Uzasadnienie
M. W. i G. W. złożyli na urzędowym formularzu PPF wniosek o przyznanie prawa pomocy w zakresie częściowym, obejmującym zwolnienie od kosztów sądowych.
Postanowieniem z dnia 13 października 2014 r. referendarz sądowy Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku odmówił przyznania prawa pomocy. Postanowienie wobec wniesienia sprzeciwu utraciło moc.
Uzasadniając sprzeciw wnioskodawcy podnieśli, że przedstawili wszystkie oczekiwane przez Sąd dokumenty, jak również wypełnili wniosek obrazujący aktualną sytuację finansową i majątkową.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje
Zgodnie z art. 260 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) – określanej dalej jako "p.p.s.a." - w razie wniesienia sprzeciwu, który nie został odrzucony, zarządzenie lub postanowienie, przeciwko któremu został on wniesiony, traci moc, a sprawa będąca przedmiotem sprzeciwu podlega rozpoznaniu przez sąd na posiedzeniu niejawnym. Na postanowienie przysługuje zażalenie.
Rozpatrując wniosek M. W. i G. W. o przyznanie prawa pomocy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku nie dopatrzył się istnienia przesłanek uzasadniających przyznanie takiego prawa.
Zgodnie z art. 246 § 1 p.p.s.a. przyznanie prawa pomocy osobie fizycznej następuje:
- 1) w zakresie całkowitym – gdy osoba ta wykaże, że nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania;
- 2) w zakresie częściowym – gdy wykaże, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania, bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny.
Instytucja prawa pomocy stanowi jedną z gwarancji realizacji konstytucyjnej zasady prawa do sądu jako podstawowego standardu państwa prawnego. Celem tej instytucji jest zapewnienie dostępu do sądu administracyjnego osobom, którym brak środków finansowych dostęp ten uniemożliwia.
Przytoczone powyżej przepisy stanowią odstępstwo od generalnej zasady ponoszenia kosztów postępowania sądowoadministracyjnego zawartej w art. 199 P.p.s.a. Zatem rzeczą wnioskodawcy, jako zainteresowanego, jest wykazanie, iż jego sytuacja materialna jest na tyle trudna, że uzasadnia wyjątkowe traktowanie, o którym mowa w przytoczonych wyżej przepisach. Tym samym to na wnoszącym o przyznanie prawa pomocy spoczywa ciężar dowodu, że znajduje się w sytuacji uprawniającej go do skorzystania z tego prawa, zaś rozstrzygnięcie Sądu w tej kwestii zależy od tego, co zostanie przez stronę udowodnione.
W orzecznictwie sądowoadministracyjnym prezentowane jest stanowisko, że instytucja prawa pomocy ma charakter wyjątkowy, co oznacza, iż może być stosowana tylko w przypadku osób charakteryzujących się trudną sytuacją materialną, do których zalicza się bezrobotnych bez prawa do zasiłku lub osoby, które pozbawione są środków do życia bądź których środki są bardzo ograniczone i zaspokajają tylko potrzeby egzystencjalnie niezbędne (por. postanowienie NSA z dnia 19 października 2005 r., I GZ 107/05). Przepis art. 246 § 1 p.p.s.a. co do zasady nie ma więc zastosowania do osób osiągających dochody z własnej pracy i posiadających jakikolwiek majątek, nawet jeśli koszty postępowania stanowią poważną kwotę w miesięcznym budżecie rodziny (por. postanowienie NSA z dnia 18 stycznia 2005 r., sygn. akt OZ 1099/04). Strona będąca osobą fizyczną powinna partycypować w kosztach postępowania, jeżeli ma jakiekolwiek środki majątkowe, w szczególności posiada stały miesięczny dochód przewyższający ustalone minimalne wynagrodzenie za pracę (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 grudnia 2004 r., OZ 862/04).
Sąd w przytoczonym postanowieniu dodał, że osoba ubiegająca się o prawo pomocy powinna w każdym wypadku poczynić oszczędności we własnych wydatkach do granic zabezpieczenia koniecznych kosztów utrzymania siebie i rodziny. Dopiero gdyby oszczędności poczynione w ten sposób okazały się niewystarczające, może zwrócić się o pomoc państwa. W postanowieniach z dnia 6 października 2004 r. (GZ 61/04, GZ 64/04) Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił, że udzielenie stronie prawa pomocy w postępowaniu przed sądem administracyjnym jest formą jej dofinansowania z budżetu państwa i przez to powinno się sprowadzać do przypadków, w których zdobycie przez stronę środków na sfinansowanie udziału w postępowaniu sądowym jest rzeczywiście obiektywnie niemożliwe. W postanowieniu z dnia 10 stycznia 2005 r. (FZ 478/04) Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił, że opłaty sądowe, do których także zalicza się wpis, stanowią rodzaj danin publicznych.
Zwolnienia od ponoszenia tego rodzaju danin stanowią odstępstwo od konstytucyjnego obowiązku ich powszechnego i równego ponoszenia, wynikającego z art. 84 ustawy zasadniczej. Dlatego też mogą być stosowane w sytuacjach wyjątkowych, gdy istnieją uzasadnione powody do przerzucenia ciężaru dotyczącego danej osoby na współobywateli. Z ich bowiem środków pochodzą dochody budżetu państwa, z których pokrywa się koszty postępowania sądowego w razie zwolnienia skarżącego z obowiązku ich ponoszenia.
Ze złożonego przez M. W. i G. W. na urzędowym druku PPF oświadczenia wynika, że wnioskodawcy prowadzą wspólne gospodarstwo domowe, mając na utrzymaniu dwoje niepełnoletnich dzieci. Są właścicielami domu o powierzchni 54 m2. Wnioskodawcy wskazali ponadto, że są posiadaczami samochodu osobowego (o nieznanym modelu, roczniku oraz wartości). Wyjaśnili ponadto, że utrzymują się z wynagrodzenia z tytułu umowy o pracę wnioskodawcy w wysokości 1800 zł. Złożony wniosek o przyznanie prawa pomocy nie zawierał uzasadnienia. Wnioskodawcy pozostawili również bez odpowiedzi wezwanie do przedłożenia dokumentów źródłowych dotyczących ich stanu majątkowego i dochodów.
W ocenie Sądu wskazane powyżej okoliczności nie uzasadniają przyznania prawa pomocy.
Uzasadniając wniosek o przyznanie prawa pomocy w postaci zwolnienia od kosztów sądowych wnioskodawcy ograniczyli się jedynie do stwierdzenia, że oczekują od Sądu przyznania im wnioskowanego prawa z uwagi na brak finansów i trudną sytuację rodzinnej.
W niniejszej sprawie uzasadnione wątpliwości Sądu w pierwszej kolejności budzi sytuacja finansowa wnioskodawców. Z przedłożonego na urzędowym formularzu PPF oświadczenia wynika, że wnioskodawcy utrzymują się jedynie z wynagrodzenia za pracę G. W. Przy czym, zarówno w formularzu PPF, jak i w złożonym sprzeciwie pominięta została całkowicie kwestia ewentualnych dochodów wnioskodawczyni. Nie wyjaśniono, czy wnioskodawczyni uzyskuje jakiekolwiek dochody, czy też pozostaje osobą bezrobotną (z prawem do zasiłku lub bez prawa do zasiłku). Nie przedstawiono także wysokości wydatków obciążających budżet domowy wnioskodawców, w tym kosztów utrzymania.
Podkreślenia jednocześnie wymaga, że wnioskodawcy w żaden sposób nie ustosunkowali się do skierowanego do nich wezwania do przedstawienia dokumentów źródłowych w tym m. in.: do nadesłania wyciągów i wykazów ze wszystkich posiadanych przez wnioskodawców rachunków bankowych i lokat bankowych, zaświadczeń od pracodawcy o wysokości dochodów uzyskiwanych przez G. W. czy oświadczenia w przedmiocie zarejestrowanych na wnioskodawców pojazdów mechanicznych.
Reasumując należy stwierdzić, że wnioskodawcy uchylili się od przedłożenia dokumentów, które pozwoliłyby na dokonanie pełnej i rzetelnej analizy ich sytuacji finansowej. Rozpoznając wniosek o przyznanie prawa pomocy Sąd nie ma możliwości poszukiwania z urzędu faktów przemawiających na korzyść ubiegającego się o przyznanie prawa pomocy, a władny jest jedynie oceniać w świetle art. 246 § 1 pkt 2 p.p.s.a. przedłożone dowody i oświadczenia. Jedynym instrumentem służącym weryfikacji oświadczeń wnioskodawcy i tym samym umożliwiającym Sądowi prawidłową ocenę jego kondycji finansowej, jest unormowanie zawarte w art. 255 p.p.s.a., zgodnie z którym odpowiednich informacji czy też dokumentów musi dostarczyć sam skarżący. Mając na uwadze powyższe Sąd uznał, że wnioskodawcy nie wykazali, że spełniają ustawowe przesłanki przyznania prawa pomocy.
Z tych względów Sąd na podstawie przepisu art. 246 § 1 pkt 2 p.p.s.a., orzekł jak w postanowieniu.