Uzasadnienie
Uzasadnienie wyroku z 13.07.2006 r.
Decyzją z 6.12.2002 r. znak: [...] Wojewoda po rozpatrzeniu odwołania J. R. od decyzji Starosty z [...].2002 r. znak: [...] orzekającej o odmowie zwaloryzowania odszkodowania ustalonego w decyzji Naczelnika Gminy w D. z [...].1979 r. znak: [...] w kwocie [...] zł na rzecz J. R. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. U podstaw stanowiska obu organów legła ocena, że decyzja o wywłaszczeniu i ustaleniu odszkodowania stanowi podstawę nabycia wierzytelności przez wywłaszczonego, który może żądać zapłaty oznaczonej w decyzji sumy pieniężnej. Roszczenie o odszkodowanie ma charakter cywilnoprawny, co oznacza, że ulega ona przedawnieniu stosownie do przepisów zawartych w art. 117-127 k.c. Na gruncie ustawy z 21.08.1997 r. o gospodarce nieruchomościami zapłata odszkodowania następuje jednorazowo, w terminie 14 dni od ostateczności decyzji o wywłaszczeniu. Poczynając od tego czasu rozpoczyna się bieg 10-letniego terminu przedawnienia na realizację roszczenia o zapłatę odszkodowania.
Oznacza to, że jeżeli w tym terminie roszczenie nie zostanie wyegzekwowane, to dłużnik może uchylić się od jego zaspokojenia. Z ustalonego stanu faktycznego nie wynika, aby bieg terminu przedawnienia roszczenia o zapłatę odszkodowania został przerwany. Z uwagi na datę decyzji wywłaszczeniowej i pierwszą czynność zmierzającą do przerwania biegu przedawnienia uzasadnione jest twierdzenie o przedawnieniu roszczenia o odszkodowanie i braku w związku z tym podstaw do jego waloryzacji.
W skardze na powołaną decyzję J. R. zarzucił, że Urząd Gminy winien wezwać go w celu rozliczenia finansowego lub przesłać należne odszkodowanie za pośrednictwem poczty. Jednak nic takiego nie miało miejsca i do dzisiaj odszkodowania nie otrzymał. Chociaż Urząd Gminy został zobowiązany do wypłaty odszkodowania to nie uczynił tego. Skarżący wnosił o uznanie, że jego prośby kierowane do naczelnika Urzędu Gminy i jego pracowników stanowiły wystarczającą podstawę do przerwania terminu przedawnienia. W odpowiedzi na skargę Wojewoda wnosił o oddalenie powtarzając argumenty artykułowane w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje
Skarga zasługuje na uwzględnienie, choć z innych przyczyn, niż powoływane przez skarżącego. Wedle art. 7 ustawy z 14.03.1974 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. z 1974 r., Nr 10, poz.
64) wywłaszczenie następowało za odszkodowaniem, a obowiązek odszkodowania ciążył na ubiegającym się o wywłaszczenie. Art. 12 powołanej ustawy nakazywał wypłatę odszkodowania w ciągu 3 miesięcy od dnia, w którym decyzja ustalająca odszkodowanie stała się ostateczna (z odrębnością wynikającą z ust. 2-ego tego artykułu). Zauważyć należy, że decyzja z 30.11.1974 r. w przedmiocie wywłaszczenia nieruchomości stanowiącej własność J. R. jednocześnie ustalała należne mu z tytułu wywłaszczenia odszkodowanie. Decyzja ta nie została zaskarżona i stała się ostateczna. Błędne jest jednak stanowisko prezentowane przez organy obu instancji, jakoby roszczenie o odszkodowanie należne skarżącemu z tytułu wywłaszczenia uległo przedawnieniu. Zaakcentować bowiem należy, że przedawnieniu ulegają w myśl powoływanych przez organy przepisów kodeksu cywilnego roszczenia majątkowe, a takiego charakteru nie ma ustalone już ostateczną decyzją odszkodowanie; roszczenie stanowi wszak wypływające z prawa podmiotowego uprawnienie domagania się od innego podmiotu prawa określonego działania lub zaniechania, skarżący zaś roszczenie to już zrealizował, czego instytucjonalnym przejawem była ustalona już w decyzji kwota odszkodowania. J. R. służy zatem względem ubiegającego się o wywłaszczenie określona konkretnie wierzytelność, nie zaś roszczenie o jej zapłatę. Żądanie zapłaty ustalonej już ostateczną decyzją administracyjną wierzytelności nie podlega subsumpcji względem norm prawnych regulujących przedawnienie roszczeń. Skoro tak otwarta staje się kwestia wypłaty skarżącemu odszkodowania. Zauważyć w tym miejscu należy, że materiał zgromadzony przez oba rozpoznające sprawę organy nie pozwala na ustalenie czy podmiot zobowiązany do zapłaty (wypłaty) odszkodowania podjął starania zmierzające do złożenia stosownej kwoty z tego tytułu do depozytu sądowego - co miałoby z racji brzmienia art. 470 kodeksu cywilnego skutek spełnienia świadczenia. Jeżeli by tak było, to roszczenie o waloryzację odszkodowania byłoby bezzasadne.
Rzeczą organu rozpoznającego sprawę po raz kolejny będzie zatem poczynienie w tym zakresie stanowczych ustaleń, gdyż niedopuszczalne jest tu poprzestanie na informacji przewodniczącego Wydziału Cywilnego Sądu Rejonowego w K. z [...].2002 r. (k. 40). Gdyby zaś odszkodowanie nie zostało wypłacone lub złożone do depozytu otwiera się droga do jego waloryzacji, a to z uwagi na brzmienie art. 7 ustawy z 29.09.1990 r. o zmianie ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczeniu nieruchomości - Dz. U. nr 79, poz. 464 ze zm. w związku z art. 132 ust.3 i 240 ustawy z 21.08.1997 r. o gospodarce nieruchomościami. Pierwsza z powołanych norm stanowi, że nie wywłaszczone do dnia wejścia w życie nowelizacji ustawy części odszkodowań za wywłaszczenie nieruchomości wypłaca się jednorazowo po ich zwaloryzowaniu, w terminie nie dłuższym niż 6 miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy, a za zwłokę lub opóźnienie w wypłacie odszkodowania przysługują odsetki na zasadach określonych w kodeksie cywilnym.
Waloryzacja i skutki zwłoki lub opóźnienie w zapłacie odszkodowania to dwa odrębne zagadnienia. Waloryzacja oznacza urealnienie już ustalonego, a nie wypłaconego odszkodowania przy zastosowaniu odpowiednich wskaźników (art. 227 ustawy o gospodarce nieruchomościami). Dotyczy ona okresu pomiędzy datą kiedy decyzja o ustaleniu odszkodowania stała się ostateczna, a datą wypłaty odszkodowania. Zabezpiecza ona zatem interes wierzyciela, przez danie mu gwarancji, że mimo opóźnienia w zapłacie odszkodowania otrzyma je w odpowiedniej wysokości. Natomiast skutki zwłoki lub opóźnienia w zapłacie odszkodowania, czyli niewywiązania się przez dłużnika z obowiązku wobec wierzyciela w terminie - regulują przepisy Kodeksu cywilnego (art. 481 § 1 k.c.). Według tego artykułu jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, choćby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi.
Tak więc żądanie odsetek nie jest zależne od poniesienia przez wierzyciela szkody jako następstwa opóźnienia. Wynika z tego, że odsetki należą się wierzycielowi w każdym wypadku opóźnienia niejako automatycznie i stanowią dla dłużnika sankcję za sam fakt niespełnienia świadczenia w terminie, chociażby dłużnik nie popadł w zwłokę (wydz. NSA z 7.05.2002 r., l SA 2378/00 LEX nr 81740). W realiach niniejszej sprawy zagadnienie wymagalności odsetek za opóźnienie w zapłacie odszkodowania stanie się przedmiotem oceny na podstawie uzupełnionego we wskazanym wyżej kierunku materiału dowodowego.
Przedstawione uchybienia w zakresie naruszenia prawa materialnego skutkować musiały uchyleniem decyzji obu rozpoznających sprawę organów stosownie do treści art. 145 § 1 p. 1 ustawy z 30.08.2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w związku z art. 17 ustawy z 30.08.2002 r. Przepisy wprowadzające ustawę - Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.