Uzasadnienie
[...] Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w G. wniosła skargę na opisaną powyżej decyzję Wojewody.
Zarządzeniem Przewodniczącego Wydziału z dnia 19 czerwca 2013 roku strona skarżąca została wezwana do uzupełnienia braków formalnych skargi w terminie 7 dni pod rygorem odrzucenia skargi (art. 58 § 1 pkt 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz.U. z 2012 roku, poz. 270 ze zm.) przez nadesłanie dwóch odpisów skargi poświadczonych za zgodność z oryginałem celem doręczenia ich uczestnikom postępowania.
Wezwanie powyższe doręczono stronie skarżącej w dniu 25 czerwca 2013 roku. Termin wykonania zarządzenia upływał zatem w dniu 2 lipca 2013 roku.
Pismem z dnia 8 lipca 2013 roku strona skarżąca uzupełniła braki formalne skargi, zwracając się jednocześnie o przywrócenie terminu do ich uzupełnienia.
W uzasadnieniu wniosku podniosła, że niedochowanie terminu jest wynikiem przyczyn leżących po stronie sekretariatu skarżącej Spółki. Pismo dotyczące uzupełnienia braków formalnych skargi zostało odłożone przez pracownika sekretariatu na półkę przeznaczoną do odbioru korespondencji przez prezesa zarządu Spółki. Pismo to, najprawdopodobniej z powodu przeciągu, spadło pod szafkę. Pracownik sekretariatu natomiast nie przekazał członkom zarządu, że doręczone zostało terminowe zobowiązanie. Pismo zostało odnalezione pod szafką podczas sprzątania w dniu 5 lipca 2013 roku i dopiero tego dnia zarząd uzyskał wiadomość o tym zobowiązaniu.
Rozpoznając powyższy wniosek Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zgodnie z treścią art. 85 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi czynność podjęta w postępowaniu sądowym przez stronę po upływie terminu jest bezskuteczna. Jednakże sąd, na wniosek strony, która nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, postanowi o przywróceniu terminu (art. 86 § 1 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi). Zgodnie z art. 87 § 2 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, w piśmie z wnioskiem o przywrócenie terminu należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu.
W ocenie Sądu strona skarżąca, wbrew treści art. 87 § 2 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, nie uprawdopodobniła okoliczności wskazujących na brak jej winy w uchybieniu terminu do usunięcia braków formalnych skargi, to jest nie wykazała aby po jej stronie wystąpiła przeszkoda uniemożliwiająca zachowanie terminu do usunięcia tych braków.
Wskazać należy, że z treści rozpoznawanego wniosku wynika, że pismo sądowe zawierające wezwanie do usunięcia braków formalnych skargi nie dotarło do członków zarządu skarżącej Spółki z przyczyn leżących po stronie pracownika sekretariatu tejże Spółki.
Sąd - rozpoznając wniosek o przywrócenie terminu - bierze pod uwagę czynnik obiektywny, badając czy strona dołożyła staranności, jakiej wymagać można od osoby dbającej w sposób należyty o swoje interesy, czy też wykazała się w tym zakresie choćby lekkim niedbalstwem. Staranności tego rodzaju należy oczekiwać od przedsiębiorcy prowadzącego działalność gospodarczą. Z brakiem winy mamy bowiem do czynienia tylko w przypadku zaistnienia niezależnych od strony, która uchybiła terminowi, i niemożliwych do przezwyciężenia okoliczności, z powodu których doszło do przekroczenia wyznaczonego przepisami prawa terminu. W ocenie Sądu błąd popełniony przez pracownika strony skarżącej, polegający na tym, że nie przekazał informacji o wpłynięciu pisma sądowego członkom zarządu skarżącej Spółki, nie spełnia przesłanki uprawdopodobnienia braku winy strony skarżącej.
Na kwestię braku winy w uchybieniu terminu nie miał wpływu także fakt, że pismo wzywające do usunięcia braków formalnych skargi zostało chwilowo zagubione. Strona skarżąca powinna dochować należytej staranności, umożliwiającej jej prawidłowe odbieranie korespondencji sądowej w sprawie objętej jej skargą. Okoliczności zagubienia pisma w wyniku przeciągu w pomieszczeniach siedziby Spółki wskazują w sposób jednoznaczny, że obieg korespondencji nie został zorganizowany przez Spółkę z należytą starannością. Błędu pracownika skarżącej Spółki, polegającego na zaniechaniu dopilnowania dotarcia przesyłki sądowej do członków zarządu Spółki, nie można zaliczyć do przeszkód, których nie można przewidzieć i przezwyciężyć.
Wskazać bowiem należy, że obowiązkiem strony skarżącej jest takie zorganizowanie pracy w siedzibie, aby czynności procesowych dokonywać w terminie. Błąd pracownika skarżącej Spółki nie może być również zaliczony do przeszkód niezależnych od pracodawcy (strony skarżącej), który odpowiada za działania swoich pracowników. Pracownik działa bowiem pod kierownictwem, na rachunek i ryzyko pracodawcy. W tym wypadku wina pracownika, na którą powołuje się skarżąca, jest w istocie właśnie winą strony i nie może usprawiedliwiać uchybienia terminu. Jak już wspomniano, przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się chociażby lekkiego niedbalstwa. Wynika to z faktu, że wina pracownika, którego działanie lub zaniechanie stało się przyczyną uchybienia terminu, jest tożsama z winą jednostki organizacyjnej go zatrudniającej (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 lutego 2009 roku, sygn. II OZ 81/09, Baza Orzeczeń Lex nr 535081).
Niewykonanie zarządzenia w wyznaczonym terminie trzeba zatem ocenić jako brak staranności, której należało wymagać od osoby należycie dbającej o własne interesy.
W orzecznictwie sądowym podkreśla się przy tym, że o braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkód nie do przezwyciężenia, takich jak: choroba, powódź, pożar, przerwa w komunikacji. W konsekwencji brak winy w uchybieniu terminu można przyjąć tylko wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 października 2002 roku, sygn. akt V SA 793/02, Baza Orzeczeń Lex nr 55832, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 maja 1998 roku, sygn. akt I SA/Ka 1718/96, Baza Orzeczeń Lex nr 33415).
W świetle powyższego, zaniedbanie strony skarżącej spowodowane niezapewnieniem prawidłowego obiegu korespondencji nie może być uznane za okoliczność wskazującą na brak winy w uchybieniu terminu. Tym samym okoliczności podnoszone we wniosku nie mogły stanowić podstawy przywrócenia terminu.
Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że strona skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi i z tej przyczyny - na podstawie art. 86 § 1 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, jej wniosku o przywrócenie terminu nie uwzględnił.