Uzasadnienie
Decyzją z dnia [...] r. Starosta C. odmówił rejestracji samochodu osobowego marki "[...]".
Odwołanie od tej decyzji wniósł W. T. Zaskarżonym postanowieniem Samorządowe Kolegium Odwoławcze w B.– B. na podstawie art. 134 Kpa stwierdził niedopuszczalność odwołania z powodu uchybienia terminu do jego wniesienia.
Kolegium ustaliło, że decyzję organu I instancji doręczono stronie w dniu [...]r. w związku z czym termin do wniesienia odwołania upłynął w dniu [...]r. Tymczasem odwołanie zostało wniesione dopiero w dniu następnym, tj. [...]r.
Wobec niezłożenia przez stronę wniosku o przywrócenie terminu oraz niemożliwości złożenia go z powodu upływu 7 – dniowego terminu z art. 58 § 2 Kpa, organ uznał za właściwe wydać rozstrzygnięcie zawarte w zaskarżonym postanowieniu.
W skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego W. T. zarzucił, że odwołanie wniósł w terminie. Decyzja pierwszoinstancyjna została mu doręczona bowiem w dniu [...]r., a odwołanie nadał przesyłką pocztową w dniu [...]r., a więc przed upływem terminu do jego wniesienia.
Odpowiadając na skargę organ odwoławczy potwierdził okoliczności w niej podniesione przyznając, że odwołanie zostało wniesione w terminie. Jednocześnie organ ten wskazał, że w dniu [...]r. wydał decyzję uchylającą decyzję I instancji. W istocie uwzględniono wiec skargę w całości – zgodnie z art. 38 ust. 2 ustawy o NSA. Zdaniem Kolegium sprawa jest w tych warunkach bezprzedmiotowa i dlatego Kolegium wniosło o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje
W pierwszym rzędzie należy rozważyć podniesioną w odpowiedzi na skargę kwestię uwzględnienia skargi w całości w trybie autokontroli organu odwoławczego. Stanowiska tego organu nie sposób jednak podzielić. Otóż skarga dotyczy postanowienia wydanego w trybie art. 134 Kpa. Uwzględnienie skargi mogłoby polegać wyłącznie na wyeliminowaniu tego postanowienia z obrotu prawnego. Tymczasem nie czyni tego wskazana w odpowiedzi na skargę decyzja organu odwoławczego z dnia [...]r., która uchyla decyzję organu I instancji i przekazuje sprawę temu organowi do ponownego rozpatrzenia, natomiast w ogóle nie rozstrzyga w zakresie objętym zaskarżonym postanowieniem. Nie oceniając legalności decyzji z dnia [...]r. należy więc stwierdzić, że przez jej wydanie nie doszło do uwzględnienia skargi, co mogłoby prowadzić do umorzenia postępowania sądowego.
Samo zaś zaskarżone postanowienie zapadło z rażącym naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego. Już samo zawarte w nim rozstrzygnięcie nie znajduje oparcia w art. 134 Kpa. Przepis ten przewiduje dwa rozstrzygnięcia: jedno o stwierdzeniu niedopuszczalności odwołania, i drugie – stwierdzające uchybienie terminu do wniesienia odwołania. W razie ustalenia, że odwołanie jest spóźnione organ odwoławczy wydaje więc postanowienie stwierdzające uchybienie terminu do wniesienia odwołania, ale nie orzeka o niedopuszczalności odwołania.
Z rażącym naruszeniem art. 7 i 77 § 1 Kpa doszło do ustalenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania. Ustalenia tego dokonano bowiem bez jakiegokolwiek wyjaśnienia sposobu wniesienia odwołania. Dopiero czynności podjęte przez organ odwoławczy po wniesieniu skargi pozwalają na prawidłowe ustalenie stanu faktycznego, z którego wynika, że skarżący wniósł odwołanie w ustawowym terminie. Odmienne ustalenie zaprezentowane w zaskarżonym postanowieniu okazało się zatem błędne.
W tym stanie rzeczy na podstawie art. 145 § 1 pkt 2 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153 z 2002 r. poz. 1270, ze zm.), w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 Kpa i art. 97 § 1 Przepisów wprowadzających... (Dz. U. Nr 153 z 2002 r., poz. 1271, ze zm.) orzeczono, jak w sentencji.