Uzasadnienie
Po rozpatrzeniu wniosku "A" Sp. z o.o. w W., decyzją z dnia [...] r. Burmistrz Miasta C. ustalił lokalizację inwestycji celu publicznego, polegającą na budowie stacji bazowej telefonii komórkowej na części działki nr 1. w rejonie ulic [...] i [...] i [...] w C..
Pismem z dnia 20 maja 2019 r. skarżący R.C. zwrócił się o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od powyższej decyzji. Wyjaśnił, że jest właścicielem działki sąsiedniej nr 2.. Podał, że nie miał możliwości zapoznania się z obwieszczeniami, dotyczącymi planowanej inwestycji, gdyż były opublikowane w okresie letnio-urlopowym i przebywał wówczas poza granicami Polski, gdzie nie miał dostępu do internetu.
Następnie na wezwanie organu skarżący podał, że przebywał na urlopie przed emeryturą, a o wydanej decyzji dowiedział się w dniu 15 maja 2019 r.
Jednocześnie skarżący wniósł odwołanie od decyzji.
Zaskarżonym postanowieniem Samorządowe Kolegium Odwoławcze orzekło o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Po zacytowaniu treści art. 58 kpa, Kolegium stwierdziło bowiem, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu do złożenia odwołania. Kwestionowana decyzja zgodnie z treścią art. 53 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 2018 r. poz. 2096) oraz art. 49 kpa, została ogłoszona na podstawie obwieszczenia organu I instancji z dnia 17 sierpnia 2017 r., które zostało ogłoszone w BIP Urzędu Miejskiego w Cieszynie i wywieszone na tablicy ogłoszeń tego urzędu w tym samym dniu. Zatem termin do złożenia odwołania upływał w dniu 14 września 2017 r.
Mimo wezwania, skarżący nie wykazał, aby wówczas przebywał poza granicami kraju i nie miał dostępu do internetu. W ocenie Kolegium, skarżący nie uprawdopodobnił zatem, aby przywołane przez niego okoliczności stanowiły przeszkodę niemożliwą do przezwyciężenia, ani też nie miał możliwości skorzystania z pomocy osób trzecich.
Stąd też wniosku nie uwzględniono.
W skardze do sądu administracyjnego skarżący domagał się ponownego rozpatrzenia sprawy. Podniósł, że przez 31 lat pracował w górnictwie pod ziemią. Wyczerpująca fizycznie praca uniemożliwiała mu jakąkolwiek aktywność psychiczną i fizyczną. W czasie wydania decyzji przebywał na urlopie i ze względu na rozstrój zdrowia, leczył się w "B" w C..
Skarżący podał, że w ogóle nie korzysta z internetu i nie potrafi się skoncentrować na jakichkolwiek zamierzeniach. Cały czas odczuwa zmęczenie psychiczne i fizyczne. Nie mógł zatem zapoznać się z decyzją, która została zamieszczona w internecie i o jej wydaniu dowiedział się od sąsiada w późniejszym czasie. Skarżący zarzucił, że zwyczajową formą zawiadomienia publicznego są wiadomości Ratuszowe wydawane przez Urząd Miejski co 2 tygodnie, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca. Nawet ówczesna Przewodnicząca Rady Miejskiej przyznała, że nie wiedziała o zamierzonej inwestycji, co przyznała publicznie.
W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko i argumentację.
Rozpoznając sprawę w trybie uproszczonym Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga nie jest uzasadniona.
Organ odwoławczy zobligowany był do rozpoznania wniosku skarżącego o przywrócenie terminu na podstawie podniesionych przez niego okoliczności co do przyczyny uchybienia terminu. Co więcej, Kolegium wezwało skarżącego do uprawdopodobnienia braku winy. W odpowiedzi na wezwanie skarżący powołał się na pobyt na urlopie poza granicami kraju i brak dostępu do internetu, lecz nawet nie podał, gdzie wówczas przebywał. Na tej podstawie prawidłowo Kolegium uznało, że skarżący nie spełnił ustawowych przesłanek z art. 58 § 1 kpa.
Tymczasem z twierdzeń, zawartych w skardze wynika, że skarżący nie wiedział o wydaniu kwestionowanej decyzji, bowiem w ogóle nie korzysta z internetu. Skarżący powołał się także na zły stan zdrowia fizycznego i psychicznego oraz konieczność leczenia z tego powodu. Nie negując prawdziwości twierdzeń skarżącego, sąd administracyjny uznał, że ich podniesienie dopiero na etapie skargi, pomimo że organ administracji wezwał skarżącego do uprawdopodobnienia braku wiedzy, nie może odnieść skutku. O przywróceniu terminu do wniesienia odwołania rozstrzyga bowiem organ administracji, a obowiązkiem strony jest uprawdopodobnienie przesłanek ustawowych. Organ odwoławczy mógł odnieść się jedynie do okoliczności podniesionych w toku postępowania przed tym organem. Kolegium dopełniło też powinności z art. 8 i 9 kpa. Zdaniem sądu administracyjnego, nie można w takich okolicznościach sprawy zarzucić organowi jakiegokolwiek naruszenia przepisów postępowania, które to uchybienia skutkowałyby wznowieniem postępowania administracyjnego, bądź mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Tymczasem dopiero stwierdzenie tego rodzaju naruszenia prawa skutkuje uwzględnieniem skargi zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.).
Odnosząc się zaś do zarzutu skarżącego co do wadliwości zastosowanego trybu zawiadomienia o decyzji z powodu nieprawidłowego uznania zwyczajowego sposobu obwieszczeń, sąd administracyjny uznaje, że tego rodzaju okoliczności należałoby rozważać jedynie w razie złożenia wniosku o wznowienie postępowania w trybie art. 145 § 1 pkt 4 kpa (pozbawienie udziału w sprawie). Tymczasem skarżący wniósł odwołanie od decyzji, domagając się przywrócenia terminu do dopełnienia tej czynności na tej podstawie, że o jej wydaniu dowiedział się niemal po 2 latach od sąsiadów, lecz w żaden sposób nie uprawdopodobnił, aby nastąpiło to bez jego winy. Nie ma też żadnego prawnego znaczenia fakt, czy inne osoby wiedziały o spornej inwestycji. Przy takim rozumowaniu strona zawsze i w każdym czasie mogłaby domagać się przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji, o wydaniu której dokonano zawiadomień w trybie art. 49 kpa w zw. z art. 53 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, wyżej powołanej.
Tymczasem przy ocenie braku winy należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Zajęcie stanowiska odmiennego uwzględniającego subiektywny miernik staranności, wprowadziłoby do stosunków procesowych element niepewności (vide: B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz, 11 wydanie, Wydz. C.H. Beck, W-wa 2011, str. 281).
Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny nie stwierdzając naruszenia art. 58 kpa, ani innego naruszenia prawa wymienionego w art. 145 § 1 pkt 1 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, skargę oddalił jako nieuzasadnioną na podstawie art. 151 tej ustawy.
Rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym nastąpiło na podstawie art. 119 pkt 3 i art. 120 cyt. ustawy.
ec