Uzasadnienie
Decyzją z [...] września 2022 r. nr [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję M. Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z [...] sierpnia 2021 r. nr [...], którą nałożono na A. Sp. z o.o. w B. karę pieniężną w wysokości 2.000 zł za naruszenie przepisów o transporcie drogowym.
Decyzję wydano w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.
Podczas kontroli drogowej samochodu osobowego marki F. o nr rej. [...], przeprowadzonej w dniu 23 września 2020 r. w W. na al. J. około godz. 10.40 stwierdzono, że kierujący pojazdem W. V., wykonywał przewóz dwóch pasażerów z ul. L. w W. na al. J. w W. Usługę zamówiono przez aplikację pobraną ze sklepu Google Play. Za kurs zapłacono 10 zł gotówką. Na podstawie danych z aplikacji funkcjonariusz Policji ustalił, że podmiotem wykonującym przedmiotową usługę była A. Sp. z o. o. Kierujący w toku kontroli nie okazał licencji na przewóz osób oraz orzeczeń lekarskiego i psychologicznego o braku zdrowotnych i psychologicznych przeciwwskazań do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy. Poddany kontroli pojazd nie był oznakowany jako taksówka oraz został konstrukcyjnie przeznaczony do przewozu 5 osób łącznie z kierowcą. Przebieg i wyniki kontroli zostały udokumentowane protokołem kontroli drogowej nr [...] z 23 września 2020 r. Protokół został podpisany przez kierowcę bez żadnych zastrzeżeń.
W oparciu o powyższe ustalenia organ pierwszej instancji nałożył na Spółkę karę pieniężną za naruszenia polegające na:
- - wykonywaniu przewozu drogowego przez kierowcę, który nie posiada orzeczenia lekarskiego o braku przeciwskazań zdrowotnych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy - naruszenie z lp. 4.2 załącznika nr 4 do ustawy z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz.U. z 2022 r., poz. 180 ze zm.; dalej powoływana jako u.t.d.);
- - wykonywaniu przewozu drogowego przez kierowcę, który nie posiada orzeczenia psychologicznego o braku przeciwwskazań psychologicznych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy - naruszenie z lp. 4.3 załącznika nr 4 do u.t.d.
Postępowanie dotyczące stwierdzonych, podczas tej kontroli, naruszeń z załącznika nr 3 do u.t.d., zostało zakończone decyzją z [...] czerwca 2021 r. nr [...]. Decyzja ta jest przedmiotem postępowania sądowego prowadzonego pod sygnaturą II SA/Bk 823/22.
Odwołanie od tej decyzji wniosła Spółka i zarzuciła, że organ dopuścił się naruszenia przepisów postępowania, albowiem nie ustalił, czy kierowca posiadał niezbędne dokumenty wskazujące na współpracę ze Spółką oraz nie ustalił, czy wykonywane przez kierowcę czynności były wykonywane w imieniu Spółki. W szczególności nie pozyskano dokumentów potwierdzających współpracę kierowcy ze Spółką. Zdaniem Spółki bezspornym jest, że wykonawcą przewozu z dnia kontroli był kierowca – V. V. Wykonując te usługi w zakresie transportu drogowego realizował je we własnym imieniu i na swoją rzecz. Wskazuje na to fakt nieprzedłożenia dowodów na okoliczność wykonywania przewozu z dnia kontroli w imieniu Spółki takich jak umowa współpracy, zlecenia. Dlatego, zdaniem Spółki, należało uznać, że wykonawcą przewozu z dnia kontroli był kierowca V. V. Ponadto zarzucono, że protokół kontroli nie stanowi wystarczającego dowodu okoliczności zaistniałego zdarzenia.
Końcowo zarzucono, że Spółka nie została przesłuchana pod kątem przesłanek z art. 92b i 92c utd. Uniemożliwiło to Spółce obronę jej praw. Jest to o tyle istotne, że nie mając na etapie kontroli drogowej pełnej dokumentacji dotyczącej sposobu organizacji pracy i zatrudnienia kierowców, organ najczęściej nie jest w stanie przeprowadzić rzetelnego postępowania dowodowego a w efekcie obiektywnego rozpatrzenia sprawy.
Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu wstępnie wyjaśniono, że przedmiotowe postępowanie toczy się wobec A. Sp. z o. o. jako zarządzającego transportem zgodnie z art. 92a ust. 2 u.t.d. Przepis art. 92a ust. 8 u.t.d. stanowi, że wykaz naruszeń obowiązków lub warunków przewozu drogowego, o których mowa we wskazanym powyżej ust. 2, a także wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 4 do ustawy. Jako, że do dnia wydania decyzji strona nie przedłożyła dowodów, na okoliczność posiadania orzeczenia lekarskiego o braku przeciwwskazań zdrowotnych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy oraz ważnego badania psychologicznego ani dowodów świadczących o braku pełnienia funkcji innej osoby wykonującej czynności w przedsiębiorstwie stwierdzono, że słusznie nałożono na Spółkę karę pieniężną w wysokości 2.000 zł stosownie do treści art. 92a ust. 2 u.t.d. oraz lp. 4.2 i 4.3. załącznika nr 4 do tej ustawy.
Organ podniósł przy tym, że Spółka w toku prowadzonego postępowania nie wskazała innej osoby odpowiedzialnej za kontrolowany przewóz. W związku, z czym uznano za prawidłowe przypisanie jej odpowiedzialności za naruszenia określone w załączniku nr 4 do u.t.d.
Odnosząc się do zarzutów odwołania stwierdzono, że protokół kontroli z 23 września 2020 r. stanowi istotny dowód w sprawie, gdyż jako dokument urzędowy stanowi dowód tego co zostało w nim urzędowo poświadczone. Utrwalone protokołem czynności kontrolne odzwierciedlają przebieg tych czynności oraz poczynione w ich toku ustalenia faktyczne. Strona, chcąc obalić wiarygodność tego dokumentu urzędowego, jest zobowiązana do wskazania dowodu przeciwnego. W sprawie niniejszej kierowca podpisał protokół nie zgłaszając zastrzeżeń. Podkreślono przy tym, że to zarządzający transportem jest zobowiązany do należytego zorganizowania pracy kierowców, w tym zapewnienia posiadania przez nich wszystkich wymaganych dokumentów, w tym stosownych badań lekarskich czy psychologicznych. Spółka jako zarządzający transportem nie dopilnowała, aby w takie dokumenty kierowca został wyposażony. Powołując się na wyrok WSA w Krakowie z 31 sierpnia 2020 r., III SA/Kr 296/20 wskazano, że na gruncie ustawy o transporcie drogowym za stwierdzone naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego odpowiada przede wszystkim podmiot wykonujący przewóz drogowy - przedsiębiorca, nie zaś kierowca, który wykonuje tylko czynność faktyczną prowadzenia pojazdu.
Kierowca, niezależnie od formy zatrudnienia (stosunek pracy, umowa o dzieło czy zasada samozatrudnienia), wykonuje jedną z czynności składających się na sekwencję działań, których suma dopiero jest transportem drogowym, w rozumieniu ustawy. Odpowiedzialność kierowcy została uregulowana w ustawie odrębnie i jest objęta innymi sankcjami. Stwierdzono także, że w sprawie nie zaistniała żadna z przesłanek która pozwalałaby na zastosowanie art. 92c u.t.d. Wskazano, że ewentualne okoliczności uzasadniające zastosowanie tej regulacji powinna wykazać sama strona.
Nadto strona w żaden sposób nie udowodniła wskazanej w art. 92b u.t.d. właściwej organizacji i dyscypliny pracy ogólnie wymaganej w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, które umożliwiałyby kierowcom przestrzeganie przepisów, w związku z czym, zarzut w zakresie niezastosowania ww. przepisu należy uznać za chybiony.
W ocenie organu odwoławczego postępowanie administracyjne zostało przeprowadzone z poszanowaniem przepisów K.p.a. Organ pierwszej instancji zbadał wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadził dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej i tym samym nie naruszył art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a. Swoje rozstrzygnięcie organ pierwszej instancji oparł na materiale dowodowym prawidłowo zebranym w toku kontroli i prawidłowo dokonał jego wszechstronnej oceny. Zebrany w sprawie materiał dowodowy jest spójny i wiarygodny.
W ocenie organu odwoławczego ustalenia organu pierwszej instancji w zakresie wykonawcy przedmiotowego przewozu są prawidłowe. W zebranym materiale dowodowym brak dowodu skutecznie kwestionującego ustalenia w tym zakresie. Podniesiono, że gromadzenie dowodów w ramach postępowania administracyjnego nie spoczywa jedynie na organie administracji publicznej. Strona nie może oczekiwać, że organ administracji publicznej, niejako w jej interesie, dysponując już określonym materiałem dowodowym, będzie poszukiwał jeszcze innych dowodów, które prowadziłyby do obalenia ustaleń dokonanych na podstawie już zgromadzonych dowodów. Ponadto, dalsze prowadzenie postępowania dowodowego w niniejszym postępowaniu służyłoby jedynie jego przedłużeniu.
Końcowo wskazano, że wina i stopień ewentualnego zawinienia nie są przesłankami odpowiedzialności administracyjnej. W niniejszym stanie faktycznym przesłanką odpowiedzialności jest stwierdzenie nieprzestrzegania przez określony podmiot nałożonych prawem obowiązków. Zaakcentowano, że na gruncie prawa administracyjnego zasadą jest, że odpowiedzialność ogranicza się do ustalenia, czy doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego skutkującego nałożeniem kary administracyjno-prawnej. Nie dokonuje się natomiast oceny i nie czyni przedmiotem rozważań kwestii zawinionego działania strony lub braku winy oraz stopnia szkodliwości czynu. Do odpowiedzialności administracyjnej wystarczy jedynie, że organ stwierdzi naruszenie przepisu prawa materialnego obligującego go do wydania decyzji, w której określi karę administracyjną.
Skargę od tej decyzji do sądu administracyjnego wniosła A. Sp. z o.o. i zarzuciła naruszenie:
- - art. 95c ust. 1 pkt 3 u.t.d., przez doręczenie zaskarżonej decyzji po upływie 2 lat;
- - art. 76 § 3 w zw. z art. 6, art. 7, art. 8, oraz art. 12 w zw. z art. 77 K.p.a., przez jego niezastosowanie i w rezultacie utrzymanie w mocy decyzji organu pierwszej instancji, pomimo, że została ona wydana bez wnikliwego wyjaśnienia wszelkich okoliczności faktycznych sprawy i nie uwzględnieniu słusznego interesu strony, w szczególności poprzez przyznanie przez organ administracyjny za udowodnione wskazanych okoliczności faktycznych oraz poprzez przyznanie protokołowi kontroli waloru dowodu wyłącznego;
- - art. 9 w zw. z art. 107 § 1 i 3 K.p.a., polegające na niewystarczającym wyjaśnieniu podstaw decyzji, ustalonych faktów, oceny dowodów, a przede wszystkim niewyjaśnienie dlaczego organ pierwszej instancji nie wykazał inicjatywy dowodowej w zakresie niezbędnym do prawidłowego rozstrzygnięcia relacji łączących Spółkę z kierowcą oraz na czyją rzecz, oraz co stało się z ewentualnie otrzymanym wynagrodzeniem za przedmiotowy przejazd.
Wskazując na powyższe naruszenia Spółka wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i decyzji organu pierwszej instancji oraz umorzenie postępowania dotyczącego nałożenia kary a także zasądzenie na rzecz Spółki zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi podniesiono, że organy prowadzące postępowanie powinny w ciągu 2 lat od sporządzenia protokołu kontroli doręczyć stronie ostateczną decyzję w sprawie. W sprawie niniejszej termin ten minął w dniu 23 września 2022 r., natomiast decyzja ostateczna została doręczona w dniu 7 października 2022 r. Dlatego należy uznać, że kara została nałożona z naruszeniem art. 92c ust. 1 pkt 3 u.t.d., co skutkuje umorzeniem postępowania.
Podtrzymano zarzut, że dowód z protokołu kontroli nie stanowi wystarczającego dowodu okoliczności zaistniałego zdarzenia. Dowód ten może być skutecznie podważony przez dowód z przesłuchania stron. Przyjęcie rozumowania organów w niniejszej sprawie prowadziłoby do sytuacji, w której wystarczające byłoby stwierdzenie określonych okoliczności w protokole kontroli, bez względu na pozostały materiał dowodowy. Taki automatyzm nie jest jednak uprawniony. W przedmiotowym postępowaniu Spółka zgłosiła wnioski dowodowe, które mogą potwierdzić albo zaprzeczyć treści protokołu z kontroli, lecz wnioski te zostały pominięte przez organ pierwszej instancji, a organ drugiej instancji nie dostrzegł w tym zakresie uchybień. Podniesiono przy tym, że podważenie treści dokumentu urzędowego nie wymaga bezwzględnie inicjatywy strony. Dokument urzędowy podlega bowiem ocenie organu przez pryzmat art. 80 K.p.a., a więc jak każdy dowód w sprawie.
Ponadto nie zostały w postępowaniu podjęte wszelkie niezbędne działania w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. Zaniechanie to prowadzi do naruszenia zasady, aby prowadzić postępowanie w sposób budzący zaufanie do organów, a w szczególności do braku dokonania wszechstronnych ustaleń. W przedmiotowej sprawie organy nie przedstawiły wyczerpująco przesłanek, którymi kierowały się przy jej rozpatrzeniu. Wskazania organów są ogólnikowe oraz nie odnoszą się do problemów sprawy.
Spółka stwierdziła, że istotnie w protokole kontroli została wskazana jako podmiot wykonujący przewóz drogowy. Nie sposób jednak nie zauważyć, że sporządzający protokół funkcjonariusz dokonał tego ustalenia jedynie na podstawie zdjęcia telefonu pasażera. Tymczasem pozostałe okoliczności sprawy nie potwierdzają w sposób niewątpliwy roli Spółki w wykonanym przewozie, co oznacza przedwczesność decyzji wydanej wobec Spółki na podstawie art. 92a ust. 1 u.t.d. Z akt postępowania wynika, że kierowca nie okazał umowy o współpracy z jakąkolwiek firmą transportową w tym ze Spółką. Nie wiadomo więc jaki i czy w ogóle istnieje związek między kierowcą a Spółką.
Reasumując, poza zdjęciem z telefonu pasażera wskazującym na korzystanie z aplikacji, gdzie ogólnie jako dostawca usług (nie wskazano, nie wyjaśniono jakich usług: przewozowych czy w zakresie pośrednictwa przy pozyskiwaniu klientów, czy też również tej konkretnej usługi realizowanej 23 września 2020 r.) została wskazana Spółka, nie wykazano żadnego innego jej powiązania z wykonanym przewozem. Zgromadzony materiał dowodowy nie wskazuje żadnego powiązania pomiędzy kierującym a Spółką. Organ nie wykazał na jakiej podstawie podmioty były powiązane oraz nie przedstawił dowodu na to powiązanie. Zaniechanie organu powoduje, że nie można stwierdzić, czy kierowca w dniu kontroli świadczył przejazd na rzecz innego podmiotu czy też we własnym imieniu i na własną rzecz. Możliwym jest, że kierowca, wykonując te usługi w zakresie transportu drogowego realizował je we własnym imieniu i na swoją rzecz. Organ pierwszej instancji nie ustalił czy kierowca, świadczył usługi transportowe w sposób niezależny jako dostawca usług gospodarczych i profesjonalnych.
Gdyby tak się okazało, to kierowca ponosi odpowiedzialność za zrealizowany przewóz. Ewentualną stroną postępowania administracyjnego w sprawie nie byłaby wówczas Spółka. Organy nie ustaliły ewentualnej formy współpracy kierowcy z przewoźnikiem, ani też czy okoliczności czy taka współpraca miała w ogóle miejsce. Brak w materiale dowodowym dokumentów w postaci umów pomiędzy kierowcą a Spółką czy innych dowodów (poza wyłącznie zdjęciem z telefonu), z których można by wywodzić, że taka współpraca miała miejsce. Powołując się na wyrok WSA w Białymstoku z 8 lutego 2022 r., II SA/Bk 909/21 podniesiono, że okoliczność, że to Spółka posiada licencję na przewóz osób nie wystarcza do ustalenia, że realizowała ten konkretny, sporny przewóz.
Nadto, nawet jeżeli organ ustaliłby w sposób prawidłowy, że kierowca świadczył usługi w dniu kontroli na rzecz Spółki to należy stwierdzić, że organ nie ustalił czy czynności podejmowane mieściły się w definicji krajowego transportu drogowego zawartej w art. 4 pkt 1 u.t.d. Organ nie ustalił także czy strona posiadała status przedsiębiorcy i nie wykazał, aby czynności wykonywane przez stronę posiadały cechy działalności gospodarczej i czy faktycznie wykonywała przewóz. Zarzucono, że organ nie wyjaśnił czy kierowca przyjął kurs danym pojazdem, a jeżeli tak to w jaki sposób, czy pobrał z tego tytułu opłatę, a jeżeli tak to w jakiej wysokości, w jaki sposób oraz na czyją rzecz oraz co stało się z ewentualnie otrzymanym wynagrodzeniem. Podniesiono, że w szczególności decyzje niekorzystne dla wnioskodawcy powinny być przekonująco i jasno uzasadnione, zarówno co do faktów, jak i co do prawa, tak, aby nie było wątpliwości, że wszystkie okoliczności istotne dla sprawy zostały głęboko rozważone i ocenione, a ostateczne rozstrzygnięcie jest ich logiczną konsekwencją.
Spółka nie była przesłuchiwana pod kątem przesłanek z art. 92b i 92c u.t.d., zaś zgłoszone na tę okoliczność dowody zostały pominięte przez organ. Pomimo tego, że odpowiedzialność administracyjna ma co do zasady charakter obiektywny to nie ma charakteru absolutnego i podmiot naruszający określone przepisy może uwolnić się od niej przez wykazanie, że uczynił wszystko czego można było od niego rozsądnie wymagać, by do naruszenia przepisów nie dopuścić.
Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie i generalnie podtrzymał swoje stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. Wskazano, że z materiału zgromadzonego w sprawie w szczególności protokołu kontroli drogowej, dokumentacji kserograficznej okazanych w trakcie kontroli dokumentów, notatki urzędowej, wykonanej w czasie kontroli, dokumentacji fotograficznej pojazdu jednoznacznie wynika, że prowadzący pojazd nie okazał do kontroli przedmiotowych orzeczeń. Usługa została zamówiona za pomocą aplikacji elektronicznej, natomiast płatność nastąpiła gotówką. Stronę jako przewoźnika ustalono na podstawie danych z aplikacji elektronicznej, za pomocą której zmówiono kontrolowany przewóz. Przyjęto, że dane wyświetlone przez aplikację za pomocą której zamawia się kurs stanowią pewną podstawę w zakresie informacji o podmiocie wykonującym przejazd. Odnośnie zarzutu naruszenia art. 95c ust. 1 pkt 3 u.t.d. stwierdzono, że przedmiotowa ustawa nie posiada takiej jednostki redakcyjnej.
Z konstrukcji zarzutu przyjęto, że chodzi o art. 92c ust. 1 pkt 3, ale stwierdzono, że jest on niezasadny. W sprawie niniejszej do ujawnienia naruszeń doszło w wyniku kontroli drogowej w dniu 23 września 2020 r., natomiast decyzja organu odwoławczego została wydana w dniu 21 września 2022 r. A zatem organ nie przekroczył 2-letniego okresu na wydanie decyzji. Podniesiono, że czym innym jest wydanie decyzji a czym innym jej doręczenie.
Sąd do akt sprawy niniejszej dołączył kserokopię z dokumentów dołączonych do akt administracyjnych w sprawie II SA/Bk 823/22, tj. oświadczenie pasażera P. K.; wezwanie organu do złożenia wyjaśnień przez kierowcę; protokół przesłuchania policjanta przeprowadzającego przedmiotową kontrolę w charakterze świadka; pismo procesowe pełnomocnika Spółki z 26 marca 2021 r. dotyczące wniosków dowodowych oraz pism z urzędów poświadczających posiadanie przez Spółkę licencji. Nadto Główny Inspektor Transportu Drogowego w piśmie z 18 stycznia 2023 r. poinformował, że Spółka nie ma obowiązku wyznaczenia zarządzającego transportem oraz, że nie widnieje w Krajowym Rejestrze Elektronicznym Przedsiębiorców Transportu Drogowego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył co następuje.
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem jej zarzuty i argumenty nie podważają legalności zaskarżonej decyzji.
Przedmiotem kontroli w sprawie niniejszej jest decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego z [...] września 2022 r. utrzymująca w mocy decyzję M. Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z [...] sierpnia 2021 r. nr [...], którą nałożono na A. Sp. z o.o. w B. karę pieniężną w wysokości 2.000 zł za naruszenie przepisów o transporcie drogowym, tj. wykonywanie przewozu drogowego przez kierowcę, który nie posiada orzeczenia lekarskiego o braku przeciwskazań zdrowotnych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy (naruszenie z lp. 4.2 załącznika nr 4 do u.t.d.); wykonywanie przewozu drogowego przez kierowcę, który nie posiada orzeczenia psychologicznego o braku przeciwwskazań psychologicznych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy (naruszenie z lp. 4.3 załącznika nr 4 do u.t.d.).
Podstawę prawną zaskarżonego rozstrzygnięcia stanowiły przepisy ustawy z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz.U. z 2022 r., poz. 180 ze zm.; dalej powoływana jako u.t.d.), która określa między innymi odpowiedzialność za naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego podmiotów wykonujących przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, kierowców, osób zarządzających transportem i innych osób wykonujących czynności związane z przewozem drogowym (art. 1 ust. 2 pkt 2 u.t.d.).
W pierwszej kolejności sąd odniesie się do zarzutu najdalej idącego, a dotyczącego naruszenia art. 92c ust. 1 pkt 3 u.t.d., przez doręczenie zaskarżonej decyzji po upływie 2 lat od sporządzenia protokołu kontroli. W sprawie niniejszej termin ten minął w dniu 23 września 2022 r., natomiast decyzja ostateczna została doręczona 7 października 2022 r. Dlatego, zdaniem Spółki, należy uznać, że kara została nałożona z naruszeniem art. 92c ust. 1 pkt 3 u.t.d., co powinno skutkować umorzeniem postępowania.
Zgodnie z treścią art. 92c ust. 1 pkt 3 u.t.d. nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli od dnia ujawnienia naruszenia upłynął okres ponad 2 lat.
Termin, o którym mowa w art. 92c ust. 1 pkt 3 u.t.d. ma charakter materialnoprawny, co oznacza, że z jego upływem wszczęte w sprawie postępowanie podlega umorzeniu. Ustawa o transporcie drogowym reguluje w sposób swoisty kwestię upływu czasu na możliwość wszczęcia postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1 u.t.d., co prowadzi do umorzenia postępowania, a więc w istocie rzeczy przedawnienia nałożenia kary pieniężnej (vide: wyrok NSA z 9 grudnia 2021 r., II GSK 2316/21, pub. CBOSA).
Momentem czasowym, od którego termin przedawnienia rozpoczyna swój bieg, czyli "dniem ujawnienia naruszenia" jest dzień przedstawienia informacji o stwierdzonym naruszeniu, w odpowiedniej formie, za pomocą dokumentu, który określa wyniki kontroli i zarazem daje podstawę do wydania decyzji o nałożeniu kary za to naruszenie. W procedurze stosowanej w sprawach dotyczących przewozów drogowych przyjmuje się, że takie ujawnienie następuje w protokole kontroli, który ma walor dokumentu urzędowego (vide: art. 74 ust. 1, art. 80 ust. 2, art. 87 ust. 5 u.t.d.). Wzór i elementy tego dokumentu określa aktualnie Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z 5 listopada 2019 r. w sprawie kontroli przewozu drogowego (Dz.U. z 2019 r., poz. 2145). W tym protokole ujawnia się, czyli opisuje stwierdzone naruszenie, czyli rodzaj naruszenia oraz naruszone przepisy. Przyjmowane w orzecznictwie utożsamianie faktu "ujawnienia naruszenia" z jego "przedstawieniem" (vide: wyroki NSA z 18 października 2016 r., II GSK 819/15 oraz 26 listopada 2019 r., II GSK 3011/17; pub. CBOSA) dotyczy takich stanów faktycznych, kiedy przy czynnościach kontrolnych brał udział reprezentant strony (np. kierowca).
W niniejszej sprawie stan faktyczny był taki, że protokół kontroli został sporządzony i przedstawiony kierowcy. Ujawnienie stwierdzonych w tej sprawie naruszeń w rozumieniu art. 92c ust. 1 pkt 3 u.t.d., miało miejsce 23 września 2020 r. to jest w dniu kontroli. Jest to początkowy termin biegu przedawnienia. Termin ten nie jest kwestionowany przez skarżącą Spółkę, która twierdzi, że 2 lata powinny być liczone od sporządzenia protokołu kontroli i jako termin końcowy biegu przedawnienia wskazuje 23 września 2022 r.
Jeśli chodzi o termin końcowy biegu przedawnienia regulowanego tym przepisem to jest nim wydanie decyzji ostatecznej w sprawie a nie jak twierdzi Spółka jej doręczenie. Jak przyjmuje się zgodnie w orzecznictwie podstawa do umorzenia, określona w art. 92c ust. 1 pkt 3 u.t.d. może powstać nie tylko na etapie postępowania przed organem pierwszej instancji, ale jeżeli wniesione zostało odwołanie od decyzji organu pierwszej instancji, także na etapie postępowania przed organem odwoławczym, do chwili, gdy zostanie wydana decyzja ostateczna (vide: wyroki NSA z 19 czerwca 2018 r., II GSK 2348/16; z 26 listopada 2019 r., II GSK 3011/17; z 19 czerwca 2018 r., II GSK 3587/17 oraz wyroki WSA w Gorzowie Wlkp. z 17 lutego 2022 r.; II SA/Go 1034/21; WSA w Lublinie z 10 października 2019 r., III SA/Lu 168/19; WSA w Poznaniu z 6 sierpnia 2020 r., III SA/Po 95/20; pub. CBOSA).
Decyzja ostateczna w sprawie niniejszej została wydana [...] września 2022 r. Oznacza to, że organ nie przekroczył 2-letniego okresu na wydanie decyzji. Istotnie decyzja ta została doręczona w dniu 7 października 2022 r. a więc po upływie 2-letniego terminu, nie ma to jednak znaczenia, gdyż kluczowa jest data wydania tej decyzji a nie jej doręczenie. Oznacza to, że zarzut dotyczący naruszenia art. 92c ust. 1 pkt 3 u.t.d. w sprawie niniejszej jest bezzasadny.
W dalszej kolejności biorąc pod uwagę zarzuty skargi należy wypowiedzieć się w kwestii dotyczącej podmiotu odpowiedzialnego za stwierdzone naruszenia.
Zdaniem skarżącej Spółki decyzja wydana wobec niej jest przedwczesna, albowiem poza wskazaniem jej w protokole kontroli jako podmiotu wykonującego przewóz nie zgromadzono żadnego innego materiału dowodowego, który potwierdzałby związek kierowcy ze Spółką. Spółka podniosła, że protokół został sporządzony w oparciu o zdjęcie z telefonu pasażera. Zdjęcie to, zdaniem Spółki, wskazuje jedynie na korzystanie z aplikacji, gdzie ogólnie jako dostawca usług została wskazana Spółka, nie wykazano żadnego innego jej powiązania z wykonanym przewozem. Z akt postępowania nie wynika, aby kierowca okazał umowę o współpracy z jakąkolwiek firmą transportową w tym ze Spółką. Powyższe skutkuje tym, że nie można stwierdzić, czy kierowca w dniu kontroli świadczył przejazd na rzecz innego podmiotu czy też we własnym imieniu i na własną rzecz. Możliwym jest, że kierowca, wykonując te usługi w zakresie transportu drogowego realizował je we własnym imieniu i na swoją rzecz.
Ponadto, nawet jeżeli organ ustaliłby w sposób prawidłowy, że kierowca świadczył usługi w dniu kontroli na rzecz Spółki to należy stwierdzić, że organ nie ustalił czy czynności podejmowane mieściły się w definicji krajowego transportu drogowego zawartej w art. 4 pkt 1 u.t.d. Organ nie ustalił czy strona posiadała status przedsiębiorcy i nie wykazał, aby czynności wykonywane przez stronę posiadały cechy działalności gospodarczej i czy faktycznie wykonywała przewóz.
Odnosząc się do powyższego wskazać należy, że zgodnie z definicją legalną zawartą w art. 4 pkt 6a u.t.d., przewóz drogowy to transport drogowy lub niezarobkowy przewóz drogowy, a także inny przewóz drogowy w rozumieniu przepisów rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102 z 11.04.2006, str. 1). Zgodnie zaś z art. 4 pkt 3 u.t.d. transportem drogowym jest krajowy transport drogowy lub międzynarodowy transport drogowy. Krajowy transport drogowy zdefiniowany został w pkt 1 art. 4 u.t.d. Zgodnie z tą definicją krajowy transport drogowy to podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju, za które uważa się również zespoły pojazdów składające się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy, na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
Skarżąca Spółka, jak wynika z ogólnie dostępnego systemu teleinformatycznego Krajowego Rejestru Sądowego, w przedmiocie działalności posiada wpis: działalność taksówek osobowych oraz pozostały transport lądowy pasażerski, gdzie indziej nie sklasyfikowany. Ponadto organy licencyjne potwierdziły posiadanie przez Spółkę dwóch licencji w zakresie przewozu osób taksówką i licencji nr 16 na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób samochodem osobowym. Stąd zupełnie nieadekwatne do stanu faktycznego sprawy są zarzuty dotyczące nie ustalenia, że Spółka podejmowała i wykonywała działalność gospodarczą w zakresie przewozu osób. Okoliczność ta bezspornie wynika z odpowiednich rejestrów. Spółka jest profesjonalnym, zarejestrowanym podmiotem prowadzącym działalność gospodarczą polegającą na przewozie osób. Stąd tylko marginalnie nadmienić należy, że w orzecznictwie ugruntowany jest podgląd zgodnie z którym wykonywanie transportu drogowego podlegające sankcji, traktowane musi być jako działanie faktyczne, polegające na przewozie osób lub rzeczy, odpowiadające definiowanemu transportowi drogowemu, z tym jednak, że nie musi stanowić przedmiotu trwale prowadzonej działalności gospodarczej, a tym bardziej ewidencjonowanej (vide: m.in. wyrok NSA z 20 stycznia 2009 r., II GSK 670/08; z 3 kwietnia 2019 r., II GSK 701/17 i 4 listopada 2009 r., II GSK 166/09, pub.
CBOSA). Wykonywanie transportu drogowego będzie zachodziło nawet wówczas, gdy podmiot nie jest przedsiębiorcą i nie prowadzi trwale działalności gospodarczej, czyli działalności zarobkowej w sposób zorganizowany i ciągły na własny rachunek, nie figuruje w odnośnych ewidencjach i rejestrach, lecz rzeczywiście wykonuje odpłatnie (i choćby jednorazowo) usługę przewozu osób lub rzeczy, odpowiadającą definicji transportu drogowego zawartej w art. 4 pkt 1 u.t.d. (vide: wyrok WSA w Warszawie z 5 marca 2020 r., VI SA/Wa 2359/19, pub. CBOSA). Sąd w pełni podziela to stanowisko, które przy wykładni usługi przewozu daje prymat faktycznym czynnościom. Stąd też odwoływanie się do "paradygmatów" działalności gospodarczej z ustawy - Prawo przedsiębiorców i obowiązku ich ustalenia nie ma znaczenia dla przypisania odpowiedzialności. Przy czym, zdaniem sądu, organizowanie usług przewozu poprzez aplikację Bolt ma charakter zorganizowany i ciągły (o czym może świadczyć fakt, że Spółka ma w WSA w Białymstoku 19 spraw).
Przedmiotowy przewóz nie miał zatem charakteru jednorazowego. Przewóz dokonany w sprawie niniejszej miał także charakter odpłatny. W sprawie niniejszej zapłata została uiszczona przez pasażerów w gotówce. Dokonano jej bezpośrednio na rzecz kierowcy. Nawet gdyby zapłata odbyła się w trybie automatycznym poprzez obciążenie konta pasażera nie miałoby to istotnego znaczenia dla sprawy. Chodzi bowiem o to żeby przewóz nosił znamiona odpłatnego, a to do jakiego podmiotu trafia opłata nie ma znaczenia.
Z powyższych względów należało uznać, że działanie skarżącej Spółki mieści się w ramach pojęcia krajowego transportu drogowego, czyli podejmowania i wykonywania działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób pojazdem samochodowym zarejestrowanym w kraju.
Nie zasługuje także na uwzględnienie stanowisko skarżącej Spółki, że podmiotem wykonującym transport był kierowca, który działał we własnym imieniu a nie w imieniu i na rzecz Spółki. Zarzucono przy tym, że w sprawie nie wykazano powiązania kierowcy ze Spółką. Odnosząc się do tego stwierdzić należy, że okolicznością bezsporną w sprawie, bo przyznaną przez samą Spółkę, jest to, że usługa została zamówiona za pośrednictwem aplikacji a dostawcą usługi była Spółka A. Z oświadczenia złożonego przez pasażera wynika, że zamówienie było złożone za pomocą aplikacji Bolt lub Uber. Zdaniem sądu zasadnicze znaczenie w kwestii odpowiedzialności Spółki mają zasady działania takich aplikacji. W zaskarżonych decyzjach co prawda zabrakło przedstawienia szczegółowych zasad działania aplikacji umożliwiających zamówienie usługi, ale nie jest to uchybienie które mogło mieć wpływ na finalny wynik sprawy. Zdaniem sądu organ mógł mieć przeświadczenie, że mechanizm działania aplikacji, z uwagi na powszechność jej używania jest znany.
Przykładowo z ogólnych warunków dla kierowców korzystających z aplikacji Bolt, dostępnych na stronie internetowej wynika, że Flota oznacza osobę fizyczną albo prawną, posiadającą ważną licencję na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób, świadczącą osobiście lub za pomocą swoich pracowników lub podmiotów, z którymi pozostaje w innym stosunku prawnym Usługi Przewozu przy wykorzystaniu Platformy Bolt. Każda Flota otrzyma osobiste Konto Floty Bolt, a każdy kierowca Konto Kierowcy Bolt podłączone do Konta Floty, aby korzystać z Aplikacji Bolt i Platformy Bolt (pkt 1.7 warunków). Konto kierowcy Bolt to konto kierowcy powiązane z Kontem Floty Bolt, dostęp do strony internetowej zawierającej informacje i dokumenty dotyczące korzystania z Usług Bolt w ramach świadczenia Usług Przewozu w imieniu Floty przez Kierowcę, w tym dokumentacji rachunkowej Kierowcy (pkt 1.14 warunków). Usługi Przewozu to usługi przewozu świadczone przez Flotę na rzecz Pasażera, którego zamówienie Kierowca zaakceptował za pośrednictwem Aplikacji Bolt (pkt 1.15 warunków).
Stwierdzić należy, że już z samych definicji zawartych w warunkach ogólnych wynika, że wykonawcą przewozu jest flota – dostawca usług posiadający odpowiednią licencję, w imieniu którego przewóz wykonuje kierowca. Kierowca nie może bez zgody dostawcy usług (floty) utworzyć konta kierowcy, które będzie powiązane z daną flotą. Innymi słowy kierowca nie mógł założyć konta kierowcy w aplikacji powiązanego z dostawcą usług – A. bez wiedzy tej Spółki. Mogło się to odbyć wyłącznie za wiedzą i zgodą skarżącej Spółki mającej pełną świadomość, że kierowca będzie wykonywał przewozy osób w jej imieniu.
Nie można zatem, wbrew zarzutom skargi uznać, że w sprawie organy nie wykazały powiązania między kierowcą a skarżącą Spółką, gdyż to wprost wynika z zasad funkcjonowania takich aplikacji. Sąd podziela stanowisko organu, że dane wyświetlone przez aplikację za pomocą której zamawia się kurs stanowią pewną podstawę w zakresie informacji o podmiocie wykonującym przejazd. Podnieść przy tym należy, że kierowca nie musi posiadać papierowej wersji umowy o współpracy ze skarżącą Spółką, bowiem podjęcie współpracy może obywać się wyłącznie drogą elektroniczną przez zaakceptowanie zasad działania aplikacji i wybranie floty (wykonawcy przewozu), w imieniu którego kierowca będzie wykonywał przewozy osób w oparciu o utworzone konto kierowcy w aplikacji. Zaznaczyć należy, że pełnomocnik Spółki zarzucając organom brak wykazania powiązania między Spółką a kierowcą sam na żadnym etapie postępowania nie wyjaśnił na jakiej podstawie kierowca korzystał z konta kierowcy w aplikacji, utworzonego w ramach floty przez skarżącą Spółkę.
Dodatkowo wskazać należy, że Trybunał Sprawiedliwości w wyroku z 20 grudnia 2017 r. (C-434/15) poddał analizie charakter usługi pośrednictwa poprzez platformę informatyczną, jaką jest aplikacja Taxify (obecnie Bolt) czy Uber. Trybunał wskazał, że usługę pośrednictwa, która polega na odpłatnym umożliwianiu nawiązywania kontaktów poprzez aplikację na inteligentny telefon między właścicielami pojazdów niebędącymi zawodowymi kierowcami a osobami chcącymi przebyć trasę miejską, należy uznać za usługę nierozerwalnie związaną z usługą przewozową, a tym samym za usługę wchodzącą w zakres "usług w dziedzinie transportu" w rozumieniu art. 58 ust. 1 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (TFUE). Usługa pośrednictwa w przekazywaniu zleceń przewozowych złożonych za pomocą aplikacji mobilnych pomiędzy pasażerami a kierowcami nie ogranicza się do usługi pośrednictwa polegającej na umożliwianiu nawiązywania kontaktów poprzez aplikację na inteligentny telefon między właścicielami pojazdów niebędącymi zawodowymi kierowcami a osobami chcącymi przebyć trasę miejską.
Usługa pośrednictwa polega na selekcjonowaniu właścicieli pojazdów niebędących zawodowymi kierowcami, którym przedsiębiorstwo to dostarcza aplikację, bez której, po pierwsze, kierowcy ci nie świadczyliby usług przewozowych, a po drugie, osoby chcące przebyć trasę miejską nie miałyby dostępu do usług owych kierowców. Co więcej, Trybunał zauważył, że platforma mobilna wywiera decydujący wpływ na warunki, na jakich kierowcy ci świadczą usługi. Jak wskazał Trybunał, co się tyczy tej ostatniej kwestii, okazuje się w szczególności, że administrator określa - za pomocą aplikacji - przynajmniej maksymalną cenę danego przewozu, że przedsiębiorstwo to pobiera tę cenę od klienta, a następnie przekazuje jej część właścicielowi pojazdu niebędącemu zawodowym kierowcą (...). A zatem Trybunał Sprawiedliwości uznaje, że kierowcy wykonujący przewozy osób na podstawie aplikacji Bolt czy Uber korzystający z aplikacji na udostępnianej im przez "przedsiębiorstwo", nie wykonują przewozów we własnym imieniu, lecz w imieniu "przedsiębiorstwa", w tym przypadku skarżącej Spółki.
Z powyższego wynika, że wykonawcą usługi – krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób była Spółka, w której imieniu działał kierowca. Uprawniony jest zatem wniosek, że kierowca wykonywał przewóz osób w imieniu i na rzecz skarżącej Spółki z wykorzystaniem udzielonej jej licencji.
Podnieść również trzeba, że stanowisko to, nie zostało skutecznie podważone. W tym kontekście warto zwrócić uwagę, że obowiązek wyczerpującego zebrania przez organ materiału dowodowego nie oznacza nieograniczonego obowiązku poszukiwania przez ten organ materiałów dowodowych, mających wykazać okoliczności korzystne dla stron postępowania. Zasada ta nie zwalnia strony postępowania administracyjnego z obowiązku przedstawienia takich dowodów, z których wywodzi korzystne dla siebie skutki (vide: wyrok NSA z 15 grudnia 2017 r, II GSK 756/16, pub. CBOSA). W niniejszej sprawie skarżąca Spółka, zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, polegające na przyznaniu protokołowi kontroli waloru dowodu wyłącznego.
Odnosząc się do tego zarzutu stwierdzić należy, że istotnie stan faktyczny sprawy został ustalony przede wszystkim w oparciu o sporządzony protokół kontroli. Protokół ten został sporządzony przez organ kontrolny przy współudziale kontrolowanego, z zapewnieniem możliwości przedstawienia przez kontrolowanego własnej wersji zdarzeń. Protokół kontroli - w rozumieniu art. 76 § 1 K.p.a. – jest dokumentem urzędowym. Dokument ten, sporządzony w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe w zakresie ich działania, stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone. W trakcie kontroli kierowca nie zgłosił żadnych zastrzeżeń.
Zauważyć też trzeba, że zgodnie z art. 74 ust. 1 u.t.d. w przypadku stwierdzenia naruszeń uzasadniających nałożenie kary pieniężnej, podczas przeprowadzanej kontroli drogowej, sporządza się protokół kontroli. W orzecznictwie zwraca się uwagę na szczególne dowodowe znaczenie takiego protokołu, który jest często podstawowym dokumentem stanowiącym materiał dowodowy w sprawach o nałożenie kary pieniężnej. Istotne jest również, że podawane przez uczestniczących w kontroli informacje są z reguły wypowiadane "na gorąco", spontanicznie, bez kalkulowania ich znaczenia i ewentualnego wpływu na wynik sprawy, tak uzyskany dowód ma zatem walor szczególny (vide: wyrok NSA z 17 czerwca 2021 r., II GSK 1157/18, pub. CBOSA). Stąd stwierdzić należy, że sporządzony protokół kontroli w powiązaniu z innymi dowodami w postaci dokumentacji fotograficznej, notatki urzędowej w sposób jednoznaczny potwierdza wykonywanie przewozu drogowego przez kierowcę w imieniu Spółka.
Nie zasługuje na uwzględnienie zarzut dotyczący tego, że Spółka zgłaszała wnioski dowodowe, które nie zostały przez organ uwzględnione. Istotnie Spółka w piśmie z 26 marca 2021 r. wnioskowała o przesłuchanie pasażerów oraz kierowcy. Pismo to jednak zostało złożone w sprawie dotyczącej naruszeń z załącznika nr 3. Organ odniósł się do tego pisma i przyjął oświadczenie jednego z pasażerów. Natomiast kierowca nie odpowiedział na wezwanie organu z 19 sierpnia 2022 r. Z kolei przesłuchany w charakterze świadka policjant przeprowadzający kontrolę potwierdził, że usługa została zamówiona przez aplikacje.
W konsekwencji stwierdzić należy, że Spółka nie zgłosiła i nie przedstawiła żadnych dowodów, której mogłyby zaprzeczyć treści protokołu z kontroli. Sama argumentacja negująca niewadliwe ustalenia organów nie jest wystarczająca dla podważenia tych ustaleń.
Wykazanie że kierowca wykonywał przewóz osób w imieniu i na rzecz skarżącej Spółki z wykorzystaniem udzielonej jej licencji i stwierdzenie naruszeń z załącznika nr 4 uzasadniało, zdaniem sądu, przypisanie odpowiedzialności Spółce.
Zgodnie z art. 92a ust. 2 u.t.d. zarządzający transportem, osoba, o której mowa w art. 7c, a także każda inna osoba wykonująca czynności związane z przewozem drogowym, która naruszyła obowiązki lub warunki przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 200 złotych do 2000 złotych za każde naruszenie. Stosownie do art. 92a ust. 8 u.t.d. wykaz naruszeń obowiązków lub warunków przewozu drogowego, o których mowa w ust. 2, wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia, a w przypadku niektórych naruszeń numer grupy naruszeń oraz wagę naruszeń wskazane w załączniku I do rozporządzenia Komisji (UE) 2016/403, określa załącznik nr 4 do u.t.d.
Z treści art. 39a ust. 1 u.t.d. wynika, że przedsiębiorca lub inny podmiot wykonujący przewóz drogowy może zatrudnić kierowcę, jeżeli osoba ta: nie ma przeciwwskazań zdrowotnych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy (pkt 3); nie ma przeciwwskazań psychologicznych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy (pkt 4). Stosownie do art. 39j ust. 1 i art. 39k ust. 1 u.t.d., kierowca wykonujący przewóz drogowy podlega badaniom lekarskim i badaniom psychologicznym przeprowadzanym w celu stwierdzenia istnienia lub braku przeciwskazań do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy. W myśl art. 39l ust. 1 pkt 1 lit. b u.t.d., przedsiębiorca lub inny podmiot wykonujący przewóz drogowy jest obowiązany do kierowania kierowców na badania lekarskie i psychologiczne. Z powołanych wyżej przepisów art. 39j ust. 1 i art. 39k ust. 1 u.t.d. wynika wprost, że kierowca wykonujący przewóz drogowy podlega badaniom lekarskim i psychologicznym przeprowadzanym w celu stwierdzenia istnienia lub braku przeciwwskazań zdrowotnych i psychologicznych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy.
Nadrzędnym celem regulacji zawartych przepisach u.t.d. jest zapewnienie bezpieczeństwa uczestnikom ruchu drogowego. Podkreślenia wymaga, że zasadą jest iż odpowiedzialność za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi przedsiębiorca i to na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi się posługuje w wykonywaniu działalności gospodarczej i to niezależnie od stosunku prawnego łączącego przedsiębiorcę z taką osobą (vide: wyroki NSA: z 6 lipca 2011 r., II GSK 716/10 i z 12 grudnia 2019 r., II GSK 676/19, pub. CBOSA). Przesłanką odpowiedzialności przedsiębiorcy przewozowego za brak badań lekarskich i psychologicznych kierującego jest ustalenie, że kierujący wykonuje przewóz, działając na jego rzecz w jednej z możliwych form prawnych (vide: wyrok WSA w Gdańsku z 17 listopada 2022 r., III SA/Gd 209/22, pub. CBOSA).
Sąd stwierdza, że organy w sprawie niniejszej wykazały wykonywanie w imieniu skarżącej Spółki przewozu drogowego przez kierowcę, który nie posiadał orzeczenia lekarskiego i orzeczenia psychologicznego świadczących o braku przeciwwskazań zdrowotnych i psychologicznych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy. Wykazane powiązanie uzasadniało przypisanie odpowiedzialności Spółce.
Zaznaczyć należy, że Spółka w przedmiotowej sprawie nie odpowiada jak wykonawca przewozu – odpowiedzialność taka przewidziana jest w art. 92a ust. 1 w zw. z załącznikiem nr 3. Odpowiedzialność Spółki w sprawie niniejszej to odpowiedzialność jednego z podmiotów, o którym mowa w art. 92a ust. 2 u.t.d. Z treści tego przepisu zasadniczo wynika, że podmiotem odpowiedzialnym za naruszenia sklasyfikowane w załączniku nr 4 jest osoba zarządzająca transportem. Definicja osoby zarządzającej transportem została zawarta w rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) 1071/2009 z 21 października 2009 r. ustanawiającego wspólne zasady dotyczące warunków wykonywania zawodu przewoźnika drogowego i uchylające dyrektywę Rady 96/26/WE (Dz. Urz. WE L, Nr 300, str. 501 i nast. ze zm., dalej – rozporządzenie). Zgodnie z definicją legalną zawartą w art. 2 pkt 5 rozporządzenia zarządzający transportem oznacza osobę fizyczną zatrudnioną przez przedsiębiorcę lub, jeżeli przedsiębiorca jest osobą fizyczną, tę osobę fizyczną lub, w razie potrzeby, inną osobę fizyczną wyznaczoną przez tego przedsiębiorcę na podstawie umowy, zarządzającą w sposób rzeczywisty i ciągły operacjami transportowymi przedsiębiorcy.
Z definicji tej wynika, że zarządzającym transportem może być osoba fizyczna a więc także sam przewoźnik drogowy, jeżeli prowadzi działalność gospodarczą jako przedsiębiorca będący osobą fizyczną. W sprawie niniejszej skarżąca Spółka nie wyznaczyła osoby zarządzającej, nie jest wpisana do Krajowego Rejestru Elektronicznego Przedsiębiorców Transportu Drogowego i sama nie może być zarządzającym transportem bo jest spółką prawa handlowego. W takiej sytuacji, zdaniem sądu, wykazanie że kierowca wykonywał przewóz osób w imieniu i na rzecz skarżącej Spółki z wykorzystaniem udzielonej jej licencji i stwierdzenie naruszeń z załącznika nr 4 uzasadnia przypisanie odpowiedzialności Spółce. To bowiem na skarżącej Spółce ciążył obowiązek dopilnowania, aby przewóz był wykonywany przez kierowcę legitymującego się wymaganymi orzeczeniami lekarskimi i psychologicznymi.
Legalności zaskarżonej decyzji nie podważa zarzut pominięcia dowodów na okoliczność wystąpienia przesłanek ekskulpujących odpowiedzialność Spółki na podstawie art. 92b i 92c u.t.d. Spółka również i w tym zakresie nie zgłosiła żadnych dowodów. Przy czym nadmienić należy, że przepis art. 92b dotyczy naruszeń przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku. Takich naruszeń w sprawie niniejszej nie stwierdzono. Z kolei zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem udowodnienie okoliczności objętych hipotezą art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. spoczywa na przedsiębiorcy, gdyż to on wywodzi skutki prawne wynikające z tego przepisu w postaci uwolnienia się od odpowiedzialności za naruszenie przepisów przez kierowcę. Organ nie jest zobowiązany do wykazywania okoliczności uwalniających przedsiębiorcę od odpowiedzialności. Jego obowiązek ogranicza się do umożliwienia stronie przedstawienia stosownej argumentacji popartej dowodami (vide: wyrok NSA z 6 października 2022 r., II GSK 1207/20; wyrok WSA w Krakowie z 7 listopada 2022 r., III SA/Kr 770/22, pub. CBOSA).
Dodatkowo sąd działając z urzędu podnosi, że niniejsze postępowanie odnosi się do kary administracyjnej w łącznej kwocie 2.000 zł, nałożonej na Spółkę, o której mowa w art. 92a ust. 2 u.t.d. Wykaz naruszeń obowiązków lub warunków przewozu drogowego, o których mowa w tym przepisie, a także wysokość kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 4 do tej ustawy. Bezspornym jest, że wobec Spółki została również wydana decyzja, którą nałożono karę pieniężną w wysokości 9.300 zł na podstawie art. 92a ust. 1 u.t.d. za naruszenie, stwierdzone podczas tej samej kontroli. Decyzja wydana w tym przedmiocie została również zaskarżona do sądu administracyjnego. Sprawa została zarejestrowana pod sygnaturą II SA/Bk 823/22. W sprawie tej wyrokiem z 19 stycznia 2023 r. również oddalono skargę. Skład orzekający w niniejszej sprawie podziela pogląd wyrażony w wyroku WSA w Kielcach z 30 grudnia 2020 r., II SA/Ke 824/20., zgodnie z którym ukaranie strony karą administracyjną za naruszenia określone w załączniku nr 4, nie wyklucza możliwości wszczęcia, wobec tej samej strony, postępowania w przedmiocie innych naruszeń stwierdzonych podczas jednej kontroli, określonych w innym załączniku do ustawy.
Zauważyć należy, że pomimo tego, że stwierdzone naruszenia zostały ujawnione podczas jednej kontroli (jednego czynu w rozumieniu art. 92a ust. 10 u.t.d.), to nie stanowią jednocześnie tych samych naruszeń, o jakich mowa w załączniku nr 3 i nr 4 do u.t.d. W art. 92a ust. 10 u.t.d. chodzi o to, aby wyłączyć możliwość nałożenia na ten sam podmiot kary pieniężnej za te same naruszenia, jeśli są one uregulowane i usankcjonowanie jednocześnie w dwóch załącznikach do ustawy: nr 3 i nr 4. Sytuacje objęte dyspozycją art. 92a ust. 10 to takie zatem, gdy jeden czyn wypełnia znamiona naruszeń z dwóch załączników.
W ocenie sądu, normy zawartej w tym przepisie nie można odczytywać jako generalnego zakazu nałożenia kary za stwierdzone podczas jednej kontroli naruszenia, przewidziane w załączniku nr 3 i nr 4, bez względu na rodzaj tych naruszeń. Takie wnioskowanie jest błędne chociażby dlatego, że ustanowiony w art. 92a ust. 10 nakaz nałożenia jednej kary pieniężnej, o której mowa w ust. 1 (a więc opisanej w załączniku nr 3 do u.t.d.), w określonych w tym przepisie sytuacjach, odnosi się wyraźnie do tożsamości stwierdzonych naruszeń, a nie do tożsamości zdarzenia (w tym przypadku kontroli), będącego podstawą do stwierdzenia tych naruszeń. To nie okoliczność jednej kontroli (jednego czynu) wyłącza możliwość nałożenia kar pieniężnych przewidzianych w dwóch załącznikach, ale stwierdzenie, że czyn ten stanowi naruszenie opisane jednocześnie w załączniku nr 3 i nr 4. Przykładowo, brak licencji stwierdzony podczas kontroli przewozu, o jakim mowa w załączniku nr 3 lp. 1.1 oraz nieokazanie i niewyposażenie kierowcy w licencję podczas tej samej kontroli, o czym mowa w załączniku nr 4 lp. 1.1, wynikają z tego samego naruszenia, a zatem zgodnie z art. 92a ust. 10 u.t.d. nie można ukarać za brak licencji i za jej nieokazanie, bowiem brak licencji pochłania to drugie naruszenie.
Tego rodzaju "kumulacji" naruszeń w załącznikach nr 3 i 4 jest więcej, np. naruszenia z l.p. 4.5, 5, 11-13, 15.1 i 15.2 opisane w załączniku nr 4, stanowią odpowiednio naruszenia z l.p. 6.3.3., 8, 5.4 pkt 3 i pkt 4, 5.5 pkt 3, 9.1 i 9.2 załącznika nr 3.
Żadna z opisanych wyżej sytuacji nie zachodzi w sprawie niniejszej. Ograniczeniem dla organu co do wysokość kary nałożonej w trakcie jednej kontroli drogowej, był w tej sytuacji art. 92a ust. 3 u.t.d.– w przypadku naruszeń określonych w załączniku nr 3 (kara nie może przekroczyć 12.000 zł) oraz art. 92a ust. 4 – jeśli stwierdzone naruszenia wyczerpują te, które zostały opisane w załączniku nr 4 (kara nie może wówczas przekroczyć 3.000 zł). Łącznie, w czasie tej kontroli drogowej, organ nie mógł nałożyć kary wyższej niż 15. 000 zł. W stanie faktycznym sprawy przepisy te nie zostały naruszone, gdyż łącznie nałożono karę w wysokości 11.300 zł (tak też WSA w Białymstoku w wyrokach wydanych w sprawach II SA/Bk 655/22; II SA/Bk 785/22 i II SA/Bk 786/22, pub. CBOSA).
Końcowo podkreślenia wymaga, że odpowiedzialność za popełnienie naruszeń wynikająca z art. 92a ust. 1 i 2 u.t.d. ma charakter obiektywny, jest niezależna od winy czy też stopnia zagrożenia wobec osób trzecich, a do jej powstania wystarczy stwierdzenie naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym. Spółka wykonując przewóz okazjonalny osób zobowiązana była do przestrzegania przepisów ustawy o transporcie drogowym i posiadania odpowiednich dokumentów. Brak dopełnienia tych obowiązków oraz niewykazanie wystąpienia przesłanek wyłączających odpowiedzialność za ten brak, jak również prawidłowe niestwierdzenie wystąpienia tych przesłanek przez organ z urzędu, skutkował nałożeniem kary.
Na marginesie powyższych rozważań należy wskazać, że przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Białymstoku toczyło się (i toczy się) kilkanaście spraw w przedmiocie nałożenia na skarżącą Spółkę kar pieniężnych za naruszenie przepisów transportu drogowego. Stan faktyczny i prawny spraw, które zostały już rozpoznane przez sąd jest zbliżony lub nawet tożsamy do okoliczności faktycznych, które zaistniały w niniejszej sprawie. Spółka została już wielokrotnie ukarana karami pieniężnymi za naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym. Dysponując zatem wiedzą o nielegalnym charakterze prowadzonej działalności w związku z kolejnymi kontrolami drogowymi nie podjęła żadnych działań, by kolejnym naruszeniom zapobiec.
Z powyższych względów sąd, na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2022 r., poz. 329 ze zm.) oddalił skargę. Sprawę rozpoznano w trybie uproszczonym na zgodny wniosek stron na podstawie art. 119 pkt 2 P.p.s.a.