Uzasadnienie
M.B. złożyła wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych oraz ustanowienie pełnomocnika z urzędu, z uwagi na bardzo niskie dochody, a co za tym idzie - brak wystarczających środków, koniecznych do uiszczenia kosztów i ustanowienia radcy prawnego. Skarżąca wskazuje, iż jest osobą bardzo ubogą, wydatkuje większość osiąganych dochodów na utrzymanie, utrzymuje się jedynie z minimalnego, niepełnego wynagrodzenia. Wiele lat pozostawała bez stałej pracy. Wskazuje na koszty utrzymania, leczenia, koszty dojazdu do pracy. Ponadto wskazuje, iż w szeregu prowadzonych przed tut. Sądem sprawach musiała opłacić wpisy sądowe co znacznie uszczupliło jej bieżący budżet. Aktualnie wnioskodawczyni wskazuje na koszty energii elektrycznej 160 zł, telefon 25 zł, bilet miesięczny 95 zł, opłata za odpady 9 zł, opłata za wodę 52,64 zł, leki 80 zł i badania 130 zł, opłaty na poczcie, koszty xero 40 zł. Skarżąca dołączyła do wniosku szereg faktur i decyzji wymiarowych, a także zawiadomienia o zajęciu wynagrodzenia za pracę w celu dochodzenia należności w łącznej kwocie 1760,99 zł.
Z dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy wynika, iż skarżąca prowadzi gospodarstwo domowe samodzielnie. Zatrudniona jest w niepełnym wymiarze etatu z wynagrodzeniem w wysokości 1116,00 zł. Z akt sprawy wynika, iż skarżąca posiada na zasadach współwłasności dom w stanie surowym oraz nieruchomość rolną o pow. 15 arów.
Postanowieniem z dnia 8 grudnia 2016r. referendarz Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie oddalił wniosek w całości.
We wniesionym sprzeciwie M.B. wskazała na obecnie wynagrodzenie w kwocie 963 zł, uiszczone w 34 sprawach sądowych koszty ich, uniemożliwiając pokrycie kosztów w niniejszym postępowaniu, czy poczynienie jakichkolwiek oszczędności.
Sąd zważył, co następuje
Zgodnie z art. 259 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz.U. z 2012r., poz. 270 – oznaczana dalej jako p.p.s.a.) - od postanowień, wydanych przez referendarza sądowego przysługuje sprzeciw do właściwego wojewódzkiego sądu administracyjnego. Z brzmienia art. 260 p.p.s.a. wynika natomiast, iż rozpoznając sprzeciw sąd wydaje postanowienie, w którym zaskarżone zarządzenie lub postanowienie referendarza sądowego zmienia albo utrzymuje w mocy. W myśl przepisu art. 245 § 1 p.p.s.a., prawo pomocy może być przyznane w zakresie całkowitym lub częściowym, przy czym prawo pomocy w zakresie całkowitym obejmuje zwolnienie od kosztów sądowych oraz ustanowienie adwokata, radcy prawnego, doradcy podatkowego lub rzecznika patentowego (§ 2 tego przepisu), natomiast prawo pomocy w zakresie częściowym obejmuje zwolnienie tylko od opłat sądowych w całości lub części albo tylko od wydatków albo od opłat sądowych i wydatków lub obejmuje tylko ustanowienie adwokata, radcy prawnego, doradcy podatkowego lub rzecznika patentowego (art. 245 § 3 p.p.s.a.), zaś częściowe zwolnienie od opłat lub wydatków może polegać na zwolnieniu od poniesienia ułamkowej ich części albo określonej ich kwoty pieniężnej (art. 245 § 4 p.p.s.a.).
Zgodnie z art. 246 § 1 p.p.s.a. przyznanie prawa pomocy osobie fizycznej może nastąpić: w zakresie całkowitym- gdy osoba ta wykaże, że nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania, a w zakresie częściowym - gdy wykaże, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania, bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny.
Zaskarżone postanowienie wydane przez referendarza sądowego jest prawidłowe.
W pierwszej kolejności wskazać należy, iż przyznanie prawa pomocy powinno mieć charakter wyjątkowy i winno być stosowane w stosunku do osób charakteryzujących się ubóstwem (przykładowo do takich osób można zaliczyć bezrobotnych bez prawa do zasiłku lub osoby ze względu na okoliczności życiowe pozbawione całkowicie środków do życia). Z kolei przez uszczerbek dla siebie, bądź rodziny należy rozumieć zachwianie sytuacji materialnej i bytowej strony w taki sposób, iż nie jest ona w stanie zapewnić sobie minimum warunków socjalnych (vide postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 marca 2005 r. sygn. akt FZ 794/04, niepubl.). Strona będąca osobą fizyczną powinna partycypować w kosztach postępowania, jeżeli ma jakiekolwiek środki majątkowe, w szczególności posiada stały miesięczny dochód przewyższający ustalone minimalne wynagrodzenie za pracę (por. post. NSA z dnia 22 grudnia 2002 r., OZ 862/04, niepubl.).
Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu postanowienia z dnia 10 stycznia 2005 r. (sygn. akt FZ 478/04, niepubl.) stwierdził, iż opłaty sądowe stanowią rodzaj danin publicznych. Zwolnienia od ponoszenia tego rodzaju danin stanowią odstępstwo od konstytucyjnego obowiązku ich powszechnego i równego ponoszenia, wynikającego z art. 84 ustawy zasadniczej. Dlatego też muszą być stosowane w sytuacjach wyjątkowych, gdy istnieją uzasadnione powody do przerzucenia ciężaru dotyczącego danej osoby, czy osób, na współobywateli. Z ich bowiem środków pochodzą dochody budżetu państwa, z których pokrywa się koszty postępowania sądowego w razie zwolnienia strony skarżącej z obowiązku ich ponoszenia. Strona musi zatem wykazać, iż jej sytuacja materialna jest na tyle trudna, iż uzasadnia poczynienie odstępstwa od tej generalnej reguły.
W ocenie Sądu referendarz sądowy w zaskarżonym postanowieniu zasadnie przyjął, iż skarżąca nie wykazała, iż w obecnej sytuacji majątkowej nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania, w tym kosztów pełnomocnika z urzędu.
Obecnie skarżąca utrzymuje się z wynagrodzenia za pracę w wysokości 1000 – 1100 zł netto. Jej wydatki konieczne zamykają się kwotą około 500 zł (opłaty za media, wykup lekarstw i podatek od nieruchomości). Pozostaje jej kwota około 500 – 600 zł. Zasadnie przy tym referendarz przyjął, iż z przedstawionych przez skarżącą danych wynika wątpliwość, czy skarżąca faktycznie prowadzi gospodarstwo domowe sama. Świadczą o tym dokonywane przez nią opłaty za media – przedłożona aktualna informacja o opłatach za gospodarowanie odpadami komunalnymi – kwota 18 zł. Według dostępnego załącznika do uchwały Nr VII/69/15 Rady Miejskiej w N. z dnia 30 kwietnia 2015 r. wynika, iż opłata za gospodarowania odpadami liczona za gospodarstwo jednoosobowe wynosi 9 zł. Skarżąca musiała więc zadeklarować dwie osoby w gospodarstwie domowy, stąd naliczona opłat 18 zł. Podobnie ma się sprawa z analizowaną fakturą VAT nr [....] z dnia 21 kwietnia 2016 r. za dostawę wody na kwotę 144,51 zł. Opłata ta obejmuje zużycie wody w okresie od 28 stycznia 2016 r do 18 kwietnia 2016 r. Wskazana ilość zużytej wody to 33 m3, dzieląc zużycie na 3 daje to miesięcznie 11,3 m3, a przyjęta norma miesięczna dla gospodarstwa jednoosobowego wynosi 3,5 m3 wody.
Tak samo w przypadku rachunku za energię elektryczną, wskazana kwota 105 zł nie dotyczy deklarowanego przez skarżącą gospodarstwa jednoosobowego. Jest to o tyle istotne, iż skarżąca w każdym z licznie prowadzonych postępowań sądowych podkreśla, że jest osobą ubogą, uzyskuje najniższe krajowe wynagrodzenie, gospodarstwo domowe prowadzi sama i nie może liczyć na niczyją pomoc. Będąc w takiej sytuacji skarżąca czyniłaby znaczne oszczędności w prowadzonym przez siebie gospodarstwie domowym, a z przedłożonych do licznych spraw rachunków ten fakt nie wynika. Daje to uzasadnione wątpliwości, co do tego, czy prowadzi ona gospodarstwa domowego sama, czy z innymi osobami, których dochodów nie ujawnia. Przedstawione rachunki wskazują na realne zużycia a nie prognozy czy opłaty abonamentowe.
Nie można zatem dać wiary skarżącej, iż prowadzi ona jednoosobowe gospodarstwo domowe, skoro ponosi opłatę za śmieci także za syna czyli za dwie osoby zamieszkujące przedmiotową nieruchomość. Nie sposób także w zakresie wnioskowanego zwolnienie podzielić argumentów skarżącej, kiedy sama wskazuje iż realizuje część wpłat na rzecz innej osoby tj. T.S., ponieważ oznacza to, że stać ją i godzi się na dodatkowe wydatki, które w takiej sytuacji trudno uznać za konieczne.
W związku z tym w ocenie Sądu referendarz sądowy zasadnie przyjął, że skarżąca nie ujawniła całokształtu swojej sytuacji rodzinnej i majątkowej - nie podała jakie dochody uzyskuje jej syn, przy czym przedstawiła szereg rachunków za rzeczy, które nie mają charakteru koniecznych wydatków tj. opłaty poligraficzne, za tusz, opłaty za wysyłanie listów czy też ksero. Również przyznanie prawa pomocy nie jest uzależnione od ilości toczących się postępowań sądowych lecz wyłącznie od sytuacji finansowej skarżącego, a duża ilość postępowań sądowych wnioskodawcy nie może przemawiać za uprzywilejowanym traktowaniem przy rozpatrywaniu jego wniosków o przyznanie prawa pomocy (por. postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 3 października 2012 r., sygn. akt II GZ 341/12, z dnia 25 lipca 2014 r., sygn. akt II OZ 723/14, z dnia 24 lipca 2012 r., sygn. akt II FZ 521/12).
Podsumowując należy stwierdzić, że przeprowadzona w niniejszym postępowaniu analiza nie pozwala na stwierdzenie, że skarżąca wykazała, iż nie ma środków na poniesienie wnioskowanych kosztów.