Uzasadnienie
Zgodnie z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r., Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U., Nr 153, poz. 1270 ze zm., zwanej dalej w skrócie p.p.s.a.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie.
Stosownie do treści § 2 art. 3 p.p.s.a. kontrola działalności administracji publicznej przez sąd administracyjny obejmuje orzekanie w sprawach skarg na:
- 1) decyzje administracyjne;
- 2) postanowienia wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także na postanowienia rozstrzygające sprawę co do istoty;
- 3) postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie;
- 4) inne niż określone w pkt 1-3 akty lub czynności z zakresu administracji publicznej dotyczące uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa;
- 5) akty prawa miejscowego organów jednostek samorządu terytorialnego i terenowych organów administracji rządowej;
- 6) akty organów jednostek samorządu terytorialnego i ich związków, inne niż określone w pkt 5, podejmowane w sprawach z zakresu administracji publicznej;
- 7) akty nadzoru nad działalnością organów jednostek samorządu terytorialnego;
- 8) bezczynność organów w przypadkach określonych w pkt 1-4.
W Kodeksie postępowania administracyjnego (ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r., Dz.U. Nr 98, poz. 1071 ze zm, w brzmieniu wówczas obowiązującym, zwana dalej w skrócie k.p.a.), nie istnieją takie unormowania prawne, które dawałyby kompetencję organowi do rozstrzygania o kwestii ostateczności, czy nieostateczności decyzji administracyjnej. Tego typu kwestie nie są w ogóle rozstrzygane. Nie jest zatem przewidziane prowadzenie w tej materii jurysdykcyjnego postępowania administracyjnego, które wino się zakończyć w drodze decyzji administracyjnej. Zatem wbrew twierdzeniom skarżących pismo Urzędu Miasta N. nie jest decyzją administracyjną. Nie zawiera w swej treści normy postępowania, nie stanowi regulacji, nie jest nakierowane na wywołanie bezpośrednich skutków prawnych, nie zmienia też sytuacji faktycznej skarżących. Trudno też w nim upatrywać formy "postanowienia o zawieszeniu postępowania" Zgodnie z art. 124 k.p.a. postanowienie powinno zawierać oznaczenie organu, datę jego wydania, oznaczenie strony lub stron i innych osób biorących udział w postępowaniu, powołanie podstawy prawnej, rozstrzygniecie, pouczenie o trybie i wnoszenia środków zaskarżenia, podpis upoważnionej osoby do jego wydania.
Pismo to nie zawiera wszystkich elementów struktury postanowienia. Przede wszystkim nie rozstrzyga o zawieszeniu. Informuje jedynie o stanie sprawy podając okoliczności związane z niemożnością rozpatrzenia odwołania Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w K. od decyzji Prezydenta miasta N. z dnia [...] grudnia 2004 r., znak: [...]. Skoro pismo to nie jest aktem administracyjnym, ani decyzją ani też postanowieniem, to tym samym nie można w piśmie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 12 października 2005 r. upatrywać formy decyzji umarzającej postępowania odwoławcze (zażaleniowe).
Pismo z dnia [...] lipca 2005 r. Urzędu Miasta N., Wydziału Gospodarki Nieruchomościami i Mieszkalnictwa nie jest również innym aktem lub czynnością w rozumieniu art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a. Brak jest tutaj elementu ustalenia, stwierdzenia, potwierdzenia uprawnienia lub obowiązku określonego przepisami prawa, wymagalnego związku między ustaleniem. Nie są więc aktami i czynnościami działania mające na celu wyjaśnienie sytuacji, wyrażeniu stanowiska, co do stosowania przepisów prawa.
Ustalenia poczynione w tym względzie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie prowadzą do wniosku, że w niniejszej sprawie nie istnieje akt administracyjny ani czynność jako przedmiot zaskarżenia.
Skoro nie istnieje przedmiot zaskarżenia przeto nie została spełniona zatem przesłanka dopuszczalności zaskarżenia. W takiej sytuacji, zgodnie z art. 58 § 1 p.p.s.a. należało orzec jak w sentencji.
W Kodeksie postępowania administracyjnego (ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r., Dz.U. Nr 98, poz. 1071 ze zm, w brzmieniu wówczas obowiązującym, zwana dalej w skrócie k.p.a.), nie istnieją takie unormowania prawne, które dawałyby kompetencję organowi do rozstrzygania o kwestii ostateczności, czy nieostateczności decyzji administracyjnej. Tego typu kwestie nie są w ogóle rozstrzygane. Nie jest zatem przewidziane prowadzenie w tej materii jurysdykcyjnego postępowania administracyjnego, które wino się zakończyć w drodze decyzji administracyjnej. Zatem wbrew twierdzeniom skarżących pismo Urzędu Miasta N. nie jest decyzją administracyjną. Nie zawiera w swej treści normy postępowania, nie stanowi regulacji, nie jest nakierowane na wywołanie bezpośrednich skutków prawnych, nie zmienia też sytuacji faktycznej skarżących. Trudno też w nim upatrywać formy "postanowienia o zawieszeniu postępowania" Zgodnie z art. 124 k.p.a. postanowienie powinno zawierać oznaczenie organu, datę jego wydania, oznaczenie strony lub stron i innych osób biorących udział w postępowaniu, powołanie podstawy prawnej, rozstrzygniecie, pouczenie o trybie i wnoszenia środków zaskarżenia, podpis upoważnionej osoby do jego wydania.
Pismo to nie zawiera wszystkich elementów struktury postanowienia. Przede wszystkim nie rozstrzyga o zawieszeniu. Informuje jedynie o stanie sprawy podając okoliczności związane z niemożnością rozpatrzenia odwołania Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w K. od decyzji Prezydenta miasta N. z dnia [...] grudnia 2004 r., znak: [...]. Skoro pismo to nie jest aktem administracyjnym, ani decyzją ani też postanowieniem, to tym samym nie można w piśmie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 12 października 2005 r. upatrywać formy decyzji umarzającej postępowania odwoławcze (zażaleniowe).
Pismo z dnia [...] lipca 2005 r. Urzędu Miasta N., Wydziału Gospodarki Nieruchomościami i Mieszkalnictwa nie jest również innym aktem lub czynnością w rozumieniu art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a. Brak jest tutaj elementu ustalenia, stwierdzenia, potwierdzenia uprawnienia lub obowiązku określonego przepisami prawa, wymagalnego związku między ustaleniem. Nie są więc aktami i czynnościami działania mające na celu wyjaśnienie sytuacji, wyrażeniu stanowiska, co do stosowania przepisów prawa.
Ustalenia poczynione w tym względzie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie prowadzą do wniosku, że w niniejszej sprawie nie istnieje akt administracyjny ani czynność jako przedmiot zaskarżenia.
Skoro nie istnieje przedmiot zaskarżenia przeto nie została spełniona zatem przesłanka dopuszczalności zaskarżenia. W takiej sytuacji, zgodnie z art. 58 § 1 p.p.s.a. należało orzec jak w sentencji.