Uzasadnienie
Uzasadnienie:
Pismem z dnia 4 sierpnia 2014 r S. D. zwróciła się z wnioskiem o likwidację przyczyn zalewania jej posesji wodami opadowymi. Jako przyczynę zalewania jej działki podała blokowanie naturalnego spływu wód przez właściciela działki sąsiedniej.
Decyzją z dnia 22 października 2014 r. ([...]), działając na podstawie art. art. 29 i 30 ust. 1 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (Dz. U. z 2012 r., poz. 145) Wójt Gminy T. wydał decyzję, w której odmówił spełnienia żądań S. D. dotyczących nakazania S. D. likwidacji murku ogrodzeniowego na jego działce wzdłuż północno - zachodniego narożnika działki nr [...]; a także nakazał M. G. udrożnienia otworu w murze ogrodzeniowym pomiędzy działkami nr [...] i [...] celem przywrócenia naturalnego spływu w kierunku południowym nadmiernych wód opadowych z terenów położonych po północnej stronie dz. nr [...].
Decyzją z dnia 9 grudnia 2014 r. ([...]) na podstawie art. 138 § 2 kpa, art. 29 ust. 1 pkt 1 i ust. 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (Dz. U. z 2012 r., poz. 145) Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. uchyliło decyzję organu I instancji i przekazało sprawę temu organowi do ponownego rozpoznania. SKO wskazało, że konieczne jest ustalenie stanu faktycznego (także przy pomocy zeznań świadków, opinii biegłego, zeznań stron) i stwierdzenie czy doszło do sytuacji, o której mowa w art. 29 ust. 1 pkt 1 ww. ustawy. Niezbędnym jest ustalenie jak stosunki wodne kształtowały się na tym terenie przed ich naruszeniem, zidentyfikowanie tych naruszeń, ustalenie kiedy doszło do naruszenia stosunków wodnych w taki sposób, że wpływają one negatywnie na grunt S. i S. D.. Organ winien również ustalić jaki był poprzedni kierunek spływu wód i czy został on zmieniony, a jeżeli tak to w jaki sposób. Koniecznym będzie włączenie do materiału dowodowego mapy (szkicu) obrazującej kierunek spływu wód, ze wskazaniem miejsc gdzie wody spływały po gruncie sprzed zmiany stosunków wodnych oraz terenu gdzie woda opadowa obecnie się przemieszcza.
Mapa taka (szkic) winna także wskazywać kierunki geograficzne, co pozwoli na ustosunkowanie się do stwierdzeń organu. Ustalenia dokonane podczas wizji winny być sporządzone tak, aby bez przeszkód można było ustalić stan faktyczny. W niniejszej sprawie występują dwie osoby o tym samym imieniu nazwisku (S. D.), co wskazuje na konieczność precyzyjnego opisu stanu faktycznego.
Nadto wskazało SKO, że właścicielami działki nr [...] są M. i K. G.. Tymczasem organ obowiązek sformułował jedynie w odniesieniu do M. G., co stoi w sprzeczności z art. 107 §1 kpa.
Decyzją z dnia 12 lutego 2020 r. ([...]) na podstawie art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r prawo wodne (Dz.U. z 2017 r. poz. 1121) w związku z art. 545 ustawy z dnia 20 lipca 2018 r. prawo wodne (Dz.U z 2018 r., po z 2268) Wójt Gminy T. odmówił nakazania właścicielom działek w miejscowości Ł. D. gm. T. nr [...] K. i M. G.; nr [...] S. D.; nr [...]/ 2 A. D., A. D., W. D.; nr [...] M. G. przywrócenia stanu wody do stanu poprzedniego wobec niestwierdzenia wykonania przez ww. działań, które mają szkodliwy wpływ na działki nr [...] stanowiące własność S. D., I. D., D. D..
Organ włączył do akt dokumentację zdjęciową pochodzącą z oględzin, a także od stron postępowania.
Organ ustalił, że działki nr [...]; [...]; [...]; [...]; [...] w miejscowości Ł. D. zlokalizowane są u podnóża stoku, którego nachylenie jest w kierunku z północy na południe. Działki nr [...] i [...] położone są zdecydowanie wyżej niż działki nr [...] i [...]. "Tylko niewielka część stoku u jej podnóża, jest zabudowana osadniczo, reszta, zdecydowana większość, użytkowana jest rolniczo. Takie naturalne ukształtowanie terenu występuje w tym rejonie od zawsze. Zabudowując i urządzając osadniczo działki u podnóża stoku pojawiły się na nich zabudowania mieszkalne i gospodarcze, a także ogrodzenia i mur oporowy. W pojawieniu się muru oporowego na pograniczu działek nr [...] i [...] z działką [...], a następnie kolejnego fragmentu pomiędzy działkami nr [...] i [...] S. D. przypisuje szkodliwy wpływ na stan wody na gruncie". Strony nie są zgodne co czasu w jakim powstał ww. mur, ani z czyjej inicjatywy.
Jedni podają rok powstania 1998, inni 2005 lub 2010 r. Nie jest istotne kto był inicjatorem i wykonawcą murku, bo zdaniem organu była to wspólna i zgodna inicjatywa właścicieli okolicznych działek. Ponieważ mur jest wykonany jako jedna całość, łączy się on z murkiem ogrodzenia dz. [...], dalej biegnie między działkami nr [...] a dz. [...], a ostatni fragment pomiędzy działkami nr [...] a nr [...].
"Powodem wybudowania ogrodzenia było zagrodzenie trasy spływu wód powierzchniowych z działek położonych powyżej na działki nr [...] i [...]. Mur kiedyś miał postać wystającej ponad poziom terenu "zapory" i wtedy pewnie pełnił funkcję zatrzymującą wodę - potwierdzają to wszystkie strony postępowania. Z biegiem lat jednak płynąca woda osadziła po północnej stronie muru ziemię i różne resztki roślinne, dlatego obecnie mur jest na równi z poziomem działki nr [...] i nie pełni już roli chwilowej zapory. Obecnie przy opadach deszczu wszystka płynąca woda od razu przelewa się na działki poniżej".
Likwidacja muru nie zapobiegnie zalewaniu działek poniżej; działki [...], [...], [...] i [...] były i będą u podnóża stoku i woda powierzchniowa będzie płynęła w ich kierunku. Z przedłożonych przez wnioskodawczynię fotografii wynika, że wody opadowe przelewają się przez mur oporowy, ale wpływają nie tylko na jej działki, ale również na działkę sąsiednią czyli nr [...]. Następnie wody płyną zgodnie z ukształtowaniem terenu i wpływają na działki, które są jeszcze niżej czyli nr [...] i [...]. Trasa przepływu wód nie jest "uregulowana"- wody te przelewają się z działki na działkę w zależności od tego która jest wyżej, a która niżej i gdzie napotykają na naturalną bądź sztuczną zaporę (np. ogrodzenie pomiędzy działkami nr [...] i [...]).
Dodatkowo podczas wizji w terenie w dniu 30 grudnia 2019 r. zaobserwowano, że wody opadowe z terenu jednej działki kierowane są na działkę sąsiednią. I tak rynny z dachu na budynku mieszkalnym S. D. wyprowadzone są poza ogrodzenie na działkę sąsiednią nr [...] własności S. D.. Na budynku gospodarczym na działce nr [...] brak jest rynien, a woda spływa zgodnie ze spadkiem dachu w kierunku ogrodzenia pomiędzy działkami - a budynek ten jest bardzo blisko granicy. Tak samo w ogrodzeniu pomiędzy ww. działkami są wykonane otwory, wygląd otworów świadczy o tym, że powstały równo z ogrodzeniem, czyli są w terenie od dawna. Tymi otworami woda z terenu jednej działki może bez przeszkód przepływać na działkę sąsiednią. Identycznie wygląda sposób odprowadzania wody na działkach sąsiednich; na budynku gospodarczym na działce nr [...] nie ma rynny, a woda spływa zgodnie ze spadkiem dachu w kierunku ogrodzenia pomiędzy działkami - a budynek ten jest bardzo blisko granicy.
Podobnie jest na działce nr [...], gdzie na budynku gospodarczym są rynny, ale są one wyprowadzone rurami w kierunku ogrodzenia z działką nr [...]. Skoro wszystkie wody są odprowadzane w jedno miejsce, a mianowicie w kierunku ogrodzenia pomiędzy działkami nr [...], nr [...], nr [...] i nr [...] w rejonie przedmiotowych działek, jest problem z zalewaniem.
Organ wskazał, że demontaż muru pomiędzy posesjami nr [...] i [...] (zgodnie z wnioskiem) nie da spodziewanego efektu. Woda nadal będzie płynęła z działek powyżej na działki [...] i [...], a potem dalej zgodnie ze spadkiem terenu. O tym, że był problem z odprowadzaniem wody opadowej z działki nr [...] świadczą również otwory w podmurówce ogrodzenia pomiędzy działkami nr [...] i nr [...] - zostały one wykonane przy budowie ogrodzenia (w latach siedemdziesiątych) w określonym celu tj. aby odprowadzić wody z działki nr [...] na działkę nr [...].
Według stron postępowania nigdy nie było rowu pomiędzy działkami nr [...] a nr [...] i [...] i tylko S. D. twierdzi, że rów był poza jej ogrodzeniem i pozostał poza jej ogrodzeniem po stronie zachodniej. Wedle organu gdyby przebiegał rów ww. miejscu, widać byłoby ślady poniżej i zaznaczone byłoby miejsce gdzie rów przechodzi na działki sąsiednie, albo na nr [...] albo [...].
S. D. podnosiła kwestię granicy pomiędzy działkami nr [...], a działami nr [...] i nr [...], podając że granica ta jest sporna i została wyznaczona w oparciu o fałszywe dowody. W związku z powyższym wyjaśniono, że prowadząc postępowanie w oparciu o przepisy art. 29 prawo wodne organ administracji opiera się na znajdujących się w aktach sprawy dowodach, a to wyroku Sądu Rejonowego w B., którym została zatwierdzona granica pomiędzy ww. działkami. Wyrok ten uzyskał klauzulę prawomocności w dniu 20 kwietnia 2017 r. i nie ma podstaw d o podważania wiarygodności granicy. Z kolei przedłożone przez S. D. przy piśmie z dnia10 stycznia 2020 r. "zeznania świadków w Sądzie w B. w dn. 26 września 2014 r." nie był brany pod uwagę, ponieważ jest to fragment większej całości, bez nagłówka, daty, podpisów, pieczątki.
Na podstawie materiału zdjęciowego ustalono, ze przez sporny murek woda przelewa się nie tylko na posesję wnioskodawczyni, ale również na posesję S. D.. Woda płynąca po działce nr [...] rozdziela się i część płynie po niej w kierunku na południe (w kierunku działki nr [...]) a część przepływa otworami w podmurówce ogrodzenia na działkę nr [...] (jest to widoczne na zdjęciach przedłożonych przez S. D.). Natomiast woda, która wlała się na działkę nr [...] płynie po jej terenie w dół w kierunku działki [...], tam napotyka na barierę w postaci ogrodzenia. Część wody przelewa się przez istniejący otwór w ogrodzeniu na działkę nr [...], a część przez murek ogrodzenia na działkę nr [...]. Na innych zdjęciach widać też rozlewiska wody na działkach nr [...], ale również na działce nr [...].
Ponieważ w ww. postępowaniu występują dwie osoby o tym samym imieniu i nazwisku tj. S. D., pierwszy z nich jest właścicielem działki nr [...], zaś drugi - S. D. (mąż S.)" był współwłaścicielem działek nr [...]
Od powyższej decyzji odwołanie złożyła S. D.. Wskazała, że w latach 70 ubiegłego wieku wybudowano dom na działce nr [...] i wzdłuż granicy po stronie wschodniej, północnej i zachodniej wykonano rowy którymi woda spływała aż do rowu przy drodze omijając posesję. Po wybudowaniu ogrodzenia woda spływała po ok. 2 metrowym pasie pozostawionym poza ogrodzeniem. Zdaniem skarżącej problemy zaczęły się kiedy rodzice J. i S. D. wybudowali swoje ogrodzenie z przepustami na działkę 312, a nie wprost do przydrożnego rowu. Sytuacja pogorszyła się i trwa do dziś, po wybudowaniu przez J. D. w górnej części swojej działki muru, który z założenia zabezpiecza zakład blacharski S. D.. Zdaniem odwołującej do czasu budowy tego muru wystarczało na działce nr [...] ogrodzenie. Postawiony mur jednak "całkowicie zablokował spływ wód opadowych z pól i wyżej położonych posesji kierując je na działkę [...] na której stoi dom, studnia, pomieszczenia z opałem, które są każdorazowo zalewane w czasie opadów.
Decyzją z dnia 18 marca 2020 r. ([...]), na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa, art. 29 ust. 1 pkt 1 i ust. 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (Dz. U. z 2017 r., poz. 1121), art. 545 ust. 4 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne (Dz. U. z 2020 r. poz. 310) Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję organu I instancji.
Organ odwoławczy przestawił dotychczasowy przebieg postępowania oraz podał, co następuje:
Zgodnie z art. 29 ust.1 i ust. 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne, właściciel gruntu, o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej, nie może:
- 1) zmieniać stanu wody na gruncie, a zwłaszcza kierunku odpływu znajdującej się na jego gruncie wody opadowej ani kierunku odpływu ze źródeł - ze szkodą dla gruntów sąsiednich;
- 2) odprowadzać wód oraz ścieków na grunty sąsiednie.
Jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta może, w drodze decyzji, nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom (ust. 3).
Ww. przepis odnosi się do każdej zmiany stanu wody na gruncie, która powstała wskutek działania osób trzecich, a także w wyniku przypadku. Zmiany stanu wód spowodowane przez właściciela nieruchomości, które pociągają za sobą negatywne skutki dla nieruchomości sąsiednich, są powiązane z nakazem przywrócenia do stanu poprzedniego.
W niniejszej spawie nie jest kwestionowany stan faktyczny. Działki skarżącej nr [...] leżą w naturalnym obniżeniu terenu, tak zresztą jak działki sąsiednie nr [...] i [...]. Dokumentacja zdjęciowa zebrana przez organ doskonale obrazuje, jak wszystkie w/w działki podczas obfitych opadów deszczu są zalewane przez wody płynące z terenów północnych, które są usytuowane wyżej. Tak więc woda z działek nr [...] i [...] spływa, zgodnie z naturalnym biegiem na tereny położone niżej.
Naruszenia stosunków wodnych S. D. upatruje w tym, że w przeszłości rodzice S. D. wybudowali swoje ogrodzenie z przepustem na działkę skarżącej, a nie wprost do przydrożnego rowu. Zdaniem skarżącej, sytuacja pogorszyła się po wybudowaniu w górnej części działki muru, który miał zabezpieczyć działkę nr [...]. W trakcie oględzin w dniu 25 września 2014 r. S. D. oświadczyła, że mur ten wykonany został w 2005 r. Z kolei w trakcie tych czynności S. D. oświadczył, że powstał on w 1998 r. Z kolei w trakcie oględzin w dniu 30 grudnia 2019 r. S. D. oświadczyła, że mur powstał w 2010 r. Na potrzeby niniejszej sprawy istotne jest zeznanie A. D., która w trakcie oględzin w dniu 30 grudnia 2019 r. stwierdziła: "Murek powyżej działki nr [...] wykonał S. D. (mąż S.) za zgodą wcześniejszego właściciela działki nr [...] (ojca). Ogrodzenie było robione w 1974 r., murek powstał później. Ojciec wyraził zgodę na budowę murka jeszcze za swojego życia, a umarł 12 lat temu".
Rację ma więc organ I instancji wskazując, że murek ogrodzeniowy w północnej części działki nr [...] musiał zostać wykonany przez właściciela działki nr [...], bądź na pewno za jego zgodą. Murek ten stanowi przedłużenie murka biegnącego po północnej stronie działki nr [...]. Zarówno właściciele działki nr [...], jak i właściciele działki nr [...] zabezpieczyli się przed spływem wód z terenów położonych wyżej, budując murki ogrodzeniowe, które umożliwiały zatrzymanie wody. Do czasu zatem gdy ogrodzenie na działce nr [...] pełniło swoją rolę, właściciele działek nr [...] nie wnioskowali o uregulowanie stosunków wodnych w tym terenie.
Działki nr [...], [...], [...] leżą u podnóża stoku. Dokumentacja zdjęciowa przedłożona przez strony tego postępowania jasno wskazuje kierunek spływu wód. Z dokumentacji tej wynika, że wszystkie działki znajdujące się w tym terenie i leżące u podnóża stoku są zalewane przez wody powierzchniowe. Rację ma więc organ l instancji wskazując, że usunięcie muru pomiędzy działkami nr [...] i [...], a w konsekwencji pomiędzy działkami nr [...] i [...] nie spowoduje zmiany kierunku spływu wód, które nadal będą przepływać przez ww. działki, kierując się w stronę południową. S. D. nie przedstawiła dowodu na istnienie w przeszłości rowów, które odprowadzały wodę z pominięciem działki nr [...], co biorąc pod uwagę skalę napływu wód położonych wyżej, wydaje się mało prawdopodobne. Po wtóre, w toku postępowania organ nie nie znalazł śladów świadczących o zorganizowanych urządzeniach, które odprowadzały wody w kierunku drogi publicznej.
Z powyższego wynika, że zaskarżona decyzja jest prawidłowa. Przeprowadzone postępowanie wykazało bowiem, że w przeszłości poprzedni właściciele działki nr [...] w północnej części wykonali ogrodzenie. Następnie ogrodzenie takie powstało w północnej części działki nr [...]. Od tego czasu właściciele działek nr [...], [...], [...] i [...] nie dokonywali żadnych czynności, które spowodowałyby zmiany kierunku wody. Potwierdza to zgromadzony w sprawie materiał dowodowy. Współwłaściciel działki nr [...] M. G. przedłożył zdjęcia ukazujące fakt zalewania odami opadowymi działki nr [...] i [...]. To wszystko prowadzi do wniosku, że nie doszło do naruszenia stosunków wodnych poprzez działanie bądź zaniechanie właścicieli nieruchomości. Fakt zalewania działek wnioskodawczyni i jej sąsiadów spowodowany jest głównie ukształtowaniem terenu. Podkreślić trzeba też, że w ramach konkretnego postępowania nie bada się wszelkich zmian, jakie na przestrzeni nawet wielu lat zachodziły na badanym terenie, a ponadto postępowanie prowadzone na podstawie art. 29 Prawa wodnego nie służy do kompleksowego regulowania stosunków wodnych całej miejscowości lub jej części, lecz ma na celu ocenę danego wycinka terenu (por. wyrok WSA w Krakowie z 31 października 2013, II SA/Kr 750/13).
Na powyższe rozstrzygnięcie S. D. złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, powtarzając argumentację zawarta w odwołaniu od decyzji organu I instancji. Nadto zarzuciła organowi brak ustalenia, że przyczyną naruszenia stosunków wodnych jest wykonanie przez S. D. w 2005 r. muru blokującego wody opadowe z terenów położonych powyżej. Zwróciła też uwagę na nieuregulowane granice nieruchomości.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko i wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył:
Kompetencje sądów administracyjnych określają przede wszystkim przepisy art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych oraz art. 3 – 5, art. 134 i 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Z przepisów tych wynika, że sądowa kontrola działalności administracji publicznej sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, zadaniem więc sądu administracyjnego rozpoznającego skargę na akt administracyjny jest ocena zgodności z prawem tego aktu. Dokonując tej oceny sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi, ani powołaną podstawą prawną. Granice sądowej kontroli ograniczają tylko granice sprawy i zakaz orzekania na niekorzyść skarżącego przy braku przesłanek do stwierdzenia nieważności aktu.
W wyniku przeprowadzonej według powyższych reguł kontroli zaskarżonej decyzji Sąd stwierdził konieczność jej uchylenia.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze, uchylając poprzednio decyzję organu I instancji, wskazało na konieczność ustalenia stanu faktycznego (także przy pomocy zeznań świadków, opinii biegłego, zeznań stron), w tym ustalenia jak stosunki wodne kształtowały się przed ich naruszeniem, zidentyfikowania tych naruszeń, ustalenia kiedy doszło do naruszenia stosunków. Wskazało też na konieczność włączenia do materiału dowodowego zorientowanej mapy (szkicu) obrazującej kierunek spływu wód, ze wskazaniem miejsc gdzie wody spływały po gruncie sprzed zmiany stosunków wodnych oraz terenu gdzie woda opadowa obecnie się przemieszcza oraz na konieczność przedstawienia ustaleń dokonanych podczas wizji tak, aby bez przeszkód można było ustalić stan faktyczny.
Wbrew stanowisku Samorządowego Kolegium Odwoławczego, organ I instancji z nałożonych obowiązków się nie wywiązał. Jedyne pewne ustalenie organu to to, że działki skarżącej położone są niżej od działek nr [...] i [...], wobec czego wody spływają na grunt skarżącej zgodnie z takim kierunkiem nachylenia.
W sprawie zastosowanie miał, jak słusznie wskazały to organy, przepis art. 29 ustawy Prawo wodne z dnia z dnia 18 lipca 2001 r. (Dz.U.2017.1121 t.j.). Zgodnie z ust. 3 tego przepisu, jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta może, w drodze decyzji, nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom. Wydanie decyzji o nałożeniu lub o odmowie nałożenia sankcji określonej w art. 29 ust. 3 wymaga więc przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego, którego celem jest ustalenie, czy właściciel nieruchomości w istocie dokonał zmiany stosunków wodnych na swoim gruncie i czy zmiany te spowodowały szkodę dla sąsiadujących gruntów. Stosownie zaś do przepisu art. 29 ust. 1 pkt 1 zmiana stanu wody na gruncie to pojęcie szersze niż zmiana kierunku odpływu znajdującej się na jego gruncie wody opadowej czy też kierunku odpływu ze źródeł. W pojęciu tym może więc mieścić się np. znaczące zwiększenie napływu wód na określoną nieruchomość poprzez sytuowanie murów, podmurówek z otworami itp.
Skarżąca wskazywała kilka okoliczności, które spowodowały, jej zdaniem, nadmierny spływ wód, w tym zlikwidowanie rowów, urządzenie ogrodzeń z przepustami, murku.
Ustalenia co do w/w działań (czy i kiedy miały miejsce, przez kogo zostały podjęte, jaki był ich zakres itp.), jak i co do istniejącego obecnie stanu na gruncie, winny zostać poczynione przez organ, na podstawie przeprowadzonych dowodów. Organ I instancji jako dowód przywołuje oględziny terenu przeprowadzone w dniu 30 grudnia 2019 r. W aktach znajduje się "protokół oględzin" z tego dnia, w którym w ogóle nie opisano istniejącego stanu, przytoczono jedynie oświadczenia obecnych i uwagi prowadzącej. Nie sporządzono szkicu sytuacyjnego obrazującego- z odpowiednimi oznaczeniami- położenie wszystkich istotnych elementów znajdujących się w terenie (działek skarżących, murów, ogrodzeń, usytuowania otworów w podmurówkach itp.) i kierunki naturalnego spływu wód. Jedyny graficzny materiał, to fragment mapy (k.
23) "szkic graniczny" będący fragmentem mapy (k.127), na których nie naniesiono jakichkolwiek oznaczeń, w tym kierunków świata. W trakcie oględzin 30 grudnia 2019 r. pouczono jedynie strony o odpowiedzialności za fałszywe zeznania. Od obecnych świadków, w tym A. D., odebrano jedynie oświadczenia.
Prawdą jest, że w postępowaniu administracyjnym jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, niemniej kpa wymienia, jako środki dowodowe, w szczególności zeznania świadków (art. 75 § 1) oraz w dalszej kolejności zeznania stron (art. 86). Wyjaśnienia czy oświadczenia strony składane przez nią w toku postępowania w odniesieniu do wcześniej zgromadzonego materiału dowodowego lub w trakcie przeprowadzania środków dowodowych stanowią realizację zasady czynnego udziału strony w postępowaniu. Wyjaśnienia strony mogą się przyczynić do uporządkowania lub usystematyzowania zgromadzonego materiału dowodowego, nie stanowią jednak odrębnego środka dowodowego (por. H. Knysiak-Molczyk (w:) T. Woś (red.), Postępowanie administracyjne, s. 267).
Materiałem pomocniczym w zobrazowaniu stanu na gruncie mogą być fotografie, jednakże pod warunkiem, że każda z nich zostanie szczegółowo opisana i odniesiona do miejsca w terenie. Tylko na nielicznych znajdujących się w aktach fotografiach wskazano numery działek, większość w ogóle nie została opisana. Na ich podstawie można ustalić jedynie, że rzeczywiście działka skarżącej jest zalewana i że przez murek woda się przelewa. Ustalenie tych faktów to stanowczo za mało dla stwierdzenia, że nie doszło do zmiany stanu wody.
Wskazać też należy, że sam fakt, że przedstawiona przez skarżącą kopia protokołu rozprawy w sprawie cywilnej nie była opatrzona pieczęcią i podpisem, nie stanowi uzasadnionej podstawy odmowy dopuszczenia dowodu z zeznań świadków, które w protokole się znajdują. O ile zeznania te miałyby mieć istotne znaczenie, to rzeczą organu byłoby uzyskanie potwierdzenia ich autentyczności. Nie jest również wystarczające skwitowanie twierdzenia skarżącej o istnieniu rowów tezą, że na tę okoliczność skarżąca nie przedstawiła dowodów. W pierwszej kolejności należało pozyskać i udokumentować wskazania co do przebiegu i rodzaju ew. rowu (szerokość, głębokość) i dopiero wtedy ocenić, czy okoliczność ta ma w sprawie znaczenie i czy wymaga przeprowadzenia dowodów. Co do zasady ustalenie stany faktycznego sprawy należy do organu, a nie do strony. Strona, zwłaszcza inicjująca postępowanie, winna z organem współpracować, ale to organ winien jej wskazać pożądany zakres tej współpracy.
Tak więc organ winien opracować czytelny materiał graficzny, który będzie jasno przedstawiał: położenie poszczególnych działek, istotne dla sprawy elementy ich urządzenia (wraz z ich opisem), kierunki spływu wód, kierunki świata, a także wskazania stron co do ew. usytuowania urządzeń już nieistniejących. Taki dopiero materiał będzie stanowił podstawę rozważenia, czy, dla stwierdzenia przesłanek z art. 29 ust. 3 ustawy, zachodzi konieczność przeprowadzenia dalszych dowodów, w tym ewentualnie opinii biegłego. Zgromadzony dotychczas materiał, w szczególności w postaci fotografii, winien zostać uporządkowany i opisany w przedstawiony powyżej sposób.
Ponieważ sprawa wymaga przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego niemal w całości, Sąd uznał za konieczne przekazanie jej organowi I instancji.
Wobec istotnego naruszenia art. art. 7, 77 § 1 kpa, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 c w zw. z art. 135 ppsa orzeczono jak w sentencji wyroku. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 200 w/w ustawy.