Uzasadnienie
Decyzją z dnia 16 lipca I 998 r. Kierownik Rejonowego Urzędu Pracy w J. pozbawił Sławomira M. statusu osoby bezrobotnej ustalając, że nie spełnia on warunków art. 2 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1994 r. o zatrudnieniu i przeciwdziałaniu bezrobociu /Dz.U. 1995 nr 1 poz. 1 ze zm./.
W odwołaniu Sławomir M. zakwestionował powyższe rozstrzygnięcie uznając je za element szykan wymienionego organu wobec jego osoby.
Zaskarżoną decyzją Dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w K. utrzymał w mocy decyzję I instancji. Organ odwoławczy ustalił, że strona od 3 stycznia 1998 r. do 30 lipca 1998 r., czyli przez okres 209 dni, jest niezdolna do pracy, co dokumentowała zaświadczeniami lekarskimi. Nie spełnia więc ona wymogów zawartych w art. 2 ust. 1 pkt 2 ustawy o zatrudnieniu i przeciwdziałaniu bezrobociu, według którego bezrobotnym jest osoba nie zatrudniona i nie wykonująca innej pracy zarobkowej, zdolna i gotowa do podjęcia zatrudnienia w pełnym wymiarze czasu pracy obowiązującego w danym zawodzie lub służbie. Tymczasem strona w wymienionym okresie nie była zdolna i gotowa do świadczenia pracy. Organ odwoławczy powołał się przy tym na uregulowania prawa pracy, które z długotrwałą niezdolnością do pracy łączą możliwość rozwiązania stosunku pracy z pracownikiem. W rezultacie organ ten uznał, że wystąpiły przesłanki do pozbawienie strony statusu osoby bezrobotnej na podstawie art. 13 ust. 3 pkt 1 powołanej ustawy.
W skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego Sławomir M. wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji pierwszoinstancyjnej. Skarżący zarzucił, że organ odwoławczy niesłusznie zaakcentował kwestię zdolności i gotowości do pracy, pomijając inne aspekty związane z pojęciem osoby bezrobotnej. Z kolei przepisy prawa pracy nie mogą mieć wpływu - zdaniem skarżącego - na status bezrobotnego. Ponadto zarzucił, że wydane rozstrzygnięcie pozbawia go należnej opieki lekarskiej i możliwości kontynuowania leczenia. Według wywodów skargi organy administracyjne powinny były skierować bezrobotnego do Lekarza Orzecznika Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, celem ustalenia, czy dalsze leczenie i rehabilitacja rokują odzyskanie zdolności do pracy. W końcu skarżący zarzucił, że organ odwoławczy nie wyjaśnił sprawy szykanowania go przez pracowników Rejonowego Urzędu Pracy.
Odpowiadając na skargę organ odwoławczy postulował jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga jest bezzasadna. Sądowa kontrola wykonywania administracji publicznej odbywa się wyłącznie w kryteriach legalności, a więc pod względem zgodności zaskarżonego aktu z przepisami prawa /art. 21 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym - Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./. Tymczasem zapadłe w przedmiotowym postępowaniu administracyjnym rozstrzygnięcie nie narusza prawa. Trafnie powołuje się ono na przepis art. 13 ust. 3 pkt 1 ustawy o zatrudnieniu i przeciwdziałaniu bezrobociu, zgodnie z którym osoba nie spełniająca warunków z art. 2 ust. 1 pkt 2 tej ustawy zostaje pozbawiona statusu bezrobotnego.
Natomiast wśród warunków z art. 2 ust. 1 pkt 2 wymienione są zdolność i gotowość do podjęcia zatrudnienia. W orzecznictwie zwracano już uwagę na konieczność stosowania przepisów cytowanej ustawy w nawiązaniu do przepisów prawa pracy oraz przepisów z zakresu ubezpieczeń społecznych /vide np.: wyrok NSA z dnia 12 grudnia 1991 r., II SA 1079/91- ONSA 1993 Nr 3-4 poz. 74/.
W okolicznościach niniejszej sprawy trafnie organy decyzyjne uznały, że długotrwała choroba skarżącego powodująca jego niezdolność do pracy przez okres dłuższy niż okres, w jakim pracownicy zachowują prawo do wynagrodzenia lub przysługują im zasiłki z ubezpieczenia społecznego w razie choroby, świadczy o braku zdolności i gotowości do podjęcia zatrudnienia. Zbędne było przy tym kierowanie skarżącego na badania lekarskie, skoro sam przedstawiał zaświadczenia lekarskie wykazujące jego niezdolność do pracy. Z pism skarżącego wynika, że ta niezdolność utrzymywała się jeszcze po wniesieniu skargi.
Wywody skarżącego o szykanowaniu go przez pracownika organu I instancji nie mają odzwierciedlenia w materiale sprawy. Ponadto organ odwoławczy także rozpatrzył merytorycznie wszystkie istotne okoliczności sprawy i doszedł do wniosku, że decyzja I instancji jest prawidłowa, a ostatnie wymienione zarzuty skarżącego nie dotyczą tego organu. Tak więc zarzuty te, niezależnie od ich zasadności, nie miały wpływu na treść rozstrzygnięcia sprawy.
W tym stanie rzeczy skarga podlega oddaleniu na podstawie art. 27 ust. 1 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./ i dlatego orzeczono, jak w sentencji.