Uzasadnienie
Pan M. Ł. złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie kwestii wezwania do uiszczenia wpisu od skargi z dnia 3 lutego 2015 r. Jak należy wnioskować z treści pisma, jego zdaniem do uchybienia terminu do uiszczenia wpisu doszło bez jego winy. Skarżący podkreślił, iż nie uiścił tej opłaty z tego względu, że "Komornik Sądowy potrąca mu z wypłaty wynagrodzenia za pracę oraz wierzytelności zasiłku chorobowego i nie wie czy wpłacać czy nie". Ponadto skarżący jeździ z pracami budowlanymi po całej Polsce i potrzebne jest mu prawo jazdy.
W odpowiedzi na powyższe najpierw wezwano skarżącego do wskazania czy wnosi o przywrócenie terminu do uiszczenia opłaty czy też do przywrócenia terminu i zwolnienia od wpisu (k. 23). W zakreślonym terminie skarżący nie udzielił żadnej odpowiedzi (k. 24 zwrotne potwierdzenie odbioru). Następnie ponownie wezwano do uprawdopodobnienia okoliczności uzasadniający wniosek o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu, w terminie 7 dni pod rygorem odmowy przywrócenia terminu (k. 26). Na powyższe skarżący również nie odpowiedział (k. 28).
WOJEWÓDZKI SĄD ADMINISTRACYJNY W BIAŁYMSTOKU ZWAŻYŁ, CO NASTĘPUJE:
W ocenie Sądu wniosek jest bezzasadny i należało odmówić przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu od skargi.
Skarżący, we wniosku o przywrócenie terminu, podniósł jedynie, iż Komornik Sądowy potrąca mu wierzytelności z wynagrodzenia za pracę, a prawo jazdy jest mu potrzebne. Wzywany do uprawdopodobnienia okoliczności uzasadniających wniosek o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu od skargi nie nadesłał żadnej odpowiedzi.
Godzi się podkreślić, iż w aspekcie art. 86 i 87 ustawy z 30.VIII.2002 roku – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), warunkiem przywrócenia uchybionego terminu do dokonania określonej czynności jest spełnienie się łącznie trzech przesłanek, a mianowicie: wniesienia przez stronę wniosku o przywrócenie terminu w ciągu 7 dni od ustania przeszkody, która uniemożliwiła jej dochowania terminu, dokonanie jednocześnie czynności, której w zakreślonym terminie nie dokonano, oraz uprawdopodobnienie, iż uchybienie terminu nastąpiło bez winy strony.
Strona nie jest obowiązana w postępowaniu o przywrócenie terminu do udowodnienia braku swej winy lecz wystarczy uprawdopodobnienie powyższej okoliczności. Uprawdopodobnienie bowiem jest środkiem zastępczym dowodu o znaczeniu ścisłym, a więc środkiem nie dającym pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie.
Skoro zatem ustawa dopuszcza uprawdopodobnienie braku winy, stanowiąc więc wyjątek od zasady udowadniania, działa tym samym na korzyść strony pozwalając w określonym wypadku (art. 58 § 1 k.p.a.) na uprawdopodobnienie, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy zainteresowanego, zamiast jego udowodnienia.
Tym niemniej, w ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku, skarżący nie uprawdopodobnił, że niedochowanie terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi, było przez niego niezawinione, gdyż wzywany do tego nie udzielił żadnej odpowiedzi, a we wniosku o przywrócenie terminu wskazał jedynie, że Komornik Sądowy potracą mu z wynagrodzenia za pracę jakieś wierzytelności. Zapewne jednak po ich potrąceniu skarżącemu zostają jeszcze wolne środki finansowe.
Nie ulega wątpliwości, iż od strony postępowania można oczekiwać i wymagać szczególnej staranności w zakresie prowadzenia swych spraw. W tym też kontekście należy oceniać przesłankę braku winy w uchybieniu terminu.
Kryterium braku winy, jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu, wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej; przywrócenie terminu nie jest bowiem dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu zalicza się np. nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą. (por. wyrok NSA w Warszawie z dnia 30 grudnia 1998 roku, sygn. akt. III SA 1259/98, opubl. w zbiorze orzecznictwa LEX nr 44754). Brak bowiem winy w uchybieniu terminu można przyjąć tylko wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku.
W realiach niniejszej sprawy, skarżący nie dołożył wymaganej, w tego typu sytuacjach, miary staranności. Nie ulega przecież wątpliwości, iż skarżący miał świadomość tego, iż musi uiścić wpis sądowy pod rygorem odrzucenia skargi albo złożyć wniosek o zwolnienie od kosztów, bowiem wynikało to z pouczeń zawartych w zarządzeniu oraz wezwaniu (k. 7, 9). W tym stanie rzeczy należy zatem zasadnie przyjąć, iż skarżący wiedział, jakie skutki łączą się, z uchybieniem terminu w tej mierze i już wówczas winien był podjąć niezbędne kroki, w kierunku właściwie rozumianej dbałości o własne interesy procesowe. W zakreślonym terminie skarżący nie uiścił jednak żądanego wpisu sądowego ani też nie uprawdopodobnił swego wniosku o przywrócenie terminu do jego uiszczenia.
Podkreślić należy ponadto, iż skarżący w swoim wniosku o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu nie przytoczył w zasadzie żadnych okoliczności spełniających przesłanki do uznania, że jego wniosek jest zasadny.
Z powyższych względów, należało zatem wniosek skarżącego oddalić, w związku z czym w oparciu o art. 86 i 87 ustawy z 30.VIII.2002 roku – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) orzeczono jak w sentencji.