Uzasadnienie
Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z [...] po rozpatrzeniu odwołania od decyzji Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z [...] nakładającej karę pieniężną w wysokości 1.450 zł, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa, art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U z 2017 r., poz. 953), art. 4 pkt 22 lit. h, art. 92a, art. 92c ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r., poz. 2200), zwanej dalej "utd", lp. 5.1.1, lp. 5.1.2, Ip. 5.2.1, lp. 5.2.2, lp. 5.3.1., lp. 5.4.1 oraz lp. 5.4.2 załącznika nr 3 do utd, art. 4, art. 6, art. 7, art. 8 oraz art. 9 Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85, zwanego dalej "rozporządzenie 561/2006", art. 1 rozporządzenia Komisji (UE) nr 581/2010 z dnia 1 lipca 2010 r. w sprawie maksymalnych okresów na wczytanie odpowiednich danych z jednostek pojazdowych oraz kart kierowców (Dz.U.UE.L.2010.168.16), zwanego dalej "rozporządzeniem 581/2010", utrzymał zaskarżoną decyzję w całości w mocy.
W uzasadnieniu organ II instancji podniósł, że zaskarżoną decyzją nałożono na S.R. karę pieniężną w wysokości 1.450 zł. Podstawę faktyczną powyższego rozstrzygnięcia stanowiło:
- - przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu o czas powyżej 15 minut do jednej godziny, za każdą następną rozpoczętą godzinę;
- - przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy o czas powyżej 15 minut do 30 minut, za każde następne rozpoczęte 30 minut;
- - skrócenie dziennego czasu odpoczynku o czas powyżej 15 minut do jednej godziny, za każdą następną rozpoczętą godzinę;
- - skrócenie tygodniowego czasu odpoczynku o czas do jednej godziny, za każdą następną rozpoczętą godzinę.
Powyższe stwierdzono 1 kwietnia 2017 r. podczas kontroli drogowej przeprowadzonej w Warszawie. Kontroli poddano pojazd marki Iveco, którym kierował M.P. wykonując krajowy transport drogowy rzeczy na trasie z Starogardu Gdańskiego do Sulejówka na rzecz przedsiębiorstwa Usługi Transportowe Ciężarowe S.R. z siedzibą w O. Przebieg kontroli został utrwalony w protokole kontroli z 1 kwietnia 2017 r.
Organ odwoławczy wskazał, że po przeprowadzeniu ponownej analizy danych cyfrowych, z uwzględnieniem błędów lub zdarzeń w postaci braku napięcia ustalił, że:
- - odnośnie stwierdzonego naruszenia polegającego na przekroczeniu maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu o czas powyżej 15 minut do jednej godziny oraz za każdą następną rozpoczętą godzinę - kierowca rozpoczął dzienny okres prowadzenia pojazdu 5 marca 2017 r. o 22:10, a zakończył 6 marca 2017 r. o 13:46. W okresie tym kierowca prowadził pojazd łącznie przez 11 godzin i 15 minut. Oznacza to, że kierowca przekroczył dzienny czas prowadzenia pojazdu o 1 godzinę i 15 minut. W niniejszym przypadku dopuszczalnym było prowadzenie pojazdu w wymiarze 10 godzin. Należało zatem utrzymać nałożoną karę pieniężną w wysokości 300 zł z tytułu naruszenia sankcjonowanego przez lp. 5.1.1 oraz lp. 5.1.2 załącznika nr 3 do utd.
- - odnośnie naruszenia polegającego na przekroczeniu maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy o czas powyżej 15 do 30 minut oraz za każde następne rozpoczęte 30 minut - kierowca 11 marca 2017 r. przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 19 minut. W okresie tym kierowca prowadził pojazd przez 4 godziny i 49 minut - tj. od 18:30 do 23:59 oraz odebrał jedną przerwę minimum 15 - minutową (23:05-23:22). Dlatego należało utrzymać nałożoną karę pieniężną w wysokości 150 zł z tytułu naruszenia sankcjonowanego przez lp. 5.2.1 załącznika nr 3 do utd. Nadto kierowca 4 marca 2017 r. przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 46 minut. W okresie tym kierowca prowadził pojazd przez 5 godzin i 16 minut tj. od 9:45 do 16:30 oraz odebrał dwie przerwy minimum 15 - minutowe: 12:09 - 12:41 (32 minuty) oraz 13:26 - 13:43 (17 minut). Dlatego należało utrzymać nałożoną karę pieniężną w wysokości 350 zł z tytułu naruszenia sankcjonowanego przez lp. 5.2.1 oraz lp. 5.2.2 załącznika nr 3 do utd.
- - odnośnie naruszenia polegającego na skróceniu dziennego czasu odpoczynku o czas powyżej 15 minut do jednej godziny oraz za każdą następna rozpoczętą godzinę - kierowca rozpoczął 5 marca 2017 r. o 22:10 - 24 godzinny okres rozliczeniowy, w ciągu którego odebrał 8 godzin i 24 minut nieprzerwanego odpoczynku tj. od 13:46 do 22:10 - 6 marca 2017 r. Oznacza to, że kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 36 minut w sytuacji gdy powinien odebrać minimum w wymiarze skróconym 9 godzinny nieprzerwany odpoczynek. Dlatego należało utrzymać nałożoną karę pieniężną w wysokości 100 zł z tytułu naruszenia sankcjonowanego przez lp. 5.3.1 załącznika nr 3 do utd.
- - odnośnie naruszenia polegającego na skróceniu tygodniowego czasu odpoczynku o czas do jednej godziny i za każdą następną rozpoczętą godzinę - kierowca w przyjętym okresie rozliczeniowym 27 marca 2017 r. godzina 00:00 do 23:59 - 2 kwietnia 2017 r., odebrał jedynie 18 godzin i 12 minut nieprzerwanego odpoczynku tj. od 17:50 - 28.03.2017 r. do 12:02 - 29.03.2017 r. W okresie tym kierowca powinien odebrać 24 godziny nieprzerwanego odpoczynku. W związku z tym skrócił okres odpoczynku o 5 godzin i 48 minut. Zatem należało utrzymać nałożoną karę pieniężną w wysokości 550 zł z tytułu naruszenia sankcjonowanego przez Ip. 5.4.1 oraz lp. 5.4.2 załącznika nr 3 do utd.
Jednocześnie organ podkreślił, że w toku postępowania nie okazano wydruków lub wykresówek uzasadniających odstąpienie od przepisów zgodnie z art. 12 rozporządzenia nr 561/2006
Odnosząc się do zarzutów odwołania Główny Inspektor uznał, że są one niezasadne. Zaznaczył, że po przeprowadzeniu dodatkowego postępowania dowodowego wezwał stronę (w związku z zarzutem, że nie doręczono jej wnioskowanych dokumentów) do podania, które dokumenty chce uzyskać, a więc w pełni umożliwiono stronie czynny udział w postępowaniu. Nie doszło do naruszenia art. 10 kpa również przez organ I instancji. Organ odwoławczy dodał, że strona nie załączyła odpowiednich dokumentów potwierdzających okoliczność, że kierowca 6 marca 2017 r., od 10:45 do 22:10, odbierał odpoczynek korzystając z odstępstwa wskazanego w art. 9 ust. 1 rozporządzenia nr 561/2006. Podkreślił, że odwołujący się został wezwany do wykazania, że kierowca w tym dniu odbierał odpoczynek dobowy i miał do dyspozycji koję lub kuszetkę. W odpowiedzi strona nie potwierdziła jednak tych okoliczności.
Organ II instancji także zwrócił uwagę, że dysponował protokołem kontroli drogowej, danymi cyfrowymi, protokołem przesłuchania świadka oraz wyjaśnieniami strony, na podstawie których podjął wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego. Natomiast strona nie przedłożyła w toku postępowania takich dokumentów jak listy przewozowe CMR bądź zlecenia spedycyjne umożliwiające określenie terminów załadunków i rozładunków, a więc okoliczności kluczowych dla ustalenia okoliczności organizacji czasu pracy kierowcy.
Jednocześnie organ odwoławcze odnosząc się do wniosku o ponowne przesłuchanie świadka - M.P. na okoliczność jego wyłącznej winy za stwierdzone naruszenia podniósł, że kierowca został przesłuchany 1 kwietnia 2017 r., a ponadto jak wynika z protokołu kontroli drogowej nie wniósł zastrzeżeń. W związku z tym powyższe żądanie jest zbędne do prawidłowego rozpatrzenia sprawy.
Organ odwoławczy także stwierdził, że odpowiedzialność przedsiębiorcy nie ma charakteru akcesoryjnego, lecz jest niezależna od odpowiedzialności prawnej innych podmiotów.
Odnośnie braku wpływu skarżącego na powstanie naruszenia, Główny Inspektor zauważył, że obowiązkiem przedsiębiorcy jest nadzór nad odpowiednimi zachowaniami zatrudnianych pracowników. Zakres tych obowiązków ściśle jest związany z rodzajem prowadzonej działalności gospodarczej, na którą składają się poszczególne czynności przedsiębiorcy. Jedną zaś z takich czynności niewątpliwie jest kierowanie pojazdem samochodowym. W zdecydowanej większości przypadków kierowca samodzielnie prowadzi pojazd i trudno jest o osobisty nadzór pracodawcy. Jednak wskazanej okoliczności nie można kwalifikować w kategoriach wyłączających odpowiedzialność przedsiębiorcy, bowiem ma on obowiązek przeszkolenia kierowcy i organizowania kierowcom pracy w taki sposób, aby nie dochodziło do naruszeń przepisów utd. Fakt, że kierowca sam prowadzi pojazd jest w tym przypadku bez znaczenia; co więcej sytuacja taka jest typowa w stosunkach tego rodzaju.
Wyłączenie odpowiedzialności w sytuacji, którą należy uznać za typową, godziłoby w specyfikę danego obowiązku nadzoru przedsiębiorcy nad przestrzeganiem utd, z którego to obowiązku przedsiębiorca powinien się wywiązać.
Co do podstaw do zastosowania art 92b oraz 92c utd, organ II instancji uznał, że po szczegółowej analizie całości zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie stwierdził okoliczności uzasadniających ich zastosowanie.
W skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach skardze na powyższą decyzję, domagając się jej uchylenia oraz uchylenia decyzji organu I instancji, S.R. zarzucił naruszenie art. 91 ust. 3 Konstytucji RP, art. 7 kpa poprzez niepodjęcie czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, art. 77 kpa poprzez naruszenie obowiązku wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, art. 107 kpa poprzez niezrozumiałe i niepoparte dowodami uzasadnienie faktyczne decyzji, art. 92b i c utd poprzez ich niezastosowanie w sprawie.
W uzasadnieniu skarżący stwierdził, że niezrozumiałym dla niego jest wydanie zaskarżonej decyzji, w której organ odmówił uznania zarówno złożonych wyjaśnień jak i wskazanych w odwołaniu dowodów w postaci właściwie sporządzonego i opisanego przez kierowcę wydruku, a także treści zeznań złożonych do protokołu z przesłuchania kierowcy. Zaniedbanie to stanowi naruszenie art. 7 i 8 kpa.
Autor skargi podkreślił, że precyzyjnie uzasadnił on swoje żądanie, a ponadto organ miał możliwość zweryfikowania materiału dowodowego wskazującego na brak wpływu przedsiębiorcy na powstałe naruszenie. Dodał, że organy zostały poinformowane, że jako właściciel dokłada on wszelkich starań, aby przewozy były realizowane zgodnie z normami czasu pracy i odpoczynków, na dowód czego zostały przedstawione stosowne dokumenty.
Zdaniem skarżącego udowodnił on również, że kierowcy nie są wynagradzani względem przejechanych kilometrów, czy ilości wykonanych kursów, a także w żaden sposób nie są zachęcani czy nakłaniani do nieprzestrzegania obowiązujących przepisów. Ponadto udowodnił on, że nie miał wpływu na powstanie stwierdzonych w trakcie kontroli naruszeń. Trasy bowiem były zaplanowane w sposób właściwy logistycznie tj. kierowca mógł swobodnie je wykonać, bez naruszenia obowiązujących go norm, a konsekwencją powstałych naruszeń było ukaranie kierowcy karą porządkową - upomnieniem z wpisem do akt osobowych.
Skarżący stwierdził, że w trakcie postępowania wskazywał na posiadanie dowodu w postaci wydruku z urządzenia rejestrującego z pojazdu z 10:11 z 6 marca 2017 r., który to dowód został całkowicie pominięty zarówno przez organ I jak II instancji. Sporządzony przez kierowcę zapis na rewersie tego wydruku wyjaśniał, że 6 marca zaszły okoliczności (których nie był w stanie przewidzieć ani kierowca, ani przedsiębiorca) wskazane w art. 12 rozporządzenia nr 561/2006.
Skarżący także podniósł, że kolejnym dowodem na niewłaściwą ocenę materiału dowodowego przez organy I jak II Instancji jest kompletne zignorowanie treści protokołu przesłuchania kierowcy w charakterze świadka, z którego wprost wynika, że jedynym odpowiedzialnym za powstanie naruszeń był kierowca, który zeznał: "...wykroczenia dotyczące czasu pracy powstały w wyniku pomyłki."
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Odnośnie załączonego do skargi wydruku organ zaznaczył, że wydruk ten nie zawiera informacji, czy kierowca zmuszony był dla zapewnienia bezpieczeństwa osób, pojazdów lub ładunku do odstąpienia od przepisów art. 6 – 9 rozporządzenia nr 561/2006. Wskazanie przez kierowcę jedynie okoliczności "dojazd do portu, bezpiecznego parkingu" nie jest okolicznością uzasadniającą zastosowanie art. 12 rozporządzenia nr 561/2006.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach zważył, co następuje
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
W sprawie nie jest kwestionowane, że zatrudniony przez skarżącego kierowca dopuścił się naruszeń przepisów związanych z czasem prowadzenia pojazdu, przerw i okresów wypoczynku, a więc przepisów art. 6 ust. 1, art. 7, art. 8 ust. 1 – 5 rozporządzenia 561/06. Zarzuty skargi sprowadzają się generalnie do tego, że zdaniem skarżącego wyłączną winę za powyższe naruszenia ponosi kierowca, w związku z czym w sprawie powinny mieć zastosowanie przepisy art. 92c oraz art. 92b utd, z uwagi na zastosowanie przez skarżącego prawidłowych zasad wynagradzania i właściwą organizację pracy.
Ponadto autor skargi twierdzi, że kierowca w dniu 6 marca 2017 r. odbierał na promie odpoczynek dobowy. Zarzuca także, że sprzecznie z zebranym materiałem dowodowym odnośnie naruszenia, jakie miało miejsce 5-6 marca 2017 r., organ nie uwzględnił dowodu w postaci adnotacji kierowcy na wydruku z urządzenia rejestrującego, który to dowód uzasadnia zastosowanie art. 12 rozporządzenia 561/06.
W związku z ostatnim zarzutem wskazać należy, że zgodnie z art. 12 rozporządzenia 561/06 pod warunkiem, że nie zagraża to bezpieczeństwu drogowemu oraz umożliwia osiągnięcie przez pojazd odpowiedniego miejsca postoju, kierowca może odstąpić od przepisów art. 6-9 w zakresie niezbędnym dla zapewnienia bezpieczeństwa osób, pojazdu lub ładunku. Kierowca wskazuje powody takiego odstępstwa odręcznie na wykresówce urządzenia rejestrującego lub na wydruku z urządzenia rejestrującego, albo na planie pracy najpóźniej po przybyciu do miejsca pozwalającego na postój. W myśl utrwalonego już orzecznictwa sądów administracyjnych jedynym dowodem w sprawie, stanowiącym podstawę dla ustaleń dotyczących odstąpienia od norm określających wymiar czasu pracy kierowców jest odręczna adnotacja kierowcy na wykresówce urządzenia rejestrującego lub na wydruku z urządzenia albo na planie prac, co oznacza, że okoliczności wymienionych w tym przepisie nie można ustalać na podstawie innych dowodów (por. przykładowo wyroki NSA z 7 marca 2017 r. sygn. II GSK 1590/15, wyrok z tego samego dnia sygn. II GSK 4972/16, z dnia 30 listopada 2012 r. sygn. II GSK 1776/11, z dnia 24 listopada 2011 r. sygn. II GSK 1183/10 – wszystkie dostępne w bazie LEX).
Ponadto nie chodzi tutaj o jakąkolwiek adnotację, lecz taką, z której będzie jednoznacznie wynikało, że zachodzą okoliczności, o jakich mowa w tym przepisie, a więc adnotację, w której kierowca wskaże konkretną przyczynę odstępstwa. Musi to być przyczyna związana z nadzwyczajnymi trudnościami, niezależnymi od woli kierowcy, a także nieuniknionymi i niedającymi się przewidzieć, nawet przy zachowaniu należytej staranności (por. wyrok NSA II GSK 4727/16). Tymczasem w niniejszej sprawie kierowca na wydruku z urządzenia rejestrującego odnośnie daty 5-6 marca 2017 r. ograniczył się do wskazania: "dojazd do portu, bezpiecznego parkingu". Zgodzić się należy ze stanowiskiem organów, że tego typu adnotacja nie spełnia wymogów art. 12 rozporządzenia 561/06, gdyż nie wskazuje na żadne nadzwyczajne okoliczności, uniemożliwiające przestrzeganie obowiązujących norm w zakresie czasu pracy, w szczególności na to, że niezachowanie tych norm było niezbędne dla zapewnienia bezpieczeństwa osób, pojazdu lub ładunku.
Z kolei odnosząc się do twierdzeń skarżącego, jakoby kierowca w dniu 6 marca 2017 r. odbierał na promie odpoczynek dzienny gdyż miał zapewnioną na tym promie koję to zauważyć należy, że okoliczność ta nie została udowodniona. Organ wzywał skarżącego pismem z dnia 4 grudnia 2017 r. do przesłania dokumentu potwierdzającego tę okoliczność. Jednakże w odpowiedzi skarżący przesłał organowi tylko fakturę, która nie zawiera żadnej informacji, z której wynikałoby, że kierowca w dniu 6 marca 2017 r. miał do dyspozycji koję lub kuszetkę, jak tego wymaga art. 9 ust. 1 rozporządzenia 561/06.
Zauważyć zaś należy, że w przypadku stwierdzenia naruszenia przepisów utd, to nie organ prowadzący postępowanie ma poszukiwać z urzędu dowodów na istnienie okoliczności wyłączających odpowiedzialność przedsiębiorcy za te naruszenia, lecz to na przedsiębiorcy ciąży taki obowiązek, ponieważ to on wywodzi z tych okoliczności skutki prawne, które zwalniają go od odpowiedzialności (por. wyrok WSA w Krakowie z 23 listopada 2017 r. sygn. III SA/Kr 1060/17, dostępny w bazie LEX).
Jak wynika z protokołu z przesłuchania kierowcy w dniu 1 kwietnia 2017 r., wskazał on, że wykroczenia dotyczące pracy powstały na skutek pomyłki.
Jak już wyżej wskazano, to przedsiębiorca powinien wykazać i udowodnić istnienie okoliczności zwalniających go z odpowiedzialności na stwierdzone naruszenia. Zgodzić się należy z organem, że skarżący takich okoliczności nie udowodnił. Po pierwsze, nie wykazał stosownymi dokumentami, że zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców obowiązujących w zakresie czasu pracy przepisów. Nie zostały bowiem przez niego złożone żadne dokumenty (w postaci przykładowo listów przewozowych CMR, zleceń spedycyjnych umożliwiających określenie terminów załadunku i rozładunku) umożliwiających wykazanie okoliczności kluczowych dla ustalenia właściwej organizacji czasu pracy kierowcy. Fakt że, jak to wskazał kierowca, do naruszenia przepisów doszło na skutek pomyłki także nie zwalnia skarżącego od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia. Niewątpliwie bowiem jako przedsiębiorca ma on wpływ na to, kogo zatrudnia.
Samo wykazanie, że kierowca odbywał szkolenia dotyczące problematyki norm czasu pracy nie jest okolicznością wystarczającą do zastosowania art. 92b utd. Nie wystarcza bowiem samo wylegitymowanie się przez kierowcę dyplomem ukończenia szkolenia lecz konieczne jest, aby potrafił on zdobytą wiedzę przełożyć na praktykę. To do obowiązków przedsiębiorcy należy dbałość o dobór właściwej kadry kierowców, kierowców, którzy będą odpowiedzialni za swoje postępowanie i którzy posiadają właściwą wiedzę i umiejętność jej stosowania. Ze specyfiki pracy kierowcy wynika to, że z reguły jest on sam w pojeździe. Dlatego też to rolą przedsiębiorcy jest takie zorganizowanie kontroli nad nim, które pozwoli na eliminowanie naruszania przez niego przepisów.
Zgodzić się także należy z organem, że złożona przez skarżącego umowa o pracę zawarta z kierowcą, który dopuścił się naruszenia przepisów również nie jest wystarczająca do uznania, że zachodzą przesłanki, o jakich mowa w art. 92b ust. 1 pkt 2 utd. Również pomyłka kierowcy odnośnie przestrzegania obowiązujących przepisów nie może być uznana za okoliczność, o której mowa w art. 92c utd, uzasadniającą umorzenie postępowania. Przepis ten bowiem wymaga, aby naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Wynikająca z tego przepisu norma odnosi się do wyjątkowych sytuacji, których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie był w stanie przewidzieć. Obowiązkiem przedsiębiorcy jest takie zorganizowanie pracy kierowców, aby transport drogowy wykonywany był zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa.
Profesjonalny przewoźnik nie może skutecznie bronić się argumentem, że zachowań kierowcy nie mógł przewidzieć. Samowolne działanie kierowcy, którym przedsiębiorca posługuje się przy wykonywaniu działalności w żadnym razie nie może zostać zakwalifikowane jako zdarzenie spowodowane wystąpieniem nadzwyczajnych, nieprzewidywalnych i niezależnych od przedsiębiorcy okoliczności, o których mowa w art. 92c ust. 1 pkt 1 utd, gdyż w istocie rzeczy jest ono wyłącznie skutkiem niewłaściwej organizacji pracy samego przedsiębiorstwa oraz wynikiem braku właściwych rozwiązań mających na celu zdyscyplinowanie pracownika.
Mając powyższe na uwadze, ponieważ zawarte w skardze zarzuty okazały się niezasadne, a Sąd z urzędu nie dopatrzył się takiego naruszenia przepisów, które uzasadniałoby uchylenie zaskarżonej decyzji, skarga podlegała oddaleniu, o czym Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.).