Uzasadnienie
Wójt Gminy decyzją z dnia 8 kwietnia 2014 r., znak: [...] orzekł o odmowie wydania decyzji nakazującej A. i W. L. - właścicielom działki nr [...] położonej w N. usunięcia ziemi nawiezionej na działkę nr [...] i część działki nr [...] stanowiącej ciek wodny "[...]". Jako podstawę prawną decyzji organ I instancji wskazał art. 104 k.p.a. w zw. z art. 29 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (Dz. U. z 2012 r. poz. 145 z późn. zm.).
Od decyzji tej odwołanie wnieśli K. S. i J. S., zarzucając jej błąd w ustaleniach faktycznych dokonany w wyniku bezkrytycznego oparcia ustaleń organu l instancji na opinii biegłego, która jest wadliwa i wybiega poza zakres kompetencji opinii biegłego, wchodząc w kwestie natury prawnej oraz brak jest jej własnych ustaleń, pomiarów i wyliczeń, a w szczególności ustaleń rzędnych cieków wodnych, mimo iż sam biegły uznawał to za celowe. Wskazując powyższe uchybienia, pełnomocnik Odwołujących wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji z zaleceniem powołania innego biegłego.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze po rozpoznaniu odwołania decyzją z dnia 15 lipca 2014 r., znak [...] utrzymało zaskarżoną decyzję organu I instancji w mocy.
W uzasadnieniu decyzji Kolegium opisało przebieg postępowania, które zostało wszczęte na wniosek K. i S. S. z dnia 14 maja 2003 r. W piśmie tym wnioskodawcy zwrócili uwagę na naruszenie przez S. L. stosunków wodnych poprzez nawiezienie ziemi na jego działkę i na działkę stanowiącą ciek wodny [...].
W dniu 12 lipca 2004 r. organ l instancji wydał decyzję, znak: [...], w której odmówił nakazania usunięcia ziemi. K. i S. S. odwołali się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...]. Decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...], znak: [...], z dnia 30 listopada 2004 r. uchylono zaskarżoną decyzję w z całości i przekazano sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi l instancji. W decyzji organ II Instancji zarzucił, że:
- - rozstrzygnięciem decyzji objęte zostały dwie działki nr [...] i [...], natomiast z uzasadnienia decyzji wynika, że okoliczności odnoszące się do działki nr [...] przesądziły o rozstrzygnięciu całości sprawy;
- - organ l Instancji nie podał w uzasadnieniu swojej decyzji, dlaczego odmawia nakazania usunięcia ziemi przez S. L. z jego działki;
- - organ l Instancji nie sprawdził, jak nawiezienie ziemi wpłynęło na teren działki nr [...] oraz na część działki nr [...], a spowodowało zdaniem skarżących zmianę linii brzegowej oraz częściowo ograniczyło pojemność, wpłynęło na działkę wnioskodawców tj. nie poczynił ustalenia, czy wskutek nawiezienia ziemi dokonano zmiany stosunków wodnych na gruncie, a jeśli tak, to czy ta zmiana szkodliwie wpływa na grunty sąsiedzkie.
Wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, sygn. akt II SA/Kr 78/05 z dnia 27 kwietnia 2007 r. oddalono skargę wniesioną przez S. L. od powyższej decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego.
Następnie w dniu 4 kwietnia 2013 r. organ l instancji wydał decyzję, znak [...], w której nakazał W. i A. L. (aktualnym właścicielom działki nr [...]) usunięcie ziemi wraz z odpadami z terenu części działki nr [...], stanowiącej skarpę koryta cieku wodnego [...] i przywrócenia stanu skarpy do poprzedniego na odcinku pomiędzy trwałymi znakami granicznymi 3 i 4 miedzy działkami nr [...] i [...] (licząc od działki nr [...]).
W wyniku odwołania od tej decyzji, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] wydało decyzję, znak [...], z dnia 10 czerwca 2013 r., w której uchylono w całości decyzję Wójta Gminy [...], znak: [...], z dnia 4 kwietnia 2013 r. i przekazano sprawę organowi l Instancji do ponownego rozpatrzenia. Organ II instancji wskazał, że Wójt Gminy [...]:
- a) nie ustalił, czy nastąpiła zmiana stanu wody na gruncie należącym do PP. L. spowodowana nawiezieniem ziemi, czy ta ew. zmiana powoduje konkretne szkody na gruncie PP. S., czy pomiędzy tymi zdarzeniami występuje normalny związek przyczynowo - skutkowy,
- b) nie zostało również stwierdzone przez organ l instancji występowanie szkody i jej wysokość w zabudowaniach gospodarczych.
Po wyjaśnieniu powyższych kwestii organ I instancji wydał zaskarżoną decyzję z dnia 8 kwietnia 2014 r.
Kolegium uzasadniając swoje rozstrzygnięcie wskazało, że w świetle art. 29 ust. 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. organ obowiązany był ustalić trzy grupy okoliczności. Pierwszą z tych okoliczności jest zmiana na gruncie powodująca zmianę stosunków wodnych, drugą szkodliwy wpływ tej zmian na stan nieruchomości sąsiedniej tj. powstanie szkody. Te dwa ustalenia muszą zostać powiązane trzecią okolicznością - związkiem przyczynowo skutkowym. Fakt zmiany dokonanej na gruncie musi skutkować zmianą stosunków wodnych, a ta musi doprowadzić w sposób dający się wykazać do powstawania szkód na nieruchomości sąsiedniej.
Kolegium zwróciło uwagę, że w niniejszej sprawie odwołanie, a także wcześniejsze stanowisko strony odwołującej się w toku ponownie prowadzonego postępowania, oparte było na kwestionowaniu ustaleń zawartych w opinii biegłego, a następnie w decyzji przez Wójta Gminy [...], dotyczących sposobu i źródeł ustalenia tych trzech grup okoliczności.
Można podzielić wątpliwości zgłaszane w treści odwołania co do zakresu i formy opinii biegłego, bowiem istotnie brak jest powodów, dla których biegły zatytułował swoje opracowanie "analiza prawno-techniczna...", nie sposób jednak zgodzić się z zarzutem odwołania, że biegły nie dokonał oceny, czy doszło do zmiany stosunków wodnych.
Trafnie również zarzucono opinii biegłego brak ustaleń w zakresie położenia rzędnych cieków wodnych Potoku [...] i [...]. Należy jednak zwrócić uwagę, że organ administracji publicznej, choć w niektórych sprawach zmuszony jest zasięgnąć wiadomości specjalnych posiadanych przez biegłego z danej dziedziny, to bynajmniej nie jest związany jej treścią, a wręcz ma obowiązek, wynikający z art. 80 kpa, dokonania swobodnej oceny takiej opinii i wysnucie samodzielnych wniosków, dających podstawy do sformułowania rozstrzygnięcia. Opinia biegłego jest jednym z dowodów w sprawie i w niniejszym przypadku zasadnym było dopuszczenie ustaleń z opinii biegłego mgr inż. M. K., na okoliczność ustalenia, czy na działce nr [...] położonej w N. doszło do zmiany stanu wody na gruncie ze szkodą dla działki nr [...].
Zatem fakt, iż zakres opinii jest bardzo szeroki i w istocie obejmuje przede wszystkim analizę akt sprawy, co jest domeną należącą raczej do organu, nie stoi na przeszkodzie przyjęciu, iż biegły na str. 46-49 opinii przedstawił własne ustalenia w zakresie zmian stanu wody na gruncie - dz. nr [...]. Ustalenia te, w opinii Kolegium, zasługują na uznanie, bowiem poparte są danymi z oględzin dokonanych przez biegłego w dniu 17 października 2013 r., które to dane biegły przytacza na karcie nr 35 opinii.
Jak już wyżej wspomniano "(...) dowód z opinii biegłego podlega ocenie organu - tak jak każdy dowód - z zastosowaniem zasady swobodnej oceny dowodów. Obowiązek oceny opinii biegłego, jak każdego dowodu w sprawie, zachodzi także wtedy, gdy strony postępowania nie wniosły do opinii zastrzeżeń" (wyrok WSA w Gdańsku z dnia 17 maja 2012, sygn. akt. ll SA/Gd 97/12), zatem to do organu należy ostatecznie ocena przydatności treści zawartych w opinii biegłego. Ocena opinii biegłego odbywa się pod katem jej wartości dowodowej. Organ może ocenić zgodność opinii ze stanem faktycznym (opis nieruchomości, relacja z oględzin terenu itd.), aktualność opinii, przejrzystość treści, logikę wywodów i jednoznaczność wniosków.
Analizując pod tym kątem opinię sporządzoną przez mgr inż. M. K., Kolegium podzieliło ocenę organu l instancji w zakresie przydatności wniosków w niej zawartych. Zdaniem Kolegium, sporządzona opinia pozawala na przyjęcie za udowodnione, że właściciele działki nr [...] dokonali zmian w stanie wody na gruncie do nich należącym, jednak, że zmiany te nie wpłynęły niekorzystnie na stan gruntu oznaczonego, jako działka nr [...]. W tym zakresie, w szczególności przekonującym zdaje się być argument, dotyczący posadowienia budynków zlokalizowanych na działce nr [...] na terenie cechującym się wysokim poziomem wód gruntowych (str. 50 opinii) oraz dotyczący złego stanu technicznego fundamentów w tych budynkach. Biegły w tym zakresie powołuje się na treść opinii J. M., opracowanej w październiku 1998 r., a Kolegium nie znalazło przeszkód, aby i ten dokument dopuścić, jako dowód na okoliczność ustalenia szkodliwego wpływu zmian dokonanych na dz. nr [...] na teren działki nr [...].
Jak już wyżej podkreślano, pomiędzy zmianą stanu wody na gruncie, a szkodą na gruncie sąsiednim musi występować związek przyczynowo skutkowy. Poprawność konstrukcji tego związku przerwana jest ustaleniami dotyczącymi stanu technicznego budynków położonych na działce nr [...] i wysokiego poziomu wód gruntowych na tym terenie. Przyjąć zatem należy, iż brak jest dowodu na to, że działania podjęte przez właścicieli dz. nr [...] wpłynęły szkodliwie na grunt sąsiedni oznaczony jako dz. nr [...] w miejscowości N..
Powyższą decyzję zaskarżyli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie K. S. i J. S., zarzucając jej naruszenie 1/ art. 7, 77 i 80 k.p.a. przez oparcie decyzji na opinii biegłego, która w istocie nie jest opinią lecz analizą prawno - techniczną jak to sam zatytułował biegły i nie zawiera samodzielnych własnych ustaleń, pomiarów czy wyliczeń, a w szczególności nie ustala rzędnych potoku "[...]" i "[...]", mimo iż sam biegły w swojej opinii uznał to za celowe, 2/ art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. przez nieuchylenie decyzji pierwszej instancji mimo przyznania w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że zarzuty są zasadniczo słuszne (strona 4 uzasadnienia decyzji)
Na tej podstawie skarżący wnieśli o uchylenie decyzji drugiej jak i pierwszej instancji i zasądzenie od strony przeciwnej na rzecz skarżących zwrotu kosztów postępowania.
W uzasadnieniu skargi podniesiono, że kuriozalne jest to, iż postępowanie o naruszenie stosunków wodnych i zalewanie nieruchomości skarżących, w tym zabudowań trwa już 11 lat. Zgodnie z zaleceniami i wnioskiem SKO i wnioskiem skarżących pierwsza instancja powołała biegłego z zakresu gospodarki wodno-ściekowej. Tenże biegły mgr inż. M. K. zamiast wydać opinię, zrobił analizę prawno - techniczną bez dokonania własnych pomiarów, ustaleń czy też jakichkolwiek wyliczeń. W istocie dokument ten opisuje jedynie zawartość akt sprawy i to bardzo często przez opisywanie ich dwukrotnie. Biegły wbrew własnemu osądowi, iż należałoby dokonać ustalenia rzędnych potoków "[...]" i "[...]", nie uczynił tego, co gdyby potraktować ten dokument jako opinię czyni ją co najmniej niezupełną. Obszerne zarzuty co do opinii biegłego pełnomocnik skarżących złożył w swych uwagach 17 grudnia 2013 r. i w całości je nadal podtrzymuje, co czyni zbędnym powtarzanie ich w skardze.
Mimo, iż SKO przyznało rację pełnomocnikowi skarżących co do zarzutów w odwołaniu od decyzji Wójta odmawiającej wydania decyzji nakazującej państwu L. przywrócenia stosunków wodnych, to utrzymało w mocy decyzję pierwszej instancji, mimo iż narusza ona art. 7, 77 i 80 k.p.a. Organ pierwszej instancji zgodnie z art. 7 powinien podjąć wszelkie niezbędne kroki do wyjaśnienia stanu faktycznego. Z kolei zgodnie z art. 77 § 1 winien także w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzeć cały materiał dowodowy. Natomiast zgodnie z art. 80 k.p.a. ocena powinna być dokonana na podstawie całokształtu materiału dowodowego.
W niniejszej sprawie stan faktyczny nie został wyjaśniony, albowiem jak wynika z samego stanowiska biegłego należałoby ustalić rzędne potoków "[...]" i "[...]" aby wyjaśnić kwestię oddziaływania naniesienia ziemi przez państwa L. na działkę [...] oraz na część działki [...], a także zasypywanie koryta "[...]" ziemią i gałęziami przez rodzinę L..
Pełnomocnik skarżących w uwagach do opinii biegłego wręcz zawnioskował powołanie innego biegłego dla wydania obiektywnej opinii wynikającej z jego własnych obserwacji, pomiarów i ustaleń. W okolicznościach sprawy obligowało to organ I instancji do powołania nowego biegłego lub zlecenia dotychczasowemu uzupełnienia opinii, w tym do ustalenia rzędnych potoków. Dopiero takie wyczerpanie postępowania dowodowego dawałoby podstawę do wyceny całokształtu zebranego materiału dowodowego, zgodnie z art. 80 k.p.a. Aktualna ocena jest dokonana w oparciu o niepełny materiał dowodowy. Decyzja drugiej instancji uznaje stanowisko biegłego zawarte w analizie techniczno - prawnej o rzekomym braku związku przyczynowo - skutkowego między działaniem państwa L., a zalewaniem nieruchomości państwa S. za nietykalne. Gros rozważań drugiej instancji to rozważania teoretyczne dotyczące art. 29 ustawy prawo wodne, dotyczącego zakazu zmiany stosunków wodnych i nakazu przywrócenia stanu poprzedniego w razie owej zmiany.
Dodatkowym uchybieniem pierwszej, jak i drugiej instancji jest podzielenie stanowiska biegłego z zakresu gospodarki co do rzekomego złego stanu technicznego budynków położonych na działce [...] i wysokiego poziomu wody gruntowej. Biegły nie dokonał pomiaru wysokości wody gruntowej, a ponadto nie jest biegłym ds. budowlanych aby mógł ocenić stan techniczny budynków małżonków S.. Nie mógł zatem w odpowiedzialny sposób czynić takich ustaleń. W tych okolicznościach rzeczą drugiej instancji było uchylenie zaskarżonej decyzji pierwszej instancji dla uzupełnienia postępowania o co najmniej uzupełniającą opinię biegłego ds. gospodarki wodno - ściekowej w tym przez ustalenie rzędnych potoków lub wręcz po wołanie innego biegłego. Konieczne jest także powołanie biegłego z zakresu budownictwa dla oceny stanu budynków małżonków S. i oceny z czego on wynika. Dopiero wtedy będzie możliwa ocena przez organ administracyjny zgodnie z art. 80 k.p.a. całości materiału dowodowego, na którą, to oceną powołuje się SKO na stronie 4 uzasadnienia. Obecna ocena w sytuacji gdy ustalenie istotnych okoliczności wymaga wiadomości specjalnych jest przedwczesna jako oparta na niewyczerpującym materiale dowodowym.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie i w całości podtrzymało stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Skarga J. S. została odrzucona postanowieniem z dnia 14 listopada 2014r. sygn. II SA/Kr 1504/14
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje.
Przepis art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269) stanowi, że sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji. Zgodnie z treścią art. 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie, nie będąc przy tym związanymi granicami skargi (art. 134 ustawy).
Z brzmienia art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 poz. 1270 ze zm.) wynika natomiast, że w przypadku, gdy Sąd stwierdzi bądź to naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź to naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź wreszcie inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas - w zależności od rodzaju naruszenia - uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem. Cytowana regulacja prawna nie pozostawia zatem wątpliwości co do tego, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy.
Przedmiotem kontroli sądowoadministracyjnej jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] utrzymująca w mocy decyzję Wójta Gminy [...] o odmowie nakazania usunięcia ziemi nawiezionej na działkę [...] i część działki [...] położonych w N..
Decyzja Wójta Gminy [...] dotyczyła sprawy z zakresu prawa wodnego i oparta została na art. 29 ust. 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001r. prawo wodne (Dz. U. z 2012 r. poz. 145). Przepis ten brzmi następująco:
- 1. Właściciel gruntu, o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej, nie może:
- 1) zmieniać stanu wody na gruncie, a zwłaszcza kierunku odpływu znajdującej się na jego gruncie wody opadowej ani kierunku odpływu ze źródeł - ze szkodą dla gruntów sąsiednich;
- 2) odprowadzać wód oraz ścieków na grunty sąsiednie.
- 2. Na właścicielu gruntu ciąży obowiązek usunięcia przeszkód oraz zmian w odpływie wody, powstałych na jego gruncie wskutek przypadku lub działania osób trzecich, ze szkodą dla gruntów sąsiednich.
- 3. Jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta może, w drodze decyzji, nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom.
Z przepisu tego wynika, że zmiana stanu wody na gruncie musi wywołać szkodę na gruncie sąsiednim aby zaistniały podstawy do wydania pozytywnej decyzji administracyjnej na podstawie art. 29 ust. 3 ustawy.
Decyzja oparta została w głównej mierze na ustaleniach opinii biegłego i do tego faktu nawiązują wszystkie zarzuty skargi, choć formułowane w kontekście naruszenia różnych przepisów postępowania.
Opinia sporządzona przez mgr inż. M. K. w listopadzie 2013r. zatytułowana została: "Analiza prawno - techniczna w sprawie zmiany stanu wody na gruncie spowodowanej nawiezieniem ziemi na działki nr [...] oraz [...] w miejscowości N. i zmiany linii brzegowej potoku [...]".
Opinia jest opracowaniem obszernym zarówno w części tekstowej jak i w zakresie dokumentacji fotograficznej. Poza sporem pozostaje, że znaczna część opinii (pierwsze 34 strony) składa się ze spisu i opisu dokumentów znajdujących się w aktach spraw, z którymi biegły się zapoznał. Prawdą jest też, że biegły wyraził swoją opinię, co do sposobu rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej i oczywistym jest, że nie jest to rolą biegłego. Jednakże okoliczności te zdaniem Sądu, opinii tej nie dyskwalifikują. Wskazać bowiem należy, że na k. 35 – 40 autor szczegółowo opisał własne spostrzeżenia poczynione podczas oględzin w terenie w dniu 17 października 2013r., natomiast na kartach 46- 50 autor sformułował własną ocenę w zakresie zmian stosunków wodnych na gruncie jak i ich wpływu na nieruchomość skarżącej.
Z opinii wynika, że działki [...] (własność A. i W. L.) oraz [...] (własność Skarżącej) graniczą ze sobą bezpośrednio tworząc jedną płaszczyznę nieznacznie nachyloną w kierunku cieku wodnego [...]. Nadto działka [...] posiada także nieznaczne nachylenie w stronę przeciwną niż działka skarżącej. Pomiędzy tym działkami zlokalizowany jest niewielki wał ziemny o szerokości kilkudziesięciu centymetrów, podniesiony w stosunku do pozostałego terenu. Wał ten skutecznie chroni działkę nr [...] przed ew. spływem wody ze strony działki [...]. Obie działki od strony północnej graniczą z drogą gminną.
Podkreślenia wymaga, że na k. 47 – 49 biegły opisuje wszystkie ustalone przez siebie zmiany stanu wód na nieruchomościach należących zarówno do skarżącej jak i państwa L.. Biegły stwierdza, że do zmiany stosunków wodnych dochodziło na tych nieruchomościach kilkukrotnie i od kilkudziesięciu lat, przy czym część zmian dokonali sami skarżący lub ich poprzednicy prawni. Kwestię wpływu nawożenia ziemi na działkę [...] i [...] autor przedstawia na str. 48 i 49 opinii (pkt. 4 i 5), wskazując, że "działanie takie było (...) neutralne dla działki nr [...] ponieważ nie zmienił się kierunek spływu tej wody tj. w stronę cieku "[...]" i dalej w stronę wschodnią, w stronę potoku "[...]", czyli w stronę przeciwną do zabudowań na działce nr [...]".
Dalej biegły wskazuje, że nawiezienie ziemi i odpadów na skarpy potoku [...] jest niekorzystne dla działki [...], natomiast nie może być przyczyną zalewania działki nr [...] i budynków zlokalizowanych na tej działce.
Na stronie 49-51 opinii autor przedstawia wnioski płynące z dokonanych ustaleń, są one sformułowane jasno i wobec obszernych wyjaśnień zawartych w opinii, w tym także dokumentacji fotograficznej oraz wydruku zdjęcia lotniczego ze strony internetowej "geoportal" – są zdaniem Sądu wiarygodne i logiczne. Opinia jest- pomimo wskazanych drobnych uchybień- rzetelna i mogła stanowić podstawę merytoryczną podjęcia przez organ administracyjny zaskarżonej decyzji.
Odnosząc się do wielokrotnie formułowanego zarzutu, że biegły "wbrew własnemu osądowi, iż należałoby dokonać ustalenia rzędnych potoków "[...]" i "[...]", nie uczynił tego", wskazać należy, co następuje.
Wypowiedź biegłego co do porównania (nie zaś pomiarów) rzędnych cieków wodnych, jest przytaczana bez wskazania całego kontekstu wypowiedzi. Sporny fragment opinii brzmi następująco (k. 49-50): " Teza właścicieli działki nr [...], że nawiezienie ziemi na skarpy cieku "[...]" powoduje zalewanie budynków zlokalizowanych na działce nr [...] w przypadku cofki wód potoku "[...]" w świetle wypowiedzi, zarówno pisemnych jak i wypowiedzi ustnej (podczas oględzin z dnia 17.10.2013r.) przedstawicieli Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w K., nie da się obronić. Oczywiście potwierdzenie takiego wniosku można będzie uzyskać dopiero na podstawie porównania rzędnej przy ujściu [...] do potoku "[...]" i rzędnej w górnej części "[...]", przy której zlokalizowane są zabudowania na działce [...]. Niemniej jednak podczas oględzin dnia 17.10.2013r. P. W. R. – przedstawiciel Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w K. nie zaobserwował zalewania posesji PP. S. wodami potoku [...]".
Okoliczności wyżej wskazane znajdują potwierdzenie także w piśmie Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w K. z dnia 11 grudnia 2012r., gdzie stwierdzono, że rozmiary cieku [...] nie mają znaczenia i wpływu na zalewanie przylegających działek przy cofce wód z potoku [...] w czasie wysokich stanów.
Innymi słowy, rozważania te dotyczą różnych możliwych przyczyn zalewania zabudowań skarżącej, umieszczone są w ciągu logicznym innych przyczyn, jednak nie mają znaczenia z punktu widzenia rozpoznania istoty sprawy – czy nawożenie ziemi na działkę [...] ma negatywny, szkodliwy wpływ na stan działki [...] z powodu zmiany stosunków wodnych.
Kolejnym zarzutem skargi dotyczącym opinii i jej wiarygodności jest powołanie się na stanowisko biegłego J. M. (biegłego powołanego w 1998r. przez PZU) zawarte w "ekspertyzie geologiczno – budowlanej budynku mieszkalnego i gospodarczych w miejscowości N.". Ekspertyza ta przekazana została biegłemu przez K. Ś. po oględzinach w dniu 17.10.2013r. Biegły rzeczywiście obszernie cytuje tę ekspertyzę w swojej opinii (jak i wiele innych dokumentów, w tym wyniki oględzin w których osobiście nie brał udziału), jednakże trudno czynić mu z tego powodu zarzut. Wniosek jaki wyciąga z różnych zgromadzonych w aktach dokumentów – w tym spornej ekspertyzy - sprowadza się do wskazania, że: "podstawową przyczyną nawadniania terenów jest brak zabezpieczenia drogi publicznej od góry rowem drogowym. Ze zdjęć widać, że podczas powodzi i ulewnych deszczy woda spływa od strony drogi gminnej, brak jest natomiast dowodów na to, że podtapianie posesji na działce [...] związane jest z cofką wody z potoku "[...]" do cieku "[...]". (k. 45-46 opinii).
Kwestie tę dostrzegali również sami skarżący, gdyż w pkt. 2 swojego wniosku z dnia 14 maja 2003r. wszczynającego kontrolowane postępowanie, pełnomocnik skarżącej wnosił o wykonanie "kanalizacji drogi wzdłuż nieruchomości małż. S. (...) dalszy stan zamakania domu małż. S. wynikający z niepodjęcia tej decyzji zmusi mych klientów do wniesienia powództwa o odszkodowanie".
Niezależnie od powyższego, z opinii biegłego wynikają co najmniej dwie dodatkowe okoliczności. Pierwsza z nich opisana na k. 36, to ta, że z szamba zlokalizowanego na działce [...] wypływają ścieki bytowe i przedostają się do cieku [...]. Druga natomiast związana jest z ustaleniem, że na skarpy potoku [...] wywiezione zostały odpady. Sprawy te winny być przedmiotem zainteresowania właściwych organów administracyjnych, jednak w odrębnych postępowaniach.
Nie jest też uzasadniony zarzut dotyczący uchybienia przez organ obowiązkowi powołania innego biegłego dla wydania nowej opinii, na wniosek złożony w toku postępowania przez skarżącą. Nie jest bowiem tak, że każdy wniosek dowodowy, w tym wniosek o sporządzenie kolejnej opinii biegłego, musi być przez organ administracyjny uwzględniany tylko z tego względu, że konkluzja opinii nie zadawala wnioskodawców. Zgodnie z art. 78 Kpa, żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy (§ 1). Organ administracji publicznej może nie uwzględnić żądania (§ 1), które nie zostało zgłoszone w toku przeprowadzania dowodów lub w czasie rozprawy, jeżeli żądanie to dotyczy okoliczności już stwierdzonych innymi dowodami, chyba że mają one znaczenie dla sprawy (§ 2). Jak stwierdził NSA w Warszawie w wyroku z dnia 7 sierpnia 2013r. sygn. II OSK 1754/13, kierowanie się zasadami wyrażonymi w art. 7 oraz 77 § 1 k.p.a. przy wydaniu rozstrzygnięcia nie zawsze musi oznaczać zadośćuczynienia żądaniu strony postępowania, chociaż musi wykazywać, że wydane orzeczenie wynika z materiału dowodowego zgromadzonego w postępowaniu.
Materiał sprawy musi odpowiadać na wątpliwości strony i nawet jeśli nie zgadza się ona z rozstrzygnięciem, musi, w razie kontroli instancyjnej lub sądowoadministracyjnej, dawać przekonanie kontrolującemu o słuszności zaskarżonego aktu. Zdaniem Sądu w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę, zebrany w sprawie materiał dowodowy, w tym w szczególności opinia biegłego mgr inż. M. K. uprawniały organ do wydania zaskarżonego rozstrzygnięcia.
Także zarzut, że decyzja organu II Instancji w znacznej części zawiera rozważania teoretyczne dotyczące art. 29 ustawy prawo wodne, jest nieuzasadniony. Zgodnie z art. 107 § 3 Kpa uzasadnienie prawne decyzji winno zawierać wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa. Trudno zatem czynić organowi z tego tytułu zarzut, zwłaszcza że uzasadnienie faktyczne decyzji także czyni zadość temu przepisowi.
Skoro zatem z zebranego materiału dowodowego nie wynika, że nawożenie ziemi szkodliwie wpłynęło na nieruchomość stanowiącą własność skarżącej, to brak było podstaw do działania organu w trybie art. 29 ust. 3 ustawy prawo wodne poprzez nakazanie usunięcia tej ziemi.
Z wszystkich wyżej wymienionych względów orzeczono jak w sentencji na zasadzie art. 151 p.p.s.a.