Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 2

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wlkp.z 27 stycznia 2021 r., sygn. akt II SA/Go 590/20

prawomocnyRozstrzygnięcie: za stronąTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim
Skład
Sędzia WSA Grażyna Staniszewska przewodniczący, sprawozdawca
Sędzia WSA Jacek Jaśkiewicz Asesor WSA Jarosław Piątek
Rozpoznanie
na posiedzeniu niejawnym w dniu 27 stycznia 2021 r.
Sprawa
sprawy ze skargi M.K. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia [...] r., nr [...] w przedmiocie przewinienia dyscyplinarnego I. uchyla zaskarżone orzeczenie oraz poprzedzające je orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji z dnia [...] r., nr [...], II. zasądza od Komendanta Wojewódzkiego Policji na rzecz skarżącej M.K. kwotę 480 (czterysta osiemdziesiąt) zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Uzasadnienie

Orzeczeniem nr [...] z dnia [...] lipca 2020 roku Komendant Miejski Policji, na podstawie art. 135j ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji (Dz. U. z 2020 r. poz. 360), uznał winną asp. M.K. - asystentkę Zespołu ds. Wykroczeń Organizacji Służby, Nieletnich i Patologii Referatu Prewencji Komisariatu Policji Komendy Miejskiej Policji, tego że:

w dniu [...] sierpnia 2019 r. w Komisariacie Policji popełniła przewinienie dyscyplinarne naruszając dyscyplinę służbową w ten sposób, że mając wiedzę o prowadzonych w Komisariacie Policji czynnościach wyjaśniających w sprawie o wykroczenie zainicjowanych zawiadomieniem K.V., pomimo przekazania nowych informacji przez pokrzywdzoną, nie przesłuchała jej w charakterze świadka oraz K.K. do prowadzonych czynności, a informacje te mogły mieć istotne znaczenie dla prowadzonego postępowania lub zmiany kwalifikacji prawnej czynu, tj. przewinienia dyscyplinarnego określonego w art. 132 ust. 1 i 3 pkt 2 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji (Dz.U. z 2020 r. poz. 360) w związku z § 13 ust. 1 pkt 3 i 4 Zarządzenia nr 323 Komendanta Głównego Policji z dnia 26 marca 2008 r. w sprawie metodyki wykonywania przez Policję czynności administracyjno – porządkowych w zakresie wykrywania wykroczeń oraz ściągania ich sprawców (Dz. Urz. KGP nr 9 poz.48, zwane dalej w skrócie Zarządzeniem nr 323).

W uzasadnieniu orzeczenia organ wskazał, że postanowieniem nr [...] z dnia [...] października 2019 roku wszczęte zostało postępowanie dyscyplinarne przeciwko asp. M.K.. W trakcie przeprowadzonego postępowania dyscyplinarnego ustalono, iż w dniu [...] sierpnia 2019 r. do Komisariatu Policji wraz z funkcjonariuszem CBŚP I.A. przyszli K.V. i K.K.. Z uwagi na przedstawione okoliczności odnośnie zachowania P.R. wobec K.V. policjant I.A. udał się do Zastępcy Komendanta Komisariatu Policji celem przedstawienia sytuacji. W trakcie rozmowy z policjantem, Zastępca Komendanta skontaktował się z dyżurnym Komisariatu i zapytał o grupę zdarzeniową, a następnie oświadczył, iż w holu czeka kobieta z mężczyzną od których należy przyjąć zawiadomienie o groźbach karalnych. Dyżurny nie skierował do oczekujących osób policjanta z grupy lecz policjantkę z referatu prewencji - asp. M.K. (brak zapisu rozmowy w rejestratorze rozmów) i polecił jej przeprowadzenie rozmowy z oczekującymi osobami. Z przeprowadzonej rozmowy nie został sporządzony żaden dokument, protokół czy chociażby notatka urzędowa.

Przesłuchany w postępowaniu przygotowawczym K.K. odnośnie wizyty w Komisariacie Policji w dniu [...] sierpnia 2019 r. zeznał:"..Zeszliśmy z I. na dół do Komisariatu tam gdzie jest główne wejście, gdzie się przyjmuje zawiadomienia. I. wszedł do środka komisariatu, I. powiedział nam że znajdzie i przyprowadzi ludzi, którzy się sprawą zajmują my tam do środka, nie wchodziliśmy, czekaliśmy w przedsionku. Nie wiem z kim I. rozmawiał po około 10 minutach wyszedł do nas i powiedział, żebyśmy czekali, bo przyjdzie do nas ktoś kto się tą sprawa zajmie. My zostaliśmy na poczekalni, I. wrócił do swojej pracy. Po około 40 minutach wyszedł do nas jakiś pan bez munduru i powiedział ze szukał na komputerze tej sprawy. Ale nie może znaleźć. Tam też był w recepcji też policjant w mundurze ale on z nami w ogóle ras rozmawiał, my nawet do niego nie podchodziliśmy.(...) Ten starszy facet poszedł i znowu czekaliśmy, znowu minęło kilkadziesiąt minut i wyszła do nas młoda blondynka była w mundurze ona w ręce miała papiery tej sprawy K..

To wszystko trwało bardzo długo około 40 minut zanim ktoś do nas w ogóle wyszedł Zaczęło się robić nieprzyjemnie, miałem wrażenie, że ona nie chce nam pomóc powiedziała, że sprawa jest w toku i że nie ona się tym zajmuje, że zajmuje się tym kolega, który jest na urlopie. Ten kolega miał na drugi dzień wrócić z urlopu, ona dala numer telefonu chyba stacjonarnego, wiem że K. i jej szefowie dzwonili na ten numer kilka razy następnego dnia ale nikt nie odbierał tego telefonu. Ja tego następnego dnia kontaktowałem się z K. pytając czy dzwoniła tam, ona powiedziała że dzwoniła kilka razy, ale się nie oddzwoniła. Poza tym na komisariacie była jeszcze taka sytuacja z tą policjantka, ja nie wiem jak ona się nazywa, ja powiedziałem do niej " proszę pani ale ta sprawa się zaostrzyła on wysyła już jej groźby takie karalne i są na to dowody". Chyba nie powiedziałem o broni a to chyba istotne,ale gdyby nas przyjęła to o wszystkim by się dowiedziała.

Wtedy też dalibyśmy te screeny. Ta kobieta nie dopytywała się o co chodzi z nowymi dowodami i nie zainteresowała się na czym polega ta eskalacja. Ja się zdenerwowałem tym, że nikogo to nie interesuje powiedziałem wtedy trochę niegrzecznie, że ja wiem jak takie sprawy o nękanie się załatwia, że "zamiata się pod dywan". Powiedziałem też, że jak dojdzie do tragedii to będą się tłumaczyć. Ona powiedziała,że ta sprawa jest w toku i że takie sprawy trwają nawet do roku i że to nie jest jak w filmach ze cały komisariat zajmuje się jedną sprawą. To nie było profesjonalne, bo przecież poprzedził nas też urzędnik państwowy I., któremu wszystko opowiedzieliśmy i on się ta sprawą przejął, a na komisariacie mimo to nie chciano ze mną rozmawiać.Wtedy ja powiedziałem do powiedziałem do K. że wychodzimy. Później zadzwonił do mnie I. jak sytuacja, ja powiedziałem, że nic nie zrobili, on się zdenerwował i powiedział,ze to " spychologia". Powiedział, że trzeba przygotować zawiadomienie do prokuratury (...)"

Przesłuchana w charakterze obwinionej w dniu [...] maja 2020 r. asp. M.K. nie przyznała się do zarzucanego jej przewinienia dyscyplinarnego i złożyła wyjaśnienia. Z wyjaśnień obwinionej wynika, że w trakcie rozmowy to mężczyzna był stroną aktywną, a kobieta tylko się przysłuchiwała. Podczas całej rozmowy, według twierdzeń obwinionej, oboje mieli możliwość złożenia wniosków dowodowych do sprawy, ale tego nie uczynili. Mężczyzna twierdził, że słyszał od osób trzecich o grożbach kierowanych pod jego adresem, w związku z powyższym został pouczony o możliwości złożenia zawiadomienia o czyn z art. 190 kk. Cała rozmowa została przeprowadzona na korytarzu komisariatu, gdzie jak widać z nagrania przemieszczały się rożne osoby. Być może dla interesantów nie były to dogodne warunki do przedstawienia swoich dowodów. Obwiniona wyjaśniła,iż nie sporządziła z tej rozmowy żadnej dokumentacji bo nikt z tych osób nie mówił o nowych okolicznościach i nie składał wniosków dowodowych.

Obwiniona powinna jednak poprosić najpierw kobietę, a później mężczyznę do pokoju i przeprowadzić z nimi rozmowę na osobności. Przesłuchanie tych osób w charakterze świadka było jak najbardziej wskazane. Zauważyć należy, iż w momencie gdy K.K. przekazał, iż I.A. powiedział, iż mają być przesłuchani, obwiniona nie zapytała na jaką okoliczność należy ich przesłuchać tylko stwierdziła, iż nie zna I.A.. Nie rozwinęła już wątku przesłuchania, ani nie zapytała nikogo z funkcjonariuszy odnośnie okoliczności przesłuchania tych osób. Przesłuchanie tych osób mogło dać podstawy do rozszerzenia czasookresu zarzucanego czynu w sprawie o wykroczenie na szkodę K.V.. Z rozmowy tej obwiniona nie sporządziła nawet notatki urzędowej celem włączenia jej do akt postępowania. Taka dokumentacja mogła być sygnałem dla prowadzącego postępowanie do dalszych czynności w tym kontaktu z pokrzywdzoną. Jako okoliczność łagodząca dla zachowania obwinionej można wskazać tylko to, iż w okresie od 7 do 21 sierpnia 2019 u zarówno T.S. i A.K. przebywali na urlopach wypoczynkowych, a dla obwinionej był to okres, w którym musiała wykonywać swoje zadania, a także zadania kierownika i innego policjanta z zespołu.

Zdaniem organu pomimo tego, że w trakcie postępowania nie uzyskano dokumentu potwierdzającego zapoznanie się asp. M.K. z Zarządzeniem nr 323, to obowiązkiem policjanta jest samokształcenie i doskonalenie zawodowe, a tym samym nadążanie za zmianami prawa. Organ zauważył, że obwiniona wykonuje czynności w zespole od trzech lat, powinna więc znać już doskonale treść cytowanego powyżej zarządzenia.

Komendant Miejski Policji wskazał, że asp. szt. M.K. jest funkcjonariuszem z długoletnim stażem służby i zna swoje obowiązki. Obwiniona nie była karana dyscyplinarnie, a w dniu zarzucanego jej przewinienia dyscyplinarnego wykonywała nie tylko swoje zadania, ale także zadania innych policjantów, zawsze służyła radą i pomocą młodszym stażem w służbie funkcjonariuszy. Jest policjantem wyróżniającym się na tle innych funkcjonariuszy.

Zgodnie z art. 132 ust 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r o Policji, policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej Art. 132 ust. 3 pkt 2 przytaczanej ustawy, wskazuje, iż naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności zaniechanie czynności służbowej albo wykonanie jej w sposób nieprawidłowy.

Dalej organ wskazał, że przepis art 135g ustawy o Policji obliguje przełożonego dyscyplinarnego i rzecznika dyscyplinarnego do badania oraz uwzględniania w prowadzonym postępowaniu dyscyplinarnym okoliczności przemawiających zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego. Obwinionego uważa się za niewinnego, dopóki wina jego nie zostanie udowodniona i stwierdzona prawomocnym orzeczeniem. Niedające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść obwinionego. Zgodnie z treścią art. 132a Ustawy o Policji przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia na to się godzi, bądź nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć. Wina określona w powołanym przepisie związana jest zarówno z umyślnym, jak i nieumyślnym przewinieniem dyscyplinarnym.

Stopień winy powinien mieć wpływ w wymiar kary, bowiem zgodnie z art. 134h ust. 1 ustawy o Policji, wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby.

W ocenie organu okolicznością łagodzącą w sprawie jest fakt, że obwinione dotychczas nie była karana dyscyplinarnie, a z opinii służbowej wynika, iż jest sumiennym i dyspozycyjnym policjantem. Okolicznością obciążającą jest natomiast fakt, iż pomimo ciążącego na niej obowiązku obwiniona nie przesłuchała kobiety i mężczyzny, nie sporządziła protokołu przesłuchania lub chociażby z samej rozmowy nie sporządziła notatki urzędowej.

Organ wskazał, że przy wymiarze kary przełożony dyscyplinarny kierował się treścią art. 134h ust.l ustawy o Policji, zgodnie z którym wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby. Postawa obwinionego oraz dotychczasowy przebieg jego służby uzasadniają przypuszczenie, że pomimo odstąpienia od ukarania obwiniony będzie przestrzegał zasad dyscypliny służbowej.

Od powyższego orzeczenia dyscyplinarnego Komendanta Miejskiego Policji z dnia [...] lipca 2020 r. nr [...] M.K., działająca przez profesjonalnego pełnomocnika, wniosła odwołanie. Zaskarżonemu orzeczeniu skarżąca zarzuciła naruszenie:

  1. - art. 132 ust. 1 i 3 pkt 2 ustawy o Policji w zw. z § 13 ust. 1 pkt 3 i pkt 4 zarządzenia nr 323 poprzez błędne zastosowanie tychże przepisów, a w konsekwencji błędne przyjęcie, iż obwiniona dopuściła się popełnienia zarzucanego jej przewinienia dyscyplinarnego;
  2. - art 135g ust 1 i 2 ustawy o Policji w zw. z zw. z § 13 ust. 1 pkt 3 i pkt 4 zarządzenia nr 323 przez niewłaściwe zastosowanie w.w. przepisów polegające na uwzględnieniu w toku postępowania wyłącznie dowodów przemawiających na niekorzyść skarżącej, jak również rozstrzygnięcie na niekorzyść skarżącej niedających się usunąć w toku postępowania wątpliwości, a w konsekwencji poprzez uznanie skarżącej winnej zarzucanego jej przewinienia:
  3. - podczas gdy nie dające się usunąć wątpliwości należało rozstrzygnąć na korzyść obwinionej, w szczególności dotyczy to wątpliwości, jakie pojawiły się w związku z tym, że z żadnych dowodów zgromadzonych w aktach sprawy nie wynika, że K.V. i K.K. przekazali odwołującej nowe informacje odnośnie prowadzonego postępowania o wykroczenie, a wręcz przeciwnie z dokumentacji sprawy wynika, że ww. osoby oczekiwały na funkcjonariusza z grupy dochodzeniowo - śledczej, co wcześniej zostało ustalone między Komendantem a I.A. oraz dyżurnym, celem zgłoszenia zawiadomienia o przestępstwie;
  4. - podczas gdy odwołująca M.K. nie została zapoznana z przepisami prawa wewnętrznego w zakresie zarządzenia nr 323 wymienionego w zarzucie postawionym obwinionej, a w konsekwencji wykluczona zostaje prawna możliwość postawienia obwinionej zarzutu naruszenia § 13 ust. 1 pkt 3 i pkt 4 ww. zarządzenia, którego skarżąca nie otrzymała do zapoznania się i co więcej organ I instancji nie posiada udokumentowanej czynności zapoznania się.

Komendant Wojewódzki Policji orzeczeniem nr [...] z dnia [...] sierpnia 2020 r., na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 1 ustawy o Policji, utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji nr [...] z dnia [...] lipca 2020 r.

W uzasadnieniu rozstrzygnięcia w pierwszej kolejności organ przywołał treść mających w sprawie zastosowanie przepisów ustawy o Policji, tj. art. 132 ust. 1, art.132a, art. 134h ust 1, art. 135g.

Organ odwoławczy wskazał, że odwołanie nie może zostać uwzględnione. Analiza materiału dowodowego znajdującego się w aktach sprawy pozwala na stwierdzenie, iż postępowanie dyscyplinarne wyjaśniło wszystkie okoliczności faktyczne sprawy i wykazało stopień zawinienia policjantki. Zgromadzony w postępowaniu materiał dowodowy nie budzi wątpliwości i uznać należy go za wystarczający do merytorycznego zakończenia sprawy, a zwłaszcza do stwierdzenia winy oraz zakresu odpowiedzialności obwinionej.

Ustosunkowując się do poszczególnych zarzutów stawianych przez skarżącą organ II instancji wskazał, że obrońca nie wskazał na czym miało polegać błędne zastosowanie w/w przepisów, a zebrany w toku prowadzonego postępowania dyscyplinarnego materiał dowodowy dał podstawy do uznania obwinionej za winną zarzucanego jej przewinienia dyscyplinarnego. W ocenie organu obwiniona dopuściła się zarzucanego jej przewinienia dyscyplinarnego i fakt ten został udowodniony w zebranym materiale dowodowym. Rzecznik dyscyplinarny w toku prowadzonego postępowania dyscyplinarnego zbadał wszystkie okoliczności, zarówno te na korzyść obwinionej i jej niekorzyść. To obrońca obwinionej w odwołaniu skupia się na okolicznościach wskazujących jakie czynności powinni wykonać inni funkcjonariusze, zamiast obiektywnie przyjrzeć się jakie czynności powinna wykonać obwiniona, a nie wykonała. Bezsprzecznym jest fakt, iż obwiniona z rozmowy z K.V. i K.K. z dnia [...] sierpnia 2019 r. nie sporządziła żadnego dokumentu, tj. protokołu przesłuchania świadka czy chociażby notatki służbowej.

Ponieważ to skarżąca została skierowana do przeprowadzenia rozmowy z w.w osobami, a nie inni funkcjonariusze i to ona jako doświadczony policjant powinna się z tego zadania wywiązać jak najlepiej. K.V. i K.K. rozmawiali ze skarżąca jako funkcjonariuszem Policji, licząc że uzyskają od niej pomoc, lecz tej pomocy nie otrzymali.

Dalej organ podniósł, że w materiale dowodowym zgromadzonym w toku prowadzonego postępowania dyscyplinarnego znajdują się dowody wskazujące na fakt przekazania obwinionej nowych informacji. Taką informacją jest to, iż P.R. miał grozić K.K.. Skarżąca w trakcie rozmowy tylko pouczyła mężczyznę, iż może w tej sprawie złożyć zawiadomienie o przestępstwie, a nie przesłuchała go jako świadka do prowadzonych czynności wyjaśniających w sprawie o wykroczenie. Takie zeznania w prowadzonym postępowaniu pozwoliłyby na wzmocnienie zgromadzonego materiału dowodowego i mogłyby być sygnałem dla rozważenia zmiany kwalifikacji prawnej czynu prowadzonego już postępowania. Obwiniona nie może zasłaniać się tym, iż interesanci oczekiwali na przyjęcie przez funkcjonariusza z grupy. I.A. nie wiedział czego dotyczy wcześniejsze zawiadomienie złożone na komisariacie przez K.V.. Dopiero po dokonanych ustaleniach, iż sprawa dotyczy wykroczenia z art. 107 kodeksu wykroczeń do K.V. i K.K. została skierowana skarżąca, którą poinformowano, że czekają osoby do prowadzonej w komisariacie sprawy i miała dopytać w jakim celu przyszli.

Według zeznania K.K. z dnia [...] października 2019 r. poinformował on asp. M.K. o tym, że sprawa się zaostrzyła i że są nowe dowody. Mimo takiej informacji obwiniona nie dopytała o szczegóły sprawy, lecz udzieliła tylko informacji, że prowadzący jest na urlopie i będzie w dniu następnym. Nadmienić należy, że z materiałów nie wynika, jakoby obwiniona miała wiedzę o przytoczonych przez obrońcę wcześniejszych ustaleniach dokonanych między Komendantem a I.A. oraz dyżurnym. Tym bardziej otrzymując informacje, że ma porozmawiać z osobami do prowadzonej już sprawy, powinna bardziej szczegółowo je rozpytać i sporządzić dokumentację z tego co chcą wnieść do tej sprawy.

Odnośnie nie zapoznania obwinionej z przepisami wewnętrznymi zarządzenia nr 323 organ stwierdził, że mimo iż brak jest udokumentowanego zapoznania się obwinionej z cytowanym aktem prawnym, należy przyjąć, iż asp. M.K. była zobowiązana do zapoznania się z niniejszym aktem w ramach wykonywanych przez nią czynności do prowadzonych postępowań w sprawach o wkroczenie. W karcie opisu stanowiska pracy obwinionej, znajdującej się w aktach postępowania dyscyplinarnego, z którą policjantka zapoznała się w dniu [...] kwietnia 2018 r. widnieje jej własnoręczny podpis pod teksem "zapoznała się i przyjmuje do stosowania", ponadto w tej samej karcie opisu stanowiska pracy obwinionej jako jedno z zadań/obowiązków widnieje zapis "prowadzenie dokumentacji związanej z wykroczeniami na podstawie szczególnych przepisów zarządzenia 323 KGP z dnia 26 marca 2008 r. w sprawie metodyki wykonywania przez Policję czynności administracyjno-porządkowych w zakresie wykrywania wykroczeń oraz ścigania ich sprawców.’’ Faktem jest również, że w dniach [...] kwietnia 2019 r. obwiniona uczestniczyła w szkoleniu organizowanym przez Wydział Prewencji KMP, które dotyczyło metodyki wykonywania czynności administracyjno-porządkowych w zakresie wykrywania wykroczeń oraz ścigania ich sprawców, a także prowadzenie czynności wyjaśniających, prawidłowości i zasadności kierowania wniosków o ukaranie.

Z zeznań bezpośredniego przełożonego obwinionej asp. szt. T.S. wynika, że w 2017 r. asp. M.K. brała udział w szkoleniu dotyczącym oskarżycieli publicznych organizowanym przez jedną ze szkół Policji. W ocenie organu zarzuty odwołania nie są trafne.

Organ II instancji zauważył, że za przypisane przewinienie asp. M.K. nie została ukarana, a jedynie uznano ją winną popełnienia zarzucanego czynu i odstąpiono od ukarania. Uwzględniając stan faktyczny i prawny oraz dokonaną w postępowaniu dyscyplinarnym ocenę dowodów organ odwoławczy stwierdził, że orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji jest współmierne do popełnionego czynu i stopnia zawinienia.

Od powyższego orzeczenia Komendanta Wojewódzkiego Policji nr [...] z dnia [...] sierpnia 2020 r. M.K., reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, wniosła skargę. Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego orzeczenia nr [...] z dnia [...] sierpnia 2020 r. Komendanta Wojewódzkiego Policji oraz orzeczenia nr [...] z dnia [...] lipca 2020 r. Komendanta Miejskiego Policji, nadto o zasądzenie na rzecz skarżącej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Zaskarżonemu orzeczeniu skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego, a to:

  1. - art. 135g ust. 1 i 2 ustawy o Policji w zw. z zw. z § 13 ust. 1 pkt 3 i pkt 4 zarządzenia nr 323 przez niewłaściwe zastosowanie i błędne przyjęcie, że skarżąca winna we własnym zakresie zapoznać się z wewnętrznymi przepisami prawa i w konsekwencji nie dające się usunąć wątpliwości na siłę organy obu instancji rozstrzygnęły na niekorzyść skarżącej, podczas gdy skarżąca M.K., co jest bezsporne, nie została zapoznana z przepisami prawa wewnętrznego w zakresie zarządzenia nr 323 wymienionego w zarzucie jaki został postawiony skarżącej i tym samym wykluczona zostaje prawna możliwość postawienia obwinionej zarzutu naruszenia § 13 ust. 1 pkt 3 i pkt 4 ww. zarządzenia, nr 323, którego skarżąca nie otrzymała do zapoznania się i co więcej organ I instancji nie posiada udokumentowanej czynności zapoznania się, choć taki dokument winien posiadać;
  2. - art. 135g ust. 1 i 2 ustawy o Policji przez przyjęcie, że K.V. i K.K. rzekomo przekazali skarżącej nowe informacje odnośnie prowadzonego postępowania o wykroczenie, i to w sytuacji, gdy w dokumentacji zgromadzonej w sprawie, nie ma żadnych dowodów potwierdzających te gołosłowne okoliczności, a wręcz przeciwnie z dokumentacji zgromadzonej w aktach sprawy wynika wprost, że ww. osoby oczekiwały na funkcjonariusza z grupy dochodzeniowo - śledczej, co wcześniej zostało ustalone między Komendantem a I.A. oraz dyżurnym, który przyjmie zgłoszenie dot. zawiadomienia o przestępstwie;
  3. - art. 132 ust. 1 i 3 pkt 2 ustawy o Policji (Dz.U. z 2019 r.w zw. z § 13 ust. 1 pkt 3 i pkt 4 zarządzenia nr 323 poprzez błędne zastosowanie tychże przepisów, a w konsekwencji błędne przyjęcie, iż skarżąca dopuściła się popełnienia zarzucanego jej przewinienia dyscyplinarnego opisanego w zaskarżonym orzeczeniu, w sytuacji gdy żaden z organów nie zdołał wykazać, że skarżąca została zapoznana z zarządzeniem nr 323; W uzasadnieniu skargi skarżąca podniosła, że podczas rozmowy jaką prowadziła z K.K. przy biernym udziale K.V., nie było mowy o jakichkolwiek dowodach, a jedynie o groźbach kierowanych do K.K., którego nie dotyczyło wcześniejsze zgłoszenie wykroczenia, i który wówczas został pouczony o możliwości zgłoszenia zawiadomienia o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa, które jest ścigane tylko na wniosek, z czego nie skorzystał, ani tego dnia ani żadnego innego dnia w późniejszym okresie. Co więcej, napisane w kolejnych dniach przez funkcjonariusza CBŚP zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa na szkodę K.V. nigdy nie zostało zgłoszone z uwagi na uspokojenie się sytuacji. W ocenie skarżącej zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie pozwala na uznanie, że skarżąca jest winna zarzucanego jej przewinienia dyscyplinarnego wskazanego w pkt 1 orzeczenie KMP Zdaniem skarżącej materiał dowodowy został oceniony w sposób dowolny. KWP próbując wybronić rażąco błędne orzeczenie KMP, skupił się wyłącznie na wskazaniu w uzasadnieniu, jak skarżąca winna sama zabiegać o zapoznanie jej z wewnętrznymi przepisami prawa i szkolić się we własnym zakresie. Gdy tymczasem to na przełożonych skarżącej ciążył obowiązek zapoznania skarżącej z zarządzeniem nr 323, na postawie którego postawiono skarżącej zarzuty.

W ocenie skarżącej zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie pozwala na postawienie skarżącej jakiegokolwiek zarzutu, bowiem skarżąca nie dopuściła się przewinienia dyscyplinarnego w związku z przeprowadzoną w dniu [...] sierpnia 2019 r. rozmową w K.K. przy biernej postawie towarzyszącej mu K.V.. Skarżąca podniosła, iż po postawieniu jej zarzutów, w toku postępowania dyscyplinarnego okazało się, że skarżąca nie została zapoznana z aktem wewnętrznym obowiązującym od 2008 r., a konkretnie z zarządzeniem na podstawie którego postawiono odwołującej zarzut naruszenia jego przepisów, czyli § 13 ust. 1 pkt 3 i pkt 4 zarządzenia 323. KP przyznała fakt, że skarżąca nie została zapoznana z ww. zarządzeniem, w dokumentacji brak jest potwierdzenia zapoznania odwołującej z tym dokumentem. Skarżąca nie mogła naruszyć przepisu, który nie został jej udostępniony do zapoznania się.

Nie sposób zgodzić się ze stanowiskiem KMP, gdyby bowiem nie było potrzeby zaznajomienia skarżącej z ww. zarządzeniem, to KP nie dokonałoby tej czynności w dniu [...] czerwca 2020 r. Tego dnia skarżąca została zapoznana z ww. zarządzeniem, co zostało udokumentowane podpisem skarżącej w przedmiocie potwierdzenia zapoznania jej z zarządzeniem nr 323 Komendanta Głównego Policji w dniu 17 czerwca 2020 r.

Powyższe zdecydowanie potwierdza zarzut, że skarżąca wcześniej nie została zapoznana z ww. aktem prawa wewnętrznego, a co więcej, że zachodzi bezwzględny obowiązek zapoznania skarżącej z tym dokumentem i udokumentowania tej czynności.

Wbrew stanowisku KWP świetle ww. przepisów prawa wewnętrznego, tj. zarządzenia nr 323, które to przepisy w inkryminowanym czasie nie były znane skarżącej, nie sposób uznać, że skarżąca winna się do nich stosować, a konkretnie do treści § 13 ust. 1 pkt 3 i pkt 4 zarządzenia i w konsekwencji nie sposób też uznać, że skarżąca miałaby naruszyć przepis prawa wewnętrznego, z którym nie została zapoznana.

Skarżąca zwróciła uwagę na stanowisko wyrażone w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 11 grudnia 2009 r., II SA/Wa 1216/2009, gdzie WSA podnosi, iż o istnieniu obowiązku funkcjonariusza można mówić wówczas, gdy taki obowiązek istnieje i nie może być on dorozumiany.

Zatem o ile skarżąca zgadza się, iż ma obowiązek samokształcenia i doskonalenia zawodowego, to jednak nie sposób zgodzić się ze stanowiskiem KWP, że sama powinna szukać i zapoznawać się z przepisami prawa wewnętrznego, które nie mają charakteru prawa powszechnie obowiązującego. Skoro akt prawa wewnętrznego organów administracji publicznej, a takim niewątpliwie jest zarządzenie nr 323 Komendanta Głównego Policji z dnia 26 marca 2008 r. nie ma charakteru źródeł prawa powszechnie obowiązującego, to nie można wymagać ich przestrzegania i kreowania na tej podstawie obowiązku funkcjonariusza, bez wcześniejszego i udokumentowanego zapoznania z ich treścią podmiotów zobowiązanych do ich respektowania.

Skarżąca zarzuciła, że organ II Instancji nie dopatrzył się w tym zakresie żadnego uchybienia choć bezsprzecznym jest, że przełożony dyscyplinarny, jak i rzecznik dyscyplinarny są obowiązani badać oraz uwzględnić okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i niekorzyść obwinionego, a niedające się usunąć wątpliwości należy rozstrzygać na korzyść obwinionego co wynika z powołanej powyżej treści art. 135 g ust. 1 i 2 ustawy o Policji. Niezależnie jednak od powyższego skarżąca podniosła, iż w dniu [...] sierpnia 2019 r. nie została powiadomiona o jakichkolwiek czynnościach wykonanych z udziałem Policjanta CBŚP I.A. z zastępcą Komendanta KP, czy też dyżurnego, którzy jak wynika z dokumentacji mieli doskonałą wiedzę po co tak naprawdę stawiły się do KP K.V. i K.K..

Nadto nie przekazano jej żadnych informacji, w jakim celu oczekują na korytarzu osoby, nie wydano żadnych poleceń - poza przeprowadzeniem rozmowy z dwoma osobami, które oczekiwały w holu na temat prowadzonego postępowania o wykroczenie z zawiadomienia K.V.. Skarżąca przekazała K.V. informacje odnośnie tego, na jakim etapie jest postępowanie i podała także numer telefonu do osoby prowadzącej postępowanie o wykroczenie. K.V. biernie słuchała skarżącej nie odzywała się i nie wskazywała, że chciałaby jeszcze cokolwiek dodać do zeznań. Zdecydowanie bardziej aktywny był K.K., który twierdził, że do niego są kierowane groźby karalne. K.K. został pouczony o konieczności złożenia zawiadomienia i wniosku o ściganie, co jest niezbędne, bowiem nie ma możliwości wszczęcia takiego postępowania bez wniosku pokrzywdzonego. Jednak K.K. nigdy zdecydował się na złożenie zawiadomienia. Skarżąca wskazała, że nie miała wiedzy, iż osoby te miały oczekiwać na grupę zdarzeniową, celem przyjęcia zawiadomienia o przestępstwie.

Skarżąca nie otrzymała polecenia, by w.w osoby przesłuchać, czy też przyjąć jakieś nowe dowody. Zresztą nie wiadomo jakie, bowiem z załączonego do akt nagrania nie wynika, by osoby te miały jakikolwiek materiał dowodowy. Z materiału dowodowego sprawy wynika, że K.V. i K.K. przyszli na KP w zupełnie innym celu, czyli w celu złożenia zawiadomienia o przestępstwie, w czym pomagał im funkcjonariusz CBŚP I.A.. Do obowiązków skarżącej nie należy przyjmowanie zawiadomień o przestępstwie, bowiem takie zawiadomienia przyjmuje, albo grupa zdarzeniowa, albo funkcjonariusz z grupy dochodzeniowo - śledczej. Zresztą w tym przypadku nie było nawet mowy o tym, że osoby te czekają na przyjęcie czegokolwiek. Skarżąca miała tylko porozmawiać i wyjaśnić na jakim etapie jest toczące się postępowanie o wykroczenie. Skarżąca podniosła, iż do osób oczekujących w holu, co wynika z nagrania, został skierowany funkcjonariusz z grupy zdarzeniowej, a konkretnie Kierownik Ogniwa Dochodzeniowo - Śledczego A.P., odnośnie którego nie ma żadnej wzmianki w uzasadnieniu orzeczenia.

Tymczasem z nagrań jasno wynika, że zanim skarżąca została skierowana do przeprowadzenia rozmowy i poinformowania o stanie sprawy, wcześniej rozmowa została przeprowadzona z A.P., który podobnie, jak funkcjonariusz CBŚP I.A., mógł przyjąć zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Nie wiadomo jednak nadal, kto polecił A.P. kontakt z tymi osobami i czego ten kontakt miał dotyczyć. Nie został też sporządzony żaden protokół na tę okoliczność, czy chociażby notatka. Skarżąca zauważyła, iż z niewiadomych przyczyn nie ma udokumentowanej rozmowy dyżurnego ze skarżącą, odnośnie polecenia odwołującej przeprowadzenia wyłącznie rozmowy i poinformowania o stanie sprawy, a nie wykonania innych czynności. Z nagrania nie wynika żeby którakolwiek z osób cokolwiek chciała przekazać skarżącej. K.K. zeznając wcześniej podał, że chciał przekazać screeny, jednak z materiału dowodowego nie wynika, aby on, czy też K.V. mieli ze sobą jakiekolwiek dokumenty, a w tym screeny.

Zresztą brak dowodów potwierdził także sam I.A., który uczestniczył tego dnia w czynnościach z udziałem ww. osób. Skarżąca zwróciła uwagę, iż ani KMP, ani KWP nie podają w uzasadnieniu o jakie konkretnie dowody chodzi, które miałby być przekazane, skoro ani K.K., ani K.V. nie posiadali żadnych dowodów.

Skarżąca podkreśliła, iż nie otrzymała żadnego polecenia przyjęcia czegokolwiek nowego do sprawy prowadzonej przez innego funkcjonariusza, który w tym dniu przebywał na urlopie wypoczynkowym - ostatni dzień. Także K.V. nie sygnalizowała, że chciałaby cokolwiek nowego wnieść do sprawy, była zupełnie bierna podczas rozmowy. Wskazała ponownie, iż nie była świadoma tego co działo się przez kilka godzin przed rozmową, jaką przeprowadziła z K.K., któremu biernie towarzyszyła K.V.. Zdaniem skarżącej z prowadzonego w sprawie postępowania dyscyplinarnego wynika, że badane były wyłącznie okoliczności przemawiające na niekorzyść obwinionej. Zebrany w sprawie materiał dowodowy nie potwierdza winy skarżącej. Całość zebranego materiału dowodowego nie daje podstawy do uznania, że skarżąca dopuściła się zarzucanego jej przewinienia dyscyplinarnego. Ocena zgormadzonego w sprawie materiału dowodowego nie pozwala na ustalenie, że w przedmiotowej sprawie doszło do przewinienia dyscyplinarnego. Ocena dokonana przez organ II instancji, z uwagi na jej dowolność i sprzeczność z zasadami logiki, jest całkowicie chybiona.

W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.

Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje.

Stosownie do treści art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 1302, dalej określana w skrócie – p.p.s.a.) sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie uchyla decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi: a)naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, b)naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, c)inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

W ocenie Sądu, zarówno zaskarżone orzeczenie dyscyplinarne, jak również poprzedzające je orzeczenie dyscyplinarne Komendanta Miejskiego Policji wydane zostały z naruszeniem prawa materialnego, tj. przepisu art. 132 ust. 2 oraz art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji w związku z § 13 Zarządzenia 323 Komendanta Głównego Policji, a stwierdzone naruszenie przepisów prawa miało wpływ na wynik sprawy.

Zgodnie z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji, policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Stosownie do art. 132 ust. 2 tej ustawy, naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów.

W orzecznictwie ugruntowane jest stanowisko, że w postępowaniu prowadzonym na podstawie przepisów ustawy o Policji nie stosuje się przepisów kodeksu postępowania administracyjnego (zob. wyrok NSA z dnia 12 września 2014 r., I OSK 2266/13, CBOSA). Zgodnie z art. 135p ust. 1 ustawy o Policji w zakresie nieuregulowanym w tej ustawie - do postępowania dyscyplinarnego stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania karnego, dotyczące jednak jedynie wezwań, terminów, doręczeń i świadków z wyłączeniem możliwości nakładania kar porządkowych. W postępowaniu dyscyplinarnym nie stosuje się również art. 184 k.p.k. Pośród odpowiednio stosowanych przepisów procedury karnej przykładowo można wskazać regulacje dotyczące podstawowych zasad procesowych: domniemania niewinności obwinionego, zasady in dubio pro reo, swobodnej oceny dowodów, badania oraz uwzględniania okoliczności przemawiających zarówno na korzyść, jak i niekorzyść obwinionego (por. System Prawa Administracyjnego, tom 11, Stosunek służbowy, pod red. R. Hausera, A. Wróbla, Z. Niewiadomskiego, Warszawa 2011, s. 457).

W myśl art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy o Policji (w wersji obowiązującej na datę zdarzenia) naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności zaniechanie czynności służbowej albo wykonanie jej w sposób nieprawidłowy.

Wymaga podkreślenia, że wina jest nieodłącznym atrybutem odpowiedzialności o charakterze represyjnym, zatem również odpowiedzialności dyscyplinarnej. Wina jest przesłanką odpowiedzialności służb mundurowych. Przypisanie winy wymaga zatem jednoznacznego ustalenia stanu faktycznego sprawy i jego prawidłowej oceny prawnej.

Zgodnie z art. 132a ustawy o Policji przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant:

  1. 1) ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi;
  2. 2) nie mając zamiaru popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że taką możliwość przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć.

Z przytoczonego przepisu wynika, że przewinienie dyscyplinarne może zostać popełnione z winy umyślnej lub z winy nieumyślnej. Przewinie dyscyplinarne jest zawinione, jeżeli policjant ma zamiar jego popełnienia, tj. chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi. Zapis przepisu art. 132a pkt 1 odwołuje się do funkcjonującej na gruncie k.k. instytucji winy umyślnej, w ramach której występuje zamiar bezpośredni lub ewentualny. Przewinienie popełnione z winy nieumyślnej – może przybrać formę niedbalstwa lub lekkomyślności. W przepisie art. 132a pkt 2 ustawodawca wskazał, że przewinienie dyscyplinarne będzie zawinione, jeżeli policjant, nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł przewidzieć.

Spór prawny w badanej sprawie sprowadza się do wyjaśnienia, czy przypisany skarżącej w zaskarżonym orzeczeniu czyn, zawierający stwierdzenie naruszenia dyscypliny służbowej w zakresie zaniechania czynności, był wystarczający do przyjęcia, iż naruszyła ona dyscyplinę służbową, o której mowa w art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji.

Naruszenie dyscypliny służbowej, jako podstawa odpowiedzialności dyscyplinarnej policjanta winno zostać powiązane każdorazowo z zawinionym przekroczeniem uprawnień lub niewykonaniu obowiązków. Wskazać przy tym należy, przekroczenie uprawnień lub niewykonanie obowiązków przez policjanta (art. 132 ust. 1 i ust.

2) nie może występować jako samoistna kwalifikacja prawna naruszenia dyscypliny służbowej gdyż konieczne jest wykazanie związku tego przepisu z innymi przepisami prawa, które kreują określony obowiązek lub rozkazami i poleceniami wydanymi przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów. Nie można bowiem wymierzać kary dyscyplinarnej policjantowi za niewykonanie czynności, jeżeli nie zostały one jednoznacznie określone (por. stanowisko NSA w wyroku I OSK 231/16).

W rozpatrywanej sprawie skarżącej zarzucono naruszenie dyscypliny służbowej polegające na nieprzesłuchaniu w charakterze świadków K.V. oraz K.K. do prowadzonych już czynności w sprawie o wykroczenie, w której K.V. była osobą pokrzywdzoną. Postępowanie dyscyplinarne prowadzone było na podstawie art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji. W okolicznościach rozpatrywanej sprawy obowiązek przeprowadzenia przez skarżącą określonych czynności procesowych organy obydwu instancji wywodziły z § 13 ust. 1 pkt 3 i 4 zarządzenia 323. Zgodnie z treścią wskazanych przepisów zarządzenia 323 w celu ustalenia, zebrania, sprawdzenia i uzupełnienia danych, o których mowa w § 12, dokonuje się czynności wyjaśniających, które mogą w szczególności polegać na przesłuchaniu osoby pokrzywdzonej i osoby, co do której istnieje uzasadniona podstawa do sporządzenia przeciwko niej wniosku o ukaranie oraz na przesłuchaniu świadków.

Z akt osobowych wynika, że rozkazem personalnym z dnia [...] listopada 2016 r. skarżąca została mianowana na stanowisko asystenta Zespołu do spraw wykroczeń, organizacji służby, nieletnich i patologii Referatu Prewencji Komisariatu Policji. Karta stanowiska pracy asystenta w Referacie Prewencji Zespołu do spraw wykroczeń, organizacji służby, nieletnich i patologii, w której zawarto oświadczenie funkcjonariusza o zapoznaniu się z obowiązkami i przyjęciu do stosowania została przez skarżącą podpisana w dniu [...] kwietnia 2020 r. W tejże karcie stanowiska pracy określono m.in. obowiązek stosowania przepisów zarządzenia 323. W toku postępowania skarżąca konsekwentnie podnosiła, iż z treścią zarządzenia 323 wcześniej, tzn. przed zaznajomieniem się z kartą stanowiska pracy asystenta, nie była zaznajomiona, a zebrany w sprawie materiał dowodowy twierdzeniom skarżącej w tym zakresie nie przeczy.

Wskazać zatem przyjdzie, że w okolicznościach rozpatrywanej sprawy nie wykazano, aby wypełniony został element normy prawnej przepisu art. 132 ust. 2 ustawy o Policji dotyczący zawinionego niewykonania obowiązku wynikającego z przepisu prawa, w tym przypadku z przytoczonego powyżej § 13 ust. 1 pkt 3 i 4 zarządzenia 323. Zgodnie z art. 87 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, źródłami powszechnie obowiązującego prawa Rzeczypospolitej Polskiej są: Konstytucja, ustawy, ratyfikowane umowy międzynarodowe oraz rozporządzenia. W myśl z art. 93 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej zarządzenie, jako akt wewnętrzny może być wydawane tylko na podstawie przepisów ustawy. Nie mogą one stanowić podstawy decyzji wobec obywateli, osób prawnych oraz innych podmiotów. Z wyżej przytoczonych przepisów jednoznacznie wynika, iż akty wewnętrzne organów administracji publicznej, tj. zarządzenia i decyzje nie mają charakteru źródeł prawa, co oznacza, iż nie można wymagać ich przestrzegania bez wcześniejszego i udokumentowanego zapoznania z ich treścią podmiotów zobowiązanych do ich respektowania.

W poznawanej sprawie skarżącej postawiono zarzut naruszenia dyscypliny służbowej, polegający na niezastosowaniu się do postanowień aktu wewnętrznego, jakim jest zarządzenie 323. Z akt sprawy wynika, iż skarżąca została zapoznana z przedmiotowym aktem prawa wewnętrznego, określającymi jej obowiązki, po zaistnieniu czynu, o który została obwiniona. W tym stanie sprawy stwierdzić przyjdzie, że postępowanie dyscyplinarne nie wykazało istnienia po stronie obwinionej elementu winy w niewykonaniu obowiązków wynikających z danego aktu wewnętrznego. Zdaniem Sądu nie zmienia powyższej oceny okoliczność udziału skarżącej w szkoleniach, na których omawiana była problematyka związana ze służbą, z akt sprawy nie wynika bowiem, aby ich przedmiotem były wytyczne zawarte w zarządzeniu 323.

Wskazać należy, że zebrany w sprawie materiał dowodowy nie jest wystarczający do uznania, że zachowanie skarżącej w dniu [...] sierpnia wyczerpało znamiona zarzucanego jej przewinienia dyscyplinarnego. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że osobą która kontaktowała się w dniu [...] sierpnia 2019 r. ze skarżącą w sprawie K.V. i K.K. był dyżurny Komisariatu Policji – J.K.. Przesłuchany w charakterze świadka J.K. zeznał, że przekazał skarżącej cyt.:"aby porozmawiała z tą kobietą i mężczyzną na temat tego wcześniej przyjętego wykroczenia lub będą chcieli jeszcze coś dodać do tego wykroczenia ponieważ na przyjęcie zawiadomienia dotyczącego gróżb karalnych i tak będą jeszcze musieli poczekać na powrót policjanta wykonującego czynności w grupie zdarzeniowej. Po rozmowie z M.K. te osoby opuściły komisariat." (k 85 – 86). Z zeznań świadka K.K. wynika, że skarżąca poinformowała jego oraz K.V. o tym, że sprawa o wykroczenie jest w toku, podała numer telefonu do funkcjonariusza prowadzącego tę sprawę, który w dniu następnym powracał z urlopu.

Podał, że przekazał skarżącej, iż sprawa się zaostrzyła, chodzi o grożby karalne oraz że są nowe dowody (k 20-25). Z wyjaśnień skarżącej przesłuchanej w charakterze obwinionej (k 146 - 147) wynika, że poinformowała kobietę o stanie sprawy i nie składała ona żadnych oświadczeń. Mężczyzna poinformował, że dowiedział się od osób trzecich, że cyt.: "mężczyzna wskazany w sprawie kobiety" groził mu, nie przekazał treści tych gróżb. Skarżąca poinformowała mężczyznę o możliwości zgłoszenia zawiadomienia o przestępstwie.

Z powyższych zeznań nie wynika, aby K.V. – pokrzywdzona w sprawie o wykroczenie - przekazała skarżącej dowody lub składała nowe oświadczenia do prowadzonej już sprawy o wykroczenie. Nie wynika również, aby skarżąca otrzymała polecenie służbowe dotyczące przeprowadzenia określonych czynności procesowych.

W myśl art. art. 135g ust. 1 i ust. 2 ustawy o Policji przełożony dyscyplinarny i rzecznik dyscyplinarny są obowiązani badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego. Obwinionego uważa się za niewinnego, dopóki wina jego nie zostanie udowodniona i stwierdzona prawomocnym orzeczeniem. Niedające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść obwinionego.

Analiza akt sprawy prowadzi do wniosku, że zgromadzony materiał dowodowy nie daje jednoznacznych podstaw do postawienia skarżącej zarzutu popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, o którym mowa w rozpatrywanym postępowaniu dyscyplinarnym. W sprawie istnieją wątpliwości, co do okoliczności przebiegu zdarzenia w dniu [...] sierpnia 2019 r., które mają istotne znaczenie dla ustalenia winy obwinionej w popełnieniu zarzucanego jej przewinienia dyscyplinarnego.

Reasumując stwierdzić należy, że zaskarżone orzeczenia wydane zostały z naruszeniem przepisów prawa procesowego, które polegały na uchybieniu zasadom postępowania dyscyplinarnego. Analizując stan faktyczny sprawy organy nie odniosły się do całości zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, a pomijając dowody, które przemawiały na korzyść obwinionej naruszyły zasadę swobodnej oceny dowodów. Wbrew zasadzie in dubio pro reo istniejące wątpliwości zostały zinterpretowane na niekorzyść obwinionej. Orzeczenia zostały oparte na błędnej wykładni przepisów art. 132 ust.1 i ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji poprzez przyjęcie, że w sprawie zachodziły podstawy do postawienia obwinionej zarzutu naruszenia § 13 ust. 1 pkt 3 i 4 zarządzenia 323.

Z powyższych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wlkp. stwierdził, że zaskarżone orzeczenia dyscyplinarne wydane zostały z naruszeniem przepisów prawa materialnego, które miały wpływ na wynik sprawy. Z wyżej przedstawionych powodów zaskarżone orzeczenia naruszały również przepisy prawa procesowego, które oceniane jako samoistne podstawy uchylenia, należy kwalifikować jako mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. "a" oraz lit. "c" p.p.s.a. Sąd orzekł jak w sentencji wyroku. O kosztach orzeczono na podstawie art. art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1pkt 1 lit. a rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 pażdziernika 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (DZ.U. z 2018 r. poz. 265).

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.