Uzasadnienie
Zaskarżoną decyzją z dnia 12 lutego 2003 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze umorzyło, na podstawie art. 138 § 1 pkt. 3 k.p.a., postępowanie odwoławcze z odwołania na decyzję Prezydenta Miasta, mocą której ustalono warunki zabudowy i zagospodarowania terenu dla inwestycji polegającej na budowie drogi dojazdowej do zespołu zabudowy szeregowej przy ul. [...] w G. Organ odwoławczy przyjął, że odwołanie od decyzji złożyła M. F. w imieniu W. S., J. U., B. P., P. W., Z. B. i J. G. Kolegium uznało, że stroną postępowania jest w sprawie wyłącznie spółdzielnia mieszkaniowa "A", a nie członkowie spółdzielni. W ocenie organu odwoławczego osoby odwołujące się nie mają żadnego interesu prawnego by kwestionować decyzję.
Skargę do Naczelnego Sadu Administracyjnego wniosła M. F., w której wykazuje, że występowała nie tylko jako pełnomocnik, ale ponieważ mieszka w budynku przy [...], więc ma takie samo prawo jak te osoby, które reprezentowała przed organem administracyjnym. Skarżąca podnosi, że wykonanie drogi dojazdowej w takich warunkach terenowych stanowić będzie naruszenie przepisów prawa budowlanego. Poza tym podnosi skarżąca, że spółdzielnia się podzieliła i kilka budynków należy do spółdzielni "B", która nie była stroną w sprawie.
Odpowiadając na skargę organ odwoławczy wnosi o jej odrzucenie względnie oddalenie. Rozważania Kolegium dotyczą głównie tego, że w jego ocenie skarżąca była jedynie pełnomocnikiem stron wnoszących odwołanie, a zatem w żadnym razie nie może samodzielnie wnieść skargi. Z ostrożności procesowej organ samorządowy wnosi o oddalenie skargi podnosząc, że wnioskodawczynie nie miały przymiotu stron postępowania.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje
Na wstępie wyjaśnić należy, że stosownie do art. 97 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. przepisy wprowadzające ustawę – Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1271) sprawy, w których skargi zostały wniesione do Naczelnego Sądu Administracyjnego przed dniem 1 stycznia 2004 r. i postępowanie nie zostało zakończone, podlegają rozpoznaniu przez właściwe wojewódzkie sądy administracyjne na podstawie przepisów ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270. ze zm. zwaną dalej P.p.s.a.) Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, która sprawowana jest pod względem zgodności z prawem (legalności), jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (art. 1 § 2).
Należy podzielić stanowisko, jakie wyraził organ odwoławczy w zaskarżonej decyzji, że członkowie spółdzielni nie mają interesu prawnego w sprawach, w których chodzi o sąsiadujące ze spółdzielnią nieruchomości. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w sposób wnikliwy, jasny oraz z powołaniem się na orzecznictwo wykazało, jak należy w takich sprawach rozumieć interes prawny strony. Strona postępowania administracyjnego winna wykazać przepisem prawa materialnego, że posiada interes prawny w tym, by brać udział w postępowaniu. W tej sprawie żadna ze stron poza spółdzielnią mieszkaniową "A" interesu prawnego nie wykazała. Skarżąca na rozprawie podniosła, że jako członek spółdzielni ma interes prawny w tym, by droga nie zniszczyła trawnika, na którym bawią się jej dzieci. Otóż, to nie jest interes prawny skarżącej, ale jej interes faktyczny. W sprawach ustalenia warunków zabudowy i zagospodarowania terenu istotne jest, by decyzja odpowiadała miejscowemu planowi zagospodarowania przestrzennego, a tak jest w tej sprawie.
Wystarczy dokładnie przeczytać decyzję Prezydenta Miasta, w której wykazuje on, że teren na którym lokalizuje się drogę obejmuje obszar oznaczony symbolem [...], jednostki strukturalnej [...], o zabudowie mieszkaniowej wielorodzinnej i jednorodzinnej usługowej. Cały teren wymaga uporządkowania funkcji przestrzenno-funkcjonalnej łącznie z infrastrukturą techniczną i społeczną oraz zielenią wewnątrzblokową i ciągami pieszymi. Podkreślić trzeba, że decyzja odwołuje się do zachowania bezpiecznych odległości wynikających z prawa budowlanego. Na etapie pozwolenia na budowę organ administracji będzie musiał przestrzegać zapisy prawa budowlanego i nie ma obaw, że może zbliżyć się do sąsiednich nieruchomości na odległość mniejszą niż przepisy zezwalają. Zgłaszane przez skarżącą obawy są więc nieuzasadnione i z tego powodu, że na tym etapie postępowania nie bada się zgodności inwestycji z normami prawa budowlanego.
To jednak jedynie na marginesie tej sprawy. Istota tkwi bowiem w tym, że skarżąca nie posiada legitymacji czynnej do brania udziału w sprawie jako strona, bo nie ma w tym interesu prawnego. Nie mogą więc być uwzględniane jej zarzuty nawet gdyby były co do zasady słuszne. Brak interesu prawnego jako brak podstawy materialnoprawnej roszczenia nie pozwala sądowi na rozważanie zasadności podnoszonych w skardze zarzutów, brak ten prowadzi bowiem do oddalenia skargi.
Z tych względów na podstawie art. 151 P.p.s.a. Sąd skargę oddalił.