Uzasadnienie
Skarżący T. i L. B. wnieśli skargę na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z 22 lipca 2009 r., którym stwierdzono uchybienie terminu do wniesienia przez skarżących odwołania od decyzji Wójta Gminy z 20 maja 2009 r. o ustaleniu skarżącym opłaty z tytułu wzrostu wartości nieruchomości na skutek uchwalenia planu miejscowego.
Z akt wynika następujący stan sprawy.
Decyzja Wójta z 20 maja 2009 r. o ustaleniu skarżącym opłaty z tytułu wzrostu wartości nieruchomości na skutek uchwalenia planu miejscowego została doręczona jedną przesyłką na wspólny adres skarżących, przy czym odebrał ją skarżący L. B. w dniu 25 maja 2009 r.
W dniu 10 czerwca 2009 r. skarżący nadali w urzędzie pocztowym odwołanie od decyzji z 20 maja 2009 r.
Postanowieniem z 22 lipca 2009 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze, powołując się na art. 134 i art. 129 § 2 k.p.a., stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia przez skarżących odwołania od decyzji z 20 maja 2009 r.
Uzasadniając swoje postanowienie organ odwoławczy stwierdził, że decyzję z 20 maja 2009 r. doręczono skarżącym 25 maja 2009 r., zaś odwołanie nadano w urzędzie pocztowym w dniu 10 czerwca 2009 r., czyli po terminie, który upłynął 8 czerwca 2009 r.
W skardze do Sądu administracyjnego skarżący przyznali, że uchybili terminowi do wniesienia odwołania o dwa dni. Usprawiedliwiali jednakże to uchybienie silnym stresem w jakim się znalazł skarżący z powodu śmierci w dniu 25 maja 2009 r. swojej matki oraz obowiązkami związanymi z tym zdarzeniem, w tym koniecznością wyjazdu do P., gdzie mieszkała zmarła.
Tymi samymi przyczynami usprawiedliwiali skarżący niezłożenie wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania.
W konkluzji skargi wnieśli o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania.
W odpowiedzi na skargę wniesiono o jej oddalenie.
Rozpoznając skargę, przy czym tylko skarżącej T. B., ponieważ skarga L. B. została postanowieniem z 18 listopada 2009 r. prawomocnie odrzucona, Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga nie jest zasadna, gdyż zaskarżone postanowienie odpowiada prawu.
Skarżąca w skardze nie kwestionuje uchybienia terminu. Podnoszone natomiast okoliczności, mające usprawiedliwiać to uchybienie, nie mogą być przez Sąd administracyjny wzięte pod uwagę, gdyż Sąd ten kontroluje zgodność z prawem postanowienia o stwierdzeniu uchybienia terminu, a nie decyduje o jego przywróceniu. Do rozstrzygnięcia o przywróceniu termin do wniesienia odwołania był właściwy organ odwoławczy (art. 59 § 2 k.p.a.). Skarżąca z wnioskiem o przywrócenie terminu nie wystąpiła, co także przyznaje w skardze. Wprawdzie także to zaniechanie usprawiedliwia, jednakże również terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu Sąd administracyjny nie jest władny przywrócić, w tym przypadku nie tylko dlatego, że nie jest do tego właściwy, ale także dlatego że ustawa wyklucza przywrócenie terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu (art. 58 § 3 k.p.a.).
Na ocenę zgodności z prawem zaskarżonego postanowienia nie ma wpływu też sposób doręczenia decyzji Wójta z 20 maja 2009 r. Przede wszystkim należy podnieść, co już wyżej zaznaczono, że skarżąca przyznaje uchybienie terminu, a więc ewentualne naruszenie prawa przy doręczeniu decyzji nie ma wpływu na wynik sprawy. Ponadto należy zauważyć, że art. 43 k.p.a. przewiduje możliwość doręczenia pisma w razie nieobecności adresata dorosłemu domownikowi. Skarżąca nie kwestionuje (wynika to także z podawanego przez nią adresu), że skarżący L. B. był jej domownikiem.
Zatem doręczenie mu pisma adresowanego do skarżącej jest skuteczne. Należy też zauważyć, że gdyby decyzję z 20 maja 2009 r. wysłano w dwóch pismach, jednym adresowanym na skarżącą, a drugim na L. B., to w razie odebrania obu tych pism przez L. B., z uwagi na treść art. 43 k.p.a., nie powstałyby żadne wątpliwości, co do skuteczności doręczenia pisma także skarżącej. W końcu zauważyć należy, że w doktrynie i orzecznictwie przyjmuje się (tak na przykład B.Adamiak w: Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Wydawnictwo C.H.BECK Warszawa 2005 r., teza 4 do art. 129), że w razie pozbawienia strony udziału w postępowaniu (co przejawia się też niedoręczeniem jej decyzji) termin do wniesienia odwołania dla takiej strony liczy się od dnia doręczenia decyzji stronie, która w postępowaniu brała udział. Przeniesienie tego poglądu na rozpoznawaną sprawę oznacza, że gdyby uznać, że na skutek przyjętego w sprawie sposobu doręczenia, decyzja została doręczona tylko L. B., to termin do wniesienia odwołania przez skarżącą rozpoczął bieg w tym dniu, a więc i tak wspólnie wniesione odwołanie, zostało wniesione po terminie.
Z tych wszystkich względów Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie i z tego powodu na mocy art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. nr 153, poz. 1270 ze zm.) oddalił ją.
Wobec wniosku i oświadczenia adwokata A. T., reprezentującego skarżącą i L. B. z urzędu, Sąd na mocy art. 250 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi oraz § 2 ust. 3 i § 18 ust. 1 pkt 1 lit. c i pkt 2 lit. b rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłata za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz.U. nr 163, poz. 1348 ze zm.) przyznał temu adwokatowi wynagrodzenie, na które złożyły się 180 zł za sporządzenie skargi kasacyjnej od postanowienia z 18 listopada 2009 r. o odrzuceniu skargi i 240 zł za udział w postępowaniu w pierwszej instancji, co wszystko razem zostało zwiększone o stawkę podatku od towarów i usług (92,40 zł).
Z tych wszystkich względów orzeczono jak w sentencji wyroku