Uzasadnienie
Prezydent Miasta B. decyzją z dnia [...], nr [...] odmówił ustalenia H.S. warunków zabudowy i zagospodarowania terenu dla inwestycji obejmującej budowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego o powierzchni zabudowy około [...] metrów kwadratowych na działce nr [...] przy ul. [...] w B. W podstawie prawnej tej decyzji powołano art. 40ust. 1 i ust. 3 i art. 42 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 1999 r. nr 15, poz.139) oraz art. 107 ustawy z dnia 17 listopada 2000 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. nr 98, poz. 1071 ze zm.).
W uzasadnieniu organ pierwszej instancji podał, że planowana lokalizacja inwestycji znajduje się w strefie planu zagospodarowania przestrzennego oznaczonej symbolem B-II, 38 R, która obejmuje "tereny upraw rolnych – pola i łąki. Zachowuje się dla gospodarki rolnej i funkcji przyrodniczej. Adaptuje się dotychczasową zabudowę....Tereny objęte są strefą ochrony konserwatorskiej częściowej – BK". Zatem zamierzenie jest sprzeczne z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania, co musiało skutkować odmową ustalenia warunków zabudowy i zagospodarowania terenu.
W odwołaniu od decyzji H.S. podniosła, że odmowa udzielenia jej pozwolenia na budowę utrudnia jej gospodarowanie na gruncie rolnym bowiem zamieszkuje w odległości około [...] od działki, na której planuje zabudowę. Chociaż teren oznaczony w planie zagospodarowania jako pola uprawne i łąki utracił już charakter rolniczy, to od wielu lat nie może uzyskać pozwolenia na budowę. Podała także, że czuje się pokrzywdzona z powodu opieszałości organów gminy w zakresie zmiany planu zagospodarowania przestrzennego. Projekt planu zagospodarowania opracowany w [...] przewiduje możliwość zabudowy na jej działce lecz decyzja Prezydenta Miasta B. została podjęta na postawie ustaleń starego planu.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w B. decyzją z dnia [...], nr [...], działając na podstawie art. 40 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym (tekst jedn. Dz. U. z 1999 r. nr 15, poz.139 ze zm.) oraz art. 138 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego, utrzymało w mocy decyzję organu pierwszej instancji.
W uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał, że Prezydent B. prawidłowo ustalił, iż zamierzenie jest sprzeczne z ustaleniami obowiązującego planu zagospodarowania przestrzennego.
Następnie zaprezentowano pogląd, że na etapie postępowania w sprawie ustalenia warunków zabudowy i zagospodarowania terenu bada się przede wszystkim, czy planowane zamierzenie jest zgodne z warunkami wynikającymi z ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Z kolei plan zagospodarowania przestrzennego wraz z innymi przepisami kształtuje na danym terenie sposób wykonywania własności nieruchomości. W konsekwencji, jeżeli ustalenia planu wprowadzają określone warunki lub zakazy, konieczne jest ich spełnienie.
Zauważono, że orzecznictwo sądowe dopuszcza możliwość budowy obiektów budowlanych na terenie, którego przeznaczenie w planie zagospodarowania zostało ustalone jako grunty rolne, czy też uprawy polowe, jednakże tylko w przypadku, gdy obiekty te służyć będą bezpośrednio produkcji rolnej, a plan nie wprowadza zakazu, czy też innych ograniczeń zabudowy. Planowana budowa budynku mieszkalnego, jednorodzinnego takich funkcji nie spełnia.
Na powyższą decyzję skargę do Naczelnego Sądu Administracyjnego złożyła H.S., która wniosła o jej uchylenie wraz z poprzedzającą ją decyzją Prezydenta Miasta B. oraz ustalenie warunków zabudowy zgodnie z wnioskiem.
W uzasadnieniu skargi wskazano, że zaskarżona decyzja narusza podstawowe prawa skarżącej, która od szeregu lat nie może korzystać ze swojej własności, bowiem od [...] nie może uzyskać pozwolenia na budowę na działce stanowiącej jej własność. Wieloletnia zwłoka w zatwierdzeniu nowego planu zagospodarowania ewidentnie narusza prawo własności zagwarantowane w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w B. wniosło o jej oddalenie, akcentując niezgodność zamierzenia z obowiązującym planem zagospodarowania przestrzennego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach po rozpoznaniu niniejszej sprawy stwierdził, co następuje
Skarga nie jest uzasadniona.
Na wstępie wyjaśnić należy, że mimo, iż skarga wniesiona została pod rządami ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym (Dz. U. nr 74, poz. 368 ze zm.) to jednak rozpoznać należało ją w oparciu o przepisy ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm.). Konsekwencja taka wynika bowiem z przepisu art. 97 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. przepisy wprowadzające ustawę – Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1271 ze zm.), który stanowi, że "sprawy, w których skargi zostały wniesione do Naczelnego Sądu Administracyjnego przed dniem 1 stycznia 2004 r. i postępowanie nie zostało zakończone, podlegają rozpoznaniu przez właściwe wojewódzkie sądy administracyjne na podstawie przepisów ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi".
Zgodnie z art. 1 § 2 wyżej powołanej ustawy Prawo o ustroju sądów administracyjnych, sądowoadministracyjna kontrola decyzji administracyjnych sprawowana jest pod względem ich zgodności z prawem, a więc ogranicza się do zbadania, czy organy administracji w toku rozpoznania sprawy nie naruszyły prawa w stopniu mogący mieć wpływ na jej wynik, a takiego naruszenia prawa w rozpoznawanej sprawie Sąd nie stwierdził. Wyjaśnić również należy, że zaskarżona decyzja nie dotyczy odmowy udzielenia pozwolenia na budowę, lecz odmowy ustalenia warunków zabudowy i zagospodarowania terenu.
Stosownie do mających zastosowanie w sprawie przepisów art. 7 i art. 10 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym (tekst jedn. Dz. U. z 1999 r. nr 15, poz. 139 ze zm.), miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego jest po pierwsze przepisem gminnym, powszechnie obowiązującym i po wtóre określa w sposób wiążący przeznaczenie i sposób zagospodarowania terenów objętych planem. Wynikają z tego daleko idące konsekwencje, polegające nie tylko na ingerencji w sferę prawa własności, lecz także na ustanowieniu podstawy do odjęcia bądź ograniczenia tego prawa własności. Wynika to w sposób oczywisty z istoty planu, który określa przeznaczenie i sposób wykorzystywania nieruchomości, a to mieści w sobie ingerencję w prawo własności. Tego rodzaju ingerencja jest zatem dopuszczalna i wynika z jednoznacznego upoważnienia ustawowego dla rady gminy (por. wyrok NSA z dnia 13 października 1999 r., sygn. akt IV SA 788/99, LEXCD nr 48191).
W art. 33 wyżej powołanej ustawy zapisano wprost, że "ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego kształtują, wraz z innymi przepisami prawa, sposób wykonywania prawa własności nieruchomości".
W kontekście przedstawionych rozważań nie ulega wątpliwości, iż ustalenie warunków zabudowy i zagospodarowania terenu uzależnione jest od zgodności planowanej inwestycji z obowiązującym planem zagospodarowania przestrzennego. Zaś w rozpatrywanej sprawie zamierzenie pozostaje w sprzeczności z ustaleniami planu.
Skarżąca składając wniosek o ustalenie warunków zabudowy i zagospodarowania terenu wskazała w nim, iż przedmiotem planowanej inwestycji będzie budynek mieszkalny na działce nr [...] o powierzchni [...] ha. Działka ta znajduje się w strefie planu zagospodarowania oznaczonej symbolem B-II, 38 R, która obejmuje "tereny upraw rolnych – pola i łąki. Zachowuje się dla gospodarki rolnej i funkcji przyrodniczej. Adaptuje się punkt ubojny i przetwórstwa mięsnego – wg warunków ochrony środowiska ([...]). Tereny objęte są strefą ochrony konserwatorskiej BK. Przedstawione ustalenia planu nie przewidują zabudowy na cele mieszkaniowe, co z kolei przesądza o braku podstaw do uwzględnienia skargi.
Dodać trzeba, że sygnalizowana przez skarżącą zmiana planu, gdzie przyjęte zostały korzystne dla niej rozwiązania planistyczne nie mogła stanowić podstawy do ustalenia warunków zabudowy i zagospodarowania terenu, gdyż projekt zmiany planu zagospodarowania przestrzennego nie posiada waloru obowiązującego przepisu gminnego.
W sumie zatem, mając na względzie całokształt okoliczności sprawy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, działając na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz.1270 ze zm.) skargę oddalił.