Uzasadnienie
Odpis zaskarżonej decyzji z dnia [...] r. nr [...] doręczono J. B., reprezentowanej przez pełnomocnika, radcę prawnego D. W., w dniu 12 czerwca 2017 r. Pismem z 4 lipca 2017 r. pełnomocnik skarżącej złożył skargę na decyzję za pośrednictwem organu odwoławczego podając jego nieaktualny adres (zmiana adresu nastąpiła w dniu 25 listopada 2015 r.). Natomiast późniejszym pismem z 20 lipca 2017 r. wniósł o przywrócenie terminu do złożenia skargi. Wniosek ten uzasadnił błędnym zaadresowaniem skargi. Powołał się na fakt wcześniejszego złożenia skargi na stary adres organu i automatycznego przeniesienia przez program komputerowy tego adresu na nową skargę. Zwrócił uwagę, że zmiany adresu urzędów administracji publicznej nie są częstym zjawiskiem a tym samym usprawiedliwiają tego rodzaju błąd strony postępowania administracyjnego.
Organ odwoławczy w piśmie z dnia 6 listopada 2017 r. wniósł o oddalenie wniosku.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Ustawodawca dopuszcza możliwość przywrócenia uchybionego terminu w art. 86 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm. tj. w skrócie p.p.s.a.) Przesłanki przywrócenia terminu określa art. 87 § 1 do 4 i zgodnie z jego brzmieniem muszą być one spełnione łącznie. Przesłankami tymi są: wniesienie wniosku w terminie 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia, uprawdopodobnienie okoliczności wskazującej na brak winy strony, a także dopełnienie, razem z wnioskiem o przywrócenie terminu czynności, której strona nie dokonała w terminie.
Mając na względzie powyżej przytoczone zapisy ustawy należy wskazać w pierwszej kolejności, iż bezspornym pozostaje fakt, że skarga nie została złożona w terminie, który upłynął w dniu 12 lipca 2017 r. (środa, dzień roboczy), gdyż złożenie prawidłowo zaadresowanej skargi nastąpiło w dniu 24 lipca 2017 r.
Natomiast brak winy strony w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy. Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy. Zastosowanie tej instytucji jest możliwe tylko, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, a uchybienie terminowi nie zostało spowodowane, najmniejszym nawet, niedbalstwem strony.
Zdaniem sądu pełnomocnik skarżącej nie uprawdopodobnił w sposób przekonywujący, iż uchybienie terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi było przez niego niezawinione. Należy podkreślić, że na profesjonalnym pełnomocniku ciąży obowiązek zadbania o prawidłowe i terminowe dokonanie czynności procesowych. Dodatkowo, pełnomocnik profesjonalny, jakim jest adwokat lub radca prawny, podlega większym wymaganiom w związku z posiadaną przez siebie wiedzą z zakresu prawa oraz znajomością procedury sądowej (post. NSA z dnia 11 marca 2009 r. sygn. akt I OZ 198/09). Jeżeli podmiotem, który uchybił terminowi, jest profesjonalny pełnomocnik, można mówić o wyłączeniu winy w przypadku powstania przeszkody nadzwyczajnej np. nagła choroba, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar. Z pewnością nie należy do niej brak wiedzy o zmianie adresu organu odwoławczego, tym bardziej gdy od zmiany upłynął ponad rok.
Z całą stanowczością należy więc podkreślić, że pełnomocnik nie dochował należytej staranności, jakiej można wymagać od osoby należycie dbającej o swoje interesy, zwłaszcza gdy, tak jak w niniejszej sprawie, dotyczy to profesjonalisty. Stwierdzić należy także, że pełnomocnik skarżącej nie wskazał okoliczności uzasadniających przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi. Jak zauważył organ odwoławczy w piśmie z 6 listopada 2017 r., pełnomocnik otrzymał odpis decyzji zawierającej aktualny adres w lewym, górnym rogu, co więcej nie usprawiedliwia pełnomocnika także fakt korzystania przy pisaniu pism procesowych z wzorów skonstruowanych na nie podstawie pism wcześniejszych, taka metoda wręcz narzuca obowiązku sprawdzenia i korekty.
Ponieważ nie dochowanie przez w/w pełnomocnika terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi nie jest następstwem okoliczności od niego niezależnych, lecz jest konsekwencją niedostatecznej staranności w prowadzeniu własnych spraw, uznać należy, iż nie zachodzą ważne powody do przywrócenia uchybionego terminu.
W związku z powyższym, Sąd, na podstawie art. 86 § 1 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji postanowienia.