Uzasadnienie
Prezydent Miasta K. decyzją z dnia 16 października 2019 r. na podstawie art. 88 ust. 1 pkt 1, art. 89 ust 1, 3 i 4 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 1614 ze zm.), § 1 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 3 lipca 2017 r. w sprawie wysokości stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów (Dz. U. z 2017 r., poz. 1330), wymierzył Spółdzielni Mieszkaniowej [...] w K. administracyjną karę pieniężną w wysokości [...] złotych za usunięcie 5 sztuk drzew ozdobnych - trzy sztuki gatunku klon jesionolistny, jedna sztuka gatunku robinia akacjowa oraz jedna sztuka gatunku klon zwyczajny bez wymaganego zezwolenia, zlokalizowanych na nieruchomości M. G./H., działka nr [...] obr. [...].
W uzasadnieniu organ podał, że postępowanie zostało wszczęte w związku z pismem Straży Miejskiej Miasta K.. Organ opisał szczegółowo przebieg postępowania w sprawie. I tak podał, że w wyniku przeprowadzonych czynności dowodowych, w szczególności interwencji funkcjonariuszy Straży Miejskiej w dniu 12 lutego 2019 r. oraz oględzin przeprowadzonych przez pracowników urzędu posiadających specjalistyczne wykształcenie z zakresu dendrologii w dniach: 22 lutego 2019 r., 25 lutego 2019 r. oraz 25 marca 2019 r. (ostanie z udziałem przedstawicieli Spółdzielni) ustalono, że w okresie od około 6 lutego 2019 r. do 22 lutego 2019 r. w K. z działki nr [...] obr. [...], przy [...] zostało usuniętych 5 szt. drzew ozdobnych (trzy sztuki gatunku klon jesionolistny, jedna sztuka gatunku robinia akacjowa i jedna sztuka gatunku klon zwyczajny). Zmierzone przymiarem wstęgowym (posiadającym świadectwo i cechę legalizacji) w dniu 25 marca 2019 r. obwody pni tych drzew na wysokości 5 cm wynosiły: 143 cm i 84 cm w przypadku dwóch klonów jesionolistnych oraz 118 w przypadku klonu zwyczajnego.
W trakcie ostatnich oględzin nie odnaleziono już pniaków drzew oznaczonych w protokole nr 2 i nr 3, albowiem pniaki te zostały wyfrezowane, a teren nadsypany warstwą ziemi. Po przeprowadzeniu analizy zdjęć z Google Maps Street View na których widoczne są te drzewa stwierdzono, że jedno usunięte drzewo było gatunku klon jesionolistny, a drugie usunięte drzewo to robinia akacjowa. Zmierzona w dniu 25 lutego 2019 r. przymiarem wstęgowym (posiadającym świadectwo i cechę legalizacji) najmniejsza średnica pnia klonu jesionolistnego nr 2 wynosiła 43 cm, a robinii akacjowej nr 3 wynosiła 34 cm, więc ich obwody wynosiły odpowiednio co najmniej 135 cm i 106 cm.
Ponadto, w dniu 15 kwietnia 2019 r. wyfrezowane zostały pnie kolejnych trzech drzew, co wskazywało, w ocenie organu, na świadome zniszczenie dowodów przez spółdzielnię, celem uniknięcia odpowiedzialności za nielegalne usunięcie drzew. Stwierdzone rozmiary drzew obligowały spółdzielnię do uzyskania zezwolenia na ich usunięcie.
W dziale II księgi wieczystej nr [...] prowadzonej między innymi dla działki nr [...] obr[...] [...] jako właściciel wpisana jest Gmina K., a w rubryce użytkownicy wieczyści wpisana jest Spółdzielnia Mieszkaniowa [...]. Spółdzielnia jest więc posiadaczem nieruchomości uprawnionym do złożenia wniosku o zezwolenie na usunięcie przedmiotowych drzew. Spółdzielnia takiego wniosku nie złożyła.
Z ustaleń dokonanych przez organ wynikało również, że jedno z drzew zostało usunięte przez pracowników P. Ł. prowadzącego działalność gospodarczą pod Firmą Handlowo Usługową [...] działającego na zlecenie pracownika Spółdzielni M. K.. P. Ł. miał zostać poinformowany przez M. K., że spółdzielnia posiada zezwolenie na wycinkę drzew. W toku postępowania wyjaśniającego M. K. oświadczył, że informację o wydaniu zezwolenia na usunięcie drzewa posiadał od prezesa Spółdzielni A. N. i na jego polecenie – w trakcie interwencji Straży Miejskiej – twierdził, że klon jesionolistny stanowi zagrożenie dla ludzi. Organ zwrócił uwagę, że przedmiotem umowy zawartej między P. Ł. a spółdzielnią są usługi konserwacyjne i naprawy ogólnobudowlane tj. usuwanie awarii, drobne naprawy i bieżące konserwacje w budynkach mieszkalnych, lokalach użytkowych, budynkach gospodarczych i innych, urządzeń na terenie spółdzielni, a podstawę do realizacji stanowi zlecenie robocze, według wzoru do umowy.
Ustne zlecenie P. Ł. usunięcia drzewa (choć nigdy wcześniej się tym nie zajmował i nie prowadzi działalności gospodarczej w tym zakresie), niezgodnie z umową łączącą strony, brak pisemnego zlecenia, protokołu odbioru prac (choć w innych przypadkach usuwania drzew sporządzono takie dokumenty), zakazanie wystawienia faktury za zlecone prace wskazuje, zdaniem organu, na zorganizowane działania strony celem nielegalnego usunięcia przedmiotowych drzew.
Dalej organ podał, że jak wynika z zał. nr 1 do umowy nr [...] z dnia 18 czerwca 2018 r. pomiędzy spółdzielnią a J. D. na działce planowano budowę 11 garaży o powierzchni 162m2. Z kolei w dniu 5 lutego 2019 r. J. D. działając jako pełnomocnik Spółdzielni Mieszkaniowej [...] złożył wniosek o ustalenie warunków zabudowy dla działki nr [...] obr[...], określając, że na tej działce o powierzchni 783 m2 wnioskodawca zamierza zrealizować budowę 16 garaży w zabudowie szeregowej w 2 zespołach, o powierzchni 289,68 m2. Z załączonej do wniosku mapy wynikało, że umiejscowienie czterech drzew kolidowało z planami zabudowy działki. Organ nie dał wiary odmiennym wyjaśnieniom składanym w tym zakresie przez osoby reprezentujące spółdzielnię.
Organ ustalił również, że już wcześniej spółdzielnia występowała o uzyskanie zezwolenia na usunięcia drzewa, kolidującego z inną planowaną inwestycją przy ul. [...], lecz decyzją Prezydenta Miasta K. z dnia 4 maja 2017 r., utrzymaną w mocy decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 23 października 2017 r., znak [...] odmówiono wydania zezwolenia na usunięcie drzewa. Także kilka następnych wniosków o zezwolenie na usunięcie drzew z uwagi na zagrażanie bezpieczeństwu ludzi i mienia zostało załatwionych przez organ odmownie. Powyższe okoliczności doprowadziły organ do wniosku, że spółdzielni znany był tryb postępowania w takich przypadkach.
Organ konkludował swoje ustalenia w ten sposób, że przedmiotowe drzewa kolidujące z planowaną inwestycją budowy 16 garaży na tej działce zostały usunięte na zlecenie Spółdzielni Mieszkaniowej [...]. Administracyjna odpowiedzialność posiadacza nieruchomości za bezprawne usunięcie drzew jest zobiektywizowana, więc nie ma znaczenia, że do realizacji tego celu usunięcia strona posłużyła się różnymi podmiotami trzecimi (jedno drzewo usunięte przez P. Ł., a pozostałe przez inne nieustalone podmioty).
Organ nie przyjął wyjaśnień strony, że drzewa te zostały usunięte na podstawie przepisów obowiązujących do dnia 16 czerwca 2017 r., argumentując, że pozostałości po drzewach wskazywały, że zostały one usunięte w nieodległej przeszłości. W czerwcu 2017 r. Spółdzielnia zlecała usuwanie innych drzew na podstawie umowy podpisanej z firmą zajmującą się zagospodarowaniem terenów zieleni, jednak pomimo kilkakrotnych wezwań nie przedstawiła dowodów dokumentujących wykonanie tożsamych prac odnośnie drzew będących przedmiotem postępowania takich jak pisemne zlecenie usunięcia drzew, protokołu odbioru, oraz wystawionej faktury. Organ podkreślił, że Prezes Zarządu Spółdzielni A. N. nie tylko zabronił P. Ł. wystawienia faktury za wykonane prace (choć rzekomo drzewo miało zagrażać bezpieczeństwu), ale jeszcze działania mające na celu zamaskowanie pni usuniętych drzew, a następnie wyfrezowanie pni przedmiotowych drzew wskazuje na celowe i świadome nielegalne działanie strony celem "wyczyszczenia" działki z drzew, kolidujących z planowaną inwestycją.
Ponadto wprowadzenie w błąd zarówno własnego pracownika M. K. jak i zleceniobiorcę P. Ł. (że Spółdzielnia posiada zezwolenia na usunięcie drzewa), wskazuje nie tylko na rażące naruszenie prawa, ale również naruszenie zasad etyki i współżycia społecznego.
Organ zaznaczył, że w ustawie o ochronie przyrody ściśle określono przesłanki wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie drzewa bez zezwolenia, przypadki w których możliwe jest obniżenie wysokości kary i okoliczności uzasadniające odstąpienie od wymierzenia kary, oraz termin przedawnienia nakładania kary, wobec czego zgodnie z art. 189a § 2 k.p.a. w tym zakresie nie mogą być zastosowane przepisy działu IVa k.p.a.
W dalszej części uzasadnienia organ przedstawił treść przepisów mających zastosowanie w sprawie oraz sposób wyliczenia nałożonej kary pieniężnej. W szczególności organ wskazał, że odwołując się do brzmienia art 89 ust.4 ustawy o ochronie przyrody, że podczas oględzin w dniu 25 marca 2019 r. nie odnaleziono kłód usuniętych drzew, wobec czego przymiarem wstęgowym (posiadającym cechę i świadectwo legalizacji) zmierzono najmniejsze średnice pni tych drzew i wynosiły one odpowiednio 38,5 cm, 33,7 cm, oraz 23,5 cm. Najmniejsza średnica pniaka klonu jesionolistnego nr 1 wynosiła 38,5 cm, obwód wynosi zatem 3,1415 x 38,5 cm = 120,95 cm, a pomniejszony obwód o 10 % wynosi 108,8 cm. Najmniejsza średnica pniaka klonu zwyczajnego nr 4 wynosiła 33,7 cm, obwód wynosi zatem 3,1415 x 33,7 cm = 105,87 cm, a pomniejszony obwód o 10 % wynosi 95,2 cm. Najmniejsza średnica pniaka klonu jesionolistnego nr 5 wynosiła 23,5 cm, obwód wynosi zatem 3,1415 x 23,5 cm = 73,82 cm, a pomniejszony obwód o 10 % wynosi 66,4 cm.
Podczas kontroli w dniu 25 lutego 2019 r. przymiarem wstęgowym (posiadającym cechę i świadectwo legalizacji) zmierzono natomiast najmniejsze średnice pni dwóch kolejnych drzew i wynosiły one odpowiednio 43,0 cm oraz 34,0 cm. Najmniejsza średnica pniaka klonu jesionolistnego nr 2 wynosiła 43,0 cm, obwód wynosi zatem 3,1415 x 43,0 cm = 135,08 cm, a pomniejszony obwód o 10 % wynosi 121,5 cm. Najmniejsza średnica pniaka robinii akacjowej nr 3 wynosiła 34,0 cm, obwód wynosi zatem 3,1415 x 34,0 cm = 106,81 cm, a pomniejszony obwód o 10 % wynosi 96,1 cm.
Z kolei jak stanowi art. 89 ust. 3 u.o.p. jeżeli ustalenie obwodu lub gatunku usuniętego lub zniszczonego drzewa jest niemożliwe z powodu wykarczowania pnia i braku kłody, dane do wyliczenia administracyjnej kary pieniężnej ustala się na podstawie informacji zebranych w toku postępowania administracyjnego, powiększając ją o 50%. W przedmiotowej sprawie z powodu wyfrezowania przez spółdzielnię pniaków dwóch drzew nr 2 i nr 3 nie było możliwe ustalenie gatunków tych drzew podczas przeprowadzonych oględzin, gatunek tych drzew ustalono na podstawie analizy zdjęć zebranych w toku postępowania, wobec czego wyliczoną karę powiększono o 50%.
Ponadto, w ocenie organu, skoro na zdjęciach Google Maps Street View z lipca 2011 r., maja 2013 r., czerwca 2014 r., jak i z sierpnia 2017 r. widoczny jest dobry stan fitosanitarny przedmiotowych drzew. Na zdjęciach sporządzonych przez funkcjonariuszy Straży Miejskiej w dniu 12 lutego 2019 r. widoczna jest kłoda oraz pniak drzewa nr 1, posiadające zdrowe drewno. Podczas oględzin w dniu 20 marca 2019 r. stwierdzono, że drewno pni drzew nr 1, nr 4 i nr 5 było twarde, brak wypróchnienia, brak jest więc jakichkolwiek dowodów na zaistnienie okoliczności wymienionych w art. 86 u.o.p. wyłączających z obowiązku naliczenia opłaty za usunięcie drzew oraz wymienionych w art. 89 ust. 6 u.o.p. umożliwiających obniżenie wysokości kary, a tym bardziej nie doszło do usunięcia drzew w okolicznościach uzasadnionych stanem wyższej konieczności.
Od wskazanej powyżej decyzji, odwołanie wniosła Spółdzielnia [...], zarzucając organowi:
- a) naruszenie przepisów postępowania, tj.:
- - art. 7 w zw. z art. 77 § 1 w zw. art. 80 k.p.a., poprzez brak wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego oraz brak dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, co w konsekwencji doprowadziło organ l instancji do błędnego uznania, że zachodzą przesłanki do wymierzenia administracyjnej;
- - art. 8 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 w zw. z art. 80 k.p.a poprzez prowadzenie postępowania w sposób niebudzący zaufania jego uczestników do władzy publicznej, w szczególności przez prowadzenie postępowania bez zawiadomienia i udziału Spółdzielni tj. przeprowadzenie oględzin w dniach 22 lutego 2019 r. oraz 25 lutego 2019 r. i 20 marca 2019 r. bez udziału i wiedzy Spółdzielni co uniemożliwiło jej czynny udział w postępowaniu i wypowiedzenie się co do faktów i zdarzeń mających podstawę do wydania zaskarżonej decyzji;
- - art. 89 § 1 i 2 k.p.a., poprzez nieprzeprowadzenie w toku postępowania rozprawy, podczas gdy zachodziła potrzeba uzgodnienia interesów stron oraz istotnie przyczyniłoby się to do rzetelnego wyjaśnienia sprawy m.in. poprzez przeprowadzenie dowodu z zeznań stron postępowania, a także świadków, którzy posiadają wiedzę w tym zakresie na okoliczność stanu faktycznego i prawnego nieruchomości będącej przedmiotem postępowania i ustalenia czy spółdzielnia faktycznie dokonała nieuprawnionej wycinki drzew;
- - art. 9 k.p.a. poprzez nieinformowanie stron postępowania o okolicznościach faktycznych i prawnych i o podejmowanych czynnościach w toku postępowania,
- - art. 12 k.p.a. poprzez prowadzenie postępowania w sposób niewnikliwy, które doprowadziło do bezzasadnego przyjęcia, że spółdzielnia dokonała nieuprawnionej wycinki drzew i w konsekwencji wydania decyzji nakładającej administracyjną karę pieniężną
- b) naruszenie przepisu art. 88 w. zw. z art. 89 ustawy o ochronie przyrody poprzez ich bezzasadne zastosowanie i wymierzenie administracyjnej kary pieniężnej w wysokości [...] złotych, w tym kary pieniężnej za usunięcie dwóch drzew nr 2 i nr 3 powiększonej o 50%,oraz kary pieniężnej w pełnej wysokości za usunięcie drzewa klonu jesionolistnego o obw. pnia 143 cm, które bezpośrednio zagrażało życiu ludzi i mieniu.
Strona odwołująca się wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i orzeczenie o odmowie wymierzenia kary, ewentualnie o uchylenie decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia 31 grudnia 2019 r., znak: [...] na podstawie art. 1 i ust.2, oraz art. 89 ust. 1,3,4 ustawy o ochronie przyrody oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r., poz. 2096), utrzymało zaskarżoną decyzję w mocy.
W uzasadnieniu organ odwoławczy w pierwszej kolejności przedstawił uregulowania prawne mające zastosowanie w sprawie. Wskazał, że ustawa precyzyjnie podaje tryb orzekania i kolejność postępowania w sytuacji gdy ustalenie obwodu lub gatunku usuniętego lub zniszczonego drzewa jest niemożliwe z powodu wykarczowania pnia i braku kłody. Wówczas dane do wyliczenia administracyjnej kary pieniężnej ustala się na podstawie informacji zebranych w toku postępowania administracyjnego, powiększając ją o 50%. Jeżeli ustalenie obwodu usuniętego lub zniszczonego drzewa jest niemożliwe z powodu braku kłody, obwód do wyliczenia administracyjnej kary pieniężnej ustala się, przyjmując najmniejszą średnicę pnia i pomniejszając wyliczony obwód o 10%. Jeżeli ustalenie wielkości powierzchni usuniętych lub zniszczonych krzewów jest niemożliwe, z powodu usunięcia pędów i korzeni, wielkość tę przyjmuje się na podstawie informacji zebranych w toku postępowania administracyjnego.
W przedmiotowej sprawie ustalono, że z nieruchomości ozn. działką nr [...] obr. [...] położonej w K. przy [...] dokonano usunięcia 5 szt. drzew gatunku klon jesionolistny (3 szt.), robinia akacjowa (1 szt.) i klon zwyczajny (1 szt.). Na ich usunięcie konieczne było zezwolenie. Brak jest przesłanek do uznania, że w przedmiotowej sprawie zachodzą okoliczności pozwalające na odstąpienie od wymierzenia kary. Brak jest zarówno przesłanek przedmiotowych - drzewa przekraczają, opisane w ustawie rozmiary, jak i podmiotowych - właściciel drzewa winien uzyskać stosowne zezwolenie.
Kara będąca przedmiotem postępowania jest nakładana m.in. na właściciela i posiadacza nieruchomości, na której rosły usunięte drzewa. Odwołująca się jest podmiotem uprawnionym (użytkownikiem wieczystym), który może i powinien pozyskać zezwolenie na usunięcie drzew, a tego nie uczyniła.
Organ odwoławczy podzielił ustalenia faktycznie dokonane przez organ I instancji. I tak wskazał, że organ pozyskał informację od Straży Miejskiej z dnia 12 lutego 2019 r. o podjętej interwencji dot. usunięcia drzewa przez P. Ł. z FHU [...] zleconego przez M. K. pracownika SM N. B.. Informacja ta została uzupełniona przy piśmie z dnia 12 marca 2019 r. zdjęciem powalonego drzewa dokumentującym dokonaną wycinkę oraz kilkoma zdjęciami z 2017 r przedmiotowego terenu z Google Maps. W dniach 22 i 25 lutego 2019 r. przedstawiciel Wydziału Kształtowania Środowiska UMK stwierdził podczas wykonywanych czynności kontrolnych, że na ww. działce nr [...] obr. [...] znajduje się pięć pniaków usuniętych drzew.
Niezależnie od drzewa nr 1 (o najmniejszej średnicy 38,5 cm) usuniętego w dniu zawiadomienia i interwencji Straży Miejskiej stwierdzono kolejne pniaki drzew nr 2 i nr 3 (o najmniejszych-średnicach 43 cm i 34 cm), oraz pniaki 4 i 5 (o najmniejszych-średnicach 33,7 cm i 23,5 cm) pozostałe po usuniętych z działki drzewach. Stwierdzono świeże ślady wycinki drzew w postaci wiór zakrytych warstwą ziemi.
Podczas kolejnych oględzin dokonanych w dniu 25 marca 2019 r. z udziałem przedstawicieli Spółdzielni Mieszkaniowej stwierdzono obecność 3 pni usuniętych drzew, które zostały zmierzone certyfikowanym przymiarem wstęgowym Komelon nr [...] (posiadającym świadectwo i cechę legalizacji). Zmierzono najmniejsze średnice pni drzew i wynosiły one: klon jesionolistny nr 1 o najmniejszej średnicy pnia 38,5 cm, klon zwyczajny nr 4 o najmniejszej średnicy pnia 33,7 cm i klon jesionolistny nr 5 o najmniejszej średnicy pnia 23,5 cm. Odnośnie pomiarów wykarczowanych dwóch pozostałych pniaków drzew nr 2 i nr 3, zastosowano się do dyspozycji art. 89 ust.3 u.o.p. Najmniejsza średnica pniaka klonu jesionolistnego nr 2 wynosiła 43,0 cm zaś robinii akacjowej nr 3 wynosiła 34,0 cm. Z uwagi na brak kłód usuniętych drzew do ustalenia ich gatunku i wyliczenia ich obwodów na wysokości 130 cm wykorzystano analizę zdjęć z Google Street View z sierpnia 2017 r. oraz wcześniejszych z lat 2011 - 2017 zebranych w toku postępowania.
Kolegium podzieliło wnioski organu I instancji co do konieczności uzyskania zezwolenia na usunięcie drzew w 2019 r. i braku dopełnienia przez spółdzielnię tego obowiązku. Organ odwoławczy nie dał wiary wyjaśnieniom spółdzielni. Podał, że jak wynika z oświadczenia M. K. - na polecenie służbowe wydane przez Prezesa Spółdzielni, który twierdził, że spółdzielnia posiada stosowne zezwolenie - polecił P. Ł. z FHU [...] (z którym spółdzielnia miała umowę na wykonywanie usług budowlanych) wycinkę drzewa z działki nr [...]. M. K. nie miał żadnych informacji na temat stanu drzewa, jak również stwarzanego przez nie zagrożenia. Okoliczność wycinki drzew przeprowadzonej w dniu 12 lutego 2019 r. potwierdził także S. Ł.. Dla oceny stanu faktycznego znaczenie miały także zamiary inwestycyjne spółdzielni wobec przedmiotowej działki tj. budowy 16 garaży w zabudowie szeregowej w 2 zespołach wraz z układem komunikacyjnym oraz infrastrukturą techniczną.
Na mapie zasadniczej obejmującej granice terenu objętego wnioskiem o ustalenie warunków zabudowy zaznaczono 5 sztuk drzew. Kolegium podzieliło stanowisko organu I instancji odnośnie argumentacji spółdzielni, że wycinki dokonano w 2017 r. i nie wymagała wtedy uzyskania zezwolenia.
Organ odwoławczy nie miał wątpliwości co do prawidłowości dokonanych wyliczeń kary pieniężnej za usunięte drzewa, w tym zastosowania regulacji art. 89 ust.4 i art. 89 ust.3 u.o.p.
Odnosząc się do wywodów spółdzielni wskazujących na usunięcie jednego drzewa w warunkach stanu wyżej konieczności Kolegium stwierdziło, że okoliczność ta wobec braku zawiadomienia organu o powstałej konieczności usunięcia drzewa nie może zostać wzięta pod uwagę, gdyż nie ulega wątpliwości, że zostało ono usunięte bez zezwolenia w przez firmę P. Ł. na zlecenie spółdzielni, a w tym samym czasie zostały usunięte inne drzewa. Ponadto ani P. Ł., ani pracownik spółdzielni M. K., ani sama spółdzielnia wówczas nie podnosili tego argumentu. Zgodnie z pisemną deklaracją Spółdzielni Mieszkaniowej z dnia 17 września 2019 r. uznała ona przedstawiane w postępowaniu argumenty i wyraziła wolę poniesienia konsekwencji finansowych z tego tytułu.
Końcowo Kolegium zwróciło uwagę na brak rzeczywistego współdziałania ze strony spółdzielni w ustalaniu okoliczności sprawy. Odmowa uczestniczenia przedstawicieli spółdzielni w oględzinach przeprowadzonych w dniu 25 marca 2019 r. ze względu na poszerzenie ich zakresu do obszaru całej działki było działaniem całkowicie sprzecznym z założeniami dowodu z oględzin. Dowód ten został przeprowadzony z urzędu, o czym zawiadomiono stronę. O potrzebie przeprowadzenia dowodu z oględzin decydował organ administracji, a nie subiektywne przekonanie strony o takiej potrzebie czyjej braku. Strona powinna podjąć starania mające na celu wykazanie swoich racji przedstawiając jakiekolwiek dowody.
Spółdzielnia Mieszkaniowa [...] wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego, zarzucając jej naruszenie:
- - art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a. poprzez niewszechstronne rozpatrzenie zebranego w sprawie materiału dowodowego oraz brak dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, co w konsekwencji doprowadziło do błędnego uznania, że zachodzą przesłanki do wymierzenia stronie skarżącej administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie bez wymaganego zezwolenia 5 sztuk drzew zlokalizowanych na M. G./H., działka nr [...] obr. [...] w wysokości [...] złotych;
- - art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 7 w zw. z art. 77 § 1 w zw. z art. 80 k.p.a., poprzez utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji pomimo, że organ ten nie przeprowadził wyczerpującego i prawidłowego postępowania dowodowego oraz w sposób nieprawidłowy ustalił stan faktyczny sprawy, co w konsekwencji doprowadziło do błędnego uznania, że zachodzą przesłanki do wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie bez wymaganego zezwolenia 5 sztuk drzew zlokalizowanych na M. G./H., działka nr [...] obr. [...] w wysokości [...] złotych;
- - art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a. poprzez niewszechstronne rozpatrzenie zebranego w sprawie materiału dowodowego i dokonanie błędnej oceny dowodu z oględzin dokonanych w dniu 25 marca 2019 r., zeznań świadków oraz strony skarżącej, co doprowadziło do nieprawidłowego przyjęcia, że zostały spełnione przesłanki do nałożenia administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie 5 drzew bez wymaganego zezwolenia;
- - art. 11 k.p.a. w zw. z art. 107 § 1 i § 3 k.p.a. poprzez nierozpatrzenie przez organ II instancji w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji zarzutów skarżącej wyrażonych w treści odwołania oraz brak ustosunkowania się przez organ II instancji do wykazywanych przez stronę skarżącą wadliwości w prowadzeniu przez organ I instancji postępowania, w szczególności jego prowadzenia bez udziału strony skarżącej;
- - art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a. poprzez niezasadne przyjęcie, że strona skarżąca nie współdziałała z organem I instancji w toku postępowania i nie dostarczała materiału dowodowego, podczas gdy, strona skarżąca uczestniczyła we wszystkich czynnościach, o których organ I instancji ją powiadomił, przedstawiła swoje stanowisko w sprawie, a to na organie, a nie na stronie postępowania spoczywa ciężar udowodnienia faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy;
- - art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 8 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 w zw. z art. 80 k.p.a poprzez utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji podczas gdy organ ten prowadził postępowanie w sposób niebudzący zaufania jego uczestników do władzy publicznej, w szczególności przez prowadzenie postępowania bez zawiadomienia i udziału skarżącej spółdzielni tj. przeprowadzenie oględzin nieruchomości [...] działka nr [...] obr. [...] w dniach 22 lutego 2019 r. oraz 25 lutego 2019 r. i 20 marca 2019 r. bez udziału i wiedzy strony skarżącej co uniemożliwiło stronie skarżącej czynny udział w postępowaniu i wypowiedzenie się co do faktów i zdarzeń mających podstawę do wydania zaskarżonej decyzji;
- - art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 89 § 1 i 2 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji pomimo że organ ten nie przeprowadził w toku postępowania rozprawy, w sytuacji gdy zachodziła potrzeba uzgodnienia interesów stron oraz istotnie przyczyniłoby się to do rzetelnego wyjaśnienia sprawy m.in. poprzez przeprowadzenie dowodu z zeznań stron niniejszego postępowania, a także świadków, którzy posiadają wiedzę w tym zakresie na okoliczność stanu faktycznego i prawnego nieruchomości będącej przedmiotem postępowania i ustalenia czy strona skarżąca faktycznie dokonała nieuprawnionej wycinki drzew;
- - art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 9 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji pomimo tego, że organ ten nie informował stron o postępowania o okolicznościach faktycznych i prawnych i o podejmowanych czynnościach w toku postępowania,
- - art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 12 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji pomimo, że organ ten prowadził postępowanie w sposób wadliwy, które doprowadziło do bezzasadnego przyjęcia, że strona skarżąca dokonała nieuprawnionej wycinki drzew i w konsekwencji wydania decyzji nakładającej administracyjną karę pieniężną,
- - art. 88 w. zw. z art. 89 ustawy o ochronie przyrody poprzez ich bezzasadne zastosowanie i wymierzenie stronie skarżącej administracyjnej kary pieniężnej w wysokości [...] złotych, w tym kary pieniężnej za usunięcie dwóch drzew nr [...] i nr [...] powiększonej o 50% oraz kary pieniężnej w pełnej wysokości za usunięcie drzewa klonu jesionolistnego o obw. pnia 143 cm, które bezpośrednio zagrażało życiu ludzi i mieniu.
Strona skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji organu II instancji w całości oraz rozważenie przez sąd uchylenia w całości także decyzji organu I instancji. Wniosła również o zasądzenie kosztów postępowania.
W uzasadnieniu przytoczone wyżej zarzuty zostały rozwinięte. W szczególności strona skarżąca podniosła, że w dniach 22 lutego 2019 r., 25 lutego 2019 r. oraz 20 marca 2019 r. dokonano oględzin nieruchomości bez zawiadomienia i udziału w powyższych czynnościach strony skarżącej, co stanowi naruszenie prawa skutkującym nawet wznowieniem postępowania z powodu przesłanki określonej w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Sama możliwość zapoznania się z aktami sprawy nie może być utożsamiana z wynikającą z art. 10 k.p.a. zasadą czynnego udziału strony na każdym etapie postępowania. Strona skarżąca zaprzeczyła jakoby odmówiła uczestnictwa w przeprowadzanych w dniu 25 marca 2019 r. oględzinach. Zwróciła także uwagę na brak w dokumentacji postępowania przed organem I instancji informacji o oględzinach, które miały miejsce w dniu 20 marca 2019 r. a o których mowa jest w decyzji organu I instancji.
Strona skarżąca ponownie wskazała, że klon jesionolistny o obw. pnia 143 cm- mierzony na wysokości 5 cm został wycięty ze względu na jego zły stan, lokalizację oraz niekorzystne warunki atmosferyczne jakie panowały w lutym 2019 r. Przedmiotowe drzewo stanowiło bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa i życia ludzi korzystających z terenu działki nr [...], a do jego uszkodzenia doszło w wyniku wichury, która miała miejsce w lutym 2019 r. o czym M. K. poinformował Straż Miejską podczas spisywania notatki ze zdarzenia. To właśnie zły stan drzewa oraz bezpośrednie zagrożenie dla osób korzystających z działki na której posadowione było przedmiotowe drzewo stanowiły podstawę do podjęcia przez stronę skarżącą decyzji o jego usunięciu. Organ I instancji nie miał wystarczających danych, aby uznać, że drzewa były w dobrym stanie fitosanitarnym. Oceny takiej mogła dokonać tylko osoba specjalizująca się w dziedzinie dendrologi.
Niewystarczający był w tym zakresie materiał zdjęciowy. Klon jesionolistny został usunięty z uwagi na stan wyższej konieczności. Strona skarżąca podniosła, że w lipcu 2019 r. zgłaszała złom z działki. W nocy z dnia 1 na 2 lipca 2019 r. miała miejsce podobna sytuacja do tej z lutego 2019 r. W wyniku silnych wiatrów złamaniu uległa korona drzewa klonu jesionolistnego (obw. pnia 124 cm mierzony na wysokości 130 cm), rosnącego na działce nr [...]. Wobec braku realnego zagrożenia dla ludzi i mienia ze strony złamanego drzewa (konary nie zwisały nad ścieżką, tak jak to miało miejsce w lutym 2019 r.), strona skarżąca podjęła decyzję o zgłoszeniu złomu do Prezydenta Miasta K.. Powyższe dowodzi, tego, że drzewa zlokalizowane na ww. działce nie były w dobrym stanie fitosanitarnym. Wichura, która miała miejsce w lutym 2019 r. spowodowała uszkodzenie drzewa, które to uszkodzenie bezpośrednio zagrażało życiu ludzi oraz mieniu.
Usunięcie więc tego drzewa zostało dokonane w okolicznościach uzasadnionych stanem wyższej konieczności. Organ II instancji nie uznał tej argumentacji, a także w ogóle nie rozważył zarzutu dotyczącego istnienia podstaw do zastosowania w przedmiotowym stanie faktycznym art. 89 ust. 6 u.o.p.
Organ II instancji arbitralnie również przyjął, nie posiadając w tym zakresie jednoznacznych dowodów, że strona skarżąca usunęła pozostałe drzewa, za które została naliczona administracyjna kara pieniężna. Tymczasem pozostałe drzewa zostały usunięte w okresie od dnia 12-16 czerwca 2017 r. na podstawie przepisów ustawy o ochronie przyrody obowiązujących w okresie od dnia 1 stycznia 2017 r. do dnia 16 czerwca 2017 r. Interwencja Straży Miejskiej dotyczyła wyłącznie jednego drzewa. Strona skarżąca podkreśliła, że teren będący w jej zasobach jest bardzo duży i zdarzają się sytuacje, gdzie dochodzi do nielegalnej wycinki drzew bądź drzewa ulegają zniszczeniu w wyniku aktów wandalizmu dokonanych przez niezidentyfikowanych sprawców.
Organ II instancji w zaskarżonej decyzji w żaden sposób nie odniósł się również do zarzutu strony skarżącej, w którym kwestionowała prawdziwość dowodów w postaci zdjęć z Google Maps Street View, na których to dowodach w przeważającej mierze organ oparł wydaną decyzję nakładającą administracyjną karę pieniężną. W ocenie skarżącej spółdzielni zdjęcia te nie mogą stanowić wiarygodnego źródła dowodowego w przedmiotowym postępowaniu. W szczególności na zdjęciach nie podano ich źródła (brak informacji kto wykonał zdjęcia oraz w jakim terminie doszło do ich wykonania). Nadto zdjęcia nie mają pokrycia w pozostałym materiale dowodowym zgromadzonym w toku postępowania, co świadczy o tym, że organ I instancji w sposób niewszechstronny i niewyczerpujący dokonał oceny zgromadzonych w sprawie dowodów.
Skarżąca nie zgodziła się z twierdzeniami organów o braku współpracy. Brak jest również, w jej ocenie, podstaw prawnych do obciążania karą administracyjną podwyższoną o 50%. Bezpodstawne i nieprawdziwe są twierdzenia zarówno organu I jak i II instancji, że strona skarżąca w sposób świadomy dokonała zniszczenia dowodów poprzez wyfrezowanie w dniu 15 kwietnia 2019 r. pni trzech drzew w trakcie prowadzonego postępowania celem uniknięcia odpowiedzialności za nielegalne usunięcie drzew. Strona skarżąca dokonała frezowania pni drzew na podstawie zlecenia nr [...] z dnia 9 kwietnia 2019 r., a więc zlecenie zostało wystawione już po dokonaniu oględzin, które miały miejsce w dniu 25 marca 2019 r. i materiał dowodowy został już zgromadzony.
Ponadto wezwanie do złożenia wyjaśnień strona skarżąca odebrała dopiero 12 kwietnia 2019 r., więc kilka dni po zleceniu prac. Organ miał możliwość ustalenia jakich gatunków były drzewa nr [...] i uczynił to zarówno podczas oględzin na które została wezwana strona skarżącą tj. 25 marca 2019 r. jak i na oględzinach, które zostały dokonane bez udziału strony skarżącej.
Wreszcie, zdaniem strony skarżącej organ II instancji pominął również zarzut strony skarżącej dotyczący nie wskazania przez organ I instancji w jaki sposób dokonał on wyliczania obwodu pnia na wysokości 130 cm. Brak takiego uzasadnienia spowodował, że strona skarżąca nie miała możliwości zweryfikowania poprawności dokonanych przez organ wyliczeń.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o oddalenie skargi i podtrzymało swoje stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje
Rozpoczynając, wyjaśnić należy, że istota sądowej kontroli administracji publicznej sprowadza się do ustalenia czy w określonym przypadku, jej organy dopuściły się kwalifikowanych naruszeń prawa. Sąd administracyjny sprawuje swą kontrolę pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej - art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r. poz. 1647 z późn. zm.). Zakres tej kontroli wyznacza przepis art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.; zwana dalej p.p.s.a.), stanowiąc, że Sąd rozstrzyga w granicach sprawy nie będąc przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Ponadto w myśl art. 135 p.p.s.a. Sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia.
Z punktu widzenia powyższego stwierdzić należy, że skarga okazała się być bezzasadna.
Przedmiotem kontroli w niniejszej sprawie jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 31 grudnia 2019 r. sygn. [...] utrzymująca w mocy decyzję Prezydenta Miasta K. z dnia 16 października 2019 r. znak [...] w przedmiocie nałożenia kary administracyjnej za usunięcie drzew. Trzon zarzutów skargi stanowią zarzuty naruszenia prawa procesowego zmierzające do wykazania, że skarżąca Spółdzielnia nie miała możliwości wzięcia udziału w postępowaniu oraz do wykazania, że dokonana przez organy ocena dowodów jest nieprawidłowa.
Skarżąca została zawiadomiona o wszczęciu postępowania, o terminie oględzin wyznaczonym na dzień 25.03.2019r., a z uwagi na czas trwania postępowania miała realną możliwość przedstawienia swojego stanowiska i ewentualnych dowodów na jego poparcie. Nie ulega wątpliwości, że miała możliwość wzięcia czynnego udziału w postępowaniu administracyjnym zarówno w pierwszej, jak i drugiej instancji.
Prawdą jest, że jeszcze przed dniem przeprowadzenia dowodu z oględzin, a nawet przed wszczęciem postępowania pracownicy organu dokonali sprawdzenia i udokumentowania w postaci fotografii stanu zadrzewienia w dniach 22 i 25 lutego 2019r., jednak czynności te nie miały charakteru oględzin. Były to, jak trafnie wskazał organ I instancji, czynności wyjaśniające przed wszczęciem postępowania. Jako takie, nie mogły być wykonywane w rygorze oględzin; natomiast ich wynik mógł być udokumentowany i dołączony do akt w oparciu o art. 75 k.p.a.
Dostrzec także trzeba, że czynności kontrolne podejmowane przed wszczęciem postępowania same w sobie nie ingerowały w sferę praw i wolności Skarżącej ani innych osób i niczym nie różniły się od zwykłego dokonania oglądu i wykonania zdjęć, co może wykonać każda osoba, niezależnie od prowadzonego postępowania. Nie ulega wątpliwości, że zgodnie z art. 10 § 1 k.p.a. organy administracji publicznej obowiązane są zapewnić stronom czynny udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji umożliwić im wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Postępowanie o charakterze represyjnym, zmierzające do nałożenia kary, powinno być jednak wszczynane tylko wtedy, gdy istnieje racjonalne przypuszczenie, że mogło dość do naruszenia przepisów prawa. Informacja uzasadniająca wszczęcie postępowania może być wynikiem zawiadomienia przez osobę trzecią lub proaktywnych działań organu.
Nie ma zatem przeszkody, aby informację wskazującą na możliwość naruszenia przepisów ustawy zweryfikować w pierwszej kolejności w drodze prostych czynności faktycznych, a dopiero jeżeli czynności te utwierdzą organ w powziętym podejrzeniu – wszcząć postępowanie. Odmienne działanie byłoby rażąco sprzeczne z zasadami ekonomiki procesowej, a wręcz trudne do przeprowadzenia w rzeczywistości. Nie można oczekiwać, aby każda najprostsza czynność faktyczna organu była poprzedzona formalnym wszczęciem postępowania zmierzającego do nałożenia kary, a więc postępowania o charakterze represyjnym.
Nadto wskazać należy na wyrok WSA w Kielcach z dnia 11 kwietnia 2019 r. II SA/Ke 99/19, LEX nr 2655599, gdzie podniesiono: "Wyniki obserwacji przeprowadzonej przez upoważniony organ, bez względu na to, w jakiej formie zostały utrwalone, stanowią oświadczenie jego wiedzy, oceniane i poddane analizie w świetle całego zgromadzonego materiału dowodowego, według zasad określonych w art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. Jeżeli dokument zawiera opis wyniku obserwacji przeprowadzonej przez pracownika organu, to możliwość skorzystania z takiego środka dowodowego wynika wprost z dyspozycji art. 75 § 1 k.p.a., zgodnie z którym, jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem".
Co do przeprowadzenia czynności oględzin dnia 25 marca 2019 r., analiza protokołu oględzin /k.62 akt adm./ prowadzi do wniosku, że osoby reprezentujące Skarżącą same zrezygnowały z dalszego udziału w czynności. Nie można więc skutecznie zarzucać Organowi, aby pozbawił on Stronę możliwości czynnego udziału w postępowaniu. Sam dowód z oględzin został przeprowadzony w sposób prawidłowy i został udokumentowany poprawnie sporządzonym protokołem. Udział w czynności jest prawem, a nie obowiązkiem strony.
W toku postępowania organ uzyskał wyjaśnienia osób posiadających faktyczny związek z wycinką drzew (M. K., P. Ł.). Zgodnie z art. 50 § 1 k.p.a. organ administracji publicznej może wzywać osoby do udziału w podejmowanych czynnościach i do złożenia wyjaśnień lub zeznań osobiście, przez pełnomocnika, na piśmie lub w formie dokumentu elektronicznego, jeżeli jest to niezbędne dla rozstrzygnięcia sprawy lub dla wykonywania czynności urzędowych. Sąd ma świadomość, że osoby te nie zostały przesłuchane w charakterze świadka, jednak w okolicznościach niniejszej sprawy ich bezpośrednie przesłuchanie nie było konieczne dla ustalenia stanu faktycznego sprawy. Informacje przekazane przez wyjaśniających nie stanowią jedynego, a nawet kluczowego dowodu w sprawie, lecz stanowią jeden z wielu dowodów i pomagają zrozumieć sens i znaczenie pozostałych dowodów. W toku postępowania zarówno przed organem I jak i II instancji Skarżący nie domagał się przesłuchania wyjaśniających jako świadków, a na żadnym etapie postępowania nie wskazał, w jaki sposób ich przesłuchanie mogłoby wpłynąć na treść decyzji.
W konsekwencji Sąd nie dostrzega naruszenia prawa w poprzestaniu na pisemnych wyjaśnieniach złożonych przez osoby mające kontakt ze sprawą, skoro przepis prawa przewiduje możliwość uzyskiwania takich wyjaśnień, a okoliczności, które ich przesłuchanie miałoby potwierdzić zostały wykazane przy pomocy innych dowodów. Należy ponadto wskazać, że dla ustalenia odpowiedzialności Skarżącej za wycinkę drzew nie ma znaczenia, kto fizycznie dokonał wycięcia drzew lub w jakich relacjach prawnych ze Skarżącą pozostaje, lecz wystarczające jest poprzestanie na ustaleniu, że Skarżąca Spółdzielnia jako posiadacz terenu zleciła usunięcie drzew nie posiadając wymaganego zezwolenia (por. wyrok NSA z dnia 26 lutego 2019 r., sygn. II OSK 907/17).
W ocenie Sądu orzekającego, organy orzekające w sprawie, a w gruncie rzeczy organ I instancji przeprowadził wszechstronne postępowanie dowodowe. Stan faktyczny został ustalony w oparciu o szereg informacji i dowodów, takich jak oświadczenia i wyjaśnienia osób mających wiedzę na temat sprawy, oględziny, informacja o interwencji Straży Miejskiej z dnia 12 lutego 2019 r., dowody z fotografii (wykonanych na miejscu zdarzenia, jak i pobranych z serwisów Google Maps i z Ortofotomapy), a także dowody z dokumentów, co znajduje uzasadnienie w świetle art. 75 k.p.a.. W oparciu o wyniki przeprowadzonych czynności dowodowych i zgromadzone materiały Prezydent Miasta K. trafnie ustalił stan faktyczny. Warto nadto wskazać, że ustalenie, iż wycięto więcej niż jedno drzewo, zostało poczynione na podstawie oglądu pni drzew w lutym i marcu 2019 oraz porównania stanu nieruchomości z tym uwidocznionym na zdjęciach z sierpnia 2017r. /k.109 i 33-38/ oraz z 2018r. /k.107/(a więc już po ewentualnej wycince z czerwca 2017r.).
W zakresie zdjęć z programu Google maps, wskazać trzeba, że w ocenie Sądu mogą one stanowić wiarygodny dowód w sprawie. Są one bowiem ogólnodostępne, ale nie mogą być edytowane przez użytkowników programu, co stanowi o niemożności ingerencji w to, co zawierają. W sprawie zgromadzono różne zdjęcia, które dokumentują obecność drzew w sierpniu 2017r. i później i jak wskazano, mogą być wiarygodnym dowodem w sprawie.
Co do oglądu pniaków i konstatacji organu, że chodzi o niedawno ścięte drzewa (co wyklucza przyjęcie, że ścięcia dokonano w czerwcu 2017r.), tutaj zauważyć trzeba, że wprawdzie nie przeprowadzono dowodu z opinii biegłego dendrologa, ale w ocenie Sądu to nie było konieczne. Sprawa prowadzona była w Wydziale Kształtowania Środowiska Urzędu Miasta K., a Sądowi jest wiadomo z urzędu, że Wydział ten dysponuje pracownikami mającymi wiedzę specjalistyczną także w zakresie dendrologii. W takiej sytuacji, wobec treści art. 84 § 1 k.p.a. nie jest to powinność bezwarunkowa. Jak to wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 15 stycznia 2019 r., II OSK 2667/17, LEX nr 2629800: " Przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego, zgodnie z art. 84 § 1 k.p.a. nie jest obowiązkiem organu uzgadniającego, który ma swobodę w korzystaniu z tego środka dowodowego, ograniczoną zasadami prawdy obiektywnej. Z tej zasady wynika bowiem obowiązek organu podjęcia wszelkich czynności mających na celu ustalenie rzeczywistego stanu faktycznego sprawy administracyjnej.
Biegły nie jest powoływany do ustalenia stanu faktycznego sprawy, lecz naświetlenia i wyjaśnienia okoliczności wskazanych przez organ administracji publicznej z punktu widzenia posiadanych przez niego wiadomości specjalnych. Rozstrzygnięcie sprawy wymaga wiadomości specjalnych wtedy, gdy przy jej rozpoznaniu wyłoni się zagadnienie mające znaczenie dla rozstrzygnięcia, którego wyjaśnienie przekracza zakres wiadomości i doświadczenia osób je wydających". Podobnie NSA w wyroku z dnia 9 stycznia 2019 r. I GSK 3363/18, LEX nr 2622851 wskazał, że Zgodnie z art. 84 § 1 k.p.a. gdy w sprawie wymagane są wiadomości specjalne, organ administracji publicznej może zwrócić się do biegłego lub biegłych o wydanie opinii. Udział biegłego w sprawie podyktowany jest zatem wymaganiem w tej sprawie wiadomości specjalnych. To zaś, czy w sprawie są konieczne takie wiadomości uzależnione jest od szeregu czynników, w tym w szczególności od okoliczności, z którymi mają wiązać się wskazane wiadomości.
Ponadto przepis ten pozostawia organowi administracyjnemu swobodę w korzystaniu z tego środka dowodowego. Granice korzystania z tej swobody wyznacza zasada prawdy obiektywnej, gdyż z niej wypływa obowiązek organu podjęcia wszelkich czynności mających na celu ustalenie rzeczywistego stanu faktycznego sprawy podatkowej. Organ administracyjny obowiązany jest wykorzystać ten środek dowodowy w sprawie o zawiłym stanie faktycznym, który można wyjaśnić dopiero wówczas, gdy dysponuje się specjalnymi wiadomościami. Rozstrzygnięcie sprawy wymaga wiadomości specjalnych wtedy, gdy przy jej rozpoznaniu wyłoni się zagadnienie mające znaczenie, którego wyjaśnienie przekracza zakres wiadomości i doświadczenia życiowego osób mających wykształcenie ogólne i nie jest możliwe bez posiadania wiadomości specjalnych w określonej dziedzinie nauki, sztuki, rzemiosła, techniki, stosunków gospodarczych itp., z którą wiąże się rozpatrywane zagadnienie".
Warto zwrócić uwagę, że NSA podkreśla w przywołanych wyrokach, iż wymóg przeprowadzenia opinii biegłego pojawia się w sytuacji, gdy wyjaśnienie sprawy przekracza wiedzę i doświadczenie pracowników organu. Natomiast w tej sprawie organ I instancji wskazał, że sprawę analizował i w oględzinach uczestniczył pracownik, który posiada wykształcenie w zakresie dendrologii i tym samym dysponuje wiadomościami specjalnymi potrzebnymi do rozstrzygnięcia sprawy. Wobec tego należy zgodzić się z organem, że w sprawie niniejszej nie było niezbędne powołanie biegłego, skoro niezbędne wiadomości posiadał pracownik organu badający sprawę. Powyższe potwierdza wyrok WSA w Gorzowie Wielkopolskim w wyroku z dnia 11 kwietnia 2018 r., II SA/Go 1066/17, LEX nr 2482407: "1. W składzie organów funkcjonują specjaliści z określonych dziedzin, którym powierzono rozpatrywanie i rozstrzyganie problemów powstałych na tle konkretnych spraw administracyjnych. Nie można zatem automatycznie przesądzać, by regułą stawało się powoływanie przez te organy biegłych w zakresie rozpatrywanych przez nie spraw.
- 2. Organ administracji nie jest związany wnioskiem strony o powołanie biegłego dla ustalenia okoliczności, która w sposób niebudzący wątpliwości może być ustalona przez sam organ (...)".
W świetle powyższego zarzuty naruszenia prawa odnoszące się do naruszenia przepisów regulujących postępowanie dowodowe są wyłącznie przejawem taktyki procesowej Skarżącej, która podnosi coraz to nowe wątpliwości i wskazuje potencjalne wersje wydarzeń, które są praktycznie nieprawdopodobne. Podkreślenia wymaga, że skarżąca miała także – ze względu na planowaną inwestycję – interes faktyczny w usunięciu odnośnych drzew.
Organy orzekające w sprawie trafnie nie dały wiary twierdzeniom Skarżącej, jakoby konieczność usunięcia któregokolwiek z drzew była wynikiem zagrożenia dla życia lub zdrowia albo stanu wyższej konieczności. Trafnie wskazuje się w orzecznictwie, że "przekonanie o niebezpieczeństwie może być usprawiedliwione gdy zachodzi obiektywny stan wyższej konieczności, ale nie oznacza to, że samo ogólne powołanie się na przesłankę z art. 89 ust. 7 u.o.p. obliguje organ do poszukiwania faktów za tym przemawiających. Gdy strona z danej okoliczności wywodzi dla siebie określone skutki prawne, to powinna aktywnie uczestniczyć w wyjaśnianiu sprawy i z własnej inicjatywy przedstawiać konkretne fakty oraz ewentualne dowody uzasadniające swoje twierdzenia. Zasada prawdy obiektywnej wyrażona w art. 7 k.p.a. i art. 77 § 1 k.p.a., nie oznacza bowiem nieograniczonego obowiązku poszukiwania przez organ materiałów dowodowych mających potwierdzić okoliczności korzystne dla strony i uwzględnienia wszelkich wniosków strony zgłoszonych w tym zakresie" (wyrok WSA w Szczecinie z dnia 6 lutego 2020 r., sygn. II SA/Sz 903/19).
Twierdzenia Skarżącej nie zostały poparte żadnymi dowodami ani nawet uprawdopodobnione. Tym samym organy trafnie odmówiły wiary twierdzeniu Skarżącej, jakoby usunięcie któregokolwiek z drzew było spowodowane nadzwyczajnymi okolicznościami, uniemożliwiającymi uzyskanie zezwolenia na jego usunięcie w normalnej procedurze określonej przepisami ustawy o ochronie przyrody.
Wbrew twierdzeniom skargi, w czasie dokonywania oględzin dnia 25 marca 2019 roku nie można było ustalić obwodu i średnicy pnia dwóch z pięciu drzew. W związku z tym organ prawidłowo ustalił wysokość kary pieniężnej z zastosowaniem regulacji art. 89 ust. 3 ustawy o ochronie przyrody.
Analiza akt sprawy prowadzi do wniosku, że w toku postępowania nie doszło do naruszenia innych niż wskazywane w skardze przepisów prawa materialnego lub procesowego. Jako, że organ I instancji przeprowadził prawidłowe postępowanie i zakończył je trafną decyzją, organ odwoławczy był zobowiązany do utrzymania w mocy zaskarżonej decyzji.
W świetle powyższych okoliczności, na zasadzie art. 151 p.p.s.a., skargę oddalono.