Uzasadnienie
16 listopada 2023 r. A. B. (dalej: "skarżący") wniósł o ustalenie warunków zabudowy przez J. S. (dalej: "architekt"), którego upoważnił do reprezentowania [...] i podejmowania wszelkich czynności przed właściwymi organami administracji publicznej oraz gestorami sieci w zakresie podpisywania i składania wymaganych wniosków i pism, udzielania wszelkich wyjaśnień oraz odbioru decyzji, postanowień i uzgodnień związanych z nieruchomością zlokalizowaną w K. na dz. nr ew. [...], [...], [...], [...], [...], obręb [...] W. (k. 1 i k. 23). Pełnomocnik odbierał korespondencję (wezwanie do uzupełnienia wniosku – k. 37; zawiadomienie o wszczęciu postępowania – k. 47; zawiadomienia o zakończeniu postępowania dowodowego – k. 102, k. 187, k. 283; odmowne decyzje wójta – k. 123, k. 219,
- k. 305) i wnosił odwołania, które skutkowały doręczaniem mu decyzji kasatoryjnych (k. 167, k. 269, k. 345).
W zainicjowanym sprzeciwem od ostatniej decyzji kasatoryjnej postępowaniu sądowoadministracyjnym przed WSA i NSA skarżący działał za pośrednictwem
M. B. (dalej: "adwokat"), którego upoważnił do reprezentowania – przed Sądem Najwyższym, Sądami powszechnymi, Sądami administracyjnymi, organami administracji publicznej (rządowej i samorządowej), organami egzekucyjnymi, osobami fizycznymi, jednostkami organizacyjnymi, osobami prawnymi – we właściwych instancjach, w sprawach dotyczących [...] ustalenia warunków zabudowy na działkach nr ewid.: [...], [...], [...], [...], [...] oraz części działki ewid. nr [...] w W.. Wyrokiem z 25 września 2025 r. uchylono decyzję kasatoryjną (sygn. akt II OSK 1724/25).
Po zwróceniu akt SKO ekspediowało: zawiadomienie o wyznaczeniu terminu załatwienia sprawy tylko do architekta ([...] – odebrane 8 grudnia 2025 r.); zawiadomienie o zleceniu korekty analizy urbanistycznej tylko do architekta ([...] – odebrane 5 stycznia 2026 r.); zawiadomienie o zakończeniu postępowania zarówno do architekta ([...] – odebrane 9 lutego 2026 r.), jak i do adwokata ([...] – odebrane 5 lutego 2025 r.); decyzję merytoryczną z 30 marca 2026 r. tylko do architekta ([...] – odebrana 7 kwietnia 2026 r.).
12 maja 2026 r. skarżący za pośrednictwem adwokata wniósł o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. Wskazał, że 8 maja 2026 r. telefonicznie dowiedzieli się o decyzji. Podkreślił, że przy wyborze pełnomocnika SKO powinno kierować się zasadami efektywności i sprawności postępowania, a brak ekspediowania decyzji do pełnomocnika zawodowego stanowi pułapkę prawną. Podniósł, że umocowanie architekta było węższe, a adwokat był uznawany za pełnomocnika głównego (26 stycznia 2026 r. złożył obszerne stanowisko, a 30 stycznia 2026 r. SKO wysłało mu zawiadomienie o zakończeniu postępowania).
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje
Jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu (art. 86 § 1 zdanie pierwsze ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz. U. z 2026 r. poz. 143, dalej: "ppsa"). W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 2 ppsa). Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu (art. 87 § 1 ppsa).
Należy rozpocząć od tego, że sam wniosek nie jest spóźniony (co wynika z zestawienia zawartych w nim dat: 8 i 12 maja 2026 r.), natomiast skarga niewątpliwie jest spóźniona (skoro doręczenie decyzji nastąpiło 7 kwietnia 2026 r., to skarga powinna być wniesiona najpóźniej 7 maja 2026 r., a tymczasem została wniesiona dopiero 12 maja 2026 r.). Ustalenie obu tych okoliczności pozwala przejść do odpowiedzi na pytanie: "czy skarga jest spóźniona z winy skarżącego?", na które w ocenie Sądu należy odpowiedzieć twierdząco.
Problem prawny sprowadza się do tego, czy SKO miało obowiązek doręczenia decyzji wyłącznie (albo przynajmniej równolegle) adwokatowi zamiast architektowi.
W świetle art. 32 i art. 33 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2025 r. poz. 1691, dalej: "kpa") strona może działać przez pełnomocnika, którym może być osoba fizyczna posiadająca zdolność do czynności prawnych. Pełnomocnictwo powinno być udzielone na piśmie lub zgłoszone do protokołu, a pełnomocnik dołącza do akt oryginał lub urzędowo poświadczony odpis pełnomocnictwa. Zgodnie z art. 40 § 2 kpa jeżeli strona ustanowiła pełnomocnika, pisma doręcza się pełnomocnikowi. Jeżeli ustanowiono kilku pełnomocników, doręcza się pisma tylko jednemu pełnomocnikowi.
Strona może wskazać takiego pełnomocnika.
Jeżeli strona nie wskazała pełnomocnika do doręczeń, to organ może doręczać pisma wybranemu przez siebie pełnomocnikowi. Kodeks nie określa wprost zasad wyboru pełnomocnika, któremu organ będzie doręczać pisma. Należy uznać, mając na uwadze zasadę prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie do władzy publicznej, że organ nie powinien bez ważnego powodu zmieniać pełnomocnika, któremu będzie doręczać pisma [P. M. Przybysz [w:] Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz aktualizowany, Gdańsk 2026, art. 40.].
W postępowaniu, które pozostaje w toku od prawie trzech lat, skarżący (inwestor reprezentowany przez architekta) godził się wielokrotnie z tym, że organ pierwszej instancji załatwia sprawę odmownie, a organ odwoławczy orzeka kasatoryjnie aż – za pośrednictwem adwokata – wywiódł sprzeciw od decyzji kasatoryjnej.
Sąd dostrzegł, że 26 stycznia 2026 r. adwokat wniósł o "niezwłoczne wydanie oraz doręczenie decyzji o warunkach zabudowy, a także wniosek o wyjaśnienie sposobu procedowania sprawy", jednakże było to przede wszystkim przynaglenie, zaś nowość (późniejsze pojawienie się, złożenie ostatniego pisma) i profesjonalizm (wykonywanie zawodu prawniczego) nie oznacza jeszcze, że SKO powinno korespondować właśnie z nim, zwłaszcza jeśli pełnomocnictwo dotychczasowego i aktywnego pełnomocnika – upoważnionego expressis verbis do "odbioru decyzji" – nie uległo żadnej zmianie. To, że adwokat otrzymał zawiadomienie o zakończeniu postępowania (w wykazie "Otrzymują" pod poz. 2 i poz. 3 wymieniono odpowiednio architekta i adwokata, obu jako "pełnomocnik inwestora" – k. 74), jawi się jako działanie wykraczające poza ustawowe minimum oraz reakcja na stanowisko z 26 stycznia 2026 r. Oczywistym jest, że na stronie ciąży obowiązek starannego wyboru pełnomocnika, albowiem ponosi ona ryzyko ujemnych skutków niestarannego zachowania się pełnomocnika.
Rzeczą pełnomocników jest skoordynowanie działań między sobą. Znamienne, że rozpoznawany wniosek w żaden sposób nie kwestionuje doręczenia architektowi ani nie odnosi się do zachowania architekta po doręczeniu. Z zalegającej w aktach administracyjnych prezentacji informacji z dowodu doręczenia (k. 109) w połączeniu z nadesłanym na wezwanie Sądu wydrukiem pliku XML (k. 33-49 akt sądowych) wynika, że decyzję odebrał dorosły domownik architekta – J. S..
Dla porządku należy jeszcze dodać, że z dostępnych Sądowi akt wcale nie wynika, że adwokat – jak wymaga tego art. 33 kpa – dołączył do nich oryginał lub urzędowo poświadczony odpis pełnomocnictwa.
Z tych względów Sąd orzekł jak w sentencji (art. 86 § 1 ppsa).