Uzasadnienie
W dniu [...] września 2019 r. do Prezydenta Miasta B. wpłynęło pismo A. S. i M. Ł. (dalej jako "inwestorzy", "skarżący"), w którym zgłoszony został zamiar budowy przydomowej oczyszczalni ścieków o wydajności poniżej 2,5 m3 na dobę na działkach o nr ewid. gr. [...] i [...], obręb [...], przy ul. [...] w B. W zgłoszeniu określono rodzaj, zakres i sposób wykonania robót oraz termin ich rozpoczęcia. Do zgłoszenia załączono oświadczenia o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomościami na cele budowlane, deklarację właściwości użytkowych osadnika gnilnego ZEUS 2000 oraz kserokopię mapy zasadniczej z planowanym usytuowaniem osadnika i drenażu rozsączającego.
Decyzją z dnia [...] października 2019 r. znak: [...] Prezydent Miasta B. wniósł sprzeciw w sprawie przedmiotowego zgłoszenia. Organ wskazał, że z treści mapy zasadniczej załączonej do zgłoszenia wynika, że działki sąsiadujące z nieruchomościami inwestycyjnymi (tj. działki o nr geod. [...], [...] i [...]) nie posiadają przyłączenia do sieci wodociągowej, a lokalizacja projektowanego drenażu wprowadzi ograniczenia w zagospodarowaniu tych działek. Mając na uwadze art. 30 ust. 7 pkt 4 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2019 r. poz. 1186 ze zm., dalej w skrócie: "u.p.b"), Prezydent wydał decyzję, w której zobowiązał inwestorów do uzyskania pozwolenia na budowę przedmiotowej oczyszczalni.
W odwołaniu od tej decyzji inwestorzy zarzucili błędne uznanie, że przedmiotowe zgłoszenie obejmuje zbiornik do gromadzenia nieczystości, podczas gdy na działce inwestycyjnej o nr ewid. gr. [...] od wielu lat istnieje zbiornik bezodpływowy zrealizowany na podstawie pozwolenia na jego budowę. Ponadto, odnosząc się do zarzutu potencjalnej zabudowy działek sąsiednich, wskazali, że są to grunty, na których nie wiadomo czy kiedykolwiek powstanie jakakolwiek zabudowa.
Decyzją z dnia [...] grudnia 2019 r. nr [...], Wojewoda P. utrzymał w mocy powyższe rozstrzygnięcie organu I instancji.
Organ odwoławczy wskazał, że inwestorzy zgłosili zamiar budowy przydomowej oczyszczalni ścieków o wydajności poniżej 2,50m3 wraz z drenażem rozsączającym. W opisie robót zaplanowanych do wykonania zawarta jest informacja, że przydomowa oczyszczalnia składać się będzie z 29mb rur kanalizacyjnych PVC o średnicy 110mm ze spadkiem 2-3% w kierunku przepływu ścieku oraz osadnika gnilnego ZEUS 2000. Za osadnikiem gnilnym, w odległości 2,9m zaplanowano montaż studzienki rewizyjnej z włazem o średnicy 110mm, a tuż za nią dwóch nitek drenażu rozsączającego o długości 20mb.
Ponadto, na kserokopii mapy zasadniczej będącej załącznikiem do zgłoszenia na działkach o nr geod. [...] i [...] została wskazana lokalizacja osadnika gnilnego, studzienki rewizyjnej oraz drenażu rozsączającego. Do zgłoszenia została załączona deklaracja właściwości użytkowych osadnika gnilnego ZEUS 2000 oraz opis jego budowy i przeznaczenia. W ocenie organu z powyższego wynika, że inwestorzy w zgłoszeniu wprost wskazali, że inwestycja ma polegać na montażu osadnika gnilnego oraz ułożeniu drenażu rozsączającego. Inwestorzy twierdzą, że na ww. mapce został oznaczony zbiornik bezodpływowy. Wojewoda nie zgodził się jednak z tym twierdzeniem, bowiem zbiornik ten został oznaczony symbolem "OG" (osadnik gnilny). Niezrozumiałe jest zatem stanowisko, jakoby organ I instancji rozpatrując niniejsze zgłoszenie błędnie uznał, że obejmuje ono zbiornik do gromadzenia nieczystości zlokalizowany na działce [...], bowiem obiekt ten został zrealizowany na podstawie pozwolenia na jego budowę.
Dokonując zgłoszenia zgodnie z art. 30 ust. 2 u.p.b. inwestor obowiązany jest określić w zgłoszeniu rodzaj, zakres i sposób wykonywania robót budowlanych oraz termin ich rozpoczęcia. Do zgłoszenia należy dołączyć oświadczenie, o którym mowa w art. 32 ust. 4 pkt 2 (tj. oświadczenie o prawie dysponowania nieruchomością na cele budowlane) oraz w zależności od potrzeb odpowiednie szkice, rysunki, a także pozwolenia, uzgodnienia i opinie wymagane odrębnymi przepisami. Z przedłożonego wniosku jednoznacznie wynika, że intencją inwestorów było dokonanie zgłoszenia budowy przydomowej oczyszczalni ścieków, tj. osadnika gnilnego i drenażu rozsączającego. Organ administracji architektoniczno-budowlanej związany jest wnioskiem inwestora i nie może go modyfikować ani interpretować w sposób niezgodny z intencją wnioskodawcy.
Wojewoda wskazał, że zgodnie z art. 29 ust. 1 pkt 3 u.p.b., pozwolenia na budowę nie wymaga budowa indywidualnych przydomowych oczyszczalni ścieków o wydajności do 7,50m na dobę. Stosownie do treści art. 30 ust. 1 pkt 1 u.p.b. zgłoszenia właściwemu organowi wymaga m. in. budowa, o której mowa w art. 29 ust. 1 pkt 3. Z kolei zgodnie z art. 30 ust. 7 u.p.b., właściwy organ może nałożyć, w drodze decyzji, o której mowa w ust. 5, obowiązek uzyskania pozwolenia na wykonanie określonego obiektu lub robót budowlanych objętych obowiązkiem zgłoszenia, o którym mowa w ust. 1, jeżeli ich realizacja może naruszać ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego lub spowodować:
- 1) zagrożenie bezpieczeństwa ludzi lub mienia;
- 2) pogorszenie stanu środowiska lub stanu zachowania zabytków;
- 3) pogorszenie warunków zdrowotno-sanitarnych;
- 4) wprowadzenie, utrwalenie bądź zwiększenie ograniczeń lub uciążliwości dla terenów sąsiednich.
Organ odwoławczy wyjaśnił, że oddziaływanie obiektu może mieć różny stopień uciążliwości i charakter. Ochrona praw osób trzecich, czyli przede wszystkim sąsiadów, do niezakłóconego korzystania z ich nieruchomości jest przejawem ochrony ich prawa własności i dotyczy zarówno zabudowy istniejącej jak i możliwości zabudowania nieruchomości. Interesy tych osób powinny być zatem wyważone, pamiętając wszakże, iż prawo zabudowy terenu, jest uprawnieniem konstytucyjnym danego podmiotu, wiążącym się z prawem własności, a zatem ograniczenie tego prawa musi być rzeczywiście uzasadnione. Organ, mając na uwadze prawa osób trzecich, może zatem skorzystać np. z regulacji art. 30 ust. 7 u.p.b. Zaprojektowana przydomowa oczyszczalnia ścieków usytuowana w odległości ok. 2,5m od granicy z sąsiednią działką o nr ewid. gr [...], ok. 10m od granicy z nieruchomością o nr ewid. gr. [...] oraz ok. 12,5m od granicy z działką o nr ewid. gr. [...] wprowadza ograniczenia dla lokalizacji studni dostarczającej wodę przeznaczoną do spożycia przez ludzi.
Nieruchomości te nie posiadają przyłączenia do sieci wodociągowej. Zgodnie z § 31 ust. 1 pkt 4 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, odległość studni dostarczającej wodę przeznaczoną do spożycia przez ludzi, nie wymagającej, zgodnie z przepisami dotyczącymi ochrony ujęć i źródeł wodnych, ustanowienia strefy ochronnej, powinna wynosić - licząc od osi studni - co najmniej: (...) do najbliższego przewodu rozsączającego kanalizacji indywidualnej, jeżeli odprowadzane są do niej ścieki oczyszczone biologicznie w stopniu określonym w przepisach dotyczących ochrony wód - 30 m. Z tego powodu organ
I instancji prawidłowo wywiódł, że obszar oddziaływania obiektu wykracza poza granice działki (por. art. 3 pkt 20 u.p.b.), zatem właścicielom działek sąsiednich należy zagwarantować odpowiednie prawa. To jest możliwe tylko w ramach postępowania o udzielenie pozwolenia na budowę.
Wojewoda stwierdził, że usytuowanie obiektu na działce budowlanej, z poszanowaniem interesu prawnego właścicieli działek sąsiednich, oznacza nie tylko uwzględnienie norm, o których mowa przepisach rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, ale także wyważenia interesów inwestora i właścicieli działek sąsiednich. Wyważenie tych interesów prawnych oznacza uwzględnienie istniejącej zabudowy oraz możliwości zabudowy działek.
Z takim rozstrzygnięciem nie zgodzili się skarżący i wywiedli skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku. Decyzji Wojewody zarzucili naruszenie art. 29 ust. 1 pkt 3 u.p.b., art. 7 i art. 107 § 3 w zw. z art. 11, art. 15, art. 77 § 1, art. 79a § 1, art. 81a § 1 oraz art. 140 k.p.a. Skarżący zarzucili także, że organy nie skorzystały ze swych uprawnień płynących z art. 30 ust. 5c u.p.b.
W uzasadnieniu stawianych zarzutów skarżący zauważają, że przywołane nieruchomości niezabudowane, to w rzeczywistości grunty rolne niewyłączone z produkcji rolnej. Nie wniesiono co do nich o wydanie decyzji o warunkach zabudowy, nie wydano takich decyzji, ani nie wniesiono o wydanie pozwolenia na budowę. W aktach sprawy brak też informacji o złożonym wniosku o przyłączenie do sieci wodociągowej przez osobę ubiegającą się o przyłączenie (właściciela sąsiedniej działki). Brak jest informacji technicznej (opinii) o braku możliwości przyłączenia nieruchomości do sieci przez przedsiębiorstwo wodociągowo-kanalizacyjne.
Zatem brak jest przesłanek potwierdzających, iż nie ma możliwości przyłączenia do sieci przywołanych przez organ działek. Mimo to, organ zakłada, że ich właściciele będą chcieli, czy raczej musieli budować tam studnie. Skarżący podnieśli, że organ trafnie stwierdził, że nieruchomości nie mają przyłączenia do sieci, ale ani nie wyjaśnił dlaczego właściciele będą mieli (i kiedy) taką potrzebę oraz nie wyjaśnił, na jakiej podstawie uważa, że przyłączenie do sieci wodociągowej będzie niemożliwe.
W ocenie skarżących organ w ogóle nie odniósł się również do istotnego faktu, że na jednej części ulicy już istnieje sieć wodociągowo-kanalizacyjna. Z kolei sieć w drugiej części ulicy jest już zaprojektowana. Nie można w sposób abstrakcyjny, oderwany od konkretnego stanu faktycznego stwierdzać, że skoro jakaś strefa ochronna została przewidziana, to zawsze należy się na nią powoływać, nawet jeśli takiej studni w sąsiedztwie jeszcze nie ma i - być może - nawet nie mogłaby tam powstać. Poza tym skarżący podkreślają, że właściciele sąsiednich nieruchomości nie poczynili nawet jeszcze kroków do wyłączenia nieruchomości z produkcji rolnej, ani nie złożyli wniosków o wydanie decyzji o warunkach zabudowy i co najważniejsze, w aktach sprawy brak przesłanek uzasadniających twierdzenie, ze kiedykolwiek będą chcieli zmienić obecne przeznaczenie nieruchomości niezabudowanej. Nie wiadomo dlaczego organ uznał, że jeżeli skarżący chcą tu i teraz wykorzystać swoje konstytucyjne prawo własności to nie mogą, bo "właścicielom działek sąsiednich należy zagwarantować odpowiednie prawa".
Tylko, że organ nie precyzuje jakie to prawa nie są im gwarantowane. Zdaniem skarżących, organ nie sprecyzował również, która z wymienionych w art. 30 ust. 7 pkt 4 u.p.b. sytuacji legła jako podstawa wydania sprzeciwu, co utrudnia kontrolę orzeczenia obywatelowi, gdyż przesłanka wskazana jest nazbyt ogólnikowo.
Odpowiadając na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył, co następuje.
Skarga nie jest zasadna.
Nie ulega wątpliwości, że inwestorzy zgłosili zamiar budowy przydomowej oczyszczalni ścieków o wydajności poniżej 2,5 m3 na dobę, a inwestycja ma polegać na montażu osadnika gnilnego oraz ułożeniu drenażu rozsączającego. Powyższe wynika ze złożonego zgłoszenia i dołączonych do niego dokumentów.
Objęta zgłoszeniem budowa nie wymaga co do zasady uzyskania pozwolenia na budowę, tylko zgłoszenia (vide: art. 29 ust. 1 pkt 3 i art. 30 ust. 1 pkt 1 u.p.b.). Zgodnie z art. 30 ust. 5 u.p.b., zgłoszenia tego należy dokonać przed terminem zamierzonego rozpoczęcia robót budowlanych. Organ administracji architektoniczno-budowlanej, w terminie 21 dni od dnia doręczenia zgłoszenia, może zaś, w drodze decyzji, wnieść sprzeciw. Do wykonywania robót budowlanych można przystąpić, jeżeli organ administracji architektoniczno-budowlanej nie wniósł sprzeciwu w tym terminie.
W rozpatrywanym przypadku organ w ww. terminie wniósł w drodze decyzji sprzeciw, nakładając jednocześnie na skarżących w oparciu o treść art. 30 ust. 7 pkt 4 u.p.b. obowiązek uzyskania pozwolenia na budowę dla inwestycji polegającej na budowie przydomowej oczyszczalni ścieków.
Zdaniem Sądu organy trafnie uznały, że w sprawie zachodziły podstawy do nałożenia na skarżących tego obowiązku.
Zgodnie ze stanowiącym materialnoprawną podstawę decyzji przepisem art. 30 ust. 7 pkt 4 u.p.b., organ administracji architektoniczno-budowlanej może nałożyć, w drodze decyzji, o której mowa w ust. 5, obowiązek uzyskania pozwolenia na wykonanie określonego obiektu lub robót budowlanych objętych obowiązkiem zgłoszenia, o którym mowa w ust. 1, jeżeli ich realizacja może naruszać ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, decyzji o warunkach zabudowy lub spowodować wprowadzenie, utrwalenie bądź zwiększenie ograniczeń lub uciążliwości dla terenów sąsiednich.
Podejmując rozstrzygnięcie na podstawie tego przepisu organ architektoniczno-budowlany działa w ramach tzw. uznania administracyjnego i ocenia, czy istnieje w konkretnym przypadku potrzeba zastosowania procedury uzyskania decyzji o pozwoleniu na budowę w miejsce uproszczonego trybu - zgłoszenia realizacji inwestycji. Oczywistym jest, że korzystanie z uznania administracyjnego nie może być dowolne. Motywy rozstrzygnięcia powinny znaleźć odzwierciedlenie w uzasadnieniu podjętej decyzji o sprzeciwie i nałożeniu obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę, umożliwiając tym samym kontrolę prawidłowości rozumowania organu. Kontrola legalności tego typu decyzji ogranicza się do ustalenia, czy na podstawie przepisów prawnych dopuszczalne było wydanie określonego rozstrzygnięcia i czy organ przy jego wydawaniu nie przekroczył granic uznania administracyjnego oraz czy uzasadnił rozstrzygnięcie sprawy zindywidualizowanymi przesłankami. Zdaniem Sądu decyzje wymogom tym sprostały.
Podkreślenia wymaga, że organ nie ma obowiązku wykazania już na etapie wnoszenia decyzji o sprzeciwie, że zamierzone roboty budowlane spowodują zagrożenie dóbr wymienionych w art. 30 ust. 7 u.p.b. W orzecznictwie sądów administracyjnych wskazuje się bowiem, że z brzmienia art. 30 ust. 7 u.p.b. wynika, że już sama potencjalna możliwość wystąpienia zagrożeń wskazanych w pkt 1 - 4 stanowi dla właściwego organu wystarczającą podstawę do wniesienia sprzeciwu. Nie jest zatem konieczne udowodnienie, że planowana inwestycja wprowadzi, utrwali bądź zwiększy ograniczenia lub uciążliwości dla terenów sąsiednich (pkt 4). Wystarczające jest wskazanie przesłanek związanych ze stanem faktycznym sprawy, z których wynika, że wprowadzenie, utrwalenie bądź zwiększenie ograniczeń lub uciążliwości jest prawdopodobne, nawet w stopniu minimalnym. Jest to konsekwencją specyfiki instytucji zgłoszenia, która przejawia się tym, że przed wydaniem decyzji o sprzeciwie postępowanie administracyjne się nie toczy.
Wobec tego, od zawartych w zgłoszeniu informacji dotyczących zamierzonej inwestycji, a więc od konkretnych okoliczności danej sprawy zależy, czy organ złoży sprzeciw czy też "milcząc" dopuści do realizacji zgłoszonej inwestycji. Wniesienie sprzeciwu w razie zaistnienia samej możliwości powstania sytuacji, o jakiej mowa w którymkolwiek z punktów 1 - 4 ustępu 7, daje organowi możliwości m.in. prawidłowego zbadania wpływu planowanej inwestycji na tereny sąsiednie. W świetle art. 30 ust. 7 pkt 4 u.p.b. w zw. z art. 30 ust. 5 u.p.b., nie jest zatem konieczne udowodnienie, że planowane przedsięwzięcie wprowadzi, utrwali bądź zwiększy ograniczenia lub uciążliwości dla terenów sąsiednich. Wystarczające jest wskazanie przesłanek związanych ze stanem faktycznym sprawy, z których wynika, że powyższe pogorszenie warunków i zwiększenie uciążliwości jest prawdopodobne, nawet w stopniu minimalnym (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 7 maja 2019 r. sygn. akt II OSK 1182/18; wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 4 stycznia 2018 r. sygn. akt II SA/Lu 898/17, dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych).
Zgodnie z art. 3 pkt 20 u.p.b., ilekroć w ustawie jest mowa o obszarze oddziaływania obiektu należy przez to rozumieć teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu, w tym zabudowy, tego terenu.
Pamiętać również trzeba, że zgodnie z art. 5 ust. 1 pkt 9 u.p.b., obiekt budowlany jako całość oraz jego poszczególne części, wraz ze związanymi z nim urządzeniami budowlanymi należy, biorąc pod uwagę przewidywany okres użytkowania, projektować i budować w sposób określony w przepisach, w tym techniczno-budowlanych, oraz zgodnie z zasadami wiedzy technicznej, zapewniając poszanowanie, występujących w obszarze oddziaływania obiektu, uzasadnionych interesów osób trzecich, w tym zapewnienie dostępu do drogi publicznej.
Pojęcie uzasadnionych interesów osób trzecich powinno zaś być interpretowane w sposób obiektywny, tj. zgodnie z regulującymi proces inwestycyjny normami, w tym przepisami techniczno-budowlanymi.
Tymi przepisami są m.in. przepisy rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2019 r. poz. 1065 ze zm.). W myśl § 31 ust. 1 pkt 1 i 4 tego aktu, odległość studni dostarczającej wodę przeznaczoną do spożycia przez ludzi, niewymagającej, zgodnie z przepisami dotyczącymi ochrony ujęć i źródeł wodnych, ustanowienia strefy ochronnej, powinna wynosić - licząc od osi studni - co najmniej: do granicy działki - 5 m (pkt 1); do najbliższego przewodu rozsączającego kanalizacji indywidualnej, jeżeli odprowadzane są do niej ścieki oczyszczone biologicznie w stopniu określonym w przepisach dotyczących ochrony wód - 30 m. Stosownie do § 26 ust. 3 tego rozporządzenia, w razie braku warunków przyłączenia sieci wodociągowej i kanalizacyjnej działka, o której mowa w ust. 1 (przewidziana pod zabudowę budynkami przeznaczonymi na pobyt ludzi), może być wykorzystana pod zabudowę budynkami przeznaczonymi na pobyt ludzi, pod warunkiem zapewnienia możliwości korzystania z indywidualnego ujęcia wody, a także zastosowania zbiornika bezodpływowego lub przydomowej oczyszczalni ścieków, jeżeli ich ilość nie przekracza 5 m3 na dobę.
W orzecznictwie wielokrotnie już wskazywano, że w celu oceny, czy nie zostały naruszone uzasadnione interesy osób trzecich w rozumieniu art. 5 u.p.b., konieczne jest ustalenie, czy wzniesienie danego obiektu budowlanego odpowiada warunkom techniczno–budowlanym i czy nie powoduje np. uciążliwości dla otoczenia. Właściciel działki sąsiadującej z działką inwestora ma prawo do poszanowania jego uzasadnionych interesów wynikających z prawa do korzystania ze swojej własności (art. 5 ust. 1 pkt 9 u.p.b.). Jak stanowi art. 4 tej ustawy każdy ma prawo zabudowy nieruchomości gruntowej, jeżeli wykaże prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, pod warunkiem zgodności zamierzenia budowlanego z przepisami. A zatem, usytuowanie budynku na działce budowlanej, z poszanowaniem interesu prawnego właścicieli działek sąsiednich, oznacza nie tylko uwzględnienie norm, o których mowa w § 12 rozporządzenia, ale także wyważenia interesów inwestora i właścicieli działek sąsiednich.
Wyważenie tych interesów prawnych oznacza uwzględnienie istniejącej zabudowy oraz możliwości zabudowy działek w przyszłości (zob. np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 września 2006 r. sygn. akt II OSK 1090/05, z dnia 9 września 2016 r. sygn. akt II OSK 2998/14, oba dostępne w CBOSA).
Z ustaleń organów, poczynionych na podstawie dołączonych do zgłoszenia dokumentów wynika natomiast, że działki sąsiednie z działką inwestorów nie posiadają przyłączenia do sieci wodociągowej. Choć skarżący wskazują, że na jednej części ulicy, przy której położona jest działka inwestycyjna istnieje sieć wodociągowo-kanalizacyjna, a na drugiej części jest zaprojektowana, to zaaprobować należy stanowisko organu odwoławczego, że ocena możliwości przyłączenia nieruchomości do sieci wodociągowej nie może ograniczać się do stwierdzenia istnienia takiej sieci w pobliżu nieruchomości. Organ ustalił, że najbliższa studzienka wodociągowa znajduje się w odległości 80m od granicy nieruchomości [...] i [...]. Nie oznacza to jednak, że nieruchomości te mają zagwarantowane odpowiednie warunki do wykonania przyłącza. Poza tym organ nie przesądzał tego, czy w przyszłości przyłączenie do sieci będzie niemożliwe.
Istotne stało się natomiast, czy wszystkie nieruchomości sąsiadujące z planowaną inwestycją posiadają przyłączenie do sieci i czy brak tego przyłączenia w kontekście usytuowania inwestycji skarżących może potencjalnie ograniczyć możliwość ich zabudowy, zagospodarowania. Wątpliwość w tym zakresie organ wyraził i przekonująco uzasadnił w odniesieniu do nieruchomości o nr geod. nr [...], [...] i [...] oraz odniósł do stosownych przepisów cytowanego rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Bez znaczenia jest zatem podnoszona przez skarżących okoliczność, że w aktach nie ma dowodów potwierdzających brak możliwości podłączenia nieruchomości sąsiednich do sieci wodociągowej. Zwłaszcza, że wydając decyzję w ramach sprzeciwu organ jest ograniczony terminem z art. 30 ust. 5 u.p.b. i ma mniejsze możliwości gromadzenia materiału dowodowego.
Natomiast, to brak dostępu nieruchomości sąsiednich do sieci wodociągowej powoduje potencjalne ograniczenia w ich zagospodarowaniu. Projektowany przez skarżących drenaż został usytuowany w odległości ok. 2,5m od granicy z działką nr [...], ok. 10m od granicy z działką [...] i ok. 3m od granicy z działką nr [...].
W przypadku działki nr [...] jej właściciel w ogóle nie miałby możliwości usytuowania studni dostarczającej wodę przeznaczoną do spożycia przez ludzi.
Choć działki sąsiednie nie są zabudowane, to już sama możliwość ich zabudowy (są położone w granicach administracyjnych miasta, mają dostęp do drogi publicznej) powoduje, że inwestycja planowana przez skarżących może potencjalnie wpłynąć na zakres praw przysługujących ich właścicielom, ograniczając możliwość prawidłowej zabudowy wraz z dostępem do wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi. Aktualizuje się zatem potrzeba zbadania, czy planowana inwestycja będzie wpływała na tereny sąsiednie, wprowadzając, utrwalając bądź zwiększając ograniczenia lub uciążliwości. To zaś możliwe będzie w ramach postępowania o udzielenia pozwolenia na budowę, w którym właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu uzyskają przymiot strony (vide: art. 28 ust. 2 u.p.b.). Sprzeciw organów co do zamierzenia inwestycyjnego skarżących nie wyklucza przy tym możliwości realizacji inwestycji w kształcie projektowanym przez inwestorów.
Jej skutkiem jest natomiast potrzeba przeprowadzenia postępowania z udziałem podmiotów, których interesy mogą być zagrożone i poddanie planowanej inwestycji kontroli pod względem zgodności z przepisami prawa w zwykłej procedurze administracyjnej. W doktrynie przedmiotu zauważa się, że postępowanie w sprawie wydania pozwolenia na budowę stwarza bowiem większe gwarancje prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy, przy czym o jej wyniku nie przesądza jeszcze decyzja wydana na podstawie art. 30 ust. 7 u.p.b., gdyż ona nie rozstrzyga merytorycznie o tym, czy zagrożenia wymienione w art. 30 ust. 7 u.p.b. rzeczywiście istnieją i w jakim zakresie. Decyzja ta jedynie obliguje inwestora do wszczęcia postępowania o wydanie pozwolenia na realizację zamierzenia budowlanego, które wcześniej chciał realizować na podstawie zgłoszenia. To jednak, czy inwestor wystąpi z wnioskiem o wydanie pozwolenia na budowę, zgodnie z nałożonym na niego na podstawie art. 30 ust. 7 u.p.b. obowiązkiem, będzie zależało wyłącznie od jego woli (A. Gliniecki, Prawo budowlane, Komentarz do art. 30, wyd. III. Wolters Kluwer 2016, dostępny w LEX).
Odnosząc się do argumentacji skargi, że organ mógł skorzystać z uprawnień płynących z art. 30 ust. 5c u.p.b. należy zauważyć, że postanowienie wydane na podstawie art. 30 ust. 5c u.p.b., dotyczy uzupełnienia brakujących dokumentów koniecznych do doprowadzenia zgłoszenia budowy do wymogów u.p.b. W realiach tej sprawy skarżący dołączyli do zgłoszenia wszystkie wymagane dokumenty (oświadczenie o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, kserokopię mapy zasadniczej z planowanym usytuowaniem osadnika i drenażu rozsączającego). Zważywszy na charakter procedury zgłoszenia - poziom ochrony prawnej osób trzecich, które nie są nawet o nim powiadomione, jest przy tej instytucji zdecydowanie niższy, niż w sytuacji konieczności uzyskania pozwolenia na budowę. Skorzystanie przez właściciela z prawa zabudowy przez wybudowanie obiektu budowlanego może niekorzystnie oddziaływać na możliwość korzystania z nieruchomości należących w szczególności do podmiotów bezpośrednio graniczących z nieruchomością zabudowaną. Taki potencjalny wpływ planowanej inwestycji na możliwość prawidłowego zagospodarowania działek sąsiednich wymaga zaś przeprowadzenia postępowania z udziałem ich właścicieli.
Zdaniem Sądu w sprawie tej organy w sposób przekonujący wyjaśniły konieczność przeprowadzenia postępowania z udziałem właścicieli działek sąsiednich, co jest możliwe w ramach procedury o udzielnie pozwolenia na budowę.
Z decyzji jednoznacznie wynika, że planowana inwestycja może wprowadzić ograniczenia w zagospodarowaniu sąsiednich nieruchomości, co wyczerpuje przesłankę wynikającą z art. 30 ust. 7 pkt 4 u.p.b. Motywy wydanego rozstrzygnięcia są jasne i pozwalają na weryfikację stanowiska zaprezentowanego w uzasadnieniu skarżonej decyzji. Organ ocenił, że inwestycja skarżących wprowadza ograniczenia dla lokalizacji studni dostarczającej wodę przeznaczoną do spożycia przez ludzi, co jest desygnatem prawa właściciela działki sąsiedniej do poszanowania jego uzasadnionych interesów, wynikających z prawa do korzystania ze swojej własności.
Nie można zatem zarzucić organom, że nie sprecyzowały, jakie prawa nie są gwarantowane tym osobom/podmiotom. Organ przedstawił oparte na przytoczonych w decyzji przepisach przesłanki, które doprowadziły do konkluzji o potrzebie przeprowadzenia szerszego postępowania niż te w procedurze zgłoszenia budowy przydomowej oczyszczalni ścieków. Zarzuty podniesione przez skarżących nie mogły doprowadzić do uchylenia zaskarżonej decyzji.
Wobec tego, że zaskarżona decyzja odpowiada prawu Sąd orzekł jak w sentencji na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.). Sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym, a podstawę ku temu stanowił art. 119 pkt 2 tej ustawy. Skarżący zgłosili wniosek o skierowanie sprawy do rozpoznania w tym trybie, a strona przeciwna w terminie czternastu dni od zawiadomienia o złożeniu ww. wniosku nie zażądała przeprowadzenia rozprawy.