Uzasadnienie
Decyzją z dnia [...] r. nr [...] Powiatowy Inspektor Sanitarny w W., działając w oparciu o art. 1 pkt 2 i art. 4 pkt 5 ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Inspekcji Sanitarnej (tekst jednolity z 1998 r. Dz. U. Nr 90, poz. 575 z późn. zm.) oraz przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65, poz. 294 z późn. zm.), odmówił stwierdzenia choroby zawodowej uszkodzenia słuchu u S. K..
W uzasadnieniu powyższego wskazał, że stosownie do § 7 i 10 powołanego wyżej rozporządzenia warunkiem koniecznym do stwierdzenia choroby zawodowej jest jej rozpoznanie przez właściwą placówkę służby zdrowia oraz wykazanie związku przyczynowego między środowiskiem pracy a tą chorobą. W tym celu S. K. został skierowany na badania do Poradni Chorób Zawodowych Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy, a następnie Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S..
Jednocześnie opierając się na wynikach przeprowadzonego w miejscu pracy dochodzenia epidemiologicznego, Powiatowy Inspektor Sanitarny ustalił, że od [...] 1974 r. do [...] 1999 r. S. K. pracował w "A" S.A. "B" w P. jako [...],[...] i [...] pod ziemią, w warunkach narażających go na działanie hałasu o ponadnormatywnym natężeniu. Z uwagi jednak na to, że dwie kompetentne placówki diagnostyczne (I i II stopnia), w wydanych orzeczeniach, jednoznacznie wykluczyły zawodowy charakter rozpoznanego urazu akustycznego uznał, iż brak było podstaw do rozpoznania choroby zawodowej u w/w.
Od powyższej decyzji S. K. wniósł odwołanie do [...] Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K., w którym powołując się na fakt długoletniej pracy pod ziemią, gdzie narażony był na działanie hałasu o ponadnormatywnym natężeniu (wywołanego różnymi urządzeniami górniczymi jak: kombajny, przenośniki, wentylatory, wiertarki elektryczne i powietrzne) domagał się stwierdzenia choroby zawodowej uszkodzenia słuchu wymienionej w poz. 15 wykazu chorób zawodowych.
Po rozpatrzeniu odwołania [...] Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K. nie znajdując podstaw do zmiany zaskarżonej decyzji utrzymał ją w mocy.
W uzasadnieniu swego stanowiska podzielił w całości ustalenia faktyczne dokonane przez organ pierwszej instancji dotyczące przebiegu pracy zawodowej S. K. oraz zajmowanych przez niego stanowisk. Przyznał również, że ten pracował w warunkach stwarzających ryzyko powstania przewlekłego urazu akustycznego. Wskazał jednak, iż dla stwierdzenia choroby zawodowej niezbędne jest przede wszystkim orzeczenie przez kompetentną placówkę diagnostyczną służby zdrowia istnienia schorzenia, zakwalifikowanego przez lekarzy orzeczników do odpowiedniej jednostki chorobowej wymienionej w wykazie chorób zawodowych, a dopiero później ustalenie, że narażenie na czynnik szkodliwy, który wywołał rozpoznane schorzenie miało miejsce w czasie i w miejscu pracy w związku z wykonywanym zawodem.
Skoro więc przeprowadzone u S. K., przez dwie kompetentne placówki diagnostyczne (I i II szczebla), badania lekarskie wykazały jedynie obustronny niedosłuch mieszany (typu przewodzeniowo-odbiorczego), który nie jest charakterystyczny dla przewlekłego urazu akustycznego pochodzenia zawodowego brak było, zdaniem [...] Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego, podstaw do rozpoznania choroby zawodowej u w/w.
Z medycznego punktu widzenia uszkodzenie słuchu typu mieszanego (przewodzeniowo- odbiorcze) jest bowiem spowodowane udziałem czynników pozazawodowych (zapalnych), których wystąpienie zostało stwierdzone u badanego. Stąd nie można go kwalifikować do choroby zawodowej wymienionej w poz. 15 wykazu chorób zawodowych. Tylko bowiem istnienie obustronnych ubytków słuchu typu odbiorczego, które w przedmiotowej sprawie nie występuje, upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej.
Od powyższej decyzji S. K. wniósł skargę do Naczelnego Sądu Administracyjnego, w której powtarzając argumenty podniesione w odwołaniu, iż uszkodzenia słuchu doznał w czasie pracy zawodowej w "B", domagał się stwierdzenia choroby zawodowej narządu słuchu, której objawy ciągle się u niego nasilają.
W odpowiedzi na skargę Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K, podtrzymując w całości swoje argumenty zaprezentowane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje.
Skarga S. K., na decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia [...] r. Nr [...], została złożona do Naczelnego Sądu Administracyjnego Ośrodka Zamiejscowego w Katowicach pod rządami ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym (Dz. U. Nr 74, poz. 368 ze zm.).
Należy jednak zauważyć, że powyższa ustawa straciła moc z dniem 1 stycznia 2004 r. na podstawie art. 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Przepisy wprowadzające ustawę – Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1271 ze zm.).
Jednocześnie z dniem 1 stycznia 2004 r. zniesione zostały ośrodki zamiejscowe Naczelnego Sądu Administracyjnego, w miejsce których, w myśli art. 85 ustawy, utworzono w Warszawie i w miejscowościach, w których miały siedziby ośrodki zamiejscowe Naczelnego Sądu Administracyjnego - wojewódzkie sądy administracyjne.
Dla obszaru województwa śląskiego powstał zatem, na podstawie § 1 pkt 4 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 25 kwietnia 2003 r. w sprawie utworzenia wojewódzkich sądów administracyjnych oraz ustalenia ich siedzib i obszarów właściwości (Dz. U. Nr 72, poz. 652), Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, który jest sądem administracyjnym właściwym dla rozpatrzenia przedmiotowej sprawy.
Z uwagi na powyższe zmiany ustawodawca w art. 97 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Przepisy wprowadzające ustawę – Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi przewidział, że w przypadku spraw, w których skargi zostały wniesione do Naczelnego Sądu Administracyjnego przed dniem 1 stycznia 2004 r. i postępowanie nie zostało zakończone, podlegają one rozpoznaniu przez właściwe sądy administracyjne na podstawie przepisów ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Zgodnie z art. 3 tej ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270) sądy administracyjne w zakresie swojej właściwości sprawują kontrolę działalności administracji publicznej. stosując środki określone w ustawie.
Z brzmienia art. 145 § 1 ustawy wynika, że w przypadku gdy sąd stwierdzi, bądź to naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź to naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź wreszcie inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas – w zależności od rodzaju naruszenia – uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem. Zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą zatem ulec uchyleniu jedynie wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli miało ono, bądź mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W rozpoznawanej sprawie kontrola legalności zaskarżonej decyzji dokonana przez Sąd wykazała, iż decyzja ta odpowiada prawu.
Przesłanki materialnoprawne stwierdzenia choroby zawodowej wyznacza §1 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65, poz. 294 ze zm.). Zgodnie z tym przepisem za chorobę zawodową uważa się chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych, stanowiącym załącznik do omawianego rozporządzenia, jeżeli została spowodowana wykonywaniem zatrudnienia w warunkach narażających na jej powstanie.
O uznaniu choroby zawodowej decydują, jak zgodnie przyjęły organy sanitarne obu instancji, dwa czynniki: zamieszczenie schorzenia w wykazie chorób zawodowych oraz ustalenie, że to schorzenie zostało spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy. Oznacza to, iż dopiero w momencie pozytywnego ustalenia wystąpienia obu tych przesłanek istnieje domniemanie związku przyczynowego między chorobą zawodową a warunkami narażającymi na jej powstanie.
W przedmiotowej sprawie powyższe nie wystąpiły łącznie. Bo choć S. K. domagał się stwierdzenia choroby zawodowej uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu zamieszczonej w poz. 15 wykazu chorób zawodowych to jednak ta nie została u niego rozpoznana przez kompetentne placówki służby zdrowia (I i II stopnia). Zauważyć w tym miejscu należy, że wymienione w poz. 15 wykazu określenie choroby zawodowej zawiera pewne ograniczenie. Za chorobę zawodową uznaje się bowiem tylko takie uszkodzenie słuchu, które miało ścisły związek z hałasem. Innymi słowy nie każde uszkodzenie słuchu powstałe w okresie wykonywania pracy, w warunkach narażenia na hałas ponadnormatywny, stanowi chorobę zawodową wymienioną w poz. 15 wykazu, zwłaszcza, jeżeli przyczyną tego schorzenia jest inny pozazawodowy czynnik taki jak np. stan zapalny czy infekcja.
W rozpoznawanej sprawie organy sanitarne obu instancji - w oparciu o wyniki dochodzenia epidemiologicznego - zgodnie przyjęły, że skarżący w trakcie zatrudnienia w przedsiębiorstwie górniczym świadczył pracę w warunkach, gdzie hałas był istotnym zagrożeniem dla narządu słuchu, tj. pracował w warunkach stwarzających ryzyko powstania przewlekłego urazu akustycznego. Przemawiał za tym sposób wykonywania pracy, jak i jej rodzaj oraz stopień i czas narażenia. Nie jest więc okolicznością sporną fakt świadczenia przez skarżącego pracy w warunkach szkodliwych, stwarzających potencjalne ryzyko powstania schorzenia określonego pod poz. 15 wykazu chorób zawodowych.
Ponieważ jednak stosownie do § 10 powołanego rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych podstawą wydania przez właściwego inspektora sanitarnego decyzji o stwierdzeniu lub odmowie stwierdzenia choroby zawodowej są nie tylko wyniki dochodzenia epidemiologicznego w środowisku pracy ale również orzeczenia lekarskie wyspecjalizowanych jednostek diagnostycznych powołanych do rozpoznawania chorób zawodowych, w których rozpoznane zostało schorzenie o zawodowej etiologii. W związku z powyższym skarżący badany był w dwóch jednostkach medycznych, tj. WOMP i IMPiZŚ w S., które rozpoznały u niego stan po przebytym zapaleniu ucha środkowego, przewodzeniowo-odbiorczy ubytek słuchu o poziomie [...]dB w uchu prawym i [...]dB w uchu lewym oraz niedosłuch mieszany obustronny o poziomie [...] dB w uchu prawym, a w uchu lewym [...] dB.
Z uwagi na charakter uszkodzenia słuchu lekarze orzecznicy dwóch placówek diagnostycznych (pierwszego i drugiego stopnia) wykluczyli istnienie zawodowego uszkodzenia narządu słuchu.
Mieszany charakter niedosłuchu (przewodzeniowo-odbiorczy) nie jest bowiem w ich opinii typowy dla zawodowego urazu akustycznego, gdyż jego przyczyna tkwi w innych czynnikach, które mogą przebiegać nawet bezobjawowo np. w niektórych stanach zapalnych.
W tej sytuacji zasadnie, zdaniem Sądu, orzekające w sprawie organy przyjęły, że u skarżącego brak jest podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej narządu słuchu. Były one bowiem związane rozpoznanym schorzeniem podanym w orzeczeniu lekarskim, które w sposób jednoznaczny wykluczyło istnienie choroby zawodowej wymienionej w poz. 15 wykazu chorób zawodowych.
Skoro bowiem stwierdzone w wyniku badań uszkodzenie słuchu nastąpiło z udziałem czynnika pozazawodowego jakim było zapalenie ucha środkowego, nie zaś w wyniku pracy, w której występował ponadnormatywny hałas, okoliczność, iż skarżący świadczył pracę w warunkach narażających go na uszkodzenie słuchu nie mogła stanowić, zdaniem Sądu, wystarczającej przesłanki do wydania decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej narządu słuchu.
Tylko rozpoznanie zawodowego uszkodzenia słuchu przez właściwą do tego placówkę służby zdrowia upoważnia organy sanitarne obu instancji do stwierdzenia choroby zawodowej. Ponieważ jednak powyższe w przedmiotowej sprawie nie nastąpiło brak było podstaw do uwzględnienia skargi.
Mając na uwadze powyższe Wojewódzki Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270), orzekł jak w sentencji wyroku.