznościowych; dokumentacja dotycząca prowadzonego niezależnie, w tej samej sprawie, postępowania karnego przeciwko obwinionemu oraz dokumenty zgromadzone w aktach postępowania, w tym dotyczące dotychczasowego przebiegu służby obwinionego), pozwala na ustalenie stanu faktycznego dotyczącego każdego z zarzucanych obwinionemu przewinień dyscyplinarnych oraz obowiązującego w tym zakresie stanu prawnego, w zakresie w jakim zaskarżone rozstrzygnięcie utrzymano w mocy.
Z dowodów zebranych w sprawie wynika, że od maja 2016 r. st. asp. J. D. W. pozostaje w związku z R. M., rodzoną siostrą A. M., ówczesnej żony asp. T. M.. Ze znanych tylko obwinionemu powodów wywołało to negatywną reakcję po jego stronie, przejawiającą się w wyraźnej i nieskrywanej niechęci, a wręcz wrogości na punkcie st. asp. J. W., pomimo że do tego czasu relacje pomiędzy wymienionymi policjantami były co najmniej poprawne, z racji wspólnego pełnienia służby w tej samej jednostce Policji. Objawiało się to zamieszczaniem, w korespondencji prowadzonej za pomocą portalu społecznościowego Facebook oraz komunikatora społecznościowego Messenger, w trakcie rozmów z ich wspólnymi znajomymi, w tym także ze wskazanymi w poszczególnych zarzutach dyscyplinarnych osobami, nieprzychylnych, znieważających i obraźliwych treści w stosunku do st. asp. J. W. oraz R. M. W ocenie organu II instancji nie ma żadnych wątpliwości, że korespondencja, w dniach ujętych w zarzutach dyscyplinarnych, prowadzona była przez asp.
T. M., posługującego się kontem o nazwie "T.". Nie istnieją wątpliwości co do tożsamości sprawcy deliktów dyscyplinarnych. Obwinionemu zasadnie zarzucono nieprzestrzeganie zasad etyki zawodowej, wprowadzonych do użytku służbowego na mocy postanowień zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta".
Zdaniem Komendanta Wojewódzkiego Policji w sprawie nie doszło do przedawnienia odpowiedzialności dyscyplinarnej. Wszczęcie postępowania dyscyplinarnego w dniu 6 sierpnia 2018 r., mimo że zarzucane obwinionemu delikty dyscyplinarne popełnione zostały od lutego do maja 2017 r., jest jak najbardziej zasadne, w kontekście dyspozycji art. 132 ust. 4 w zw. z art. 135 ust. 5 ustawy o Policji. Wskazuje na to tożsamość przedmiotowo-podmiotowa prowadzonych niezależnie postępowań karnego i dyscyplinarnego oraz fakt przedstawienia asp. T. M., w dniu 3 lipca 2018 r., zarzutu popełnienia przestępstwa spenalizowanego w art. 190a § 1 k.k. w zb. z art. 190 § 1 k.k. Przy czym oskarżony działał w warunkach czynu ciągłego. Proste porównanie zarzutów karnych i dyscyplinarnych musi prowadzić do wniosku, że czyny zarzucane obwinionemu, będące naruszeniem zasad etyki zawodowej policjanta, zawierają w sobie jednocześnie co najmniej znamiona przestępstwa określonego w art. 190a § 1 k.k., gdyż w ramach postępowania dyscyplinarnego nikt obwinionemu kierowania gróźb bezprawnych nie zarzucał.
To samo dotyczy uporczywości działania obwinionego, które nie wymagało udowodnienia w ramach sprawy dyscyplinarnej, gdyż uporczywość działania nie należy do znamion zarzucanych deliktów dyscyplinarnych, a więc naruszenia wskazanych w zarzutach zasad etyki zawodowej. To zaś czy przestępstwo, którego znamiona zawiera także delikt dyscyplinarny zaistniało, czy też nie, rozstrzygnięte zostanie przed uprawnionym do tego organem, czyli Sądem, gdyż przełożony dyscyplinarny nie jest uprawniony do podejmowania rozstrzygnięć w tym zakresie. Dla bytu deliktu dyscyplinarnego wystarczające jest natomiast występowanie w nim jednocześnie znamiona przestępstwa, co niewątpliwie w przedmiotowej sprawie ma miejsce.
Organ odwoławczy podkreślił, że aby zachowanie mogło zostać uznane ze stalking (art. 190a § 1 k.k.), do prawnej oceny którego uprawniony jest Sąd, nie jest wymagane aby zachowanie stalkera niosło ze sobą element agresji, prawnie irrelewantne jest nadto w kontekście strony podmiotowej tego przestępstwa, czy czyn sprawcy powodowany jest żywionym do pokrzywdzonego uczuciem miłości, nienawiści, chęcią dokuczenia mu, złośliwością czy chęcią zemsty". Istotnym natomiast jest, aby działanie to miało charakter uporczywy. Z uporczywym działaniem sprawcy mamy do czynienia wówczas, jeżeli z jednej strony ma ono charakter powtarzający się, z drugiej zaś charakteryzuje się szczególnym nastawieniem psychicznym sprawcy, wyrażającym się w nieustępliwości nękania, tj. trwaniu w uporze, pomimo próśb i upomnień o zaprzestanie przedmiotowych zachowań pochodzących od pokrzywdzonego lub innych osób.
W ocenie Komendanta Wojewódzkiego Policji, w rozpatrywanej sprawie tego rodzaju sytuacja ma miejsce, co wynika z dat działania obwinionego wskazanych w poszczególnych zarzutach oraz treści prowadzonej przez niego korespondencji.
Poza tym organ zwrócił uwagę, że nazwanie st. asp. J. W. albo R. M., odpowiednio, wobec ich znajomych i przyjaciół słowami wymienionym w zarzutach, zawierać może w sobie także znamiona ściganego z oskarżenia prywatnego przestępstwa znieważenia, określonego w art. 216 § 1 kk. Poza tym, wynikające z treści zabezpieczonej korespondencji pomawianie pokrzywdzonego o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć go w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla wykonywania zawodu policjanta, może zawierać w sobie także znamiona przestępstwa określonego w art. 212 § 1 k.k.
Komendant Wojewódzki Policji wyraził jednocześnie pogląd, że o ile w przypadku przestępstw spenalizowanych w art. 212 § 1 k.k. i art. 216 § 1 k.k., ściganych z oskarżenia prywatnego i związanej z nimi odpowiedzialności dyscyplinarnej można mówić o jej przedawnieniu, to tego samego nie można odnieść do art. 190a § 1 k.k., którego ściganie odbywa się z oskarżenia publicznego, na wniosek pokrzywdzonego. Przedawnienie tego rodzaju przestępstwa następuje po upływie 5 lat od czasu jego popełnienia, czyli w okresie od czerwca do 2016 r, do dnia 18.04.2018 r., a więc w realiach przedmiotowej sprawy dopiero po upływie wskazanego okresu, co z pewnością nie miało miejsca w momencie orzekania przez przełożonego dyscyplinarnego, w kontekście art. 135 ust. 5 ustawy pragmatycznej, stanowiącego, że upływ terminu przedawnienia karalności deliktu dyscyplinarnego, określony w ust. 4 tegoż przepisu, nie może nastąpić wcześniej niż termin przedawnienia karalności przestępstwa, którego znamiona zawiera jednocześnie przewinienie dyscyplinarne.
Rozważania w tym zakresie w dostateczny sposób zaprezentowano w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia. Nie było więc przeszkód prawnych do wymierzenia kary dyscyplinarnej za wszystkie zarzucane odwołującemu się czyny.
Zdaniem organu odwoławczego, zgromadzone dowody, związane z zarzucanymi obwinionemu przewinieniami dyscyplinarnymi, nie pozwalają na przypisanie mu zawinienia w zakresie zawartej w zarzutach nr I i II treści:
"w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, uporczywie nękał funkcjonariusza Policji J. W. oraz jego partnerkę R. M., ten sposób, że" oraz zawartej w zarzutach nr III i IV treści: "w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, uporczywie nękał funkcjonariusza Policji J. W., w ten sposób, że", co musi skutkować uniewinnieniu obwinionego w tym zakresie. Komendant wyraził pogląd, że dla bytu zarzucanego obwinionemu naruszenia zasad etyki zawodowej nie jest konieczne czynienie ustaleń w zakresie uporczywości działania sprawcy, czy działania ze z góry powziętym zamiarem, gdyż nie wynika to ze znamion zarzucanych czterech przewinień dyscyplinarnych oraz naruszonych nagannym zachowaniem przepisów prawa, wskazanych w ich kwalifikacji prawnej. Samo świadome i umyślne kierowanie wobec innych osób obraźliwych, znieważających epitetów przez funkcjonariusza Policji, a więc przedstawiciela formacji stojącej na straży przestrzegania prawa, uzasadnia zastosowanie odpowiedzialności dyscyplinarnej.
Nie jest w tym zakresie konieczne dowodzenie, a w dalszej kolejności czynienie rozważań w zakresie działania w "wykonaniu z góry powziętego zamiaru" czy też "uporczywości nękania" pokrzywdzonych, gdyż okoliczności te mają znaczenie wyłącznie dla prowadzonego niezależnie postępowania karnego, a do ich oceny uprawniony jest Sąd. Nie oznacza to jednocześnie, że policjant nie był zobligowany do przestrzegania obowiązujących go zasad etyki zawodowej.
Wydając zaskarżone orzeczenie wyższy przełożony dyscyplinarny, stwierdził ponadto, że wymierzenie obwinionemu kary dyscyplinarnej nagany, najłagodniejszej z katalogu kar dyscyplinarnych, nie jest przejawem dowolności co do zastosowanej sankcji i nie może być poczytywane za nadmierną represję w stosunku do popełnionych umyślnie naruszeń zasad etyki zawodowej policjanta. Kara wymierzona asp. T. M., przy uwzględnieniu dyspozycji art. 135n ust. 6 ustawy o Policji, musi zostać uznana za współmierną do zaistniałych przewinień dyscyplinarnych, ustalonych okoliczności ich popełnienia oraz ich skutków i spełnia wymogi określone w art. 134h ust. 1 ustawy o Policji.
Zdaniem organu odwoławczego, wina skarżącego została stwierdzona w oparciu o zebrany w postępowaniu dyscyplinarnym materiał dowodowy i nie ma podstaw do uchylenia zaskarżonego orzeczenia w zakresie w jakim wskazano to w sentencji orzeczenia, dopatrując się jednocześnie okoliczności uzasadniających uniewinnienie policjanta od wskazanej części ciążących na nim zarzutów. W ocenie Komendanta Wojewódzkiego pozwala na to dyspozycja art. 135n ust. 4 pkt 2 ustawy o Policji.
Nie godząc się z takim rozstrzygnięciem, działający w imieniu skarżącego pełnomocnik wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku. Orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji zaskarżył w całości i zarzucił mu naruszenie:
- 1. art. 135 ust. 4 ustawy o Policji, poprzez jego nie zastosowanie w sprawie i nie umorzenie postępowania, pomimo tego, iż czyny zarzucane obwinionemu po wyeliminowaniu z ich opisu treści: "w wykonaniu z góry powziętego zamiaru uporczywie nękał funkcjonariusza policji J. W. oraz jego partnerkę R. M., w ten sposób, że" (zarzut I i II) i treści: "w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, uporczywie nękał funkcjonariusza Policji J. W., w ten sposób, że" (zarzuty III i IV), nie stanowią przestępstwa stypizowanego w art. 190a k.k, co do którego w treści uzasadnienia przywołane są przepisy dotyczące przedawnienia karalności przestępstwa w zw. z art. 135 ust 5 ustawy o Policji;
- 2. art. 135n ust. 4 ustawy o Policji, poprzez zmianę opisów czynów zarzuconych obwinionemu poprzez wyeliminowanie z ich treści zapisów,
"w wykonaniu z góry powziętego zamiaru uporczywie nękał funkcjonariusza policji J. W. oraz jego partnerkę R. M., w ten sposób, że" (zarzut I i II) i treści: "w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, uporczywie nękał funkcjonariusza Policji J. W., w ten sposób, że" (zarzuty III i IV), co w rzeczywistości nie stanowi uchylenia orzeczenia organu I instancji w części, a zmianę opisów czynów, która świetle przepisów ustawy o Policji jest niedopuszczalna;
3. art. 135 ust. 5 ustawy o Policji, poprzez niewskazanie w uzasadnieniu orzeczenia znamiona jakiego przestępstwa wyczerpują zachowania przypisane obwinionemu w zarzutach dyscyplinarnych, co jest, zgodnie z utrwalonym orzecznictwem, warunkiem koniecznym zastosowania tego przepisu w sprawie;
4. art. 135j ust. 6 ustawy o Policji poprzez brak uzasadnienia faktycznego orzeczenia w zakresie: (-) przestępstwa, którego miałby się dopuścić obwiniony po wyeliminowaniu z opisów czynów przypisanych obwinionemu, podstawowych znamion przestępstwa nękania z art. 190a k.k. czyli "uporczywego nękania" i doprowadzenie do wymierzenia kary dyscyplinarnej jedynie z uwagi na naruszenie zasad etyki zawodowej, (-) ustalenia, iż wpisy zamieszczone na portalu Facebook zostały tak umieszczone przez obwinionego, a nie inną osobę.
Wskazując na powyższe zarzuty autor skargi wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości, jak również poprzedzającego go orzeczenia Komendanta Miejskiego Policji w B. i umorzenie postępowania.
W uzasadnieniu skargi pełnomocnik wskazał, że zgodnie z art. 190a k.k. odpowiedzialności karnej podlega osoba, która, zgodnie z § 1 przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia lub istotnie narusza jej prywatność. Nękanie i jego uporczywość stanowią zatem podstawowe znamiona tego przestępstwa, a ich brak w opisie czynu powoduje niemożności powołania się na to, iż obwiniony swoim zachowaniem znamiona te wypełnił. Okoliczności te powodują, iż uzasadnienie w zakresie wydłużenia terminu karalności czynu w oparciu o art. 190a w zw.
z art. 101 k.k. zupełnie nie przystaje do treści orzeczenia. W ocenie pełnomocnika brak w opisach czynów znamion przestępstwa winien skutkować zastosowaniem art. 135 ust. 4 ustawy o Policji, który uniemożliwia wymierzenie kary dyscyplinarnej po upływie roku od dnia popełnienia przestępstwa, gdyż zarzucane czynu miały miejsce w okresie od [...] lutego do [...] maja 2017 roku.
Odnosząc się do kwestii uchylenia orzeczenia Komendanta Miejskiego Policji w zakresie części opisów czynów zarzucanych obwinionemu autor skargi stwierdził, że w rozumieniu prawa nie jest to uchylenie a zmiana orzeczenia w tym zakresie, która jest niedopuszczalna w zakresie orzeczenia przez organ II instancji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga jest zasadna.
Sądowa kontrola działania administracji publicznej, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej, odbywa się z uwzględnieniem kryterium zgodności z prawem.
W rozpatrywanym przypadku kontrolą objęte zostało orzeczenie dyscyplinarne. Sprawdzając jego legalność Sąd dostrzegł naruszenie przepisów prawa uniemożliwiających przeprowadzenie postępowania i jego zakończenie w przyjęty przez organy sposób.
Na wstępie wskazać trzeba, że odpowiedzialność dyscyplinarną policjantów regulują przepisy rozdziału 10 ustawy o Policji, określając przede wszystkim zasady i tryb prowadzenia postępowania dyscyplinarnego (jego wszczęcia, przebiegu i form zakończenia). Zgodnie z art. 132 ust. 1 ustawy, policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Pojęcie naruszenia dyscypliny służbowej zostało zdefiniowane w art. 132 ust. 2 ustawy o Policji. Zasady etyki zawodowej policjanta uregulowane zostały natomiast w załączniku do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta".
Stosownie do treści art. 135 ust. 1 ustawy o Policji, postępowania dyscyplinarnego nie wszczyna się, a wszczęte umarza: 1) jeżeli czynności wyjaśniające nie potwierdziły zaistnienia przewinienia dyscyplinarnego;
- 2) po upływie terminów określonych w ust. 4 i 5;
- 3) w razie śmierci policjanta;
- 4) jeżeli w tej samej sprawie zapadło prawomocne orzeczenie dyscyplinarne lub toczy się postępowanie dyscyplinarne. W myśl art. 135 ust. 4 tej ustawy, kary dyscyplinarnej nie można wymierzyć po upływie roku od dnia popełnienia przewinienia dyscyplinarnego. Zawieszenie postępowania dyscyplinarnego wstrzymuje bieg tego terminu. Zgodnie z art. 135 ust. 5 ustawy, jeżeli przewinieniem dyscyplinarnym jest czyn zawierający jednocześnie znamiona przestępstwa lub wykroczenia albo przestępstwa skarbowego lub wykroczenia skarbowego, upływ terminu określonego w ust. 4 nie może nastąpić wcześniej niż terminów przedawnienia karalności tych przestępstw lub wykroczeń.
W kontrolowanym przypadku, postępowanie dyscyplinarne zakończyło się w pierwszej instancji uznaniem skarżącego za winnego czterech opisanych na wstępie czynów i wymierzeniem kary nagany. Stanowisko przełożonego dyscyplinarnie sprowadzało się do przypisania skarżącemu czynów mających miejsce w dniach [...] lutego 2017 r., [...] marca 2017 r., w nocy z [...] kwietnia na [...] maja 2017 r. i w nocy z [...] na [...] maja 2017 r., kiedy to skarżący będąc funkcjonariuszem Policji, będąc zobowiązanym do przestrzegania zasad etyki zawodowej, nie przestrzegał ich, gdyż w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, uporczywie nękał funkcjonariusza Policji J. W., czy też jego partnerkę R. M., w ten sposób, że na portalu Facebook i na komunikatorze Messenger, w korespondencji prowadzonej z osobami wymienionymi w poszczególnych zarzutach, używał pod adresem J. W. słów znieważających (szczegółowo wymienionych w zarzutach), gdzie pisząc takie słowa nie przestrzegał zasad poprawnego zachowania i kultury osobistej, czym naruszył zasady współżycia społecznego i praworządności, jak również jego działanie godziło negatywnie w społeczne zaufanie do Policji, gdyż nie dbał o społeczny wizerunek Policji, jako formacji, w której służy, a jego działania nie służyły budowaniu zaufania do niej, a jego stosunek jako policjanta do innego policjanta nie był oparty na przestrzeganiu zasad poprawnego zachowania, poszanowania godności, a także tolerancji w zakresie nienaruszającym porządku prawnego, przez co popełnił polegające na nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej.
Przypisane skarżącemu czyny dotyczyły przewinienia dyscyplinarnego polegającego na nieprzestrzegania zasad etyki zawodowej i naruszenia w tym zakresie § 2 i § 7 i § 14 i § 23 "Zasad etyki zawodowej policjanta", stanowiących załącznik do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r.
Komendant Wojewódzki Policji w B. w zaskarżonym do Sądu orzeczeniu uchylił zaskarżone orzeczenie w części obejmującej zawartą w zarzutach nr I i II treść: "w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, uporczywie nękał funkcjonariusza Policji J. W. oraz jego partnerkę R. M., ten sposób, że" oraz zawartą w zarzutach nr III i IV treść: "w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, uporczywie nękał funkcjonariusza Policji J. W., w ten sposób, że" i w tym zakresie orzekł o uniewinnieniu obwinionego. Natomiast w pozostałym zakresie, w tym w zakresie wymierzonej kary dyscyplinarnej nagany, wyższy przełożony dyscyplinarny postanowił utrzymać w mocy zaskarżone orzeczenie. W podstawie prawnej swojego orzeczenia Komendant Wojewódzki Policji przyjął art. 135n ust. 4 pkt 1 i 2 ustawy o Policji, zgodnie z którym wyższy przełożony dyscyplinarny może zaskarżone orzeczenie utrzymać w mocy (pkt 1) albo uchylić w całości albo w części i w tym zakresie uniewinnić obwinionego, odstąpić od ukarania, względnie wymierzyć inną karę, bądź uchylając to orzeczenie - umorzyć postępowanie dyscyplinarne w pierwszej instancji (pkt 2).
Przepis art. 135n ust. 4 upoważnia ponadto organ rozpatrujący odwołanie do uchylenia w całości zaskarżonego orzeczenia i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia przez przełożonego dyscyplinarnego, gdy rozstrzygnięcie sprawy wymaga przeprowadzenia czynności dowodowych w całości lub w znacznej części (pkt 3).
Nie ulega wątpliwości, że przepis art. 135n ust. 4 ustawy o Policji nie daje organowi odwoławczemu uprawnień do wydania decyzji reformatoryjnej. Nie budzi przy tym zastrzeżeń pogląd, że zmiana opisu czynu i jego kwalifikacji prawnej na etapie odwoławczym narusza prawo obwinionego do obrony. W orzecznictwie przyjmuje się, że jeżeli organ odwoławczy dostrzega wady w konstrukcji (opisie) naruszeń przypisanych obwinionemu i stwierdza konieczność zmiany tej konstrukcji (opisu), to nie jest uprawniony - bez podjęcia dodatkowych czynności procesowych - do zmiany tego opisu we własnym zakresie i jednoczesnego utrzymania w mocy rozstrzygnięcia pierwszoinstancyjnego (zob. wyrok WSA w Białymstoku z dnia 16 stycznia 2018 r. sygn. II SA/Bk 741/17, dostępny w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych). Z pewnością niedopuszczalna jest zmiana opisu przewinienia dyscyplinarnego przez organ odwoławczy bez podjęcia dodatkowych czynności procesowych, tym niemniej w rozpatrywanym przypadku organ odwoławczy nie dokonał stricte zmiany opisu czynu, tylko wyeliminował z tego opisu jego część wskazującą na uporczywość działania obwinionego i działanie w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, które nie wymagały dowodzenia w ramach niniejszej sprawy dyscyplinarnej.
Dla bytu zarzucanych skarżącemu przewinień dyscyplinarnych – nieprzestrzegania zasad etyki zawodowej policjanta – nie miało bowiem znaczenia, czy zachowanie funkcjonariusza odbywało się w taki sposób. Ocena wystąpienia znamion uporczywości, czy też działania w wykonaniu z góry powziętego zamiaru jest istotna dla postępowania karnego odnoszącego się do zarzucanego skarżącemu przez prokuratora popełnienia czynu z art. 190a § 1 w zb. z art. 190 k.k. i w zw. z art. 12 k.k., nie zaś postępowania dyscyplinarnego. Wbrew stanowisku pełnomocnika, wyeliminowanie z opisu zarzucanych obwinionemu przewinień dyscyplinarnych ww. sformułowań nie doprowadziło jednak do niedopuszczalnej zmiany opisu czynów, gdyż korekta ta połączona została jednocześnie z uchyleniem orzeczenia dyscyplinarnego w tej części i uniewinnieniem obwinionego w tym zakresie, co wynikało właśnie z faktu, że ustalenia odnoszące się do działania w warunkach czynu ciągłego, czy też ustalenia uporczywego charakteru tego działania zarezerwowane są dla postępowania karnego.
Powyższe nie oznacza jednak, że zaskarżone orzeczenie odpowiada prawu. Sąd doszedł bowiem do wniosku, że na uwzględnienie zasługuje zarzut naruszenia art. 135 ust. 4 ustawy o Policji, który w sprawie tej nie został przez organy zastosowany.
Zgodnie z tym przepisem, kary dyscyplinarnej nie można wymierzyć po upływie roku od dnia popełnienia przewinienia dyscyplinarnego. Przy czym, ustawodawca postanowił w art. 135 ust. 5 ustawy, że jeżeli przewinieniem dyscyplinarnym jest czyn zawierający jednocześnie znamiona przestępstwa lub wykroczenia albo przestępstwa skarbowego lub wykroczenia skarbowego, upływ terminu określonego w ust. 4 nie może nastąpić wcześniej niż terminów przedawnienia karalności tych przestępstw lub wykroczeń. Ustanie karalności przestępstw znajduje swoją regulację w art. 101 k.k. Stosownie do treści § 1 tego przepisu, karalność przestępstwa ustaje, jeżeli od czasu jego popełnienia upłynęło lat: 30 - gdy czyn stanowi zbrodnię zabójstwa; 20 - gdy czyn stanowi inną zbrodnię; 15 - gdy czyn stanowi występek zagrożony karą pozbawienia wolności przekraczającą 5 lat; 10 - gdy czyn stanowi występek zagrożony karą pozbawienia wolności przekraczającą 3 lata; 5 - gdy chodzi o pozostałe występki.
W myśl art. 101 § 2 k.k., karalność przestępstwa ściganego z oskarżenia prywatnego ustaje z upływem roku od czasu, gdy pokrzywdzony dowiedział się o osobie sprawcy przestępstwa, nie później jednak niż z upływem 3 lat od czasu jego popełnienia.
Opierając się na treści regulacji zawartej w art. 135 ust. 5 ustawy o Policji, organy uznały, że czyny zarzucane skarżącemu, będące naruszeniem zasad etyki zawodowej policjanta, zawierają w sobie jednocześnie co najmniej znamiona przestępstwa określonego w art. 190a § 1 k.k. To zaś doprowadziło je do konkluzji, że w sprawie nie doszło do przedawnienia odpowiedzialności dyscyplinarnej.
Zdaniem Sądu twierdzenia te nie są uprawnione. Zgodzić się należy z pełnomocnikiem skarżącego, że po wyeliminowaniu w zaskarżonym orzeczeniu Komendanta Wojewódzkiego Policji z opisów poszczególnych czynów przypisanych obwinionemu, zapisów dotyczących uporczywego nękania i uniewinnieniu obwinionego w tym zakresie, brak jest znamion przestępstwa z art. 190a § 1 k.k., które zawierałyby jednocześnie w sobie zarzucane skarżącemu przewinienia dyscyplinarne. W takiej zaś sytuacji zastosowanie przepisu art. 135 ust. 5 ustawy i wydłużenie terminu przedawnienia karalności przypisanych skarżącemu deliktów nie znajdowało wystarczających podstaw. Zwłaszcza, że to właśnie znamiona przestępstwa stypizowane w art. 190a § 1 k.k. stanowiły podstawę uznania przez organy, że czyny zarzucane obwinionemu w przedmiotowym postępowaniu dyscyplinarnym zawierają jednocześnie znamiona tego przestępstwa.
Wskazać więc należy, że zgodnie z art. 190a § 1 k.k., kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia lub istotnie narusza jej prywatność, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
Przypisane skarżącemu delikty dyscyplinarne polegały na nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej w postaci przepisów § 2 i § 7 i § 14 i § 23 zarządzenia nr 805 KGP. Wymienione postanowienie "Zasad etyki zawodowej policjanta" stanowią, że w sytuacjach nieuregulowanych przepisami prawa lub nieujętych w niniejszych zasadach etyki zawodowej policjant powinien kierować się zasadami współżycia społecznego i postępować tak, aby jego działania mogły być przykładem praworządności i prowadziły do pogłębiania społecznego zaufania do Policji (§ 2). Policjant powinien przestrzegać zasad poprawnego zachowania, kultury osobistej i dbać o schludny wygląd (§ 7). Stosunek policjanta do innych policjantów powinien być oparty na przestrzeganiu zasad poprawnego zachowania, poszanowania godności, a także tolerancji w zakresie nienaruszającym porządku prawnego (§ 14). Policjant powinien dbać o społeczny wizerunek Policji jako formacji, w której służy i podejmować działania służące budowaniu zaufania do niej (§ 23).
Porównując znamiona przestępstwa z art. 190a § 1 k.k. z zarzucanymi skarżącemu deliktami dyscyplinarnymi, organ drugiej instancji trafnie wskazał, że dla bytu zarzucanego obwinionemu naruszenia zasad etyki zawodowej nie jest konieczne czynienie ustaleń w zakresie uporczywości działania sprawcy, czy działania ze z góry powziętym zamiarem, gdyż nie wynika to ze znamion zarzucanych czterech przewinień dyscyplinarnych oraz naruszonych nagannym zachowaniem przepisów prawa, wskazanych w ich kwalifikacji prawnej. Organ wyraził, słuszny skąd inąd pogląd, że nie jest w tym zakresie konieczne dowodzenie, a w dalszej kolejności czynienie rozważań w zakresie działania "w wykonaniu z góry powziętego zamiaru" czy też "uporczywości nękania" pokrzywdzonych, gdyż okoliczności te mają znaczenie wyłącznie dla prowadzonego niezależnie postępowania karnego, a do ich oceny uprawniony jest sąd karny.
Sąd akceptuje pogląd Komendanta, że w sprawie nie można przypisać obwinionemu zawinienia w zakresie zawartej w każdym z zarzutów treści odnoszących się do działania w warunkach czynu ciągłego i uporczywego nękania funkcjonariuszy Policji J. W. i R. M. W takim stanie rzeczy, orzeczenie wyższego przełożonego dyscyplinarnego sprowadza się zatem do uznania skarżącego za winnego czynów polegających na nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej, gdyż na portalu Facebook i na komunikatorze Messenger, w korespondencji prowadzonej z wymienionymi w poszczególnych zarzutach osobami, używał pod adresem J. W., czy też R. Ma. określonych słów znieważających. Opis przypisanych skarżącemu czynów, nie zawierający znamion nękania i uporczywości działania, czyli podstawowych znamion przestępstwa z art. 190a § 1 k.k. powoduje, że organ nie może powołać się na to, że skarżący swoim zachowaniem znamiona te wypełnił.
W opisie czynów przypisanych skarżącemu brak jest znamion przestępstwa uporczywego nękania, które mogłoby stanowić podstawę wydłużenia przez organy dyscyplinarne okresu karalności czterech deliktów dyscyplinarnych.
W tym względzie dostrzec wypada niekonsekwencję wyższego przełożonego dyscyplinarnego, który z jednej strony uznaje, że uporczywość nękania nie wymaga dowodzenia w ramach prowadzonego postępowania dyscyplinarnego, z drugiej zaś strony czyni ustalenia w tym zakresie wskazując, kiedy występuje uporczywość działania sprawcy tzw. przestępstwa stalkingu i dochodzi do wniosku (uznaje to za wykazane), że tego rodzaju sytuacja miała miejsce w sprawie (vide str. 14 uzasadnienia skarżonego orzeczenia). W istocie zatem pomimo uznania, że uporczywość nękania nie ma znaczenia dla przypisania skarżącemu przewinień dyscyplinarnych polegających na nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej, organ odwoławczy rozpatruje sprawę przez ten pryzmat i wykazuje, że przedmiotowe przewinienia dyscyplinarne zawierają jednocześnie znamiona przestępstwa z art. 190a § 1 k.k., czyniąc to tylko w celu zastosowania tzw. wydłużenia karalności deliktu dyscyplinarnego, co w takim przypadku uznać należy za działanie niedopuszczalne.
Organ dostrzega wprawdzie, że zarzucane skarżącemu przewinienia dyscyplinarne mogą w sobie zawierać również znamiona przestępstw z art. 212 § 1 i art. 216 § 1 k.k., niemniej jednak rozważania w tym zakresie pozostawały w sferze hipotez i przypuszczeń i zostały wyrażone niejako przy okazji oraz co należy podkreślić, organ wyraził pogląd o możliwym przedawnieniu związanej z nimi odpowiedzialności dyscyplinarnej (vide str. 15 uzasadnienia orzeczenia Komendanta Wojewódzkiego Policji). Słuszność w tym względzie potwierdza przytoczona już treść art. 101 § 2 k.k.
Zważywszy na treść art. 135 ust 4 ustawy o Policji, przy uznaniu, iż zastosowania nie znajduje w rozpatrywanym przypadku art. 135 ust. 5 tej ustawy, Sąd doszedł do wniosku, że wobec przewinień dyscyplinarnych zarzuconych skarżącemu (po korekcie dokonanej przez organ odwoławczy) i dat ich popełnienia (2017 r.), termin przedawnienia wymierzenia kary upłynął w 2018 r. To zaś skutkuje koniecznością uwzględnienia skargi i uchylenia zaskarżonego orzeczenia w całości. Jednocześnie niecelowym byłoby ponowne przeprowadzenie postępowania dyscyplinarnego przez Komendanta Powiatowego Policji, dlatego też Sąd wyeliminował z obrotu prawnego również orzeczenie wydane w pierwszej instancji.
Orzeczenie o uchyleniu orzeczeń dyscyplinarnych wydanych w obu instancjach (pkt 1 sentencji wyroku) znajduje swą podstawę w art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) w zw. z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.).
Uwzględniając natomiast postanowienia art. 135 ust. 1 pkt 2 ustawy o Policji, który stanowi, że postępowania dyscyplinarne wszczęte umarza się w sytuacji, gdy nastąpił upływ terminów określonych w ust. 4 i 5, Sąd orzekł jak w pkt 2 sentencji wyroku w oparciu o art. 145 § 3 ww. ustawy procesowej - o umorzeniu postępowania dyscyplinarnego.
O kosztach postanowiono po myśli art. 200 w zw. z art. 205 § 2 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 r. poz. 1800 ze zm.).