Uzasadnienie
Prezydent Miasta decyzją z dnia 14 listopada 2001 r., na podstawie między innymi, art. 104 Kpa, art. 49 i art. 55 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku Prawo budowlane (Dz. U. Nr 89, poz. 414 ze zm.) po rozpatrzeniu wniosku Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego Powiatu Grodzkiego w sprawie: postępowania dotyczącego wydania pozwolenia na użytkowanie lokalu mieszkalnego jako siedziby na biura firmy A. w T. zlokalizowanego w budynku przy ul. M. w T. zezwolił na taką zamianę.
W uzasadnieniu podano, że organ na podstawie pisma skarżącej M. S. z dnia 6 grudnia 2000 r. stwierdził samowolne użytkowanie lokalu mieszkalnego nr [[...]] zlokalizowanego na parterze budynku mieszkalnego wielorodzinnego na posesji przy ul. M. w T. Podano, że Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego Powiatu Grodzkiego w wyniku przeprowadzonej kontroli wydał decyzję znak:[[...]] z dnia 14 marca 2001 r., w której wezwał A. H. do dostarczenia niezbędnych dokumentów dotyczących legalizacji lokalu nr [[...]] i po ich dostarczeniu przez inwestora przekazał je organowi wraz z wnioskiem o wydanie pozwolenia na użytkowanie lokalu mieszkalnego Nr [[...]] jako siedziby i biura firmy A. zlokalizowanego w budynku przy ul. M. w T. Odwołanie od decyzji wniosło małżeństwo E. i A. W. jako współwłaściciele budynku mieszkalnego przy ul.. M. w T. i podnosili, że biuro A. zmieniło im warunki zamieszkania w domu, gdyż wiele godzin w ciągu dnia panuje na klatce schodowej hałas (trzaskanie drzwiami, odgłosy głośnych rozmów i chodzenia po klatce schodowej), spowodowany ciągłym ruchem osób z zewnątrz, które nieustannie przychodzą do firmy A. i wychodzą od niej.
W wyniku tego uległy zniszczeniu schody prowadzące na podest podwyższonego parteru, mimo iż remont klatki schodowej odbył się dopiero 1,5 roku temu. W tej części wspólnej klatki schodowej panuje, podczas występowania deszczu oraz zimą, ciągły brud. Wskazują też, że ruch i hałasy na klatce schodowej powodują, że ich małe jeszcze dzieci boją się przebywać same w domu, ponieważ ciągłe poruszanie się po klatce schodowej obcych osób odczytują jako zagrożenie dla siebie.
Podnoszą nadto, że w związku z wykorzystywaniem lokalu na parterze na siedzibę i biuro firmy, bezpieczeństwo ich rodziny uległo zagrożeniu.
Wojewoda zaskarżoną decyzją z dnia 10 stycznia 2002 r. Nr [[...]], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego, postanowił utrzymać w mocy zaskarżoną decyzję organ pierwszej instancji. Organ w uzasadnieniu powołał się na ustalenia dotąd poczynione, a nadto wskazał, że Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego poinformował, że nie żądał od inwestora dostarczenia zgody wszystkich współwłaścicieli obiektu przy ul. M. w T., na zmianę sposobu użytkowania pomieszczeń, ponieważ zmiana ta dotyczyła wyłącznie oddzielnego lokalu mieszczącego się na parterze budynku będącego własnością A. H., a prowadzona działalność nie będzie miała wpływu na pogorszenie warunków pozostałych mieszkańców, poza tym w lokalu tym nie prowadzono żadnych prac, które naruszałyby konstrukcję budynku i wychodziły poza powierzchnię lokalu nr [[...]]. W oparciu o przekazane dokumenty oraz powyższą informację przekazaną przez PINB organ pierwszej instancji wydał decyzję, którą organ odwoławczy zaakceptował.
Nadto Wojewoda podniósł: "Skoro zaskarżona decyzja dotyczyła wyłącznie zmiany sposobu użytkowania wyodrębnionego lokalu, a więc lokalu wyłączonego ze współwłasności, a jego użytkowanie na biuro, siedzibę w/w firmy nie stanowi działalności uciążliwej, to w ocenie. tut. organu nie zachodzi konieczność wyeliminowania jej z obiegu prawnego". Prowadzi to organ do konkluzji, że podnoszone przez skarżących uciążliwości nie mogą być przedmiotem postępowania administracyjnego, a winny znaleźć rozwiązanie na drodze przed sądem powszechnym.
W skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego skarżący E. i A. W. oraz M. S. (zmieniła nazwisko w czasie zawisłości sprawy w sądzie administracyjnym na K.) wnoszą o uchylenie zaskarżonej decyzji i decyzji organu pierwszej instancji oraz zasądzenie na ich rzecz kosztów postępowania w sprawie. Skarżący podobnie jak w decyzji podnoszą, że samowolna zmiana sposobu użytkowania lokalu zagraża spokojowi domowemu mieszkańców, a nadto wskazują, iż doręczono im decyzje organu pierwszej instancji bez podpisu, na dowód czego decyzję taką załączono do akt, a drugą okazano na rozprawie.
Odpowiadając na skargę organ odwoławczy wnosi o jej oddalenie i podnosi, że zaskarżoną decyzją nie zmieniono dotychczasowego sposobu użytkowania klatki schodowej, a taki zarzut podnoszą współwłaściciele nieruchomości w swojej skardze.
Podaje się także, że w aktach jest dowód doręczenia decyzji, a strona skarżąca nie podała, iż doręczono decyzję nie podpisaną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje
Zgodnie z przepisem art. 97 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Przepisy wprowadzające ustawę - Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (D.U. 02.153.1271 ze. zm.) sprawy, w których skargi zostały wniesione do Naczelnego Sądu Administracyjnego przed dniem 1 stycznia 2004 r. i postępowanie nie zostało zakończone, podlegają rozpoznaniu przez właściwe wojewódzkie sądy administracyjne na podstawie przepisów ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (D.U..Nr 153, poz..1270 ze zm. - zwaną dalej P.p.s.a.).
W myśl art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. o ustroju sądów administracyjnych (D.U. 153 poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawa nie stanowi inaczej.
Wbrew stanowisku organu odwoławczego jaki zawarł odpowiadając na skargę nie można zlekceważyć zarzutu skarżących, iż doręczone im decyzje przez. organ pierwszej instancji zawierają wadę braku podpisu na decyzji o jakim mówi art. 107 § 1 kpa. Przepis ten stanowi między innymi, że każda decyzja powinna zawierać podpis z podaniem imienia i nazwiska oraz stanowiska służbowego osoby upoważnionej do wydania decyzji. Brak w decyzji podpisu stanowi o wadzie decyzji w postaci rażącego naruszenia prawa (art. 156 § 1 pkt. 2 w związku z art. 107 § 1 kpa).
Nie ma znaczenia w sprawie, że organ nie wiedział, iż tak wadliwe decyzje zostały stronie doręczone. Strona nie ma obowiązku w odwołaniu podnosić żadnych zarzutów, gdyż wystarczy, że strona podniesie, iż nie jest zadowolona z rozstrzygnięcia (art. 128 kpa). Naczelny Sąd Administracyjny OZ w Gdańsku w postanowieniu z dnia 27 października 1998 r. sygn. akt II SA/Gd 1618/96 (Lex 44208) (postanowienie to nie było kwestionowane i stąd mimo, że wydano je przez sąd w Gdańsku, konieczne jest powołanie się na nie w sprawie również rozstrzyganej przez sąd administracyjny w Gdańsku) zawarł następującą tezę: "Przepis art. 109 § 1 kpa nakazuje organowi doręczyć stronie (stronom) decyzję, przez co należy rozumieć, że doręcza się oryginał. Każda "kopia" decyzji, która zostaje doręczona stronom, musi być podpisana przez osobę (osoby) upoważnioną do wydania decyzji, przez co każdy egzemplarz jest decyzją na prawach oryginału.
Nie ma podstaw do uznania, że w aktach sprawy można pozostawić oryginał wydanej decyzji, a stronie (stronom) doręczyć li tylko wypis bądź odpis decyzji." Inny jest stan faktyczny tej sprawy, a inny sprawy, w której zapadła podana teza. W niniejszej sprawie organ doręczył stronom wadliwą (nie podpisaną) decyzję, a w aktach znajdowała się decyzja podpisana. Natomiast w sprawie II SA/Gd 1618/96 doręczono odpis decyzji ze stwierdzeniem "za zgodność z oryginałem". Stąd też w tej sprawie można mówić o doręczeniu decyzji dotkniętej wadą nieważności, gdy w tamtej sprawie doręczono odpis, a więc w ogóle nie doręczono decyzji.
Konsekwencją utrzymania w mocy decyzji dotkniętej wadą nieważności jest naruszenie przez organ także w stopniu rażącym art. 138 § 1 pkt 1 kpa, a to powoduje konieczność stwierdzenia nieważności decyzji organu odwoławczego.
Bogate orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego w tym zakresie pozwala na pominięcie poszerzonej argumentacji na ten temat.
Na marginesie jedynie (z uwagi na stwierdzenie nieważności decyzji nie wchodzi sąd już w meritum sprawy) z uwagi na ekonomię procesową, należy jednak podnieść, iż poważnym zaniedbaniem organów obu instancji jest brak postępowania wyjaśniającego co do pogorszonych, zdaniem skarżących, warunków zamieszkania po zmianie sposobu użytkowania lokalu mieszkalnego na biurowy. Organ nie wziął pod uwagę, że sam fakt przeznaczenia lokalu mieszkalnego na niemieszkalny nie wymaga przeróbek, by zachodziła konieczność uzyskania pozwolenia na zmianę sposobu użytkowania (art.
71. ust. 2 pkt 1 ustawy Prawo budowlane). Nadto należało uwzględnić specyfikę budynku przy ul. M. w T., w tym to, że każda kondygnacja stanowi odrębną własność lokalową, co nadaje tym lokalom charakter bardziej zamknięty i niejako intymny.
Pozostaje jeszcze do udzielenia wyjaśnienia dotyczącego postawionego, przez organ odwoławczy zarzutu, iż skarżąca M. K. nie jest uprawniona do wniesienia skargi, gdyż nie składała odwołania od decyzji. Stosownie do art. 52 P.p.s.a. skargę można wnieść po wyczerpaniu środków zaskarżenia. Zarówno pod rządem ustawy z dnia 11 maja 1995r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym (Dz. U. Nr 74, poz. 368 ze zm.), jak pod rządem ustawy obowiązującej (P.p.s.a.) przyjmuje się, że warunek ten jest spełniony, o ile choć jedna ze stron środki zaskarżenia wyczerpała (por. Jan Paweł Tamo "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Komentarz" Warszawa 2004 teza 4 pod art. 52 s. 99).
Sąd na podstawie art. 152 P.p.s.a. stwierdził, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana. Określenie to jest konieczne z uwagi na to, że orzeczenia wojewódzkich sądów administracyjnych nie są prawomocne od chwili wydania.
Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 145 § 1 pkt 2 w związku z art. 135 P.p.s.a. i art. 200 tej ustawy orzekł jak w sentencji wyroku.