Uzasadnienie
Wójt Gminy decyzją z [...]2019 r. odmówił wymeldowania z miejsca pobytu stałego z lokalu położonego w miejscowości T. 7.
W uzasadnieniu organ podał, że o wymeldowanie A.T. wniósł jej syn D., który wskazał, że matka do T. przyjeżdża raz w tygodniu, a obecnie przebywa w domu rodzinnym w Z., gdzie posiada dożywotnią służebność osobistą.
Dalej Wójt wskazał, że A.T. zameldowana jest pod adresem T. 7 od 1993 r., pod tym adresem nie mieszka od 5 września 2019 r. Wyprowadziła się, gdyż jej syn i były mąż wymienili zamki w drzwiach oraz furtce i przestali ją wpuszczać do domu. W domu pozostawiła wszystkie swoje osobiste rzeczy, a zabrała jedynie stare klucze. W asyście policji kilkukrotnie próbowała wejść na posesję jednak nie została wpuszczona. A.T. nie wyraża zgody na wymeldowanie i chciałaby na nowo wprowadzić się do rodzinnego domu. Sąd Okręgowy w Kielcach I Wydział Cywilny wyrokiem z 17 grudnia 2018 r. przyznał A.T. prawo do wyłącznego korzystania z jednego pokoju na parterze, a w pozostałym zakresie do korzystania z domu wspólnie z innymi mieszkańcami.
Mając na względzie powyższy stan faktyczny, organ uznał, że w niniejszej sprawie nie zachodzą przesłanki do wymeldowania strony z pobytu stałego. Wprawdzie A.T. nie przebywa fizycznie w miejscu zameldowania, jednak ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że nie opuściła go w sposób dobrowolny i trwały. Z akt sprawy jednoznacznie wynika, że D. T. wymienił zamki w drzwiach i furtce, nie przekazując A.T. kluczy i uniemożliwiając jej wejście do domu. Takie zachowanie wnioskodawcy wskazuje na jednoznaczne działanie uniemożliwiające A.T. dostęp do domu. Na brak trwałego opuszczenia lokalu wskazuje choćby okoliczność, że strona w przeszłości wyprowadzała się na krótkie okresy, każdorazowo jednak pod wskazany adres powracała. Zdaniem organu czasowe opuszczenie miejsca zameldowania wynika z istniejących konfliktów rodzinnych, a nie z zamiaru ulokowania centrum życiowego w innym miejscu.
Organ dodał, że A.T. kilkakrotnie bezskutecznie próbowała dostać się do domu w asyście policji, ale nie została wpuszczona, co świadczy o tym, że nie mieszka obecnie w T., nie dlatego, że taki jest jej zamiar, ale dlatego, że taka jest wola D. T. oraz D. T. W ocenie organu każda kolejna próba wejścia na posesję byłaby bezcelowa, i tak nie zostałaby tam wpuszczona, gdyż zarówno syn jak i były mąż deklarują, że nie chcą z nią dłużej mieszkać.
Wojewoda decyzją z [...] 2020 r. znak: [...], po rozpatrzeniu odwołania D. T. od powyższej decyzji, na podstawie art. 35, art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności (tekst jedn. Dz.U. z 2019 r., poz. 1397) oraz art. 138 § 1 pkt 2 kpa, uchylił w całości zaskarżoną decyzję i orzekł o wymeldowaniu A.T. z miejsca pobytu stałego.
W uzasadnieniu organ odwoławczy cytując art. 35 i art. 25 ust. 1 ustawy o ewidencji ludności, uznał, że w niniejszej sprawie bezspornie wystąpiły przesłanki do wymeldowania, gdyż istotną przesłanką wydania decyzji o wymeldowaniu jest opuszczenie miejsca pobytu stałego. Niewątpliwie organ zobowiązany jest również do zbadania zaistnienia przesłanki trwałości i dobrowolności opuszczenia miejsca zameldowania. Jednak brak cech dobrowolności opuszczenia lokalu nie zawsze stanowi przeszkodę do wymeldowania, a ocena dobrowolności i trwałości musi uwzględniać w szczególności ewidencyjną funkcję meldunku.
Wojewoda zaznaczył, że fakt niezamieszkiwania A.T. pod spornym adresem nie był kwestionowany przez żadną ze stron postępowania. Również organ I instancji uznał w swoim rozstrzygnięciu, że opuściła ona miejsce zameldowania. Potwierdzają to w swoich zeznaniach świadkowie - sąsiedzi osoby obce i nie zainteresowane niniejszym orzeczeniem.
Sama A.T. nie kwestionuje faktu opuszczenia lokalu, ale twierdzi, że nie miało ono charakteru dobrowolnego i trwałego, ponieważ została do tego zmuszona przez męża i syna, który zmienił w domu zamki i pozbawił ją tym samym możliwości przebywania w lokalu. Skarżąca twierdzi, że od 9 września 2019 r. nie była w spornym lokalu. Od 5 września kiedy wymieniono zamki próbowała 8 września (w asyście policji) i 9 września bezskutecznie dostać się do spornego lokalu. Innych prób nie podjęła i czeka na orzeczenie w sprawie rozwodu, w którym przyznano jej możliwość korzystania z pomieszczeń w miejscu zameldowania, ale do tej pory nie była w stanie wyegzekwować tego prawa. Tak naprawdę nie podjęła żadnych skutecznych prób, ani środków prawnych potwierdzający jej zamiar powrotu. Nie wystąpiła i nie zamierza wystąpić z wnioskiem o przywrócenie naruszonego posiadania, ponieważ nie ma środków finansowych na pokrycie kosztów tego postępowania. Podkreśla również, że w spornym lokalu pozostawiła dorobek swojego życia, budowała ten dom w trakcie związku małżeńskiego i do czasu opuszczenia lokalu ponosiła koszty jego utrzymania.
W ocenie organu odwoławczego nie ulega wątpliwości, że nawet jeżeli to konflikt A.T. z rodziną był przyczyną opuszczenia przez nią miejsca zameldowania na pobyt stały, to nie zmienia to oceny, że doszło do dobrowolnego i trwałego opuszczenia tego miejsca. Organ I instancji odmówił wymeldowania strony twierdząc, że tak naprawdę nie miała ona zamiaru opuścić spornego lokalu, lecz dostęp został jej skutecznie utrudniony. Ale jednocześnie przyznaje, "że każda kolejna próba zamieszkania w miejscu zameldowania przez Wnioskowaną do wymeldowania byłaby bezcelowa, ponieważ i tak nie zostałaby tam wpuszczona".
Wojewoda stwierdził, że A.T. nie podjęła konkretnych, skutecznych środków prawnych, mających służyć przywróceniu zamieszkiwania w lokalu, nie zdecydowała się dochodzić swoich praw przed sądem powszechnym w kwestii umożliwienia jej powrotu, a zgodnie z utrwalonym orzecznictwem nie będzie dobrowolnym tylko takie opuszczenie lokalu, do którego strona została zmuszona, jeśli strona ta podjęła przewidziane prawem środki w celu obrony swych praw do przebywania w lokalu. Strona nie podejmowała żadnej próby ponownego zamieszkania w lokalu. Zdaniem organu do zamieszkania w lokalu nie dojdzie również po zakończeniu sprawy rozwodowej, gdyż zapis taki (o wspólnym korzystaniu z pomieszczeń) wydał już Sąd Okręgowy w Kielcach w wyroku z 17 grudnia 2018 r. orzekając rozwód pomiędzy A.T., a jej mężem, który również zamieszkuje w spornym lokalu.
Organ odwoławczy podniósł, że dostrzega konflikt pomiędzy stronami, jednak nie może przez ten pryzmat rozstrzygać kwestii meldunkowych. W okolicznościach niniejszej sprawy deklaracja skarżącej o zamiarze powrotu do spornego lokalu na które powołał się organ I instancji, nie poparte są żadnymi działaniami i dowodami. Logika i doświadczenie życiowe, którymi również kieruje się organ przy rozstrzyganiu spraw wskazują bezspornie, że w okolicznościach tej sprawy, w sytuacji kiedy jedyny właściciel nie wyraża zgody na ponowne zamieszkanie skarżącej, a ona sama tak naprawdę nie podjęła żadnych skutecznych działań żeby tam powrócić, to ewentualny jej powrót jest wątpliwy i tak naprawdę obiektywnie niemożliwy.
Ponadto pozostawienie rzeczy osobistych czy też przedmiotów majątkowych w spornym mieszkaniu nie ma kluczowego znaczenia dla rozstrzygnięcia podejmowanego w przedmiocie wymeldowania, bowiem opuszczenie lokalu nie musi być połączone z jego opróżnieniem ze wszystkich ruchomości należących do opuszczającego lokal.
W skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach, skardze na powyższą decyzję domagając się jej uchylenia, A.T. wskazała, że spornego lokalu nie opuściła dobrowolnie lecz została do tego zmuszona przez swojego męża, syna i teściową.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie.
W piśmie procesowym z 20 lipca 2020 r. pełnomocnik skarżącej, domagając się uchylenia zaskarżonej decyzji, zarzucił naruszenie: art. 77 § 1 kpa w związku z art. 35 oraz art. 5 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności, poprzez błędne przyjęcie, że na gruncie niniejszej sprawy zaistniały przesłanki do uchylenia decyzji organu I instancji;
art. 25 ustawy o ewidencji ludności, poprzez błędną wykładnię przepisu i przyjęcie, że opuszczenie spornego lokalu miało charakter dobrowolny; art. 80 kpa poprzez dowolną ocenę materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie i przyjęcie, że działania podejmowane przez skarżącą mające na celu przywrócenie możliwości pobytu w lokalu miały charakter niewystarczający; art. 107 § 3 kpa, poprzez wadliwe uzasadnienie decyzji i niewystarczające wskazanie faktów, które uznał za udowodnione oraz niewskazanie uzasadnionych przyczyn, z powodu których dowodom skarżącej odmówił wiarygodności
W uzasadnieniu pełnomocnik nie zgodził się z organem, że skarżąca nie podjęła prób mających na celu przywrócenie pobytu oraz, że opuszczenie przez nią lokalu miało charakter dobrowolny, zwłaszcza mając na uwadze fakt, że jej mąż oraz syn wymienili zamki w domu oraz furtce prowadzącej na teren nieruchomości. Działania te sprawiły, że skarżąca musiała zwrócić się do Policji o pomoc w dostaniu się do lokalu, do którego w pełni przysługuje jej prawo pobytu. Ponadto skarżąca uznała, że zgodnie z jej wiedzą, podjęła wszelkie czynności jakie mogła podjąć, a brak dodatkowych działań uzasadnia oczekiwanie na prawomocne orzeczenie właściwego w sprawie Sądu. Ponadto organ nie wskazał jakie działania mogłaby podjąć w celu ponownego zamieszkania w lokalu, a o możliwości i konieczności podjęcia w tym celu środków prawnych nie wiedziała i nie zdawała sobie sprawy.
Pełnomocnik podkreślił, że o tym, czy opuszczenie dotychczasowego miejsca pobytu stałego ma charakter trwały świadczy nie tylko fizyczne i długotrwałe nieprzebywanie osoby pod wskazanym adresem, ale zamiar zainteresowanej osoby założenia w nowym miejscu ośrodka swoich spraw osobistych, rodzinnych i majątkowych, który jest połączony z jednoczesnym zerwaniem wszelkich związków z dotychczasowym lokalem i brakiem woli powrotu do miejsca swojego dotychczasowego zameldowania. Tymczasem skarżąca stale wyraża silną wolę powrotu do miejsca zameldowania z uwagi także na fakt, że w lokalu znajdują się wszelkie przedmioty życia codziennego, nie ma więc po stronie skarżącej woli definitywnego opuszczenia lokalu i przeniesienia centrum życiowego w inne miejsce.
Na rozprawie sądowej uczestnicy postępowania wnieśli o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach zważył, co następuje
Skarga zasługuje na uwzględnienie.
Jak wynika z akt sprawy z wnioskiem o wymeldowanie skarżącej wystąpił jej syn 6 września 2019 r., zaraz po tym, gdy wymienił zamki w drzwiach, uniemożliwiając matce dostanie się do domu, w którym zamieszkiwała ona od kilkudziesięciu lat. Wcześniej, bo 15 stycznia 2019 r. wezwał ją do dobrowolnego opuszczenia mieszkania, wskazując, że dalsze bezumowne korzystanie przez nią z mieszkania stanowi dla niego uciążliwość, a następnie 2 kwietnia 2019 r. jego pełnomocnik sporządził pozew o eksmisję, w którym domagał się nakazania A.T. opuszczenie lokalu. W grudniu 2018 r. zapadł wyrok rozwiązujący małżeństwo skarżącej, w którym sąd orzekł o sposobie korzystania z domu położonego w miejscowości T. 7, przyznając A.T. prawo do wyłącznego korzystania z pokoju położonego na parterze budynku. Jak na wstępie wskazano, decyzja organu I instancji została wydana [...] 2019 r., zaś decyzja Wojewody [...] 2020 r. Jak wynika z oświadczeń stron złożonych na rozprawie przed WSA, do chwili obecnej nie zakończyła się ani sprawa o rozwód, w związku z czym wyrok Sądu Okręgowego z grudnia 2018 r., regulujący sposób korzystania z domu nie jest prawomocny ani wykonalny, ani też sprawa o eksmisję.
Jak wynika z uzasadnienia decyzji organu I instancji, powodem odmowy wymeldowania było ustalenie, że skarżąca nie opuściła spornego lokalu – domu ani dobrowolnie (gdyż została do tego zmuszona na skutek wymiany zamków w drzwiach, a interwencje policji okazały się nieskuteczne), ani też w sposób trwały (już w latach wcześniejszych dochodziło do konfliktów między małżonkami i zdarzało się, że opuszczała ona ten lokal, obecnie także istnieje konflikt, w związku z czym jej nieobecność nie wynika z zamiaru ulokowania centrum życiowego w innym miejscu ale właśnie z konfliktu). Uchylając decyzję organu I instancji i orzekając o wymeldowaniu organ II instancji uznał, że skoro nie jest kwestionowane, że skarżąca w lokalu aktualnie nie zamieszkuje, to nawet jeśli lokal ten opuściła z powodu konfliktu to w niniejszej sprawie doszło do dobrowolnego i trwałego opuszczenia przez nią miejsca zameldowania na pobyt stały.
Zdaniem Wojewody ma o tym świadczyć późniejsze zachowanie skarżącej, polegające na braku podejmowania we właściwym czasie środków prawnych zmierzających do przywrócenia posiadania. Zdaniem organu kwestia dobrowolności ma drugorzędne znaczenie w sytuacji ustalenia, że doszło do trwałego opuszczenia lokalu. Organ odwoławczy zauważył, że nadal toczy się postępowanie rozwodowe, które w ocenie skarżącej umożliwi jej ponowne zamieszkanie, jednakże zdaniem Wojewody wątpliwym jest, aby do tego doszło, bowiem zapis o wspólnym korzystaniu z pomieszczeń widniał już w wyroku Sądu Okręgowego z 17 grudnia 2018 r.
Zdaniem Sądu zasadnie skarżąca kwestionuje dokonaną przez organ ocenę materiału dowodowego. Przede wszystkim nie można się zgodzić z organem, że skarżąca nie podejmowała środków zmierzających do ponownego zamieszkania w T.
7. Okoliczność, że podejmowane przez nią próby wejścia do domu przy udziale funkcjonariuszy Policji okazały się nieskuteczne nie może przemawiać za uznaniem, że w ten sposób pogodziła się ona z faktem pozbawienia jej możliwości mieszkania w domu, w którym mieszkała od kilkudziesięciu lat, co w ocenie organu odwoławczego jest równoznaczne z opuszczeniem przez nią tego domu w sposób dobrowolny i trwały. Po drugie, wyrok Sądu Okręgowego w Kielcach orzekający rozwód oraz regulujący kwestie mieszkaniowe nadal nie jest prawomocny, co oznacza, że skarżąca nadal pozostaje w związku małżeńskim z D.T., zamieszkującym w T. nr 7, a zawarte w tym wyroku rozstrzygnięcie dotyczące korzystania z domu nie jest jeszcze wykonalne. Sam organ odwoławczy stwierdza, że A.T. uważa, że wyrok rozwodowy pozwoli jej na wprowadzenie się do domu, jednak zdaniem tego organu jest to wątpliwie. Sama jednak wątpliwość organu co do możliwości wyegzekwowania przez skarżącą wyroku nie jest wystarczająca do uznania, że doszło do dobrowolnego i trwałego opuszczenia przez skarżącą dotychczasowego miejsca zamieszkania. Nadto podkreślenia wymaga, że w dacie wydawania przez organ odwoławczy decyzji nie upłynął termin umożliwiający wystąpienie przez skarżącą z powództwem przeciwko synowi o przywrócenie posiadania, tak więc i z tego powodu zaskarżoną decyzję uznać należy za przedwczesną, jeśli chodzi o orzeczenie o wymeldowaniu. Skarżąca ani w chwili pozbawienia jej możliwości dostępu do lokalu ani obecnie nie ma zamiaru związania się z innym miejscem i urządzenia w nim trwałego centrum życiowego, co wynika chociażby ze wspomnianego wyżej stwierdzenia organu odwoławczego, że w ocenie A.T. toczące się postępowanie rozwodowe umożliwi jej ponowne zamieszkanie.
Reasumując, w ocenie Sądu, organ odwoławczy z naruszeniem art. 77 § 1 oraz art. 80 kpa ustalił, że skarżąca w sposób dobrowolny i trwały wyprowadziła się z dotychczasowego miejsca stałego pobytu, przez co z naruszeniem art. 35 ustawy o ewidencji ludności orzekł, że zachodzą podstawy do jej wymeldowania.
Mając powyższe na uwadze zaskarżona decyzja podlegała uchyleniu o czym Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach orzekł na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, zaś o kosztach nieopłaconej pomocy prawnej na podstawie art. 250 tej samej ustawy oraz § 21 ust. 1 pkt c w zw. z § 4 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r., poz. 18).
Ponownie rozpoznając sprawę organ ustali, czy sprawa rozwodowa została zakończona i w jaki sposób, czy skarżąca podjęła starania mające na celu wykonanie wyroku Sądu Okręgowego, i o ile stanie się on prawomocny, czy zakończyła się sprawa o eksmisję i jaki zapadł wyrok, czy został on wykonany. Dopiero po uzupełnieniu materiału dowodowego w tym kierunku ponownie oceni, czy zachodzą podstawy do wymeldowania skarżącej czy też nie.