Uzasadnienie
Zaskarżonym postanowieniem Kolegium stwierdziło na podstawie art. 134 Kpa niedopuszczalność odwołania Lokatorsko-Własnościowej Spółdzielni Mieszkaniowej "M." w G. od decyzji Prezydenta Miasta G. z dnia 22 października 1997 r. - ustalającej warunki zabudowy i zagospodarowania terenu pod inwestycję określoną jako Centrum Handlowo-Usługowe "R." i mającą być zrealizowaną przy ul. P. w G. Okolicznością faktyczną uzasadniającą postanowienie był brak udziału Spółdzielni w postępowaniu przed organem I instancji.
Dalej kolegium pisało, że udzieliło Spółdzielni pisemnej informacji oraz wyjaśniało, że w dalszym toku postępowania administracyjnego w tej sprawie, wszystkie strony zainteresowane - stosownie do art. 28 Kpa i art. 10 par. 1 Kpa powinny zostać uwzględnione.
Spółdzielnia w skardze do sądu administracyjnego domagała się "uznania odwołania skarżącej za zasadne i stwierdzenie nieważności ww. postanowienia" oraz "przekazania ww. postanowienia do ponownego rozpatrzenia".
Motywacja skargi sprowadzała się do twierdzeń, że Spółdzielnia dysponuje prawem do gruntów sąsiednich w stosunku do nieruchomości, na jakiej zlokalizowana została sporna inwestycja i stąd ma przymiot strony w postępowaniu o ustalenie warunków zabudowy.
Dodatkowym argumentem na tę okoliczność miało być uznanie Spółdzielni za stronę przez organ budowlany w postępowaniu w przedmiocie pozwolenia na budowę Centrum Handlowo-Usługowego "R." i stacji paliw.
Kolegium w odpowiedzi wniosło o oddalenie skargi.
Żądanie swe argumentowało podstawami zaskarżonego postanowienia a nadto wskazało, że gdyby nawet przychylić się do poglądów, iż w zaistniałych w sprawie okolicznościach winna zapaść decyzja o umorzeniu postępowania odwoławczego, to i tak zaskarżone postanowienie jest merytorycznie prawidłowe.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Motywacja zaskarżonego postanowienia jest oczywiście błędna, brak bowiem udziału strony w postępowaniu przed organem I instancji nie pozbawia jej przymiotu strony w postępowaniu odwoławczym.
W sprawie istnieje zupełnie inne zagadnienie, które uszło uwadze obu stronom postępowania sądowego.
Strona pozbawiona, chociażby z przyczyn niezawinionych przez organ, udziału w postępowaniu pierwszoinstancyjnym może szukać ochrony swych praw za pomocą dwu środków - odwołania lub wniosku o wznowienie postępowania.
Między tymi środkami nie istnieje konkurencja.
Tak długo jak decyzja organu I instancji nie nabrała przymiotu ostateczności, tak długo stronie nie uczestniczącej w postępowaniu służy prawo do wniesienia odwołania.
Z kolei od ostatecznej decyzji nie można wnieść odwołania, a jedynie można żądać na podstawie art. 145 par. 1 pkt 4 Kpa wznowienia postępowania.
Z dowodów doręczenia decyzji Prezydenta Miasta G. z dnia 22 października 1997 r. wynika, iż decyzja ta stała się ostateczną z upływem 13 listopada 1997 r.
Skoro Spółdzielnia przedmiotowe odwołanie wniosła w dniu 14 lipca 1998 r., formalnie można byłoby dopatrzyć się innej podstawy dla niedopuszczalności odwołania. Byłoby nią uchybienie terminu z art. 129 par. 2 Kpa. Nie może to jednak uzasadniać oddalenia skargi.
Raz dlatego, że zakres kontroli sądu administracyjnego /art. 21 ustawy o NSA/ i kasacyjny charakter jego orzeczeń, nie zezwalają na oddalenie skargi na akt rozstrzygający prawidłowo, lecz zupełnie wadliwie uzasadniony. Po drugie zaś, mając na względzie, iż Spółdzielnia w sprawie nie korzystała z obsługi prawnej, przyjąć trzeba, że na organie odwoławczym ciążył, stosownie do zasad z art. 7-9 i art. 11 Kpa, obowiązek właściwej oceny pisma nazwanego odwołaniem. Skoro oparte było ono na podstawie wznowieniowej, należało nadać pismu bieg zgodnie z tą podstawą bądź ewentualnie zażądać od Spółdzielni oświadczenia, jakie znaczenia prawne nadaje swemu pismu - odwołaniu czy podania o wznowienie postępowania.
Z przytoczonych względów orzeczono jak w sentencji wyroku /art. 22 ust. 1 pkt 1 i ust. 2 pkt 3 oraz art. 55 ust. 1 ustawy o NSA/.