Uzasadnienie
J. L. wniosła w dniu 16 września 2014 r. skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 6 sierpnia 2014 r., nr [...] w przedmiocie umorzenia opłaty rocznej z tytułu wyłączenia gruntów z produkcji rolnej.
Skarżąca złożyła wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. W uzasadnieniu wniosku wskazała ona, że termin do wniesienia skargi upłynął w dniu 10 września 2014 r., a wiadomość o otrzymaniu zaskarżonej decyzji skarżąca powzięła w dniach 13-14 września 2014 r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zgodnie z art. 85 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., czynność podjęta w postępowaniu sądowym przez stronę po upływie terminu jest bezskuteczna. Jednakże sąd, na wniosek strony, która nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, postanowi o przywróceniu terminu (art. 86 § 1 p.p.s.a.).
Z treści art. 87 p.p.s.a. wynika, że pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu (art. 87 § 1). W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 2).
Skarżąca zachowała przewidziany w art. 87 § 1 p.p.s.a. termin do złożenia wniosku.
Analizując złożony wniosek Sąd uznał, że skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi.
W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że brak winy w uchybieniu terminu winien być oceniany w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od osoby dbającej należycie o swoje interesy. Od strony postępowania można bowiem oczekiwać i wymagać szczególnej staranności w zakresie prowadzenia swych spraw. Dopuszczenie się przez stronę choćby lekkiego niedbalstwa daje podstawę do przyjęcia jej zawinienia w uchybieniu terminu i odmowy przywrócenia terminu.
Zgodnie z art. 43 k.p.a., w przypadku nieobecności adresata pismo doręcza się, za pokwitowaniem, dorosłemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy domu, jeżeli osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi. Przepis ten przewiduje zastępczy sposób doręczania pism, przy czym zastosowanie omawianego trybu doręczenia jest możliwe wówczas, gdy adresat chwilowo nie przebywa w miejscu zamieszkania, natomiast pełnoletni domownik, podjął się oddania pisma adresatowi. Warunkiem uznania za skuteczne doręczenia w tym trybie jest pokwitowanie odbioru pisma przez domownika.
Ze zwrotnego potwierdzenia obioru znajdującego się w aktach administracyjnych wynika, że odbiór przesyłki zawierającej zaskarżoną decyzję pokwitował w dniu 11 sierpnia 2014 r. mąż skarżącej L. L. Doręczenie to jest doręczeniem skutecznym. Zgodnie z art. 87 § 2 k.p.a. skarżącą obciążał obowiązek uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu. Skarżąca nie wykazała zaistnienia takich okoliczności. W szczególności nie uprawdopodobniła ona, że przesyłka nie została jej przez domownika przekazana niezwłocznie po jej otrzymaniu. Wykazanie, że dorosły domownik, który podjął się oddania pisma adresatowi nie wywiązał się z tego obowiązku, jest co do zasady możliwe, winno ono jednak nastąpić w sposób nie budzący wątpliwości. Oparcie się w tym zakresie na samych twierdzeniach strony niweczyłoby bowiem cel i sens unormowania przewidzianego w art. 43 k.p.a.
Biorąc pod uwagę powyższe Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku na podstawie art. 86 § 1 w związku z art. 87 § 2 p.p.s.a. odmówił skarżącej przywrócenia uchybionego terminu do wniesienia skargi.