Uzasadnienie
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje.
Skarga jest zasadna. Dokonana przez organy orzekające w sprawie interpretacja przepisu art. 2 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1994 r. o zatrudnieniu i przeciwdziałaniu bezrobociu /t.j. Dz.U. 1997 nr 25 poz. 128/ nie uwzględnia wykładni systemowej, w szczególności pkt 1 powołanego art. 2 ust.
1. Przepis art. 2 ust. 1 pkt 2 zawiera ustawową definicję bezrobotnego którym jest osoba, nie zatrudniona i nie wykonująca innej pracy zarobkowej, zdolna i gotowa do podjęcia zatrudnienia w pełnym wymiarze czasu pracy obowiązującego w danym zawodzie lub służbie, z zastrzeżeniem lit. "g", nie ucząca się w szkole w systemie dziennym, zarejestrowana we właściwym dla miejsca zameldowania rejonowym urzędzie pracy, jeżeli spełnia określone w pkt "a-i" warunki. W przepisie tym istotnie użyto określenia "szkoła w systemie dziennym" bez wskazania o jaki rodzaj szkoły chodzi. Musi to być jednak, jak wyraźnie wynika z powołanego przepisu - szkoła. Dla wyjaśnienia treści tego pojęcia należy je interpretować w nawiązaniu do postanowień pkt 1 zawierającego ustawową definicję absolwenta i wyróżniającego zarówno szkoły /publiczne i niepubliczne o uprawnieniach szkoły publicznej oraz szkoły wyższe państwowe i niepaństwowe dla młodzieży oraz takie same szkoły dla dorosłych a także szkoły specjalne/ jak i dzienne kursy zawodowe oraz 12-miesięczne przygotowanie zawodowe w ramach Ochotniczych Hufców Pracy. Jak słusznie zwrócono uwagę w skardze, brak uprawnień publicznych Szkoły Sekretarek prowadziłby do sytuacji w której osoby kończące tę szkołę nie miałyby statusu absolwenta /zgodnie z ustawą o zatrudnieniu i przeciwdziałaniu bezrobociu mają go m.in. tylko absolwenci ponadpodstawowej szkoły publicznej lub niepublicznej o uprawnieniach szkoły publicznej oraz absolwenci dziennych kursów zawodowych, trwających co najmniej 24 miesiące/ bo przesądzałby o tym niepubliczny charakter "Szkoły Sekretarek" i tylko 10 miesięczny czas trwania nauki. Jeśli zatem naukę w tego typu " szkole" skarżąca podjęłaby, tak jak to zrobiła, w nowym roku szkolnym jednak bez ubiegania się o zasiłek dla bezrobotnych absolwentów to w istocie utraciłaby następnie możliwość ubiegania się o zasiłek przysługujący absolwentom.
Z uwagi zatem na podjęcie działań zmierzających do uzyskania dodatkowych kwalifikacji zawodowych i samodzielnej aktywizacji zawodowej absolwent takiej szkoły, jaką ukończyła skarżąca, byłby karany utratą prawa do zasiłku.
Określenie "szkoła w systemie dziennym" nie ma prawnej definicji. Do przyjęcia, że osoba która bądź ubiega się o status osoby bezrobotnej lub go uzyskała - nie spełnia warunku nie uczenia się w szkole w systemie dziennym należy ustalić treść pojęcia szkoły i następnie, jeśli w konkretnym stanie faktycznym będzie zachodziła taka potrzeba - treść pojęcia nauki "w systemie dziennym".
Policealne Studium Zawodowe - Szkoła Sekretarek w P. nieposiadające uprawnień szkoły publicznej, ukończone przez skarżącą, działało na podstawie wpisu do ewidencji prowadzonej przez Kuratorium Oświaty (...). Dopiero od 1 stycznia 1996 r. weszła w życie nowela do ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty, która umożliwiła prowadzenie działalności oświatowej pozaszkolnej, zwłaszcza kursów zawodowych różnych typów, na podstawie wpisów do ewidencji działalności gospodarczej a nie, jak poprzednio, na podstawie wpisów do ewidencji prowadzonej przez organy oświatowe. Sam zatem wpis do ewidencji prowadzonej przez Kuratorium do dnia 1 stycznia 1996 r. nie przesądzał o charakterze prowadzonej działalności, myląca może być również nazwa "szkoła" używana np. także do oznaczania typowej pozaszkolnej działalności oświatowej w postaci "szkół językowych". Brak uprawnień szkoły publicznej i związana z tym faktem niemożność wydawania świadectw a tylko zaświadczeń, stosunkowo krótki czas nauki polegającej na przysposabianiu do wykonywania zawodu prowadzić musi w konsekwencji, przy uwzględnieniu wykładni systemowej i celowościowej uwzględniającej nie tylko przepis art. 2 ust. 1 pkt 2 ale także przepis art. 2 pkt 1 ust. 1 ustawy o zatrudnieniu i przeciwdziałaniu bezrobociu określający jakie szkoły bądź kursy trzeba ukończyć by uzyskać status absolwenta, do odmiennej konkluzji niż ta którą przyjęły organy orzekające w sprawie.
Jeśli zatem skarżąca nie uczyła się w "szkole w systemie dziennym" a w istocie uczyła się na kursach zawodowych dokształcających w zawodzie sekretarki to brak było podstaw do podjęcia zaskarżonej decyzji. Do podobnego wniosku doszedł też prokurator, który - jak wynika z postanowienia z dnia 12 czerwca 1997 r. o umorzeniu dochodzenia, w dniu 18 czerwca 1997 r. zatwierdził to postanowienie uznając, że Anna G. w istocie ukończyła kurs sekretarek a nie "szkołę".
W tej sytuacji, zważywszy, że zaskarżona decyzja naruszała przepis art. 2 ust. 1 pkt 2 ustawy o zatrudnieniu i przeciwdziałaniu bezrobociu, na podstawie art. 22 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./ orzeczono jak w sentencji. O kosztach orzeczono na podstawie art. 55 ust. 1 powołanej ustawy.