Uzasadnienie
Skarżący E.B. wystąpił do Starosty H. o zwrot nadpłaconej opłaty za kartę pojazdu, którą to opłatę – w wysokości 500 złotych – musiał uiścić w dniu rejestracji swego samochodu tj. 22 września 2004r., jako warunek odbioru karty pojazdu i innych dokumentów niezbędnych do użytkowania sprowadzonego z zagranicy auta. Skarżący powołał się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 17 stycznia 2006r. (sygn. K6/04), mocą którego orzeczono o niezgodności § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu z art. 77 ust. 4 pkt 2 i ust. 5 ustawy z 20 czerwca 1997r. – Prawo o ruchu drogowym i z art. 92 ust. 1 oraz 217 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Zdaniem Trybunału przewidziana zakwestionowanym paragrafem rozporządzenia opłata za wydanie karty pojazdu w wysokości 500 złotych została ustalona na poziomie wykraczającym poza zakres upoważnienia ustawowego (tym samym paragraf naruszył art. 92 Konstytucji RP) oraz niezgodnie z art. 217 Konstytucji RP, stanowiąc – ze względu na niewspółmierność kwoty opłaty do rzeczywistych kosztów świadczonej usługi – daninę publiczną o charakterze podatkowym nałożoną aktem podustawowym.
Skarżący ponadto podniósł, że pobranie zawyżonej opłaty za kartę pojazdu naruszyło art. 90 Traktatu ustanawiającego Wspólnotę Europejską poprzez dyskryminowanie produktów importowanych z innych państw członkowskich (przepis art. 90 TWE zabrania nakładania na produkty innych państw członkowskich podatków wewnętrznych jakiegokolwiek rodzaju, wyższych od tych, które nakłada na produkty krajowe).
W odpowiedzi na to żądanie, Starosta H. pismem z [...] lutego 2006r. poinformował stronę, że nie znajduje podstaw do zwrotu nadpłaconej opłaty za kartę pojazdu, albowiem pobierając ją działał zgodnie z przepisami. Stwierdził, że zakwestionowany przez Trybunał Konstytucyjny przepis rozporządzenia przewidujący 500-złotową opłatę za wydanie karty rejestrowanego pojazdu, sprowadzonego z zagranicy, traci moc obowiązującą z dniem 1 maja 2006r. Nadto dodał, że skarżący może dochodzić swoich praw przed sądem powszechnym w trybie procedury cywilnej.
Skarżący, w kilka dni po doręczeniu mu pisma Starosty, wywiódł do sądu administracyjnego niniejszą skargę, w której podtrzymał żądanie zwrotu nadpłaconej opłaty za wydanie karty pojazdu w wysokości 470 złotych (zdaniem skarżącego pobrana opłata za wydanie karty pojazdu nie powinna była przekroczyć kwoty 30 złotych, tj. kwoty wliczanej przez producenta zagranicznego w cenę nowego auta, jako równowartości kosztów związanych z dostarczeniem karty pojazdu).
Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie jako bezzasadnej, podtrzymując argumentację zawartą w piśmie skierowanym do strony.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w B. zważył, co następuje:
Skarga podlegała odrzuceniu, albowiem – zdaniem Sądu – spory na tle rozpatrywania wniosków o zwrot pobranych opłat za wydanie karty pojazdu, mogą być rozstrzygane wyłącznie w drodze postępowań cywilnych przed sądami powszechnymi, a nie w drodze administracyjnej. Szkoda, jaką skarżący poniósł faktem uiszczenia opłaty za kartę pojazdu, której ustalenie w rozporządzeniu na kwotę 500 złotych Trybunał Konstytucyjny uznał za niekonstytucyjne i niezgodne z upoważnieniem ustawowym, wiąże się z działalnością władzy publicznej w sferze legislacyjnej. Kwestie związane zaś z odpowiedzialnością Skarbu Państwa za tzw. bezprawie legislacyjne, tj. szkody wyrządzone wydaniem aktu normatywnego, reguluje przepis art. 4171 § 1 kodeksu cywilnego dodany przez art. 1 pkt 2 ustawy z 17 czerwca 2004r. zmieniającej z dniem 1 września 2004r. Kodeks cywilny – Dz. U. z 2004r. Nr 162, poz. 1692).
Do dochodzenia roszczeń odszkodowawczych w oparciu o art. 4171 § 1 kodeksu cywilnego właściwy jest sąd powszechny, a nie sąd administracyjny.
Zgodnie z art. 58 § 1 pkt 1 ustawy z 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnemu (Dz. U. Nr 153, poz. 1270), jeżeli dana sprawa nie należy do właściwości sądu administracyjnego, sąd ten skargę odrzuca. Tak też należało postąpić ze skargą niniejszą.