Uzasadnienie
W wyniku kontroli drogowej przeprowadzonej w dniu 24 lipca 2013 r., [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w K. wszczął z urzędu postępowanie administracyjne wobec obecnie skarżącej A. K.-S. - przedsiębiorcy prowadzącej działalność gospodarczą pod nazwą "A". Jako przedmiot tego postępowania wskazano naruszenia stwierdzone w trakcie w/w kontroli.
Po przeprowadzeniu postępowania, decyzją z dnia [...] r., nr [...],[...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na skarżącą karę pieniężną w łącznej wysokości 8.100,00 zł za naruszenie przepisów ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2013 r., poz. 1414, zwanej dalej u.t.d.), które to naruszenie miało polegać na:
- - zastosowaniu wykresówki niezatwierdzonej lub nieprzeznaczonej do danego typu urządzenia rejestrującego – co skutkowało nałożeniem kary w wysokości 100 zł – stosownie do pkt 6.3.2. załącznika nr 3 do ustawy;
- - wykonywaniu przewozu regularnego bez wymaganego zezwolenia, bez wymaganego zaświadczenia albo potwierdzenia zgłoszenia przewozu – co w ocenie organu stanowiło naruszenie wymienione w pkt 2.1. załącznika nr 3 do ustawy i dawało podstawę do nałożenia kary pieniężnej w kwocie 8.000,00 zł.
W odwołaniu skarżąca zwróciła się o uchylenie tej decyzji w części nakładającej karę w wysokości 8.000,00 zł i o umorzenie postępowania administracyjnego. Podzieliła argumenty dotyczące kary za zastosowanie niewłaściwego typu wykresówki. Podkreśliła natomiast, że przewozy na linii C. – K. wykonywała w oparciu o ważną umowę zawartą z "B" w M. Sp. z o.o. w likwidacji. Podstawą prawną tej umowy był art. 5 ustawy Prawo przewozowe. Strona zaznaczyła, że w dniu 12 lipca 2013 wystąpiła do właściwego organu (Marszałka Województwa [...]) o wydanie zezwolenia na przewóz regularny, jednakże organ nie wydał tego zezwolenia w terminie, na co odwołująca się nie miała wpływu. W takiej sytuacji, w ocenie skarżącej zaistniały podstawy do zastosowania art. 92a ust. 1 u.t.d., co z kolei oznacza, że prowadzone postępowanie powinno zostać umorzone.
Rozpoznając to odwołanie Główny Inspektor Transportu Drogowego, zaskarżoną w niniejszym postępowaniu decyzją, utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji.
W ocenie organu odwoławczego poza sporem pozostaje fakt, że to przedsiębiorstwo prowadzone przez skarżącą było przewoźnikiem w rozumieniu art. 16 ust. 2 w zw. z art. 2 ustawy Prawo przewozowe. Okoliczności sprawy wskazują również na to, że był to przewóz o charakterze regularnym, o czym świadczy organizacja przewozu t.j. szereg czynności podejmowanych przez przewoźnika, takich jak sprzedaż i dystrybucja biletów oraz regularne obsługiwanie określonej trasy. Wobec tego, skarżąca wykonując przewóz bez stosownego zezwolenia winna liczyć się z możliwymi konsekwencjami takiego stanu rzeczy, a ewentualne zaniechania organu właściwego do wydania zezwolenia nie mają w tym przypadku znaczenia. Organ nie dopatrzył się przy tym podstaw do zastosowania art. 92a ust. 1 u.t.d. albowiem niezależnie od istnienia ewentualnych uchybień po stronie organu, do którego skarżąca wystąpiła o wydanie zezwolenia na przewóz, wykonywała ten przewóz mając świadomość braku tego zezwolenia i potencjalnej odpowiedzialności z tego tytułu. W ocenie organu bezzasadne jest tym samym twierdzenie, że strona nie miała wpływu na zaistnienie tego uchybienia.
W skardze do Sądu skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji. Zarzuciła naruszenie art. 92 c ust. 1 u.t.d. oraz art. 7, art. 8, art. 77 i art. 80 k.p.a., albowiem organ nie rozpatrzył w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego i nie wziął pod uwagę opisanych przez skarżącą okoliczności.
Podkreśliła, że w dniu zawarcia umowy powierzenia przewozu nie dysponowała wiedzą, czy powierzenie jej przewozu będzie miało charakter trwały, czy też nie. Dopiero z chwilą powzięcia informacji, że "B" w M. nie będzie w stanie wykonywać przewozów, podjęła kroki zmierzające do uzyskania zezwolenia na wykonywanie regularnego przewozu. Wniosek o wydanie takiego zezwolenia skarżąca złożyła w dniu 12 lipca 2013 r., zaś zezwolenie wydane zostało dopiero w dniu 11 września 2013 r. W tej sytuacji Marszałek Województwa [...] znacząco przekroczył terminy załatwienia sprawy określone przepisami k.p.a., co winno skutkować zwolnieniem skarżącej z odpowiedzialności.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie odwołując się do argumentacji prezentowanej w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i obszernie przytaczając stan faktyczny sprawy.
Na rozprawie w dniu 16 stycznia 2015 r. pełnomocnik skarżącej podtrzymał jej stanowisko zawarte we wniesionej skardze.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył co następuje
Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie, albowiem kontrola zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji nie dała podstaw do stwierdzenia, że rozstrzygnięcia te naruszają prawo, a co za tym idzie, że istnieją podstawy do ich wyeliminowania z obrotu prawnego.
Z treści skargi wynika, że skarżąca kwestionuje zasadność uznania jej za podmiot wykonujący transport publiczny bez zezwolenia w sytuacji, gdy w dacie kontroli wiązała ją umowa z innym przewoźnikiem – "B" w M., który takim zezwoleniem dysponował, a sama skarżąca jako przedsiębiorca wystąpiła do właściwego organu z wnioskiem o wydanie takiego zezwolenia. Skarżąca na poparcie swoich argumentów przywołała orzecznictwo sądów administracyjnych, z którego wynika, że umowa zawarta w oparciu o art. 5 ustawy Prawo przewozowe dopuszcza wykonywanie transportu przez inny podmiot na rzecz tego, który dysponuje zezwoleniem na wykonywanie transportu drogowego. Taka umowa, zawarta w dniu [...] r. pomiędzy skarżącą a "B" w M. Sp. z o.o. w likwidacji znajduje się w aktach administracyjnych sprawy. Jednakże, zdaniem Sądu, pomimo nagłówka sugerującego, iż jest to umowa powierzenia, w istocie nie odpowiada ona wymogom umowy, o której mowa w art. 5 prawa przewozowego.
Z treści tej umowy wynika bowiem, że nie przewiduje ona żadnych wzajemnych praw i obowiązków. Zarówno obowiązkami jak i odpowiedzialnością za ewentualne szkody obciążą wyłącznie przedsiębiorstwo skarżącej. Nadto, jak wynika z ustaleń organów, których skarżąca nie kwestionowała, to skarżąca jako przedsiębiorca posiadała kasę fiskalną, sprzedawała bilety i czerpała z tego tytułu dochody, co w ocenie Sądu jednoznacznie wskazuje na prowadzenie przez nią transportu na własny rachunek i w konsekwencji bezwzględny obowiązek posiadania stosownego zezwolenia.
Oceny powyższych okoliczności nie zmienia podnoszony przez skarżącą argument, że w chwili zawierania w dniu [...] r. umowy z "B" nie dysponowała jeszcze wiedzą, czy "B" odzyska możliwość kontynuowania obsługi przewozów na linii C. - K. Fakt, iż wspomniana umowa nie odpowiada treści art. 5 ustawy Prawo przewozowe jak również to, iż transport był wykonywany przed przedsiębiorcę na własny rachunek, czyni tę argumentację bezzasadną. Podjęcie wykonywania transportu przez przedsiębiorcę, a także jego kontynuowanie stanowi bowiem jego własną i suwerenną decyzję. W sposób oczywisty nie może zatem stanowić okoliczności, na którą przedsiębiorca nie miał wpływu i której nie mógł przewidzieć. Żadne nadto argumenty nie usprawiedliwiają prowadzenia przewozu regularnego zanim przedsiębiorca uzyskał stosowne zezwolenie. Trafnie organ odwoławczy podkreśla w tej mierze, że odpowiedzialność administracyjna, przewidziana w ustawie o transporcie drogowym, nie jest oparta na zasadzie winy, lecz powstaje w wyniku obiektywnego stwierdzenia naruszenia przepisów prawa materialnego.
Przedsiębiorca jest bowiem profesjonalistą, od którego powinno się wymagać należytej staranności przy wykonywaniu przez niego działalności gospodarczej, w tym znajomości podstawowych przepisów dotyczących jego działalności w zakresie transportu drogowego. Wobec tych okoliczności powoływanie się na wystąpienie przesłanek do zastosowania art. art. 92c u.t.d. nie znajduje usprawiedliwienia skoro, jak wspomniano wyżej, strona mogła i miała wpływ na okoliczności związane z wykonywaniem transportu drogowego na linii C. – K. Nawet bowiem gdyby wziąć pod rozwagę początkową niewiedzę strony co do obowiązku posiadania stosownego zezwolenia, to mogłaby się ona odnosić jedynie do samego momentu podjęcia transportu, nie zaś okresu w którym skarżąca, jak sama jednoznacznie przyznaje, była świadoma konieczności uzyskania zezwolenia a mimo to przewóz kontynuowała. Skoro bowiem strona kontynuowała przewóz wiedząc już o braku zezwolenia i ubiegając się o nie, to była to jej własna świadoma decyzja, a nie okoliczność na którą nie miała wpływu i której nie mogła przewidzieć.
Bez znaczenia pozostaje też argument dotyczący opieszałości organu rozpatrującego wniosek o wydanie zezwolenia albowiem strona w okresie tym, niezależnie od jego długości, nie miała prawa, nie posiadając zezwolenia, kontynuować przewozu. Nie do zaakceptowania jest też podniesiony w skardze argument, iż kontynuując przewóz bez zezwolenia skarżąca działała w interesie społecznym.
Dodać przyjdzie, że wskazane w art. 92c u.t.d. przesłanki egzoneracyjne odnoszą się jedynie do okoliczności o charakterze obiektywnym, a więc takich, których przy najdalej idących staraniach przedsiębiorca nie mógł i nie był w stanie przewidzieć (por. np. wyrok WSA w Opolu z dnia 2 maja 2014 r., sygn. akt II SA/Op 186/14). Dla zwolnienia się z odpowiedzialności przedsiębiorca musi zatem wykazać, że dołożył należytej staranności, czyli uczynił wszystko, czego można od niego rozsądnie wymagać organizując przewóz, a jedynie wskutek jakichś nadzwyczajnych, nieprzewidywalnych okoliczności lub zdarzeń doszło do naruszenia przepisów prawa. W niniejszej sprawie żadnych takich obiektywnych, nieprzewidywalnych, nadzwyczajnych okoliczności skarżąca nie wykazała. Podzielić należy zatem przekonanie organów, iż nie wykazała tym samym istnienia przesłanek, o których mowa w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d.
W tym kontekście brak jest również podstaw do uznania za zasadne argumentów dotyczących naruszenia art. 7, art. 8, art. 77 i art. 80 k.p.a., albowiem organy wyjaśniły w toku postępowania wszelkie niezbędne do wydania decyzji okoliczności. Dodatkowo zauważyć należy, że skarżąca nie kwestionowała ustalonych w toku postępowania okoliczności faktycznych sprawy.
W efekcie poprawnie organ pierwszej instancji wymierzył skarżącej karę pieniężną, prawidłowo też organ odwoławczy utrzymał rozstrzygnięcie to w mocy. Decyzja o nałożeniu kary ma bowiem charakter decyzji związanej, co oznacza że organ administracyjny nie działa w ramach uznania administracyjnego. Przy stwierdzeniu naruszenia obowiązków lub warunków wykonywania przewozu drogowego organ administracyjny - co do zasady - zobowiązany jest do nałożenia kary pieniężnej w wysokości określonej w załącznikach do ustawy.
W konsekwencji przedstawionych wyżej wywodów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach nie uwzględnił skargi i na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 z późn. zm.) orzekł jak w sentencji.