Uzasadnienie
Decyzją z dnia 26 lipca 2004 r. Burmistrz Miasta i Gminy, na podstawie art. 1-7 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o dodatkach mieszkaniowych oraz § 1-5 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 28 grudnia 2001 r. w sprawie dodatków mieszkaniowych, odmówił Z.W. przyznania dodatku mieszkaniowego.
Organ podniósł w uzasadnieniu, że wnioskodawca nie spełnia warunków do przyznania dodatku określonych w art. 5 ust. 5 ustawy, ponieważ powierzchnia użytkowa lokalu przekracza o ponad 30% powierzchnię normatywną, która w tym przypadku wynosi 40 m.kw. Ponadto udział powierzchni pokoi i kuchni w powierzchni użytkowej lokalu przekracza 60%.
Rozpoznając odwołanie od tego rozstrzygnięcia wniesione przez Z.W., Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia 9 września 2004 r. utrzymało je w mocy.
Organ odwoławczy ustalił, że w lokalu mieszkalnym wskazanym we wniosku zamieszkują dwie osoby, tj. Z.W. i jego żona. Wprawdzie zameldowani są w nim jeszcze dwaj synowie, jednak faktycznie nie mieszkają tam i nie gospodarują wspólnie z rodzicami. Powołując się na treść art. 5 ust. 1 pkt 2 oraz art. 5 ust. 5 pkt 1 i 2 ustawy o dodatkach mieszkaniowych organ II instancji podniósł, że użytkowa powierzchnia normatywna lokalu mieszkalnego w przeliczeniu na liczbę członków gospodarstwa domowego nie może przekraczać 40 m.kw. dla dwóch osób. Dodatek mieszkaniowy przysługuje także, gdy powierzchnia użytkowa lokalu mieszkalnego nie przekracza normatywnej powierzchni o więcej niż 30% albo 50% pod warunkiem, że udział powierzchni pokoi i kuchni w powierzchni użytkowej tego lokalu nie przekracza 60%. Organ ustalił, że mieszkanie jakie zajmuje Z.W. wraz z żoną ma 57,40 m.kw. powierzchni, co przekracza powierzchnię normatywną o ponad 30%.
Ponadto łączna powierzchnia pokoi i kuchni wynosi 48,91 m.kw. stanowiąc 85,2% udziału w powierzchni użytkowej lokalu, przekraczając tym samym dopuszczalne 60%. W tych warunkach przyznanie stronie dodatku mieszkaniowego nie jest możliwe.
Skargę od tej decyzji do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wniósł Z.W. wnosząc o jej uchylenie i "przyznanie ustawowo należnego dodatku mieszkaniowego zaległego i obecnego tj. za okres od stycznia 1999 r. do grudnia 2004 r. z ustawowymi odsetkami karnymi-. W uzasadnieniu skarżący powołał się na trudną sytuację majątkową podnosząc, że pozbawienie dodatku mieszkaniowego jest dowodem "świadomej dyskryminacji uczciwych ludzi".
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Kielcach wniosło o jej oddalenie podtrzymując argumentację przedstawioną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga nie jest zasadna, albowiem zaskarżona decyzja odpowiada prawu.
Sądowa kontrola legalności orzeczeń wydawanych w toku postępowania administracyjnego sprawowana jest w granicach sprawy, a rozstrzygając o zasadności skargi sąd nie jest związany jej zarzutami ani wnioskami oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi).
Dokonując tak rozumianej oceny zaskarżonego rozstrzygnięcia, Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dopatrzył się naruszeń prawa skutkujących koniecznością jego uchylenia lub stwierdzenia nieważności (art. 145 § 1 ustawy o p.p.s.a.).
Przepisy ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o dodatkach mieszkaniowych (Dz.U. nr 71, poz. 734 ze zm.) precyzyjnie określają przesłanki, od jakich zależy przyznanie tego dodatku. W art. 5 ust. 1 pkt 2 ustawa stanowi, że dla dwóch osób - członków gospodarstwa domowego, powierzchnia normatywna danego lokalu, od której zależy przyznanie dodatku mieszkaniowego nie może przekraczać 40 m.kw. W stanie faktycznym sprawy, powierzchnia ta niewątpliwie została przekroczona, co prawidłowo ustaliły organy obu instancji. Przepis art. 5 ust.5 ustawy dopuszcza wprawdzie przekroczenie powierzchni normatywnej, jednak pod warunkiem, że:
- 1. przekroczenie to nie będzie większe niż 30% (co w sprawie nie ma miejsca, gdyż powierzchnia lokalu skarżącego przekracza powierzchnię normatywną o 43%) albo
- 2. przekroczenie nie będzie większe niż 50%, ale tylko wówczas, gdy udział powierzchni pokoi i kuchni w powierzchni użytkowej tego lokalu nie przekracza 60%. Ta sytuacja również nie ma miejsca, gdyż zgodnie ze złożonym przez skarżącego wnioskiem, powierzchnia pokoi i kuchni wynosi 41,60 m.kw, co w ogólnej powierzchni lokalu 57,40 m.kw.- daje udział 72%. Wprawdzie organ II instancji do obliczeń w tym ostatnim przypadku przyjął błędną powierzchnię pokoi i kuchni, jednak ostatecznie nie ma to wpływu na wynik sprawy, albowiem nawet przy przyjęciu prawidłowych danych powierzchnia normatywna zostaje przekroczona w sposób uniemożliwiający przyznanie dodatku.
Reasumując, organy obu instancji w sposób prawidłowy zastosowały w sprawie przepis art. 5 ust. 1 i 5 ustawy o dodatkach mieszkaniowych i wydały trafne decyzje, którym nie można zarzucić naruszenia prawa w rozumieniu art. 145 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Jeśli chodzi o podniesiony w skardze zarzut dotyczący dyskryminacji skarżącego, to nie może on być uznany za słuszny i wynika jedynie z jego subiektywnej i pozaprawnej oceny zaskarżonej decyzji. Jak podkreśliło już bowiem Samorządowe Kolegium Odwoławcze w pisemnych motywach swojego rozstrzygnięcia, przepisy ustawy o dodatkach mieszkaniowych nie dopuszczają żadnego uznania administracyjnego uzależniając przyznanie dodatku od spełnienia bardzo ściśle określonych przesłanek, które w niniejszym przypadku nie wystąpiły.
Skoro zatem podniesione w skardze zarzuty nie mogły odnieść zamierzonego skutku, a jednocześnie brak jest okoliczności, które z urzędu należałoby wziąć pod rozwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. nr 153, poz. 1270).