Uzasadnienie
Pismem z dnia 17 kwietnia 2009 r. A.F., zam. w Z., ul. [...] zwrócił się do Urzędu Miasta Z. z wnioskiem o zaopiniowanie, a następnie o zatwierdzenie projektu podziału działek nr 1 i nr 2, położonych w Z., przy ul. [...].
W odpowiedzi na powyższy wniosek Burmistrz Miasta Z., pismem z dnia 1 lipca 2009 r. nie mającym formy decyzji administracyjnej poinformował A. F. że jego żądanie nie znajduje żadnych podstaw prawnych i nie może być w żaden sposób uwzględnione. Organ wyjaśnił, że A. F. nie przysługuje żadne prawo rzeczowe do nieruchomości wskazanych we wniosku, a zatem nie może on skutecznie żądać podziału tej nieruchomości. Osoba nie będąca właścicielem lub użytkownikiem nie może być stroną postępowania podziałowego. Burmistrz napisał, że w tej sytuacji wniosek jest bezzasadny, nie wyraża on zgody na podział nieruchomości oraz, że ustawa o gospodarce nieruchomościami reguluje zasady podziału nieruchomości gruntowych, czyli nieruchomości wykazanych w operacie ewidencji gruntów i budynków, a nie parcel gruntowych, zgodnie z rozporządzeniem z dnia 29 marca 2001 r. w sprawie ewidencji gruntów i budynków. Jednolity kataster gruntowy utracił moc z dniem wejścia w życie dekretu z dnia 2 lutego 1955 r. o ewidencji gruntów i budynków, który wprowadzał jednolitą ewidencję gruntów i budynków i wszystkie dane o gruntach i budynkach mogły być oparte wyłącznie na ewidencji.
A.F. złożył na powyższe pismo odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w N. zarzucając, że zaskarżane pismo (decyzja) zostało wydane z obrazą przepisów postępowania administracyjnego, jak również z naruszeniem trzech prawomocnych wyroków WSA w Krakowie oraz z naruszeniem szeregu innych decyzji administracyjnych. Wyroki te stwierdzały, że Miasto Z. nie posiada tytułu prawnego do obu w/w działek, a mapy którymi się posługuje Burmistrz są niezgodne z mapami katastralnymi.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w N. postanowieniem z dnia [...] sierpnia 2009 r. Nr [...] stwierdziło niedopuszczalność powyższego odwołania.
W uzasadnieniu tego postanowienia napisano, że pismo Burmistrza Z. z dnia 1 lipca 2009 r. nie było decyzją administracyjną, toteż nie przysługiwało od niego odwołanie. Kolegium uważa, że pismo to nie posiada cech decyzji takich, jak: rozstrzygnięcie i podstawa prawna. Zawarte w nim informacje nie wywołują skutków prawnych.
Na powyższe postanowienie SKO A.F. skierował w dniu 1 września 2009 r. skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie zarzucając, że SKO "nie wgłębiło się w całość materiału dowodowego" a Urząd Miasta również nie zgromadził odpowiednich dowodów i nie zweryfikował przebiegu granic działki nr 3, będącej własnością skarżącego.
W odpowiedzi na skargę wniesiono o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądowym i z całkowicie zgodnymi zapatrywaniami doktryny prawa administracyjnego o przynależności danego działania do kategorii decyzji administracyjnych nie decyduje nazwa, ale treść. Decyzja administracyjna jest przy tym charakteryzowana jako akt "czteroprzymiotnikowy" będący jednocześnie aktem indywidualnym, konkretnym, jednostronnym i zewnętrznym. Z formalnego punktu widzenia ma ona zawierać elementy określone w art. 107 § 1 k.p.a., przy czym dla zaliczenia aktu jako decyzji administracyjnej wystarczy zawarcie w niej rozstrzygnięcia, wskazanie organu wydającego, wskazanie strony lub stron oraz podpis z podaniem imienia i nazwiska oraz stanowiska służbowego osoby upoważnionej do wydania decyzji. Pozostałe elementy, choć istotne, nie mają wpływu na prawny byt decyzji administracyjnej.
W kontekście powyższego, w analizowanej tu sprawie należy zauważyć, że będące przedmiotem zakwestionowanego odwołania pismo Burmistrza Miasta Z. z dnia 1 lipca 2009 r. Nr [...] zawiera wszystkie niezbędne cechy i elementy decyzji administracyjnej Jest to akt indywidualny (skierowany do A.F.), konkretny (dotyczący jego wniosku o dokonanie podziału konkretnej nieruchomości), jednostronny (podjęty przez Burmistrza bez udziału strony) i zewnętrzny (skierowany do podmiotu pozostającego poza systemem administracji publicznej). Akt ten zawiera również wymienione wyżej, niezbędne elementy, wyznaczone przez art. 107 § 1 k.p.a. Zawiera on niewątpliwe rozstrzygnięcie sprawy administracyjnej, zawierające się w słowach: "Żądanie nie znajduje jakiejkolwiek podstawy tak w prawie materialnym, jak i procesowym, z uwagi na powyższe nie może być w żaden sposób uwzględnione", a także w słowach: "Burmistrz Miasta Z. nie wyraża zgody na podział nieruchomości, gdyż nie przysługują panu uprawnienia strony", "żądanie pana w przedmiotowym zakresie jest bezprzedmiotowe" i "wniosek (...) jest bezzasadny...".
Pismo to zostało ponadto skierowane do strony (wnioskodawcy), przy czym, jeżeli organ uznał brak legitymacji procesowej po stronie A. F., powinien był umorzyć postępowanie administracyjne, co również wymaga formy decyzji administracyjnej (art. 105 § 1 k.p.a.). Ponadto pismo to niewątpliwie pochodzi od właściwego organu (pieczęć Burmistrza Miasta Z.) i zostało przez niego osobiście podpisane.
Skoro zatem pismo Burmistrza Miasta Z. z dnia 1 lipca 2009 r. Nr [...] jest decyzją administracyjną Samorządowe Kolegium Odwoławcze w N. naruszyło art. 134 k.p.a., stwierdzając niedopuszczalność odwołania A. F. Z tego powodu Sąd orzekł, jak w sentencji, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.). O kosztach postanowiono w myśl art. 200 tejże ustawy.