Uzasadnienie
Decyzją z [...] Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, po ponownym rozpatrzeniu sprawy G. B.(zwanej dalej "stroną"), utrzymał w mocy decyzję własną z [...] o odmowie przyznania stronie uprawnień kombatanckich. W podstawie prawnej powołano art. 127 § 3, art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. i art. 1-4 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (t.j. Dz. U. z 2021r. poz. 1818), zwanej dalej "ustawą".
Odnosząc się do wniosku strony wskazano, że podnoszone przezeń okoliczności obrazują trudne warunki życia podczas okupacji, nie stanowią natomiast podstawy do przyznania uprawnień kombatanckich w oparciu o przepisy ustawy. Na etapie postępowania z wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy strona wskazała, że udzielała schronienia osobom narodowości żydowskiej – wobec czego sprawę rozpatrzono również przez pryzmat dyspozycji przepisu art. 2 ust. 31 ustawy, podkreślając że strona, poza własnym oświadczeniem, nie przedłożyła jakichkolwiek dowodów na potwierdzenie podnoszonych okoliczności. Organ, odnosząc się do podnoszonych związków strony z Armią Krajową oraz zawarciem małżeństwa z jednym z jej członków wskazał, że brak jest informacji na temat formalnej przynależności strony do struktur wojskowych działających w podziemiu, a tylko z taką formą działalności ustawa wiąże możliwość przyznania przedmiotowych uprawnień. Tymczasem z akt sprawy nie wynika aby strona prowadziła jakąkolwiek działalność kombatancką lub działalność z nią równorzędną, czy podlegała represjom określonym w ustawie.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach G. B. wskazała, że decyzja o odmowie przyznaniu uprawnień kombatanckich jest dlań bardzo krzywdząca, gdyż wraz z rodziną wiele przeszła w czasie II wojny światowej, jak i po jej zakończeniu – co zostało opisane we wcześniejszych pismach.
W piśmie z 5 sierpnia 2022 r. pełnomocnik skarżącej, ustanowiony z urzędu, wniósł o uchylenie w całości ww. decyzji z 25 kwietnia 2022 r. – jako wydanej z naruszeniem prawa procesowego, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, a zatem w okolicznościach określonych treścią art. 145 § 1 pkt 1 lit c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2022 r. poz. 329 ze zm.), zwanej dalej "p.p.s.a.". W uzasadnieniu zwrócono uwagę, że z obowiązujących przepisów i orzecznictwa nie wynika, jak długo i w jakich warunkach należy ukrywać osoby narodowości żydowskiej, aby uznać ten fakt za udzielenie bezpiecznego, realnego schronienia, a tym samym każdy przypadek powinien podlegać indywidualnej ocenie. Nie bez znaczenia pozostaje okoliczność, że G. B. świadczyła pomoc na rzecz ludności żydowskiej. Skarżąca słusznie zaznaczyła, że z owych czasów nie zachowała się żadna dokumentacja – wskutek braku możności jej sporządzenia w dobie czasów wojennych i obawy o własne życie.
Zdaniem pełnomocnika organ nie podjął wszelkich niezbędnych czynności w celu ustalenia stanu faktycznego. Zaniechano bowiem przeprowadzenia wnioskowanego dowodu z odebrania dodatkowych wyjaśnień od skarżącej. Natomiast na podstawie zgromadzonego w aktach sprawy materiału dowodowego nie można jednoznacznie przesądzić o tym, że skarżąca nie zapewniła bezpiecznego schronienia osobom, które to bez jej wsparcia i pomocy nie zdołałaby przetrwać. Uzasadnieniem odmowy przyznania uprawnień kombatanckich nie może być okoliczność, że wyjaśnienia skarżącej nie były potwierdzone żadnym innym dokumentem. Wydarzenia opisane przez skarżącą miały bowiem miejsce w małej wsi, przez co mogły nie zostać udokumentowane tak dobrze jak zdarzenia mające miejsce w dużych miastach. W związku z upływem czasu, w sprawach takich jak niniejsza, organ może właściwie bazować jedynie na dowodach pośrednich. Kluczową na kanwie rozpoznawania niniejszej sprawy była potrzeba dokładnego i wszechstronnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy przy użyciu wszelkich dostępnych środków dowodowych, tj. przesłuchania strony.
Organ winien dokładnie i wszechstronnie wyjaśnić stan faktyczny sprawy przy użyciu dostępnych środków. Faktem jest, że obecnie otrzymanie jakichkolwiek dokumentów jest niemożliwe. Natomiast osoby, które współdziałały ze skarżącą, już nie żyją i nie mogą zaświadczyć o jej przynależności do tego typu struktur. W minionych czasach niecelowe było potwierdzanie takowych okoliczności. Niejednokrotnie ludzie, którzy przyznali się do przynależności do tych organizacji, byli uwięzieni na wiele lat lub tracili życie. Skarżąca na potwierdzenie powyższego przedstawiła pisemne oświadczenie L. P., która dokładnie zobrazowała działalność małżonków B.– co nie wystarczyło organowi. Nie sprawdzono wszystkich poszlak i zdarzeń, pomimo że skarżąca podkreślała, że podczas wojny odniosła wiele krzywd ze strony Niemców i straciła dużo zdrowia. Nie bez znaczenia jest fakt postawy i wielu nagród na rzecz męża skarżącej – co umknęło organowi.
Jakkolwiek zgodnie z art. 22 ust. 1 ustawy obowiązek wykazania przesłanek uzasadniających przyznanie uprawnień kombatanckich spoczywa na osobie zainteresowanej, nie zwalnia to organu od obowiązku podjęcia wszelkich kroków niezbędnych do wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy z uwzględnieniem interesu społecznego i słusznego interesu obywateli i zebrania całego materiału dowodowego (art. 7 i 77 § 1 K.p.a.) i oceny tego materiału w ramach swobodnej oceny dowodów określonej w art. 80 K.p.a. – którym to wymogom, podobnie jak art. 81 K.p.a., organ nie sprostał.
W związku z tym, że organ poprzestał jedynie na dowodach zawartych w aktach sprawy i nie zgromadził innych dowodów mających na celu wykazanie okoliczności podnoszonych przez skarżącą zasadnym jest przyjęcie, że przesłuchanie G. B. pozwoliłoby na precyzyjne ustalenie stanu faktycznego sprawy, a zaniechanie inicjatywy dowodowej w tym zakresie miało istotny wpływ na wynik sprawy. Ponadto organ przekroczył granicę swobodnej oceny dowodów w wyniku braku rozpatrzenia całokształtu materiału dowodowego sprawy i nie przeanalizował w dostateczny sposób twierdzeń skarżącej w zakresie ukrywania ludności żydowskiej. Za pozbawione logiki bowiem należy uznać wymaganie przez organ od osoby tak wiekowej i schorowanej przedkładania innych dowodów, podczas gdy jej rówieśnicy już nie żyją.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasową argumentację.
Na rozprawie sądowej 21 września 2022 r. pełnomocnik strony poparł skargę i wniósł o zasądzenie kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej skarżącej z urzędu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 p.p.s.a. wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego lub przepisów postępowania w sposób, który odpowiednio miał lub mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Oznacza to, że sąd orzekając w sprawie, nie kieruje się zasadami słuszności, czy też celowości i nie ocenia zaskarżonego rozstrzygnięcia z punktu widzenia zasad współżycia społecznego. Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.).
Rozpatrując skargę w ramach tak zakreślonej kognicji Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dopatrzył się naruszeń prawa skutkujących koniecznością uchylenia bądź stwierdzenia nieważności decyzji organu odwoławczego.
Kontrolą sądowoadministracyjną w niniejszej sprawie została objęta decyzja Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych utrzymująca w mocy decyzję własną o odmowie przyznania stronie uprawnień kombatanckich.
Na wstępie, odnosząc się do stanowiska skarżącej o tym, że organ nie uwzględnił, iż jej mąż był żołnierzem AK, wskazać trzeba, że złożony w niniejszej sprawie wniosek (k.
9) dotyczył samoistnych uprawnień strony jako "osoby ubiegającej się o przyznanie uprawnień kombatanckich", w szczególności strona nie złożyła "wniosku dla wdowy (wdowca) emeryta i rencisty pozostałych po kombatancie". Tym samym, wobec zakreślenia przez stronę zakresu prowadzonego postępowania, brak podstaw by uwzględnić powyższą argumentację.
Przechodząc do treści złożonego wniosku należy wskazać, że z relacji skarżącej wynika, że w chwili wybuchu wojny miała 13 lat i zamieszkiwała w [...]. Strona i jej rodzina mieli pomagać w początkowym okresie wojny ludności cywilnej uciekającej na wschód przed frontem działań wojennych. Następnie skarżąca miała kopać rowy, pomagać w kuchni i sprzątać kwatery okupantów. Strona oświadczyła, że cyt. "znałam żołnierzy AK, którym pomagałam w różnych sprawach".
W związku z powyższym, zawiadomieniem z 28 grudnia 2021 r. (k.
11) organ, realizując wymogi art. 10 § 1 i art. 79a § 1 K.p.a. pouczył stronę o treści art. 1 – 4 ustawy, informując jednocześnie, że ze złożonego wniosku nie wynika, aby skarżąca prowadziła opisaną w tych przepisach działalność kombatancką lub działalność równorzędna z działalnością kombatancką, bądź też podlegała represjom. Jednocześnie zwrócono się do strony o wskazanie w terminie do 18 stycznia 2021 r. innego ewentualnego tytułu, z którego mogłaby ubiegać się o uprawnienia kombatanckie. Zgodnie bowiem z art. 79a K.p.a. w postępowaniu wszczętym na żądanie strony, informując o możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań, organ administracji publicznej jest obowiązany do wskazania przesłanek zależnych od strony, które nie zostały na dzień wysłania informacji spełnione lub wykazane, co może skutkować wydaniem decyzji niezgodnej z żądaniem strony. Przepisy art. 10 § 2 i 3 stosuje się (§ 1). W terminie wyznaczonym na wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań, strona może przedłożyć dodatkowe dowody celem wykazania spełnienia przesłanek, o których mowa w § 1 (§ 2).
Wobec nieskorzystania z tego uprawnienia, decyzją z 28 stycznia 2022 r. organ odmówił przyznania stronie uprawnień kombatanckich (k. 15), informując że zgodnie z art. 1-4 ustawy pomoc partyzantom oraz wykonywanie prac przymusowych w miejscu zamieszkania nie zostały zaliczone przez ustawodawcę do: tytułów, z których mogą być przyznane uprawnienia kombatanta, lub kategorii represji, których doznanie stanowi podstawę nabycia uprawnień osoby represjonowanej.
Dopiero na etapie złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie niniejszej sprawy strona podniosła, że cyt. "moja rodzina w której się wychowałam w [...] dawała schronienie osobom narodowości żydowskiej, za co w latach 1939-1945 groziła kara śmierci całej rodzinie. Ja jako młoda osoba o ukrywaniu tych osób wiedziałam i im pomagałam. Rodzice bardzo się bali, ale pomogli młodej Żydówce ukryć się w stajni w żłobie i przenocować. Drugą osobą był Żyd, który nocował u nas w stodole, przykryty stertą siana. Nie pamiętam już, jak długo to trwało, ale z pewnością kilkanaście nocy. W [...] było getto, posterunek żandarmerii niemieckiej, to Niemcy cały czas chodzili po domach, obejściu i wyszukiwali ukrywających się Żydów. Dlatego osoby u nas przechowywane po pewnym czasie musiały szukać schronienia w innych miejscach".
Organ, mając na względzie powyższe twierdzenia, kolejnym wezwaniem z 23 lutego 2022 r. zwrócił się do strony o przesłanie dowodów działalności, polegającej na udzielaniu schronienia osobom narodowości żydowskiej (k. 18). Zgodnie bowiem z art. 2 ust. 31 ustawy za działalność równorzędną z działalnością kombatancką uznaje się dawanie schronienia osobom narodowości żydowskiej lub innym osobom, za których ukrywanie w latach 1939-1945, ze względu na ich narodowość lub działalność na rzecz suwerenności i niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej – groziła kara śmierci.
W odpowiedzi z 21 marca 2022 r. (k.
30) skarżąca oświadczyła, że cyt.: "bezpośrednich dowodów takiej działalności nie ma" – w związku z czym zasadnie wydano zaskarżoną decyzję z 25 kwietnia 2022 r. o odmowie przyznania uprawnień kombatanckich – z powołaniem się na art. 1 – 4 i art. 22 ust. 1 ustawy. Zgodnie bowiem z tym ostatnim przepisem o spełnieniu warunków, o których mowa w art. 21, orzeka, w drodze decyzji administracyjnej, Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych lub osoby przez niego upoważnione, na podstawie udokumentowanego wniosku zainteresowanej osoby. W kontekście tego przepisu – który ma istotne znaczenie z punktu widzenia oceny zastosowania art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. – rację ma organ, że zgromadzony w sprawie w niniejszej sprawie materiał dowodowy nie uzasadnia przyjęcia, że skarżąca prowadziła opisaną w przepisach ustawy działalność kombatancką lub działalność równorzędną z działalnością kombatancką. Jedynym dowodem potwierdzającym udzielania schronienia osobom narodowości żydowskiej jest oświadczenie osoby ubiegającej się o przyznanie uprawnień kombatanckich, która – pomimo wezwania przez organ – nie przedstawiła w tym zakresie żadnych innych dowodów. Za takowe nie może być uznane załączona do akt sprawy relacja "W hołdzie pomordowanym", niezawierająca własnoręcznego podpisu L. P., której nieuwzględnienie bezzasadnie zarzuca pełnomocnik strony. Ponadto, jak trafnie zauważył organ, wprawdzie oświadczenie strony może być dowodem w sprawie, jednak jego wiarygodność podlega ocenie na zasadach ogólnych i nie może stanowić wyłącznej podstawy do wydania merytorycznej decyzji o przyznaniu stronie dochodzonych uprawnień.
Z tych względów, w ocenie Sądu, organ administracji dokonał właściwej wykładni przepisów prawa materialnego stanowiących podstawę jego rozstrzygnięcia, jak też prawidłowo zastosował normy prawne do prawidłowo ustalonego w sprawie stanu faktycznego. W prowadzonym właściwie postepowaniu dowodowym Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych dokonał prawidłowej weryfikacji treści złożonego wniosku o przyznanie uprawnień kombatanckich i wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, zwracając słusznie uwagę na brak przedłożenia przez stronę innej dokumentacji – pomimo kierowanych w tym zakresie wezwań. W tym kontekście, wbrew zarzutom skargi, zadośćuczyniono wymogom art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 81 K.p.a. Konstatacji takiej nie zmienia w żaden sposób wyrażona przez skarżącą obszerna relacja o zdarzeniach z czasów okupacji, z którymi ustawa nie wiąże skutków prawnych. Co się zaś tyczy twierdzeń o ukrywaniu osób narodowości żydowskiej – podniesionych dopiero na etapie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy – to strona, poza złożeniem oświadczenia w tym zakresie, nie wskazała jakichkolwiek innych, obiektywnie poddających się ocenie, dowodów.
Podsumowując powyższe, wskazania wymaga, że rację ma organ, że w przedmiotowej sprawie z akt sprawy – a zatem ze zgromadzonego materiału dowodowego – nie wynika aby strona prowadziła jakąkolwiek działalność kombatancką lub działalność z nią równorzędną, czy podlegała represjom określonym w ustawie.
Skoro zatem podniesione w skardze zarzuty nie mogły odnieść zamierzonego skutku, a jednocześnie brak jest okoliczności, które z urzędu należałoby wziąć pod rozwagę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach orzekł jak w pkt I sentencji wyroku na podstawie art. 151 p.p.s.a.
O przyznaniu pełnomocnikowi strony skarżącej kwoty 295,20 zł tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu, Sąd orzekł w pkt II wyroku – na podstawie art. 250 ustawy p.p.s.a. w zw. z § 21 ust. 1 pkt 1 lit. c) w zw. z § 4 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 18).