Uzasadnienie
W piśmie z dnia 5 kwietnia 2000 r. skierowanym do Starostwa Powiatowego w K. Bogdan O. występując jako Członek Zarządu Dzielnicy K. w K. zwrócił się o wyjaśnienie dlaczego droga na ul. P. w K. została wybudowana niezgodnie z pozwoleniem na jej budowę objętym decyzją Kierownika Urzędu Rejonowego w K. z dnia 23 lutego 1995 r. (...). Posiada bowiem 5 m zamiast 6 m szerokości.
Wydaną na podstawie art. 105 par. 1 oraz art. 104 Kpa z upoważnienia Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. decyzją z dnia 12 czerwca 2000 r. (...) umorzono jako bezprzedmiotowe wszczęte w tej sprawie postępowanie administracyjne.
W uzasadnieniu tej decyzji organ orzekający podał, że w wyniku przeprowadzonych w dniu 19 kwietnia 2000 r. oględzin oraz na podstawie pisma wyjaśniającego Urzędu Miasta i Gminy K. (...) z dnia 16.05.2000 r. nie stwierdzono nieprawidłowości związanych z wykonanymi przy budowie drogi robotami budowlanymi, które byłyby przedmiotem rozstrzygnięcia organów nadzoru budowlanego.
W odwołaniu od tej decyzji Bogdan O. zarzucił, iż w czasie oględzin w dniu 19.04.2000 r. nie sprawdzono grubości podbudowy pod asfalt, prawidłowości profilów drogi i jej odwodnienia. Zaprzeczył także, aby budowa drogi była zrealizowana w 1992 r. jak to wynikałoby z powołanej w decyzji informacji Urzędu Miasta i Gminy K. Po rozpoznaniu tego odwołania (...) Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego decyzją dnia 9 sierpnia 2000 r. (...), wydaną na podstawie art. 138 par. 2 Kpa uchylił ww. decyzję organu I instancji i przekazał sprawę temu organowi do ponownego rozpatrzenia stojąc na stanowisku, iż organ ten w dotychczasowym postępowaniu nie ustosunkował się w ogóle do twierdzeń i zarzutów zgłaszanych przez Bogdana O. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w K. decyzją z dnia 9 listopada 2000 r. (...), wydaną na podstawie art. 105 par. 1, art. 104 Kpa ponownie umorzył postępowanie administracyjne w sprawie dotyczącej budowy ul. P. w K. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia stwierdzono, iż nie doszło do realizacji robót budowlanych w oparciu o ww. pozwolenie na budowę z dnia 23.02.1995 r. wydane przez Kierownika Urzędu Rejonowego w K. W związku z tym Gmina K. nie posiada dziennika tej budowy.
Sprawa wygaszenia wynikającego z tej decyzji pozwolenia na budowę należy do właściwości organów architektoniczno-budowlanych i w tym zakresie zostanie im przekazana. Organ orzekający przyjął również, że roboty budowlane związane z bieżącą konserwacją drogi, które Gmina K. prowadziła na ul. P. w 1992 r., a nie jak twierdził Bogdan O. w 1995 r., nie wymagały uzyskania pozwolenia na budowę. Wówczas też drogę okrawężnikowano oraz "ulepszono jej nawierzchnię".
W odwołaniu od tej decyzji Bogdan O. powtórzył zarzuty sformułowane we wcześniejszym, wyżej omówionym odwołaniu od decyzji organu I instancji z dnia 12 czerwca 2000 r. Powołał się na opisane w odwołaniu dokumenty, świadczące jego zdaniem o tym, że modernizacja drogi miała miejsce w 1995 r. a nie w 1992 r. W praktyce z uwagi na zakres wykonanych robót nie był to remont ani modernizacja drogi ale jej budowa "od podstaw". W 1992 r. ulica P. nie była jeszcze w ogóle wyasfaltowana. Zarzucił, iż organ orzekający nie wyjaśnił co się stało z dziennikiem budowy wydanym w związku z decyzją z 23.02.1995 r. o pozwoleniu na budowę ul. P. Zdaniem odwołującego się decyzja ta została wydana z naruszeniem prawa budowlanego m.in. wydano to pozwolenie w odniesieniu do działek, które nie zostały wykupione od ich właścicieli.
W konsekwencji Bogdan O. wniósł o uchylenie tej decyzji i przekazanie sprawy organowi I instancji do ponownego rozpatrzenia.
(...) Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego odwołania tego nie uwzględnił i zaskarżoną decyzją z dnia 13 grudnia 2000 r. (...) utrzymał w mocy orzeczenie organu I instancji z powołaniem się na treść art. 138 par. 1 pkt 1 Kpa. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia podzielił ustalenia faktyczne poczynione przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. oraz ich ocenę prawną. Stwierdził nadto, iż nie należy do uprawnień organów nadzoru budowlanego, ocena racjonalności kosztów poniesionych w związku z konserwacją ul. P. przez Gminę K. W skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz w odpowiedzi na nią posłużono się w ogólnym zarysie argumentacją prezentowaną w postępowaniu odwoławczym. Bogdan O. zaakcentował, że organy obu instancji swoje ustalenia oparły na "kłamliwych" dowodach, bez ustosunkowania się do zaoferowanych dowodów przeciwnych. Zarzucił także, iż prace budowlane Gmina K. wykonała z naruszeniem ustawy o zamówieniach publicznych.
W piśmie procesowym z dnia 25 maja 2001 r. skarżący powołał się dodatkowo na skierowane do niego pismo Generalnej Dyrekcji Dróg Publicznych w W. z dnia 15 maja 2000 r. potwierdzające jego stanowisko, iż roboty budowlane zrealizowane w 1995 r. na ul. P. stanowiły budowę drogi a nie jej bieżącą konserwację.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z treścią art. 33 ust. 2 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./ uprawnionym do wniesienia skargi jest każdy, kto ma w tym interes prawny. W pierwszej kolejności należało zatem rozważyć czy skarżący jako członek Zarządu Dzielnicy K. jest podmiotem uprawnionym do wniesienia skargi do NSA. Na pytanie to należało udzielić odpowiedzi pozytywnej a to z tego względu, iż to właśnie do niego zaskarżona decyzja została skierowana. Taki interes stanowi jednakże jedynie formalną przesłankę wniesienia skargi i przesądza jedynie o tym, iż nie zostanie ona z przyczyn formalnych odrzucona. Uprawnienie w tym znaczeniu do wniesienia skargi nie stanowi jednak wystarczającej podstawy do żądania merytorycznego jej rozpoznania, w wyniku którego mogłoby ewentualnie dojść do jej uwzględnienia, a to w przypadku stwierdzenia, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem prawa, określonego w art. 22 ust. 2 i 3 ustawy o NSA.
Podstawą żądania merytorycznego rozpoznania skargi jest bowiem istnienie po stronie skarżącego interesu prawnego w rozumieniu art. 28 Kpa, a więc interesu w pojęciu obiektywnym. W doktrynie i orzecznictwie utrwalił się przy tym pogląd, iż interes taki należy rozpatrywać według norm prawa materialnego i oznacza on występowanie związku między sferą indywidualnych praw i obowiązków określonego podmiotu a sprawą administracyjną, w której może nastąpić konkretyzacja tych uprawnień i obowiązków /zobacz np. uzasadnienie uchwały NSA z dnia 26 listopada 2001 r. OPK 19/01 - ONSA 2002 Nr 2 poz. 68/. Zdaniem Sądu w niniejszej sprawie skarżący takim interesem prawnym się nie wykazał, co musiało skutkować oddaleniem skargi z przyczyn formalnych.
Skarżący nie wskazał bowiem żądnej normy prawa materialnego i taka norma nie może być też sformułowana /zindywidualizowana/ w oparciu o jego twierdzenia, z której wynikałoby, iż treść zaskarżonej decyzji może mieć wpływ na wynikające z tej normy dla skarżącego uprawnienie lub obowiązek. Nie zostało w szczególności wykazane aby w związku z prowadzonymi na ul. Przemysłowej robotami budowlanymi został naruszony osobisty interes skarżącego. Nie jest wystarczające w tym względzie powoływanie się przez skarżącego na jego status jako członka Zarządu Dzielnicy K. Po pierwsze nie wykazał on bowiem aby był uprawniony do działania w imieniu tego Zarządu.
Po drugie nie zostało wykazane aby do zakresu działania tego Zarządu należało prowadzenie sprawy, która była przedmiotem rozstrzygnięcia zaskarżoną decyzją. Po trzecie należy zważyć, iż niedopuszczalne byłoby działanie organów jednostki pomocniczej Gminy K. niezgodnie z wolą organów tej Gminy sprawujących nad nią nadzór tj. m.in. niezgodnie ze stanowiskiem Burmistrza tej Gminy.
Należy też zważyć, iż obowiązujące przepisy prawa nie stwarzają ogólnych uprawnień po stronie obywateli do kontrolowania każdego rozstrzygnięcia podejmowanego przez organy administracji publicznej, jeżeli uprawnienie w tym względzie nie wynika ze szczególnych uregulowań. Odnosi się to także do "społeczników", na który to przymiot skarżący się powołał.
Skoro jak wyżej wykazano skarżący nie posiadał obiektywnego interesu do wniesienia skargi to z przyczyn formalnych podlegała ona oddaleniu na podstawie art. 27 ust. 1 ustawy o NSA.
W tej zaś sytuacji Sąd nie był uprawniony do badania oraz wypowiadania się co do merytorycznych sformułowanych w skardze zarzutów. Marginalnie jedynie należy zważyć, że obowiązujące przepisy prawa nie dają kompetencji organom nadzoru budowlanego do badania, a tym bardziej do rozstrzygania ekonomicznych aspektów inwestycji budowlanych, w tym także inwestycji budowlanych prowadzonych przez jednostki samorządu terytorialnego.