Uzasadnienie
Skarga została wywiedziona na podstawie następujących okoliczności.
Decyzją nr [...] z [...] grudnia 2016 r., Wójt Gminy Z. przyznał J. R. zasiłki rodzinne na czworo dzieci, na okres od 1 listopada 2016 r. do 31 października 2017 r. wraz z dodatkami.
Składając wniosek o przyznanie świadczeń rodzinnych na okres 2017/2018 W. R. złożył oświadczenie, z którego wynika, że w okresie od [...] marca 2016 r. do [...] listopada 2016 r. przebywał w Niemczech, gdzie pracował. Podał, że za pierwszy miesiąc po podjęciu zatrudnienia za granicą uzyskał dochód wysokości 1.400 euro.
W związku z uzyskaniem informacji o wcześniejszym pobycie i pracy członka rodziny J. R. za granicą, Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Z. wystąpił do Wojewody P. o ustalenie, czy w sprawie dzieci W. i J. R. w okresie pobytu ojca za granicą miały zastosowanie przepisy o koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego.
Wojewoda P. w piśmie z [...] marca 2018 r. poinformował Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Z., że w sprawie A., N., K. i N. R., w okresie od 1 kwietnia 2016 r. do 30 listopada 2016 r. miały zastosowanie przepisy o koordynacji systemów zabezpieczenie społecznego w zakresie prawa do świadczeń rodzinnych na dzieci.
W następstwie tej informacji Wójt Gminy Z., decyzją z [...] marca 2018 r. nr [...], uchylił wyżej opisaną decyzję o przyznaniu świadczeń rodzinnych od 1 do 30 listopada 2016 r.
Następnie decyzją z [...] sierpnia 2018 r. Wojewoda P. odmówił przyznania J. R. zasiłków rodzinnych na dzieci: N., K., N. i A. oraz dodatku z tytuły wychowywania dzieci K. i N. w rodzinie wielodzietnej, na miesiąc listopad 2016 r. Odmowę przyznania świadczeń organ uzasadnił przekroczeniem ustawowego kryterium dochodowego. Decyzja ta stała się ostateczna, bowiem odwołanie od niej złożone zostało z uchybieniem terminu (wyrok WSA w Białymstoku z 26 listopada 2018 r., II SA/Bk 713/18, oddalający skargę strony na postanowienie stwierdzające uchybienie terminu do złożenia odwołania, stał się prawomocny z dniem 17 kwietnia 2019 r.).
Zaskarżoną decyzją z [...] września 2020 r., wydaną po ponownym rozpatrzeniu sprawy, Wojewoda P. ustalił, że pobrane na dzieci świadczenia rodzinne za miesiąc listopad 2016 r. w kwocie 628 zł są nienależnie pobranym świadczeniem i zobowiązał stronę do ich zwrotu wraz z ustawowymi odsetkami wynoszącymi 39,99 zł na dzień wydania zaskarżonej decyzji (wyłączono naliczenie odsetek za okres od 28 października 2017 r. do 11 września 2020 r.).
Od powyższej decyzji strona złożyła odwołanie podnosząc, że mąż wyjeżdżając za granicę, może i w celach zarobkowych, nie poinformował jej o swoich zamiarach i planach. Odwołująca zarzuciła organowi, że nie przesłuchał jej męża na tę okoliczność oraz uwzględnił w dochodach osiągnięty przez niego dochód za granicą, mimo, że nie zasilił on dochodu rodziny. Z tych względów wniosła o uchylenie decyzji.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w B. decyzją z [...] listopada 2020 r. nr [...] utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu organ stwierdził, że w niniejszej sprawie mamy do czynienia z przesłanką określoną w art. 30 ust. 2 pkt 2 ustawy z 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (t.j. Dz.U. z 2020 r., poz. 111 ze zm.; dalej powoływana jako ustawa), a mianowicie z przyznaniem stronie świadczeń rodzinnych na skutek świadomego wprowadzenia w błąd przez osobę pobierającą te świadczenia. Podniesiono, że z akt sprawy wynika, że jeden z członków rodziny strony - jej mąż W. R., w okresie od [...] marca 2016 r. do [...] listopada 2016 r. przebywał i pracował w Niemczech. W oświadczeniu złożonym [...] października 2017 r. podał, że z tytułu zatrudnienia za pierwszy miesiąc po podjęciu pracy uzyskał dochód w wysokości 1.400 euro. Składając w dniu [...] października 2016 r. wniosek o przyznanie świadczeń rodzinnych na okres zasiłkowy 2016/2017 J. R. oświadczyła, że w roku 2015 oraz po tym roku, czyli w roku 2016, nie nastąpiło uzyskanie dochodu (strona 5 wniosku) oraz, że członek jej rodziny nie przebywa poza granicami Rzeczypospolitej Polskiej w państwie, w którym mają zastosowanie przepisy o koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego (strona 7 wniosku).
Do wniosku dołączono oświadczenie z [...] października 2016 r. podpisane przez skarżącą i jej męża, w którym podali oni, że jedynym dochodem niepodlegającym opodatkowaniu, uzyskanym w 2016 r., było stypendium w kwocie 867,20 zł. Nie podano natomiast dochodu uzyskanego poza granicami RP, z tytułu podjęcia przez W. R. pracy w Niemczech w marcu 2016 r. Ponadto do wniosku zostały załączone jeszcze dwa oświadczenia (załącznik nr 6 dotyczący wielkości gospodarstwa rolnego i załącznik nr 5 dotyczący osiągania dochodów z działalności gospodarczej), które także zostały podpisane przez oboje małżonków. Zdaniem Kolegium w ten sposób strona wprowadziła w błąd organ przyznający świadczenia rodzinne, bowiem z treści przedstawionych przez nią dokumentów wynikało, że W. R. przebywa w Polsce i nie uzyskał dochodów z pracy za granicą. W oparciu o takie dane stronie zostały przyznane świadczenia rodzinne na dzieci.
W trakcie postępowania strona wyjaśniała, że jej mąż opuścił rodzinę w styczniu 2016 r. nie informując gdzie się udaje, z jakiego powodu i w jakim celu. Nie powiadomił jej o wyjeździe do Niemiec w celu zarobkowym. O tej okoliczności strona dowiedziała się dopiero z decyzji organów. Ponieważ mąż nie zasilał budżetu domowego, strona uważała, że przebywa on w Polsce i nie pracuje. Ponadto strona wyjaśniła, że nie zgłaszała zaginięcia męża, nie występowała o zasądzenie alimentów na rzecz dzieci oraz nie podejmowała próby ustalenia jego miejsca pobytu.
Analizując powyższe Kolegium, doszło do wniosku, że J. R. utrzymywała kontakt ze swoim mężem przebywającym za granicą i współdziałała z nim w celu uzyskania zasiłków rodzinnych na dzieci. Podniesiono, że skarżąca kontaktowała się z przebywającym za granicą mężem także wcześniej, bowiem do wniosku o przyznanie świadczeń wychowawczych z 1 kwietnia 2016 r. także zostały załączone oświadczenia podpisane przez skarżącą i jej męża. Zdaniem Kolegium fakt złożenia przez męża odwołującej podpisów na oświadczeniach składanych w trakcie jego pobytu za granicą jednoznacznie wskazuje, że pozostawała ona w kontakcie ze swoim mężem, bowiem informowała go o bieżącej sytuacji i potrzebach związanych z pozyskaniem środków na utrzymanie rodziny.
Ponadto Kolegium wskazało, że z doświadczenia życiowego wynika, że matka czwórki małych dzieci, które w dniu wyjazdu ich ojca miały od 6 m-cy do 9 lat, w sytuacji, gdyby nie znała jego losów, co najmniej podjęłaby działania zmierzające do ustalenia jego miejsca pobytu, upewniła się, że nie stało mu się nic złego, nie stał on się ofiarą jakiegoś tragicznego wypadku. Nie wiedząc, gdzie przebywa ojciec dzieci oraz czy i kiedy wróci do domu, zabiegałaby o uzyskanie środków utrzymania np. w postaci alimentów. Tymczasem strona nie podejmowała żadnych działań, co wskazuje, że znała miejsce pobytu męża.
Zdaniem Kolegium znajdujące się w aktach sprawy dowody są wystarczające do sformułowania wniosku, że J. R. świadomie wprowadziła w błąd organ wypłacający jej świadczenia rodzinne. Nawet bowiem gdyby uznać za prawdziwe twierdzenia strony co do braku kontaktu z mężem od stycznia 2016 r. i braku wiedzy o jego miejscu pobytu (czemu Kolegium, jak już wyżej wskazano, nie daje wiary), to należy stwierdzić, że i tak jej działanie należy określić jako świadome wprowadzenie w błąd organu, na skutek czego wypłacono jej nienależne świadczenia rodzinne. Nie znając miejsca pobytu męża (jak twierdzi) składała bowiem oświadczenia o treści świadczącej o tym, że to miejsce pobytu jest jej znane i że nie znajduje się on za granicą. Podczas pobytu męża za granicą strona dwukrotnie składała oświadczenia, w których stwierdzała, że mąż (ani żaden inny członek rodziny) nie przebywa za granicą. Nie podała natomiast, że nie ma wiedzy na temat miejsca pobytu męża, choć twierdzi, że taka właśnie była prawda.
Z powyższych, zdaniem Kolegium, jednoznacznie wynika, że spełniona została przewidziana w art. 30 ust. 2 pkt 2 ustawy, przesłanka uznania świadczeń rodzinnych wypłaconych J. R. w miesiącu listopadzie 2016 r. za nienależnie pobrane świadczenia. Z tych względów zaskarżoną decyzję organu pierwszej instancji utrzymano w mocy.
Skargę od tej decyzji do sądu administracyjnego wniosła J. R. i zarzuciła błędne przyjęcie, że powinna zwrócić rzekomo nienależnie pobrane pieniądze w przypadku kiedy jej mąż pozostawił ją i wyjechał za granicę nie informując jej ani najbliższych rodziny o tym fakcie. Wskazując na powyższe skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i decyzji organu pierwszej instancji i zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych. Zdaniem skarżącej, wydana w sprawie decyzja obarczona jest błędami moralnymi i nie może pozostać w obrocie prawnym. Podobnie jak w odwołaniu także w skardze strona podkreśliła, że mąż opuścił rodzinę w styczniu 2016 r., nikogo nie informując o swoich zamiarach i planach. W czasie pobytu za granicą nie przekazał rodzinie żadnych środków z wynagrodzenia uzyskanego za granicą. Zdaniem skarżącej twierdzenie, że wiedziała ona o losach swojego męża, a w szczególności o jego wyjeździe za granicę, jest chybiony i nie został potwierdzony żadnymi dowodami a organ jedynie wyciągnął wniosek poszlakowy.
Skarżąca uważa, że w przedmiotowej sprawie trudno uznać, że swoim świadomym działaniem uzyskała nienależnie pobrane świadczenia. W jej ocenie świadczenia, które pobrała są znikome w porównaniu do "wyprowadzonych milionów przez rządzących w tym roku ministrów" i to tam należy upominać się o ich zwrot, a nie od matki samotnie wychowującej czwórkę dzieci, których ojciec pozostawił samych sobie.
Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie i podtrzymał swoje stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył co następuje.
Na wstępie należy wskazać, że na mocy § 1 rozporządzenia Ministra Zdrowia z 20 marca 2020 r. w sprawie ogłoszenia na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu epidemii (Dz. U. poz. 491 ze zm.) w okresie od 20 marca 2020 r. do odwołania na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej ogłoszono stan epidemii w związku z zakażeniami wirusem SARS-CoV-2. Do dnia dzisiejszego stan epidemii nie został odwołany. Zgodnie z art. 15zzs4 ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. poz. 374 ze zm.) w brzmieniu nadanym ustawą z 14 maja 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w zakresie działań osłonowych w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 (Dz. U. poz. 875) w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19 oraz w ciągu roku od odwołania ostatniego z nich wojewódzkie sądy administracyjne oraz Naczelny Sąd Administracyjny przeprowadzają rozprawę przy użyciu urządzeń technicznych umożliwiających przeprowadzenie jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku, z tym że osoby w niej uczestniczące nie muszą przebywać w budynku sądu, chyba że przeprowadzenie rozprawy bez użycia powyższych urządzeń nie wywoła nadmiernego zagrożenia dla zdrowia osób w niej uczestniczących (ust. 2).
Przewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Na posiedzeniu niejawnym w tych sprawach sąd orzeka w składzie trzech sędziów (ust. 3).
Na mocy art. 15zzs4 zarządzeniem Przewodniczącego Wydziału z 8 lutego 2020 r. niniejsza sprawa została skierowana do rozpoznania na posiedzeniu niejawnym.
Odnosząc się do skargi merytorycznie stwierdzić należy, że nie zasługuje ona na uwzględnienie, albowiem jej zarzuty i argumenty nie podważają legalności zaskarżonej decyzji.
Przedmiotem kontroli sądu w sprawie niniejszej jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. z [...] listopada 2020 r. utrzymująca w mocy decyzję Wojewody P. z [...] września 2020 r., ustalającą że pobrane przez J. R. świadczenia rodzinne na dzieci za miesiąc listopad 2016 r. w kwocie 628 zł są nienależnie pobranym świadczeniem i zobowiązującą stronę do ich zwrotu wraz z ustawowymi odsetkami wynoszącymi 39,99 zł na dzień wydania zaskarżonej decyzji.
Podstawę prawną wydania zaskarżonej decyzji stanowiły przepisy ustawy z ustawy z 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (t.j. Dz.U. z 2020 r., poz. 111 ze zm.; dalej powoływana jako ustawa). Podstawę faktyczną natomiast stanowiło ustalenie, że wypłacone na rzecz skarżącej kwoty zasiłków rodzinnych za miesiąc listopada 2016 r. były nienależnie pobranymi świadczeniami, o których mowa w art. 30 ust. 2 pkt 2 tej ustawy.
Przepis art. 30 ust. 1 ustawy stanowi, że osoba, która pobrała nienależnie świadczenia rodzinne, jest obowiązana do ich zwrotu. Zgodnie z art. 30 ust. 2 pkt 2 ustawy, za nienależnie pobrane świadczenia rodzinne uważa się świadczenia rodzinne przyznane lub wypłacone na podstawie fałszywych zeznań lub dokumentów albo w innych przypadkach świadomego wprowadzenia w błąd przez osobę pobierającą te świadczenia.
Dla prawidłowego ustalenia istnienia obowiązku zwrotu nienależnie pobranego świadczenia decydujące znaczenie ma więc świadomość osoby pobierającej świadczenie. Niewątpliwie, przesłanki wskazane w przepisie art. 30 ust. 2 pkt 2 ustawy odwołują się do świadomości świadczeniobiorcy, do jego winy w ujęciu subiektywnym. Dlatego też w postępowaniu tym organ jest zobowiązany ustalić, czy nieuprawnione pobranie świadczenia nastąpiło z "winy" strony i w konsekwencji, że świadczenie to miało charakter nienależnego.
W rozpoznawanej sprawie organy trafnie uznały, że w sprawie zaistniała podstawa określona w art. 30 ust. 2 pkt 2 ustawy do uznania świadczenia za nienależnie pobrane.
Składając w dniu [...] października 2016 r. wniosek o przyznanie świadczenia, skarżąca podpisała własnoręcznie oświadczenie, że ani ona, ani członek jej rodziny nie przebywa poza granicami RP w państwie, w którym mają zastosowanie przepisy o koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego (k. 115 akt administracyjnych). Nadto oświadczyła, że w roku 2015 oraz po tym roku, czyli w roku 2016, nie nastąpiło uzyskanie dochodu (k. 116 akt administracyjnych). Do wniosku dołączono oświadczenie podpisane przez skarżącą i jej męża, w którym podali oni, że jedynym dochodem niepodlegającym opodatkowaniu, uzyskanym w 2016 r., było stypendium w kwocie 867,20 zł. Nadto do wniosku dołączono oświadczenie o wielkości gospodarstwa rolnego (załącznik nr 6 do wniosku k. 121 akt administracyjnych) oraz oświadczenie o osiągniętym dochodzie z działalności gospodarczej w roku kalendarzowym poprzedzającym okres zasiłkowy (załącznik nr 5 do wniosku k 120 akt administracyjnych) podpisane przez J. R. i jej męża W. R. Jednocześnie z akt sprawy wynika, że W. R. złożył w dniu [...] października 2017 r. oświadczenie, że w okresie od [...] marca 2016 r. do [...] listopada 2016 r. przebywał w Niemczech, gdzie pracował.
Podał, że za pierwszy miesiąc po podjęciu zatrudnienia za granicą uzyskał dochód wysokości 1.400 euro (k. 134 akt administracyjnych). Zestawienie powyższych okoliczności faktycznych bezsprzecznie świadczy o tym, że skarżąca nie podała we wniosku dochodu uzyskanego poza granicami RP, z tytułu podjęcia przez W. R. pracy w Niemczech w marcu 2016 r. Słusznie zatem organ odwoławczy stwierdził, że w ten sposób skarżąca wprowadziła w błąd organ przyznający świadczenia rodzinne, bowiem z treści przedstawionych przez nią dokumentów wynikało, że W. R. przebywa w Polsce i nie uzyskał dochodów z pracy za granicą. Słusznie również zdaniem sądu organy oceniły, że było to działanie świadome. Jak jednolicie przyjmuje się w orzecznictwie sądów administracyjnych, świadomym wprowadzeniem w błąd jest sytuacja, w której osoba ubiegająca się o świadczenie dąży do wywołania mylnego wyobrażenia organu o stanie jego uprawnień lub się na to godzi, podając nieprawdziwe fakty lub zatajając istotne dla sprawy okoliczności.
Składając wniosek o przyznanie świadczenia i nie informując jednocześnie organu, że mąż pracuje poza granicami kraju, skarżąca zataiła w ten sposób istotne dla sprawy okoliczności, czym wypełniła przesłankę z art. 30 ust. 2 pkt. 2 ustawy
Sąd uznał za całkowicie niezgodne z zasadami doświadczenia życiowego i tym samym podzielił stanowisko organu odwoławczego, że skarżąca nie wiedziała, że jej mąż od [...] marca do [...] listopada 2016 r. przebywał i pracował w Niemczech. Skarżąca oświadczyła, że o tej okoliczności dowiedziała się dopiero z decyzji organów. Z zasad logicznego myślenia i doświadczenia życiowego wynika, że niemożliwym jest aby skarżąca prowadząc wraz z mężem wspólne gospodarstwo domowe i wychowując czwórkę małych dzieci, które w dniu wyjazdu ich ojca miały od 6 m-cy do 9 lat, nie zapytała męża gdzie przebywa, gdy nie ma go w domu i gdzie pracuje. Okoliczności sprawy świadczą też o tym, że skarżącą musiała kontaktować się z przebywającym za granicą mężem, albowiem od wniosku dołączono oświadczenia podpisane przez męża. Dlatego też zdaniem sądu twierdzenia skarżącej stanowią jedynie jej linię obrony nie popartą żadnymi dowodami. Końcowo odnosząc się do stanowiska strony, że decyzje nie są moralne, wskazać należy, że sąd administracyjny kontroluje działalność administracji publicznej tylko pod kątem zgodność z prawem.
Mając powyższe na uwadze i nie dostrzegając wad zaskarżonej decyzji, sąd - stosownie do art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.) skargę oddalił.