Uzasadnienie
Prezydent Miasta G. decyzją z dnia 28 czerwca 2000 r., wydaną na podstawie art. 30 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane wniósł sprzeciw od zgłoszenia przez Sylwię G. robót polegających na ustawieniu altany ogrodowej, na posesji przy ul. O. 25 w G., w granicy z działką sąsiednią i nałożył na wyżej wymienioną obowiązek pozwolenia na budowę, po przedłożeniu decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu.
W motywach uzasadnienia podano, iż opisana we "wniosku" inwestora oraz folderze altanka ogrodowa o wymiarach 1,8 m x 1,8 m x 2,4 m, posadowiona na wylewce betonowej o gr. 10 cm, ustawiona przy granicy działki ze spadkiem połaci dachowych również w kierunku działki sąsiedniej, wymaga pozwolenia na budowę. Pozwolenia takiego nie wymagają zgodnie z art. 29 ust. 1 pkt 5 Prawa budowlanego tylko altanki na terenie pracowniczych ogrodów działkowych.
Od powyższej decyzji odwołała się Sylwia G. podnosząc, że dokonała zgłoszenia robót budowlanych, polegających na budowie altanki - domku dla dzieci, stanowiącego obiekt małej architektury, który nie wymagał uzyskania pozwolenia na budowę.
Wojewoda Ś., po rozpatrzeniu odwołania decyzją z dnia 22 sierpnia 2000 r. (...), wydaną na podstawie art. 30 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane utrzymał w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie.
W motywach uzasadnienia podkreślono, że inwestor już w dacie składania wniosku został poinformowany, iż zamierzona inwestycja wymaga uzyskania pozwolenia na budowę poprzedzonego decyzją o ustaleniu warunków zabudowy i zagospodarowania terenu. Nadto podtrzymano stanowisko organu I instancji, że pozwolenia na budowę nie wymaga budowa altan na terenie pracowniczych ogrodów działkowych, jednocześnie podkreślając, że lokalizacja obiektu w granicy działki sąsiada również budzi zastrzeżenia.
W skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego Sylwia G. raz jeszcze podniosła, że altanka ta stanowi obiekt małej architektury ze względu na swoje rozmiary i brak trwałego połączenia z gruntem, a więc odpowiada definicji, wynikającej z art. 3 pkt 4 Prawa budowlanego. Nadto skarżąca zarzuciła, że zbyt późno otrzymała sprzeciw, a przeprowadzona kontrola legalności tej budowy przez nadzór budowlany spowodowała konieczność przesunięcia wybudowanego obiektu w głąb działki o 30 cm, aby wody opadowe nie spływały na działkę sąsiada. W związku z powyższym domagała się uchylenia zaskarżonej decyzji.
Odpowiadając na skargę organ odwoławczy postulował jej oddalenie nie znajdując podstaw do zmiany wcześniej zajętego stanowiska.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Pozwolenie na budowę jest jedną z najważniejszych decyzji w procesie inwestycyjnym, upoważniającą inwestora do rozpoczęcia budowy. Art. 29 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane /Dz.U. 2000 nr 106 poz. 1126 ze zm./ wskazuje jakie obiekty budowlane nie są objęte obowiązkiem uzyskania pozwolenia na budowę.
W przedmiotowej sprawie bezsporne jest, że inwestor przed rozpoczęciem robót budowlanych związanych z budową altany ogrodowej nie uzyskał pozwolenia na budowę, przewidzianego w art. 28 cyt. wyżej ustawy. Art. 29 ust. 1 pkt 6 Prawa budowlanego stanowi, że budowa altany ogrodowej tylko na terenie pracowniczych ogrodów działkowych nie wymaga pozwolenia na budowę.
Kryterium rozgraniczającym pojęcia budowli i obiektu małej architektury jest rozmiar obiektu budowlanego oraz standard techniczny tego obiektu.
Obiekt, który wybudowała skarżąca jest trwale związany z gruntem, gdyż posadowiony został na wylewce betonowej, posiada ściany, okna, dach i drzwi, a zatem nie można uznać go za obiekt małej architektury, pomimo tylko niewielkich rozmiarów kubaturowych.
Sprzeciw wyrażony przez organ I instancji w trybie art. 30 ust. 2 Prawa budowlanego oznacza brak zgody na przystąpienie przez inwestora do realizacji zamierzonej działalności budowlanej i w tym przypadku należało przyjąć, że był prawidłowy. Wprawdzie doręczony powinien być w terminie 30 dni od dnia dokonanego zgłoszenia, lecz w tym konkretnym przypadku inwestor przy zgłoszeniu uprzedzony został, że inwestycja którą zamierza zrealizować wymaga pozwolenia na budowę, poprzedzonego decyzją o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu - na co wskazuje adnotacja urzędowa na tym zgłoszeniu.
Zwrócić też trzeba uwagę, że zastosowanie art. 30 Prawa budowlanego ma ograniczony zakres. Przepis ten dotyczy bowiem sytuacji kiedy chodzi o budowy wymienione w art. 29 ust. 1 pkt 1, 2, 4 i 9 i roboty budowlane, o których mowa w ust. 2 tego artykułu.
Środek ten zatem powinien być stosowany w zasadzie tylko w przypadku budów, które wymagają wyłącznie zgłoszenia, a nałożenie obowiązku uzyskania pozwolenia w trybie art. 30 ust. 3 Prawa budowlanego nie można utożsamiać z obowiązkiem uzyskania pozwolenia na budowę, wynikającym z przepisów prawa /por. wyrok NSA z dnia 26 stycznia 1998 r. IV SA 624/99 - nie publ./.
W rozpatrywanej sprawie obowiązek taki wynikał z przepisu art. 28 Prawa budowlanego, a zatem nałożenie go na inwestora zaskarżoną decyzją nastąpiło w ocenie Sądu z rażącym naruszeniem prawa /art. 156 par. 1 pkt 2 Kpa/.
Mając na uwadze powyższe okoliczności i rozważania na podstawie art. 22 ust. 1 i art. 27 ust. 1 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./ orzeczono jak w sentencji wyroku.