Uzasadnienie
Zaskarżoną decyzją z dnia 1 kwietnia 1998 r. (...) Wojewoda S., na podstawie art. 138 par. 1 pkt 1 Kpa, utrzymał w mocy decyzję Kierownika Urzędu Rejonowego w S., mocą której udzielono zainteresowanemu Ludwikowi I. pozwolenia na nadbudowę budynku mieszkalnego ze stołówką o pomieszczenia pensjonatowe na działce, która jest własności inwestora.
Według organu odwoławczego pozwolenie na budowę nie narusza wymogów nakreślonych przepisami prawa budowlanego, a nadto stwierdzono zgodność zamierzenia inwestycyjnego z decyzją o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu oraz z planem zagospodarowania terenu.
Nie podzielił też organ odwoławczy zarzutów skarżącego Janusza K. do rzekomego zacienienia jego obiektu i przedstawił odpowiednie dowody na tę okoliczność.
W skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego Janusz K. wnosi o uchylenie zaskarżonej decyzji z powodu naruszenia prawa materialnego i przepisów postępowania administracyjnego. Zdaniem skarżącego nie uwzględniono, że zamierzenie budowlane powinno obejmować rozbudowę budynków przy ul. Ł. 16 i 18 w U., a nie tylko budynek nr 18.
Nie uwzględniono też zarzutów naruszenia norm odległościowych od sąsiedniego budynku, a także nie powiadomiono skarżącego o decyzji wydanej w trybie art. 155 Kpa co do przedłużenia ważności decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. Doszło w ten sposób, w ocenie skarżącego, do naruszenia art. 7 i art. 8 Kpa.
W nadesłanej odpowiedzi na skargę Wojewoda S. wnosi o jej oddalenie. Organ odwoławczy przedstawił szczegółowo jakie dokumenty miał zgodnie z art. 32 ust. 4 pkt 2 1 art. 33 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane /Dz.U. nr 89 poz. 414 ze zm./ załączyć do wniosku o pozwolenie na budowę inwestor i stwierdza, że takowe zostały organowi przedstawione. Decyzja zaś o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu wydana w trybie art. 155 Kpa /przedłużenie okresu ważności/ jest prawomocna i nie zmienia istoty tej decyzji.
Organ odwoławczy przypomina też o tym, że plan zagospodarowania przestrzennego przewiduje także usytuowanie budynku co stanowi, że nie jest wymagana zgoda sąsiada.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga nie jest zasadna, ponieważ zaskarżona decyzja pozostaje w zgodności z prawem.
Nie ma sporu co do tego, że zamierzenie inwestycyjne Ludwika I. jest zgodne z postanowieniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Decyzja o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu z dnia 23 września 1996 r. stwierdza taką zgodność z planem oraz stanowi, że integralną część decyzji stanowi załączona koncepcja opracowana przez inż. arch. R. K. Początkowo strony tj. inwestor Ludwik I. i skarżący Janusz K. zamierzali dokonać wspólnie rozbudowy budynków sąsiadujących ze sobą przy ul. Ł. nr 16 i 18.
Do wykonania porozumienia nie doszło i niewykonanie "umów" przez zainteresowanego Ludwika I. i jego żonę spowodowało sprzeciw skarżącego, co potwierdził skarżący na rozprawie przed sądem.
Zarzuty skarżącego nie są oparte na przepisach, które skarżący powołuje. W sprawie bowiem organy administracyjne wyczerpująco zebrały /art. 7 i art. 77 par. 1 Kpa/ materiał dowodowy i go prawidłowo oceniły /art. 80 Kpa/. Inwestor legitymował się przewidzianymi prawem budowlanym dokumentami, co zostało w decyzji wykazane i czemu skarżący poza gołosłownym zaprzeczeniem nie przeciwstawia kontrargumentu.
Stosownie zaś do par. 12 ust. 8 rozporządzenia Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 14 grudnia 1994 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie /Dz.U. 1995 nr 10 poz. 45 ze zm./, zgoda właściciela nie jest wymagana, jeżeli usytuowanie budynku, o którym mowa w art. 6 wynika z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Nadto już z samego zamierzenia wspólnej realizacji budynków wynika, że nie może w sprawie chodzić o żadne odległości. Inwestor natomiast realizacje zamiaru inwestycyjnego przedstawił ściśle według projektu planu budowy.
Dyspozycje przestrzenne są zachowane i odpowiadają przedstawionej przez inż. K. koncepcji w niczym nie naruszając uprawnień samego skarżącego.
W postępowaniu administracyjnym ani sądowoadministracyjnym nie ma odpowiednika art. 5 Kc, a to znaczy, że Sąd nie jest uprawniony do oceny zaskarżonej decyzji pod względem zasad słuszności czy współżycia społecznego. Niezachowanie postanowień umowy cywilnoprawnej również wymyka się spod kontroli sądu administracyjnego oraz organów administracji publicznej.
Z oświadczenia skarżącego wynika natomiast, że skarga jest przede wszystkim wynikiem poczucia krzywdy jakiej - według niego - doznaje na skutek niedotrzymania zawartych umów i porozumień z małżonkami I. Skoro więc zaskarżona decyzja nie narusza prawa, a jedynie legalność decyzji /art. 21 ustawy o NSA/ jest przedmiotem kontroli sądu, przeto skarga nie mogła być uwzględniona.
Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 27 ust. 1 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./ skargę oddalił.